Przesunięty przez: Ryniu 14-02-2013, 20:27 |
Porzucona Tajga została na stałe w domu tymczasowym |
| Autor |
Wiadomość |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23-12-2012, 10:54
|
|
|
| Malinowa napisał/a: | | Dwa diabły terroryzują łóżko |
wyglądają jak dwa aniołki |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 23-12-2012, 12:54
|
|
|
Dobrze, że Tajga ma gaciory bo...bym nie wiedziała która to która
Bliźniaczki cyco ? |
_________________

 |
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 23-12-2012, 18:01
|
|
|
aganica bliźniaczki z wyglądu bo charakter zupełnie różny.
Malina to taka indywidualistka, teraz zachowuje się jak taka hrabianka i patrzy na Tajgę myśląc: ,,Po co Ty łazisz za naszą Panią i chcesz żeby Cię ciągle głaskała?''
A Tajga jest taka do miziania. Siada przede mną i czeka na to żeby podrapać, popieścić...
Aniołkami są chyba tylko jak śpia.
Tajga miała dzisiaj kontakt z rozkapryszonym Yorkiem mojej babci i nie było żadnego problemu. On jest strasznym agresorem ale Tajga go po prostu ignorowała. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 27-12-2012, 15:49
|
|
|
Poszłam dzisiaj z Tagusią do weterynarza żeby dopytać się o szczepienia i te uszne problemy oraz świąd i plamy na pysku.
Okazało się że:
-szczepienie w obecnym stanie zdrowia nie wchodzi z gre
- na pysku Tajcia ma nużeńca (na świąd i nużeńca dostała Advocate)
-uszy są w stanie fatalnym, powtarzam fatalnym- infekcja drożdzakami to niewielki problem. W uszach postały nadżerki, są normalne krwawiące rany. Uszy są obrzmiałe i gorące.
Mała dostała preparat do uszu, preparat do czyszczenia uszu (nie mogę dać jej Malinowego preparatu ze względu na ryzyko zarkażenia).
Dostała też antybiotyk podskórnie oraz witaminę C.
Wypis dostanę dopiero po końcu leczenia, które może potrwać nawet kilka tygodni.
Tajcia z bólu tych uszek nie sypiała w nocy bo musiała się drapać i była niespokojna. |
_________________
 |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-12-2012, 16:28
|
|
|
Ło matuchno biedna dziewczynka.
A jak wyglądają płatności za weta? Wypis pod koniec leczenia ale... rachunki? bo, chyba płacisz za każdą wizytę ? Czy też, pod koniec leczenia, rachunek będzie zbiorczy? |
_________________

 |
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 27-12-2012, 18:55
|
|
|
aganica tak oczywiście, ze mam paragon, jeżeli to istotne mogę zamienic na fakturę.
Tyle, że wole poinformować, że cały wypis nastąpi bo zakończeniu leczenia u wetki.
Tak jak pisałam na PW do Monisiaczek szczepienia, odrobaczenia i karmę (Tajga jada obecnie RC dla dorosłych psów dużych ras) pokryję w 100%.
Leczenie w zależnosci od możliwości finansowych.
Sterylka ze względu na oszczędność będzie wykonana w Radomiu w schronisku za darmo (dojazd oczywiście zapewniam). Zrobię małej też badania przed sterylką w Lublinie na własny koszt (żeby mieć pewność, ze zostały wykonane).
A paragony lub faktury + kartę wypisu mam jakos wysłać listem poleconym? Leczenie jestem w stanie pokryć w 50/50.
Chcę maksymalnie obciąć wydatki funduszu. [/b]
a i jeszcze z informacji Tajgowych:
dziewczyna ma wokół szyi blizny...ale nie takie kolczatkowe ale jak po jakimś drucie...jak to odkryłam to się popłakałam... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27554 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 27-12-2012, 19:08
|
|
|
| Malinowa napisał/a: | | A paragony lub faktury + kartę wypisu mam jakos wysłać listem poleconym? |
skan lub wyraźna fotka |
_________________
|
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
kisaczek

Mój labrador: CZEKOSŁAW
Pies urodził się:
4/10/2008
Dołączyła: 23 Gru 2012 Posty: 111 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 28-12-2012, 12:42
|
|
|
| Malinowa napisał/a: | Poszłam dzisiaj z Tagusią do weterynarza żeby dopytać się o szczepienia i te uszne problemy oraz świąd i plamy na pysku.
Okazało się że:
-szczepienie w obecnym stanie zdrowia nie wchodzi z gre
- na pysku Tajcia ma nużeńca (na świąd i nużeńca dostała Advocate)
-uszy są w stanie fatalnym, powtarzam fatalnym- infekcja drożdżakami to niewielki problem. W uszach postały nadżerki, są normalne krwawiące rany. Uszy są obrzmiałe i gorące.
|
jeżeli chodzi o uszy, to czechu mój tez miał nadżerki - takie ranki w kanale słuchowym - mieliśmy zakaż czyszczenia, jedynie tylko tyle co wypłynęło i to bardzo delikatnie i tylko wlewalam mu do uchli surolan i po tygodniu się zagoiło - ale kategoryczny zakaz dłubania w uszach a to ten specyfik http://citovet.pl/pl4/ind...e=surolan-8482;
!!! a i jeszcze maksymalne wietrzenie uszu - ja to czechowi skleiłam nad głową takim plastrem papierowym na odparzenia iw domu chodził jak amstaff |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27554 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 28-12-2012, 13:59
|
|
|
| kisaczek napisał/a: | | !!! a i jeszcze maksymalne wietrzenie uszu - ja to czechowi skleiłam nad głową takim plastrem papierowym na odparzenia iw domu chodził jak amstaff |
A fotkę masz? Bardzo dobry sposób |
_________________
|
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 28-12-2012, 17:00
|
|
|
Są różne szkoły leczenia.
Z mojego ludzkiego, medycznego widzenia, otwarta rana pokryta drożdzakiem czy czymkolwiek innym sama się nie zarośnie (tutaj było ryzyko nadkażenia bakteryjnego- z uwagi na ślady ropy)...u Tajgi ten proces mógł trwać i rok.
Chodzi o nalanie środka czyszczącego. po jakimś czasie antybiotyku, a nie ciągłe grzebanie.
Uszu nie da się wywinąć bo u podstawy powstały normalne obrzęki i zgrubienia i to sprawia okropny ból. Te uszy były tak nabrzmiałe i tak je drapała, że aż piszczała. Jakbym jej odsłoniła to jeszcze bardziej mogą się uszkodzić...
Mała dostała dzisiaj kolejną dawkę antybiotyku. A uszy poprawa o 100%!!! Nawet daje się dotknąć!!! Co wcześniej nie było możliwe.
Widziałam nas na fb! Ale te zdjęcia z majtami!!!!!! zabijają wszystko!!!!
Myślałam, że się jakoś ładniejsza aura do zdjęć na dworze zrobi a tu błoto i błoto.... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27554 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 28-12-2012, 20:04
|
|
|
| A tak po za uszkami wszystko OK? Nie drapie się, nie wygryza paluszków? |
_________________
|
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 29-12-2012, 09:20
|
|
|
Te plamki na skórze ale to już psisko zostało potraktowane Advocate. (myślałam o tacticu ale ciężko go dostać i jest ryzyko smarownia ze względu na okolice oczu i nosa ).
Jak się Tajgusia już całkiem wyleczy to nie do poznania będzie! Już po samej kąpieli zyskała na wyglądzie i zapachu !
Jeszcze raz ją odrobaczę w przyszłym tygodniu. Teraz chodzimy codziennie na zastrzyki, ale Tajga jest super grzeczna i nie ma problemu z podawaniem. Za to w domu jak mnie widzi z wacikami, patyczkami i płynami to już się zorientowała o co chodzi i się po cichutku wycofuje.
No i nadal Tajga nie szczeka i nie gryzie nic w domu i praktycznie przesypia czas bez zabaw i wyjść na dwór.
W ogóle wydaje mi się, że juz bardzo wyładniała i największe znaczenie ma zmiana karmy. Jak ją zabierałam to była taka beczułka (jakby miała brzuszek zagazowany) a teraz zgrabniutka taka.
Może to też dlatego, że w schronisku jadła więcej ale nie wartościowo (to nie było takie typowe jedzenia dla psów) a teraz jada swoją dzienną porcję RC ale tego ilosciowo na jej mase (26kg) jest mniej. I przewód pokarmowy też się unormował już całkiem.
A i co najważniejsze. Na smyczy jak jest sama na spacerze to nie ciągnie. Ostatnio spróbowałam ja puścić na łąkach i się bardzo ładnie pilnowała.
A teraz która, pupa czyja?
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27554 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 29-12-2012, 09:30
|
|
|
| Tajga po lewej? |
_________________
|
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 29-12-2012, 12:50
|
|
|
| Malinowa napisał/a: | | która, pupa czyja? | To odbicie lustrzane nijak nie wiem która jest która Zazdroszczę takiego duetu i tak grzecznej dziewczynki na tymczasie
| Malinowa napisał/a: | | A paragony lub faktury + kartę wypisu mam jakos wysłać listem poleconym? | Wystarczy, jak zrobisz zdjęcie aparatem i prześlesz do któregoś z koordynatorów. Oryginały zostaw "przy psie".. będą jej dokumentacją dla domu stałego.Ułatwią, ewentualne, dalsze leczenia.
| Malinowa napisał/a: | | dziewczyna ma wokół szyi blizny...ale nie takie kolczatkowe ale jak po jakimś drucie. | Biedny węgielek, możemy się, tylko domyślać, co przeszła |
_________________

 |
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 31-12-2012, 08:58
|
|
|
Tajga przyzwyczaiła się już do czyszczenia uszek, chyba tez już ją tak nie bolą i daje sobie troche pogrzebać.
Takie brązowe płaty odchodzą i ucho zaczyna być różowe.
Tajcia jest przekochana
Duzo jeździ ze mną i Maliną samochodem. Zabieram ją praktycznie wszędzie gdzie się da.
Wczoraj byłyśmy na myjni automatycznej i Malina oczywiście cała w trzęsawce a Tajga była bardzo zainteresowana szczotkami i przesuwała się w samochodzie razem z nimi.
A tu trochę zdjęć. Na dworze dziewczyny pochłaniają tyle czasu, że ciągle zapominam zrobić im fotek, zresztą ciągle muszę tropić czy nic tam sobie nie pojadają.
Dumna dama...
A tak wygląda wieczór... musiałam skapitulować i przenieść się gdzie indziej...
A tu taka żaba
Tajcia Aniołek...
A i jeszcze, juz nie wiem czy o tym pisałam. Tajga wg oceny weta miała szczeniaki.
A może najpierw miała szczeniaki a później jakiś @#$#@$$ wziął ją na drut...
takie blizny ma tajga wokół całej szyi, a na gardle ma taką dużą okrągłą..
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27554 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 31-12-2012, 10:15
|
|
|
| Malinowa napisał/a: | | takie blizny ma tajga wokół całej szyi, a na gardle ma taką dużą okrągłą.. |
biedna co mogła przeżyć |
_________________
|
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
|
|