Przesunięty przez: kimsi_3 20-02-2013, 10:14 |
Max I Mania - rodzeństwo potrzebuje pomocy |
| Autor |
Wiadomość |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 22-11-2012, 16:41 Max I Mania - rodzeństwo potrzebuje pomocy
|
|
|
Kochani.... Sama nie wiem od czego zaczać i jakich słów użyć.....
POMÓŻCIE
Byłam dzisiaj w małej wiosce sprawdzić sytuację jaka tam nastapiła, gdyż dostaliśmy informację o dwóch labradorach potrzebujących domów.
Mieszka tam przesympatyczna Pani Aneta z synkiem Rysiem. Mieszka w starym domu, wymagajacym gruntownego remontu, w jednym pokoiku, przedsionku oraz korytarzu przypominającego kuchnio-kotłownie.
Pani Aneta jest kobieta, która przeszła piekło z mężem pijakiem, który jak pił to i bił. Wiele razy w takiej sytuacji uciekała z domu w obawie o siebie i Rysia. Od roku jest kobietą spokojną psychicznie, gdyz męża wyrzuciła. Ale.... właśnie.... Narobił takich długów,że Pani Anecie po opłaceniu kredytów, rachunków zostaje 400zł miesięcznie na życie... Wyobrażacie sobie przeżyć za taką kwotę?
Szukała pomocy w Opiece ale usłyszała,ze zarabiajac 2000zł miesięcznie z nadgodzinami to cytuje " Pani jest bogata".... Nie wzieli pod uwagę sytuacji,że Pani spłaca kredyty i suma sumarum ma 400zł miesiecznie na życie.
Często musi stanąc przed wyborem czy kupić karmę dla psów czy dla dziecka coś do jedzenia.
Na domiar kłopotów Pani Aneta jako osoba spokojna, cichutka, bojaca się otoczenia, jest systematycznie okradana przez pijaczki z wioski. Miała nadzieje,że psy ja ochronią....ale wszyscy wiemy jakie sa labradory....
Pani Aneta nie prosi o pieniadze... Nie chce aby ktoś pomyślał,że cytuje "naciagam ludzi na pieniadze". Pani Aneta prosi o pomoc rzeczową.
Niestety labki sa na łąncuchach, gdyż niema płotu A wielokrotnie sasiedzi wyzywali Ją i dzwonili na policję. Zabiera je do domu ale na noc wolałaby miec psa na zewnatrz by bronił Jej dobytku. Co ma to pochowała w komórce na kłótkę.
Labradory ma od szczeniaka i jest Jej strasznie przykro je oddawac ale zdaje sobie sprawę,że to nie jest dla Nich miejsce a Jej na dwa psy nie stac
Dobre duszyczki wysłały Jej karmę i pieniażki na szczepienie. Ja zawiozłam także 12kg karmy, dwie obroże na pchły i tabletki na odrobaczanie.
Labom wiem,że znajdziemy wspaniałe domki ale....
I tu piszę do Forumowiczów po prośbie....
Zaproponowałam Pani Anecie,że labkom znajdziemy domki a Ona by czuła się bezpieczniejsza adoptuje psiaka bardziej nadajacego się do obrony. Ale by tak sie stało potrzebuje:
ok 40m siatki ogrodzeniowej by zabezpieczyć teren przed ucieczkami psa, gdyż metalowy płot to łakomy kąsek dla wioskowych pijaczków aby miec na złom i miec za co sie ubzdryngolić
To nie wszystko.... dla Pani Anety najwazniejsza jest zima i synek Nie stac Jej na węgiel a boi się czym będzie paliła aby było Jej i Rysiowi ciepło. Aby mogła synka wykapać....
Byłam tam dwie godziny.... Kilka razy popłakała się,że ktos się Nia po roku zainteresował i pragnie pomóc. Tuliła mnie najmocniej jak potrafiła i cytuje " jestem szczesciara...bo ktoś wreszcie pragnie mi pomóc a ja już zrezygnowałam bo i wstyd mi było chodzic po ludziach i prosić o pomoc".....
Niestety na rodzine liczyc nie może...Sa to także ubodzy ludzie. Kuzyn pomaga Jej jak może...Nawet przyjeżdza raz dziennie, spuszcza psiaki ze smyczy i spaceruje. Ale tak dłużej nie może....
Kochani POMÓŻCIE ok 40m siatki ogrodzeniowej i węgiel to nie majatek a może dac tej samotnej Matce odrobine szczęścia i bezpieczeństwa.
Teraz troche o psiakach. Maks i Mania są rodzeństwem. Sa ze sobą od 5 lat i taki tez mają wiek. Są bardzo żywiołowe i skore do zabaw.
Max - zostaje sam w domu, nie niszczy, zna komende siad, jest karny, nie wykastrowany
Mania - po sterylce gdyz wypadała jej macica, turystka ale zawołana wraca posłusznie, niestety nie nauczona zostawania na dłuzej sama w domu... czasem zdarza się Jej ściany pogryść.
Oba psy mają rodowód. Wychowują się od szczeniaka z małym dzieckiem oraz lubią koty
Max
Mania
 |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
alisia [Usunięty]
|
Wysłany: 22-11-2012, 16:56
|
|
|
Jaki słodziak wspaniały albo nie doczytałam bo nie widzę albo nie ma : gdzie są te psiaczki ? Można wziąć tylko jednego czy koniecznie oba ? Jaki masz kontakt z właścicielką, dałoby się jej przekazać pytania dot. Maxa, żeby na nie odpowiedziała? W zamian za psiaka przywozimy węgiel |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 22-11-2012, 17:07
|
|
|
alisia, jest napisane skąd są psiaki... na stronie głównej
Niestety Pani Aneta nie odpowie na Twoja ankiete, ma chorego synka i niema internetu. Dostęp do świata tylko poprzez telefon |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
alisia [Usunięty]
|
Wysłany: 22-11-2012, 17:24
|
|
|
kimsi - edit: o juz wiedzę Śląsk to jakby bliżej niż Łódź czy Piła
Domyśliłam się,że Pni Aneta nie ma internetu dlatego pytam czy Ty masz z nią jakiś kontakt i mogłabyś przekazać ankietę, albo podać nr telefonu do niej, żebym zadzwoniła i wypytała ? |
| Ostatnio zmieniony przez alisia 22-11-2012, 17:27, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 22-11-2012, 17:26
|
|
|
| alisia,a może pomyśl nad jednym konkretnym psiakiem,bo jak widze to wszystkie Ci się podobają i o wszystkie pytasz? |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 22-11-2012, 17:29
|
|
|
| alisia, psiaki znajdua się Cesarzowice ok. Środy Śląskiej |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
alisia [Usunięty]
|
Wysłany: 22-11-2012, 17:31
|
|
|
Aniela- dzięki, już edytowałam post bo się dopatrzyłam info gdzie są psiaczki
Anna- Nie mogę myśleć nad konkretnym dopóki nie będę wiedzieć jaki jest i czy będzie do nas pasował a my do niego, dlatego pytam... Szukam przyjaciela na kilka albo i więcej następnych lat, ma przebywać z dziećmi ,więc nie wezmę pierwszego lepszego psiaka(chociaż wszystkie są cudne i wszystkich mi szkoda ), by potem nie było rozczarowań i problemów.Dlatego szukam i pytam, chcę o kilku psiakach wiedzieć jak najwięcej i wybrać tego idealnego dla nas czy to źle ? |
|
|
|
 |
bunia69


Pomogła: 1 raz Wiek: 57 Dołączyła: 22 Cze 2012 Posty: 1344 Skąd: Wa-wa wesoła
|
Wysłany: 22-11-2012, 17:56
|
|
|
dziewczyny można by pomyśleć o ciuszkach dla
dziecka,idą święta zróbmy zbiórkę dla nich
co wy na to |
_________________
 |
|
|
|
 |
alisia [Usunięty]
|
Wysłany: 22-11-2012, 17:58
|
|
|
| A ile chłopczyk ma lat ? My co prawda organizujemy już zbiórkę dla DMD w Krk, ale myślę, że starczy i dla Rysia, tylko pasowałoby znać rozmiarówkę no i potrzeby , czy tylko ubrania czy coś jeszcze ? |
|
|
|
 |
bunia69


Pomogła: 1 raz Wiek: 57 Dołączyła: 22 Cze 2012 Posty: 1344 Skąd: Wa-wa wesoła
|
Wysłany: 22-11-2012, 18:01
|
|
|
trzeba pomyśleć jak pomóc
kobiecie |
_________________
 |
|
|
|
 |
zaba


Mój labrador: Rocco
Pies urodził się:
26.01.2009
Wiek: 34 Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 2655 Skąd: Sanok / Rzeszów
|
Wysłany: 22-11-2012, 18:04
|
|
|
| Nawet o ciuszkach dla niej. Jeśli jest osobą tak drobną jak ja to i ja bym może coś znalazła. |
_________________
http://best-wishes.blog.pl/
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 22-11-2012, 18:27
|
|
|
| AnIeLa napisał/a: | | alisia, psiaki znajdua się Cesarzowice ok. Środy Śląskiej |
to kilka kilometrów od wioski, z której pochodzę! W sobotę będę przejeżdżała przez Cesarzowice, mogę zawieźć pani jakieś niezbędne produkty, jeśli się skrzykniemy i kupimy od nas |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
alisia [Usunięty]
|
Wysłany: 22-11-2012, 19:06
|
|
|
kimsi - jak możesz to podaj czego najpilniej potrzebuje mama z synkiem, przesłałabym paczuchę dla nich do Almathei:)
Almathea- ogromna prośba - dałabyś radę przekazać Pani Anecie wysłaną do Ciebie razem z paczką ankietę dot. Maxa ? |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 22-11-2012, 19:15
|
|
|
| alisia, jesli tylko koordynacja zaaprobuje pomysł to oczywiście. Tylko do soboty mało czasu.. Następnym razem będę pewnie za min. 2 tygodnie. |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
dorka7


Mój labrador: Nero - mój Najlepszy Przyjaciel
Pies urodził się:
4.03.2002 - 7.10.2012 (*)
Mój labrador: Tinka - moja Najlepsza Przyjaciółka
Suczka urodziła się:
1998 - 3.05.2013 (*)
Mój labrador: Elza & Lordi - poschroniskowe łobuziaki
2010 & 2006
Wiek: 49 Dołączyła: 25 Wrz 2012 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 22-11-2012, 19:32
|
|
|
kimsi_3, napisz faktycznie coś o mamie i synku. Nie stać mnie obecnie na wiele, ale faktycznie mam mnóstwo uniwersalnych ciuszków po mojej Małej i po sobie także, w stanie często wręcz idealnym.
I co jeszcze najbardziej z pomocy rzeczowej poza tym co napisałaś (węgiel, siatka) jeszcze by im się przydało? |
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
 |
|
|
|
 |
bunia69


Pomogła: 1 raz Wiek: 57 Dołączyła: 22 Cze 2012 Posty: 1344 Skąd: Wa-wa wesoła
|
Wysłany: 22-11-2012, 19:36
|
|
|
kimsi_3
a może jakiś bazarek na karmę
i inne potrzeby dla rodzeństwa
bo szkoda ich rozdzielać by było
wiem że coś wymyślicie |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 22-11-2012, 19:39
|
|
|
kimsi_3, daj znać jak robimy- może jakaś zrzutka na artykuły pierwszej potrzeby? Zobowiązuję się je kupić i dowieźć (jeśli to artykuły codziennego użytku, bo węgiel to do osobówki mi się nie zmieści ) |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 22-11-2012, 19:40
|
|
|
| Almathea83 napisał/a: | bo węgiel to do osobówki mi się nie zmieści |
Nie ? Wrzuciłabyś do bagażnika kilka ton |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 22-11-2012, 19:42
|
|
|
karme wysyła kilkoro ludzi - za co Pani Aneta jest bardzo wdzieczna. Psiaki tam nie moga zostać bo potrzeba Pani bardziej stróżujacego, który nie wpuści szwedaków-złomiarzy na teren posesji.
Ciuchy jak najbardziej. Rozmiary ma mi podac. Co jeszcze? Wsumie to o nic nie prosila poza siatka, weglem i znalezieniem domku dla Maksa i Mani. |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 22-11-2012, 19:43
|
|
|
AnIeLa, tylko wtedy bym chyba jechała na tylnym zderzaku no z 300 kg się by zmieściło, niech będzie ale będę wiozła jeszcze mamę, psa i dywan więc będzie wesoły samochód |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
|
|