|
KOMENDA ---> NA MIEJSCE .. |
| Autor |
Wiadomość |
-kamisiek- [Usunięty]
|
Wysłany: 23-01-2013, 12:18 KOMENDA ---> NA MIEJSCE ..
|
|
|
PRZESZUKAŁAM CAŁY DZIAŁ "SZKOLENIE" ALE NIE ZNALAZŁAM TAKIEGO TEMATU..
Chciała bym nauczyć mojego psa komendy NA MIEJSCE ... ale jak to zrobić nie mam pomysłu ... a jest to komenda którą pies powinien znać tak mi się wydaje ..
PROSZĘ O METODY..
DZIĘKUJE... |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23-01-2013, 12:36
|
|
|
Mów komendę za każdym razem jak sama choćby jedną łapą wejdzie na to swoje miejsce i natychmiast nagradzaj. Można też to wyklikać.
PS. strasznie to brzmi "na miejsce" brrrr - ja zdecydowanie wolę pojęcie "do siebie" |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Weronika_S


Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008
Wiek: 42 Dołączyła: 29 Cze 2011 Posty: 853 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:02
|
|
|
ja swojego psa też nigdy nie karam za nic jak jest u siebie,nie zabieram niczego ani nie robię niczego,czego nie lubi(np.czesanie),jego miejsce to jego azyl gdzie jest nietykalny.Dzięki temu komenda "do siebie" była chyba najprostsza i najprzyjemniejsza dla mojego psa bo nie dość,że idzie w super bezpieczne dla siebie, to jeszcze dostaje za to nagdrodę
Uczyliśmy się w ten sposób,że pokazywałam posłanie i mówiłam"do siebie",jak tylko wszedł jakimś kawałkiem siebie na legowisko chwaliłam i nagradzałam.Wystarczyła dosłownie chwila i pies załapał.Teraz z każdego miejsca z domu jestem w stanie odwołać Lolka na jego posłanie. |
|
|
|
 |
-kamisiek- [Usunięty]
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:16
|
|
|
DZIĘKI ..
MI CHODZI O TO BY ONA WIEDZIAŁA GDZIE JEST JEJ MIEJSCE STRASZNIE NAS GRYZIE I NIE WIEM JAK MAM TEMU ZAPOBIEC ...
NO I STARAM JEJ SIĘ CZASEM POKAZAĆ GDZIE JEJ MIEJSCE ALE TO NIE DZIAŁA... |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:18
|
|
|
O gryzieniu jest temat - poczytaj.
I nie pisz proszę dużymi literami |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
-kamisiek- [Usunięty]
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:20
|
|
|
Ok, Przepraszam ... dzięki poszukam i na pewno poczytam ... |
|
|
|
 |
Spokojny85

Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
01.01.2011
Wiek: 41 Dołączył: 10 Sty 2013 Posty: 75 Skąd: Poznan/Kalisz
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:22
|
|
|
moja tez zna tą komende,a a nauka trwala krotko,slowo na miejsce wypowiedzialem rozkazujaco pokazujac reka gdzie to jest,za ktoryms razem zalapala,nagroda poglaskanie i smakolyk,odwdzieczyla sie myrdaniem ogona i znajomoscia komendy,tak sobie mysle ze dwa dni i powinna znac komende,nie wiem jak intensywnie wyglada nauka,u mnie tak to wlasnie bylo
[ Dodano: 23-01-2013, 13:23 ]
ewentualnie zaprowadz psine we wskazane miejsce jak nie łapie o co chodzi |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:25
|
|
|
| Spokojny85 napisał/a: | | slowo na miejsce wypowiedzialem rozkazujaco |
ło jeju - jak żołnierzowi
poprawnie nauczoną komendę można psu zadać szeptem i ją wykona
uważam, że ton głosu nie ma znaczenia
ponadto nie można uczyć psa komend mając nadzieję, że domyśli się o co chodzi |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Spokojny85

Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
01.01.2011
Wiek: 41 Dołączył: 10 Sty 2013 Posty: 75 Skąd: Poznan/Kalisz
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:32
|
|
|
| dokladnie jak zolnierzowi,to byl poczatek nauki,teraz to poprostu powiem nawet byle jak to idzie na miejsce,z siad jest tak samo,wypowiem siadaj , popatrzy i siada,z poczatku rygorystycznie,teraz na lajcie |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:35
|
|
|
| Mimo wszystko uważam, że NIE ma takiej potrzeby. Pies to nie żołnierz ani niewolnik |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Spokojny85

Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
01.01.2011
Wiek: 41 Dołączył: 10 Sty 2013 Posty: 75 Skąd: Poznan/Kalisz
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:38
|
|
|
| no dokladnie,rozumiem Cie |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:44
|
|
|
| A ja Ciebie nie - dlaczego uważasz, że na początku nauki potrzeba tego "rygorystycznego tonu"? |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Spokojny85

Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
01.01.2011
Wiek: 41 Dołączył: 10 Sty 2013 Posty: 75 Skąd: Poznan/Kalisz
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:48
|
|
|
| hmm...ton rozkazujacy przyjalem na poczatku nauki,inaczej by nie nauczyla sie gdybym mowil innym tonem,zaledwie kilka razy uzylem tonu rozkazujacego,przeciez nie moge jej prosic by poszla na miejsce,teraz to co innego |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:51
|
|
|
| Spokojny85 napisał/a: | | ,inaczej by nie nauczyla sie gdybym mowil innym |
uważam, że się mylisz - ważna jest metoda, cierpliwość, nie ton
ba! można psa szkolić bez mówienia - na podstawie samych gestów
chyba wierzysz w takie bardzo stare przekonania, tzn że pies ma wykonywać polecenia w związku z absolutnym posłuszeństwem, poddaństwem, strachem (?), a nie nakręceniem na pracę, nagrody i przyjemności. Szkoda |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Spokojny85

Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
01.01.2011
Wiek: 41 Dołączył: 10 Sty 2013 Posty: 75 Skąd: Poznan/Kalisz
|
Wysłany: 23-01-2013, 13:56
|
|
|
| otoz to mylisz sie,takie przekonanie mialem kiedys,z czasem zmienilem je,moze zle napisalem,nie wyrazilem sie dokladnie,lusi wykonuje siad za pomoca gestu i zawsze dostaje nagrode,ale z poczatku uzylem mowy rozkazujacej tak rygorystycznej kilka razy i już.Tak to wygladal u mnie,dziekuje ze wyrazilas swoje zdanie . |
|
|
|
 |
Weronika_S


Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008
Wiek: 42 Dołączyła: 29 Cze 2011 Posty: 853 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 23-01-2013, 14:40
|
|
|
tenshii, ma rację,po co psa uczyć robić coś ze strachu?To chyba ma być przyjemność i dla Ciebie i dla psa Mojego psa taki rygorystyczny ton głosu niepokoi, widzę po jego reakcji,że boi się i traktuje to raczej jak karę a nie zabawę. | Spokojny85 napisał/a: | | przeciez nie moge jej prosic by poszla na miejsce |
wystarczy,że powiesz to wesoło,zachęcisz,nie trzeba prosić |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 25-01-2013, 00:12
|
|
|
Ja komendy "na miejsce" uczyłam naprowadzając dłonią ze smaczkiem, potem rzucając smaczka na posłanie. Wkrótce wystarczyło tylko pokazać legowisko i pies leciał z radością. Kolejny etap to wydłużanie komendy, czyli nagradzanie kolejnymi smaczkami za spokojne leżenie na miejscu. W końcu wychodzenie z pomieszczenia, w którym leży pies i po powrocie nagroda za wytrwałość.
A co do tonu wydawania komend - od początku używałam ściszonego głosu, bo nie znoszę jak szkolenie wygląda jak musztra. Psy mają od nas o wiele lepszy słuch - po co zatem podniesiony czy władczy ton? Zresztą w codziennym życiu to wygodniejsze. Kiedy jadę autobusem czy czekam w poczekalni u weterynarza wystarczy szepnąć do psiaka, żeby usiadł czy się położył - nie muszę dawać przedstawienia dla wszystkich wokół. |
|
|
|
 |
Basia i Barni
Sasza i Barni


Mój labrador: Sasza i Barni
Wiek: 43 Dołączyła: 16 Lut 2009 Posty: 200 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 25-01-2013, 03:24
|
|
|
Czy powiesz na miejsce, czy powiesz do siebie, cy tym słowem bedzie gruszka, jajko jeden czort, wpierw trzeba psu pokazać jak ta komenda ma wyglądać i jakie przynosi korzyści, gdy ja wykona.
Zgadzam się też, że krzyki w niczym nie pomagają, a wręcz mogą zaszkodzić, jeżeli masz psa, który jest wycofany. Zresztą nikt nie lubi jak się na niego krzyczy. Gdy pies zna komendę idzie na sam gest i nie trzeba nic mówić . |
_________________ TRENER WESOŁEJ ŁAPKI W RUDZIE ŚLĄSKIEJ |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 25-01-2013, 22:49
|
|
|
Ja rzucałam zabawkę na posłanie, ale w sumie tylko kilka razy tak zrobiłam, szybko załapał, "miejsce" i zwiewa do siebie |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
|
|
|
 |
|
|