|
Nadmierna ekscytacja na widok innego psa |
| Autor |
Wiadomość |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20-01-2013, 11:23
|
|
|
AnIeLa, może są jakieś różne typy czekania, Moren jest naprężony naj struna, czoło pomarszczone i CZEKA widziała to nie raz nasza szkoleniowiec i tak poradziła |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 20-01-2013, 11:30
|
|
|
Almathea83, może Asior lata całym sobą, ogon mało mu zadka nie urwie.A jakiś czas temu tak bardzo chciał, żeby mały kundelek do niego podszedł że szybko wlazł w dziurę co by takim wielkim się nie wydawać.
On wszystko razem z mordką stara się wbić w ziemię. |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20-01-2013, 11:44
|
|
|
AnIeLa, a to Moren tak nie ma, on się strasznie eksytuje spotkaniami z psami mimo, że nie są dla niego dziwne, uważam że jest dobrze zsocjalizowany, a jednak zawsze wzbudza w nim takie emocje. Widocznie taki charrakterek "otwarty", może z tego wyrośnie (tak się łudzę) |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 20-01-2013, 11:56
|
|
|
Dla Asiora spotkania z psiakami też nie są dziwne.Co prawda dalej się cieszy że pies którego spotkał go nie zaatakował chociaż przed niektórymi wykonuje jeszcze komendę "uciekaj" Teraz trzymam tylko kciuki, żeby znowu jakiś go nie zaatakował bo już fajnie ( tfu tfu) udało się wypracować z nim, że psy nie są złe. |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 20-01-2013, 12:05
|
|
|
Almathea83, muszę Cię zmartwić- nie Wręcz mam wrażenie że jest jeszcze gorzej, nawet jak yorka widzi to się kładzie..tyle, że u nas to chyba jednak uległość, bo jak pies się bliża to Hela od razu uszy do tyłu, merdanie ogonem i na plecy..
Ostatnio nawet sobie myślałam,żeby mi małpa się nie przeziębiła bo potrafi się tak położyć w głębokim śniegu i nijak nie da się jej podnieść..pies musi przejść albo się przywitać i dopiero pójdzie
Ona ma fioła na punkcie psów nadal i niezmiennie..
[ Dodano: 20-01-2013, 12:09 ]
No i najpierw się skrada jak kot a potem się kładzie |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
monika72
Monika&Harry&Luna


Mój labrador: Harry
Pies urodził się:
20.04.2011
Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 54 Dołączyła: 22 Lip 2011 Posty: 448 Skąd: Skierniewice
|
Wysłany: 16-02-2013, 10:26
|
|
|
Wasze psiaki się kładą, a mój bandzior robi stójkę na dwóch tylnych łapkach i szczeka, jak piorun. Fakt, ma zbyt mały kontakt z psami, ale w okolicy tylko małe psiaczki i ich właściciele boją się takiego brytana Har jest bardzo emocjonalny, mimo że w kwietniu będzie miał dwa latka. Nie chcę juz wspominać o ciągnięciu na smyczy, bo to nie ten wątek... Obkupiłam się w kilka mądrych książek, ćwiczę z nim , ale jakby nie dawało to efektu. Na spacerze ma w nosie przysmaki i zabawki. Ważniejsze są psy Poznałam tu na forum dziewczynę z mojego miasta i mam nadzieję,że wspólne spacery Harcia wyciszą. |
_________________ Monika&Harry&Luna
galeria Harrego : http://forum.labradory.org/viewtopic.php?p=254918
 |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
Wysłany: 16-02-2013, 11:35
|
|
|
| dominika92 napisał/a: | | No i najpierw się skrada jak kot a potem się kładzie |
to tak jak moja czym pies blizej tym ona "mniejsza"a z daleka cwaniaczy i sie wyrywa |
_________________ Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 |
|
|
|
 |
iwonadp
Rajan


Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013
Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013
Pomogła: 3 razy Wiek: 55 Dołączyła: 15 Sie 2008 Posty: 447 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 16-02-2013, 14:23
|
|
|
| monika72 napisał/a: | | Na spacerze ma w nosie przysmaki i zabawki. Ważniejsze są psy | a ty wyobażasz sobie swoje zycie bez kontaktu z innymi ludzmi , mozna oszaleć prawda . |
_________________ Rajan
 |
|
|
|
 |
Dominika_Filip


Mój labrador: FiDo (Jedi Knight Kwiat Pustyni)
Pies urodził się:
08.06.2012
Dołączyła: 07 Cze 2012 Posty: 196 Skąd: Leuven, Belgia
|
Wysłany: 23-02-2013, 10:42
|
|
|
Ogolnie jak Fido widzi innego psa, to dostaje szalu szczesliwosci i ekscytacji, ze az wyrywa mnie z miejsca wraz z chodnikiem. Zeby byc atrakcyjniejsza dla niego niz jakis pies, musialabym sie kupa wysmarowac z gory na dol, bo od psow bardziej lubi tylko takowe delicje Ale wczoraj to Fido przeszedl samego siebie i... zlamal lapke suczce (Jack Russel) tesciow. Latal za nia caly dzien, szczekal, bo ona nie chciala sie bawic, skakal na nia (!), az w koncu przeprowadzil szarze i glowa powalil ja na ziemie... Psina pisnela i nie mogla stanac na tylna lapke. Wet zrobil zdjecie i dzis bedzie ja operowal i wsadzi jej jakis drucik czy cos do usztywnienia kosci... W sumie, to tez troche wina tesciow, moim zdaniem, bo suka miala cieczke, wiec mogli ja lepiej w domu zostawic, zamiast do nas przywozic. Ale bez cieczki nie jest o wiele lepiej. Nie mam pojecia co mamy zrobic, zeby Fida oduczyc takiej nadmiernej ekscytacji na widok innych psow. W psiej szkole, co ciekawe, wykonuje cwiczenia i nie lata za bardzo do innych psow. Ale na dworze, makabra Jak sie zapatrzy na psa, to nie widzi i nie slyszy nic innego. Na zabawki ani na smaczki nie reaguje - ba, nawet probowalam mu do pyska smaka wsadzic, zeby go rozproszyc, ale zeby mial zacisniete i sie nie dalo. No amok jakis normalnie. W domu - oaza spokoju, przy innych ludziach w sumie tez, chyba ze za blisko przechodza, to czasem skoczy. Czy on z tego troche wyrosnie? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Rosa


Mój labrador: Rico
Pies urodził się:
22-05-2013
Dołączyła: 30 Sty 2014 Posty: 14 Skąd: Wiatrakowo
|
Wysłany: 05-02-2014, 15:44
|
|
|
| Widzę,że temat idealny dla mnie. Dołączam się do grona włascicieli psów nadmiernie podekscytowanych innymi psami. Dobrze poczytać,że nie tylko Rico tak ma. |
|
|
|
 |
niedostepna123
Aleksandra

Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
15.03.2013
Wiek: 27 Dołączyła: 01 Mar 2014 Posty: 3 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 01-03-2014, 19:44
|
|
|
| Ja mam suczke ona tez tak ma ma prawie rok i juz widac ze mniej sie rzuca. CIERPLIWOCS! |
_________________ Instagram: niedostepna123 |
|
|
|
 |
Natalie


Mój labrador: Kama
Suczka urodziła się:
17.07.2013
Dołączyła: 29 Sie 2013 Posty: 61 Skąd: Bieszczady
|
Wysłany: 06-03-2014, 22:45
|
|
|
No cóż, moja na dwie łapy staje i skacze po psach.. |
|
|
|
 |
Carrie


Mój labrador: Amigo
Pies urodził się:
Dołączyła: 11 Kwi 2014 Posty: 9 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 15-04-2014, 00:28
|
|
|
Ami też uwielbia inne psy, ale robi się wybredny w doborze towarzystwa. Jeszcze parę miesięcy temu chciał się bawić z każdym psiakiem, teraz wybiera ostrożniej (kilka razy spotkał się z agresorami i to go chyba ostudziło). Nie mam pojęcia dlaczego zaczął reagować na komendę 'wróć' i na 'siad' kiedy widzi innego psa w bardzo bliskiej odległości (bo co innego ćwiczyć bez rozproszeń, a co innego jak pojawi się jakiś pies). Bez problemu mogę do niego podejść i go przypiąć bez obaw, że ruszy do zabawy i będę za nim biegać w kółko - bywało tak wiele razy przez ostatnie półtora roku. Zrobił się posłuszny w zeszłym miesiącu i mam straszną nadzieję, że mu to już nie minie Może w końcu dojrzał... Ale zdarza nam się czasami, że kładzie się na ziemi i nie mogę go ruszyć. Najgorzej jest jak zobaczy któregoś ze swoich ulubionych kumpli - wtedy do akcji wkraczają ciasteczka |
_________________ Carrie |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 28-04-2014, 04:04
|
|
|
| I kolejny.problem blady.jak.widzi psy.to jest masakra.kladzie.sie nie.chce.isc wyrywa.sie.z smyczy ostatnio bylo tak ze.pobiegl do pit bulla ktury.go.gryzl a.balde nadal.chcial.sie.bawic nie.wiem.co poradzic |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 28-04-2014, 08:27
|
|
|
Siekiera, musisz znaleźć coś co będzie dla niego bardziej atrakcyjne niż inne psy. Wiem że to trudne bo sama przez to przechodziłam, najlepiej jakbyś skupiał psa na sobie zanim zobaczy on inne psiaki co równa się temu że musisz być od niego szybszy! Noś ze sobą wyjątkowe smaki, żadna karma czy coś co dostaje na co dzień ale tylko coś co będzie Ci pomagało właśnie w takich sytuacjach może jakieś ciastka wątróbkowe, albo nowa piłka, którą pies dostaje TYLKO na spacerach! Jak zobaczysz psa to sadzaj swojego przed sobą i na początku miej smaka w ręce na wysokości oczu żeby psa skupić na sobie. To żmudna praca i wymaga cierpliwości i refleksu ale da się ) |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
|
|