Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: tenshii
27-12-2012, 16:58
Kastracja
Autor Wiadomość
Pikuś 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 2502
Skąd: polska
Wysłany: 28-01-2013, 13:13   

nikitka02 napisał/a:
Czy pozytywnie wpłynęła na psa badz negatywnie a może nie ma po zabiegu żadnych zmian odnośnie zachowania.
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8897 :)
 
 
nikitka02 



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Wrz 2012
Posty: 145
Skąd: Wadowice
Wysłany: 28-01-2013, 13:14   

Tzn Mi bardziej chodzi o późniejsze " efekty" .Czy coś się w psie zmieniło na dobre czy złe.( Bo i takie przypadki czytałam). Przykład był taki ze dana osoba wykastrowała agresywnego psa i po zabiegu stał się niepewny i w zasadzie jeszcze bardziej agresja się nasiliła...

[ Dodano: 28-01-2013, 13:17 ]
Pikuś napisał/a:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8897


OTÓŻ TO. Czytałam w tym temacie. Nawet teraz przykład podałam. I tu pojawiają sie wątpliwości ogromne...

Chciałabym się dowiedzieć czy to pojedynczy przypadek czy jest ich więcej. Ankieta może rozwiała by wątpliwości w pewien sposób i może tez komuś na przyszłość sie przyda...
_________________
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8395
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 28-01-2013, 21:22   

nikitka02, tak naprawde nie jestes w stanie przewidziec jak kastracja wplynie na twojego psa...Mysle ze te zle rzeczy to jednak spora mniejszosc :)
_________________

 
 
szalej 



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 28-01-2013, 21:38   

nikitka02, teoretycznie jedni mówią, że kastracja na agresje może pomóc, a drudzy że nie kastruje się agresywnych psów. Ja uważam, że jeśli pies miał w sobie agresje to sama kastracja tego nie zlikwiduje
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 28-01-2013, 21:50   

szalej, ja własnie slyszalam ze na agresje sie kastruje :D
_________________

 
 
Pikuś 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 2502
Skąd: polska
Wysłany: 28-01-2013, 21:57   

Maleńka, ale kastracja to nie jest cudowny lek. Jeśli pies jest agresywny to raczej należy skontaktować się z trenerem/behawiorystą. Bo co jeśli kastracja nie pomoże a wręcz przeciwnie? Plucie sobie w brodę do konca życia. Jasne, ze później też można udać się do specjalisty, ale powiedzmy sobie szczerze kastracja to ingerencja w ciało i coś mu zabieramy. W tym przypadku zabieramy hormony, nic może nie być później takie samo.
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 28-01-2013, 21:59   

Pikuś, ja tylko mówie co słyszalam. Sama moja wetka mówila mi kiedy usypia sie psa agresywnego: kiedy nie pomoze kastracja i specjalista ani nic innego.
_________________

 
 
Pikuś 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 2502
Skąd: polska
Wysłany: 28-01-2013, 22:02   

Maleńka, moim skromnym zdaniem należy zacząć od specjalisty, kastracja powinna być ostateczna, jeśli chodzi o samą agresję.
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-01-2013, 11:13   

szalej napisał/a:
Ja uważam, że jeśli pies miał w sobie agresje to sama kastracja tego nie zlikwiduje

a ja uważam, że to kwestia tego skąd bierze się agresja
Jeśli pies jest agresywny z powodu ilości testosteronu, rzuca się na niemal każdego psa, szczególnie przy sukach - to kastracja pomoże.
Jeśli pies reaguje agresją z powodu przykrych doświadczeń to zabieg nie musi przynieść efektu.
Przykład: Fido chciał się tłuc z prawie każdym psem, a już jak suka była w pobliżu to w ogóle był kosmos. Po kastracji nie ma takich zachowań, jednak w stosunku do ONków nadal występuje złość, ponieważ w szczenięctwie został przez jednego poturbowany.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-01-2013, 11:25   

szalej napisał/a:
Ja uważam, że jeśli pies miał w sobie agresje to sama kastracja tego nie zlikwiduje


tak samo uważa nasz wet. Zmniejsza popęd ale nie wyeliminuje agresji.
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-01-2013, 11:27   

Almathea83 napisał/a:
Zmniejsza popęd ale nie wyeliminuje agresji.

ale eliminuje agresję związaną z popędem :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2513
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 29-01-2013, 14:24   

Mój poprzedni pies, po kastracji nie miał NIGDY problemu w kontakcie z innymi psami, suczkami, każdej wielkości i każdej rasy. Nie próbuje nikogo dominować, gwałcic, dobierać się itp. Bawi się z każdym osobnikiem i jest przyjaźnie nastawiony.
Wszystko to indywidualna kwestia, jak zabieg wpłynie na danego psa.
_________________
 
 
 
nikitka02 



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Wrz 2012
Posty: 145
Skąd: Wadowice
Wysłany: 29-01-2013, 21:54   

TZN u nas jest tak. Mamy Fada 5 miesięcy. Na początku nie zauważyliśmy agresji i dominacji.Tak przez pierwszy tydzień. Potem stopniowo oswoił sie z osiedlem i zaczęły pojawiać sie problemy. Ciągnął do każdego psa. My naiwni myśleliśmy : Chce się bawić. I pare razy podeszliśmy bliżej. Obwąchał psa w sekundę orientował sie ze to samiec i rzucał mu sie na szyje do gryzienia.Musieliśmy zacząć omijać psy.Zwłaszcza widząc jak sie napina wpatruje wzrok jakby chciał go zabic i trzymie sztywno ogon. Nie ma kolegów do zabaw ANI JEDNEGO :( Na całym osiedlu bawi sie tylko z jedną suczka taką uległą młodziutką. Ona sie kładzie daje Mu podgryzać gardło nawet.Ale ja wtedy reaguje bo nawet Mi to na zabawę nie wygląda( Też nie wiem czy dobrze robię).Boje się wiosny bo będzie dużo psów goniło luzem i wtedy spacery będą jednym wielkim stresem.Myślałam żeby maj-kwiecien go wykastrować a na wakacje isc na szkolenie.Bo podobno pies bardziej skupia sie na włascicielu nie majac nadmiaru testosteronu w sobie.
_________________
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8395
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-01-2013, 21:55   

nikitka02 napisał/a:
podobno pies bardziej skupia sie na włascicielu nie majac nadmiaru testosteronu w sobie.

tak jest

to co opisujesz to Fido wypisz wymaluj przed zabiegiem - pan i władca osiedla
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 29-01-2013, 22:02   

nikitka02, wykastruj i zacznij szkolenie. Takie jest moje zdanie.
_________________


 
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-01-2013, 12:45   

znajomych labrador nie stał się mniej agresywny po kastracji,jest dokładnie tak samo,jedyne co to przestał uciekać do pachnących suczek i mniej wącha na spacerze.Mniej razy też siusia bo najczęściej robi to raz a porządnie,niestety przez to też zaczął sikać w domu :( Tak więc kastracja nie jest cudownym lekiem na wszystko,zdarzają się też przykre jej skutki,trzeba brać pod uwagę wszystko.
Inny agresywny labrador po kastracji chemicznej stał się jeszcze gorszy :( ale tą na szczęście można przerwać.
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Pomogła: 6 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 31-01-2013, 13:07   

Bo kastracja nie jest lekiem na agresję...
Pies który całe swoje lata czy to rok, dwa czy więcej był agrsywny i nikt z tym nic nie robił...ma to w nawyku bo nikt tego nie korygował. Trzeba ćwiczyć i pokazać mu jak się należy teraz zachowywać. Cierpliwość, konsekwencja, systematyczność ćwiczeń jest celem do sukcesu.
_________________

 
 
 
bullab 



Mój labrador: Roko
Pies urodził się:
06.11.2012

Mój labrador: Doza -buldog francuski
Suczka urodziła się:
25.04.2011

Dołączyła: 14 Sty 2013
Posty: 107
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 08-02-2013, 13:07   

różnie może być, ale:
bliżej do agresji psu który jest niepewny niż psu który jest dominujący

pies dominujący w ostateczności reaguje agresją, przeciwnie do przekonania wielu osób
jeżeli wykastrujemy psa który jest niepewny, to skutek może być jeszcze gorszy,
zaburzając gospodarkę hormonalną pies moze czuć się zdezorientowany

dlatego dobrze jest kastrować wcześniej, zanim pies wpadnie w pewne nawyki
_________________
GALERIA R&D

facebook Dozinki i Roczunia
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 08-02-2013, 13:11   

Ja wnioskuje w takim razie z wypowiedzi bullab, że nie należy kastrować znajd ponieważ nie wiadomo co wyjdzie z psa...
_________________

 
 
bullab 



Mój labrador: Roko
Pies urodził się:
06.11.2012

Mój labrador: Doza -buldog francuski
Suczka urodziła się:
25.04.2011

Dołączyła: 14 Sty 2013
Posty: 107
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 08-02-2013, 13:16   

Maleńka ja tylko napisałam któremu z 2 typów jest bliżej ;)
_________________
GALERIA R&D

facebook Dozinki i Roczunia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź