Wiek: 37 Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 1859 Skąd: warszawa
Wysłany: 08-11-2012, 23:17
dopiero dzisiaj przeczytałam wątek. Współczuje z całego serca i ściskam najcieplej jak moge
_________________ zapraszamy do galerii Largosława http://forum.labradory.or...p=252970#252970
Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty
"Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie.
Nagle zza krzaka wyszedł Diabeł:
- Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan.
- Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu.
- I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY.
Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział:
- Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce.
- To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł.
Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA.
- Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi.
- Dobrze - odparł dobry pies.
- Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo, najwyżej 15 - 20 lat.
- Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie?
- Właśnie o to chodzi.
- Jak to? - zdumiał się pies.
- Będzie cierpiał i będzie wiele dni nieutulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów.
I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM..."
Dziękuję Ci Nerku, za to że Byłeś, Jesteś i Będziesz. Zawsze Moim Aniołem.
Kocham Cię Piesku
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
Witam
Wielkie łzy mam w oczach i bardzo współczuję i nie chciałbym tego samego przechodzić.
Ale chyba będę zmuszony , moja sunia ( bokserka) też ma mocznicę i nie mogę jej "wypłukać" kroplówkami, szukam pomocy na różnych forach oraz szukam leku erytropoetynę, i od razu pytanko czy ktoś ma do odstąpienia (odkupienia oczywiście), lub jakiś podobny zamiennik.
Pomocy moja bokserka ma dopiero 1,5 roku.
Pozdrawiam
Leszek
leszek2208, strasznie Ci współczuje napisz również na Dogomanii z tego co czytałam wiele osób ma na zbyciu różne leki może akurat się uda dużo zdrówka życzę Twojej psince
Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
Wysłany: 10-12-2012, 03:50
dorka7,
niezwykłe jest to co napisałaś... I takie prawdziwe...
Nasze Anioły czekają tam na nas ... Ale wiedzą, że my tu jeszcze musimy pozostać, że mamy tu jeszcze sporo do zrobienia, że przecież tu możemy zmienić świat jakimś jeszcze innym psinkom w potrzebie...
Więc są cierpliwe, czekają... i tylko czasem przychodzą do nas w snach...
Mój labrador: Hera
Suczka urodziła się:
24-02-2010
Dołączyła: 20 Mar 2011 Posty: 196 Skąd: Kielce
Wysłany: 28-12-2012, 01:39
no i o 1.30 w nocy siedzę i płaczę,ale tule swoją kluchę, a ona zdziwiona, albo i nie-bo przecież wie, patrzy na mnie.
W życiu nie czytałam piękniejszego tekstu o psach i to nie tylko o odchodzeniu, ale w ogóle o psach. Bardzo Ci za ten tekst dziękuję i wysyłam ciepłe fluidy. Trzymaj się i troszkę popatrz w słoneczko, ono dalej świeci też dla Ciebie, a Nero razem z moim czarnym Nerem patrzą z góry. Mój pierwszy najukochańszy pies to też czarnuszek Nero, który już prawie 7 lat biega za TM, a ja wciąż go pamiętam, jakby wczoraj usnął
Jesteś, ciągle jesteś.
Przyjacielu Mój Najdroższy.
Zawsze przy mnie będziesz. W każdej minucie mojego życia.
Dziękuję Ci za wszystko. Ty wiesz za co.
I proszę czuwaj nad swymi braćmi i siostrami.
Pomóż im w tym trudnym czasie, w tym ponurym miejscu.
Niech dla nich też zaświeci światełko nadziei.
Ja wierzę. Wiem że Ty też.
To wszystko dzięki Tobie. Tylko dzięki Tobie.
Kocham Cię Nerusiu.
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
To już 5 miesięcy... A jakby przed chwilą...
Jesteś tu, ciągle przy mnie jesteś.
Nie odchodź, proszę.
Zostań na zawsze.
Przyjacielu Mój Najdroższy.
To wszystko dzięki Tobie.
To wszystko dla Ciebie.
Dziękuję Ci za te 10 lat.
10 najwspanialszych lat życia.
Najwspanialszych i tak wyjątkowych dzięki Tobie.
Bądź tu i teraz i na zawsze.
Kocham Cie Nerko.
Zawsze będę Cię kochać.
[ Dodano: 07-10-2013, 21:13 ]
Rok.
Rok bez Ciebie.
Aż rok.
Każdy dzień bez porannego dotyku Twego nochalka.
Każdy dzień bez głaskania Twych kłapciastych uszek i ciągle przytulającego się pycholka.
Każdy dzień bez wieczornego przepychania się i przytulania w łóżku, bez Twojego zapachu...
Tylko rok.
Tylko, bo przede mną jeszcze całe życie bez Ciebie...
Nauczyłeś mnie tak wiele.
Nauczyłeś mnie tego wszystkiego co najważniejsze w życiu.
Wiem, że Jesteś. I proszę bądź zawsze przy mnie.
Daj mi siłę i nie pozwól mi nigdy zwątpić. Nigdy.
Bądź szczęśliwy Nerko. Opiekuj się Tinką.
Bardzo za Wami tęsknię.
Pewnie nie dałam Wam tyle ile mogłam. Mam nadzieję że mi wybaczycie.
Kocham Was Przyjaciele Moi. Zawsze będę Was kochać.
Czekajcie na mnie. Spotkamy się. Napewno.
Kocham Cię Neruś.
Kocham Cię Tinciu.
Kocham Was Pieski
[ Dodano: 07-10-2013, 21:33 ]
Rok.
Rok bez Ciebie.
Aż rok.
Każdy dzień bez porannego dotyku Twego nochalka.
Każdy dzień bez głaskania Twych kłapciastych uszek i ciągle przytulającego się pycholka.
Każdy dzień bez wieczornego przepychania się i przytulania w łóżku, bez Twojego zapachu...
Tylko rok.
Tylko, bo przede mną jeszcze całe życie bez Ciebie...
Nauczyłeś mnie tak wiele.
Nauczyłeś mnie tego wszystkiego co najważniejsze w życiu.
Wiem, że Jesteś. I proszę bądź zawsze przy mnie.
Daj mi siłę i nie pozwól mi nigdy zwątpić. Nigdy.
Bądź szczęśliwy Nerko. Opiekuj się Tinką.
Bardzo za Wami tęsknię.
Pewnie nie dałam Wam tyle ile mogłam. Mam nadzieję że mi wybaczycie.
Kocham Was Przyjaciele Moi. Zawsze będę Was kochać.
Czekajcie na mnie. Spotkamy się. Napewno.
Kocham Cię Neruś.
Kocham Cię Tinciu.
Kocham Was Pieski
[ Dodano: 07-10-2014, 22:23 ]
To już 2 lata Piesku.
Aż. I tylko.
Dziękuję Ci za wiarę, siłę i miłość.
Otwarłeś mi oczy na tak wiele spraw.
Nie byłoby tego wszystkiego bez Ciebie.
Wiem, że jesteś szczęśliwy.
Bądź zawsze ze mną.
Kocham Cię Nerciu
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum