|
Skręt żołądka |
| Autor |
Wiadomość |
Zuzia_126

Mój labrador: Kama
Suczka urodziła się:
28.09.2010
Dołączyła: 09 Sty 2011 Posty: 2 Skąd: Mława
|
Wysłany: 09-01-2011, 18:35 Skręt żołądka
|
|
|
| Moja 5-miesięczna suczka od wczoraj zaczęła nam chorować. Gdy rano wróciła do domu od razu zauważyłam że się cała trzęsie. Zaczęło to postępować i pojechaliśmy do weta. Pierwszym podejrzeniem był skręt żołądka. Jednak po jakimś czasie weterynarz się z tego wycofał. Dzisiaj jest w domu, jednak jest coraz gorzej. Wymiotował tylko raz. Co 15-20 ma ataki bólu i cała się trzęsie. Dostaje środki przeciw bólowe i glukozę. Nie ma siły i nawet nie może sama wstać. Myślimy, że to nosówka (chociaż była szczepiona) albo jakiś wirus pokarmowy. Może wy się z czymś takim spotkaliście? |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 27-10-2012, 16:47, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-01-2011, 18:37
|
|
|
Zuzia_126, załatwia się? Czy wymiotuje też jak się napije?
Dlaczego weterynarz wycofał diagnozę skrętu? |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Zuzia_126

Mój labrador: Kama
Suczka urodziła się:
28.09.2010
Dołączyła: 09 Sty 2011 Posty: 2 Skąd: Mława
|
Wysłany: 09-01-2011, 18:42
|
|
|
Załatwiła się ale tylko trochę. Miała też zrobioną lewatywę.
[ Dodano: Nie 09 Sty, 2011 ]
Piję wodę, a zwymiotowała tylko raz ( w wczoraj ) |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-01-2011, 18:45
|
|
|
| Zuzia_126, skonsultujcie to z innym weterynarzem może |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 09-01-2011, 22:40
|
|
|
| A badania krwi, usg, rtg? cokolwiek miała robione? |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 11-01-2011, 09:30
|
|
|
| tenshii napisał/a: | | Dlaczego weterynarz wycofał diagnozę skrętu? |
Podobno u tak młodych psów żołądek wypełnia dużo większą część jamy brzusznej niż u dużych więc nie może się skręcić do 6 miesiąca ale na 100% nie jestem pewien. |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 19-03-2013, 09:18
|
|
|
Bardzo proszę o trzymanie kciuków i wysyłanie mnóstwa pozytywnej energii. Spaik, nasz piękny golden z DOGOSFORY walczy o życie po skręcie żołądka...
Strasznie się o niego martwimy, wczoraj miał operację...
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
piotr0020
Sylwia & Piotrek


Mój labrador: FADO
Pies urodził się:
02-07-2010
Wiek: 50 Dołączyła: 27 Sie 2010 Posty: 3554 Skąd: Strzelin
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 19-03-2013, 09:49
|
|
|
Biedny psiak. ja się strasznie boję o Yoko. Ona jest taka łapczywa Raz jak jadła to jej się brzuch zapadł i pisnęła już myślałam, że to koniec, ale puściło na szczęście
Trzymam kciuki za tego psiaka. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 19-03-2013, 09:56
|
|
|
Dziękuję. Właśnie miałam info, że noc minęła spokojnie. Szanse rosną.
Spaik dzień wcześniej najadł się węgla, zwykłego węgla. Miał po nim straszne gazy, a potem go skręciło.
Do kompletu, jego kompan (Teddy, clumber) ma problem z łapką. Dzisiejsza diagnoza mówi, że narośl między opuszkami okazała się nowotworem...
Proszę, trzymajcie kciuki za obu, bo to za dużo na jedną właścicielkę tych dwóch wspaniałych psiaków.
 |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez Dokite 19-03-2013, 10:07, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 19-03-2013, 10:02
|
|
|
Biedne psiaki. Cieszę się, że rokowania rosną. Obu życzę szybkiego powrotu do zdrowia |
_________________
 |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 19-03-2013, 10:52
|
|
|
Trzymamy kciuki za psiaczki Ewelina widze ze nie tylko ja panikuje na tym tle i dlatego Abusia ma miske z wypustkami i w niej dostaje rozmoczone jedzenie ale rano zjada suche napypywane do kuli smakuli i to tez zdecydowanie wolniej zjada .Raz u znajomych dorwała sie do suchego tak sie łałykała ze sie zapowietrzyła boki sie jej zapadły ale poszłam na całosc wsadziłam jej ręke do gardła i zwymiotowała to co zjadła i wszystko wrocilo do normy niewiem czy tak powinnam była zrobic ale podziałało ale co strachu sie najadłam |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
szalej


Pomogła: 7 razy Dołączyła: 10 Paź 2010 Posty: 2529 Skąd: brak
|
Wysłany: 19-03-2013, 12:07
|
|
|
Dokite, Strasznie smutne to co piszesz, naraz tyle spadło na właścicieli! Trzymam kciuki i ciesze się, że już jest lepiej!
Ja też zawsze obawiam się skrętu u Hakera... kochana sunia mojej pani szkoleniowiec odeszła na skręt żołądka... zdążyli dojechać do weta, zrobić operacje ale już się sunia nie wybudziła... to już było dobry rok temu, a właścicielka do dzisiaj nie jest w stanie dać na stronie informacji że Aria odeszła ( |
|
|
|
 |
AnaJune


Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
30.07.2012
Wiek: 32 Dołączyła: 17 Wrz 2012 Posty: 140 Skąd: Bełżyce/Lublin
|
Wysłany: 19-03-2013, 14:24
|
|
|
Mi też poprzedni psak odszedł na skręt... To okropna sprawa, trzeba bardzo szybko działac... my zadzialaliśmy niestety za pozno... na stole operacyjnym okazalo się, że już postępuje martwica, musieliśmy ulżyc Oskarkowi
a mam takie pytanie. Czy skręt może wystąpic tylko jak piec po jedzieniu się przeturla, czy może zwyczajne zbyt łapczywe jedzenie może go spowodowac? |
_________________ Zapraszam do odwiedzenia galerii Maksa : http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8522
 |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 19-03-2013, 20:17
|
|
|
AnaJune,
Zapobieganie
Jako że nie istnieją bardziej znane przyczyny OSŻ, nie ma również metod zapobiegania. Jednak ryzyko jego wystąpienia można ograniczyć poprzez:
• podzielenie jednej dziennej porcji posiłkowej na kilka mniejszych,
• stawianie miski NA ZIEMI, a NIE NA PODWYŻSZENIU,
• zapewnienie spokojnego i niczym nieprzerywanego posiłku,
• zapewnienie przynajmniej 30 minut odpoczynku po posiłku,
• stosowanie pokarmu z puszek lub mieszanie puszek z suchą karmą,
• stosowanie suchych karm dobrej jakości (wysoko przyswajalnych),
• podawanie wody minimum godzinę po posiłku,
• nie dopuszczanie do ŻADNEJ aktywności fizycznej (skakanie, bieganie, tarzanie się, turlanie) psa po posiłku.
Tyle tylko mogę odpowiedzieć...
Spaik już ma się lepiej, nawet dziś wstał na widok właścicieli i pomachał ogonkiem Teddy ma czerniaka złośliwego. Ma mieć biopsję powiększonego węzła chłonnego i od jej wyników zależy dalesze leczenie.
[ Dodano: 19-03-2013, 20:26 ]
| szalej napisał/a: | | kochana sunia mojej pani szkoleniowiec odeszła na skręt żołądka... zdążyli dojechać do weta, zrobić operacje ale już się sunia nie wybudziła... |
Podobnie było z seterką moich Teściów... |
_________________
 |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 19-03-2013, 20:58
|
|
|
Z tego co czytałam jakiś czas temu dowiedziałam się, że od przyczyny do skutku niestety jest krótki czas i jest mało czasu na działanie. Dlatego dziwi mnie, że tu objawy pojawiły się dopiero na drugi dzień i zastanawia skąd zapalenie otrzewnej? Tak szybko?
O zapobieganiu też czytałam i właśnie ta woda mnie najbardziej zaskoczyła. Zawsze myślałam, że pies wręcz musi mieć dostęp do wody po posiłku... Dragon niestety ma taki rytm, że cokolwiek zje- zaraz leci do michy z wodą. Nieważne czy to obiad czy smaczek. Inna sprawa też, że w jednym ze źródeł spotkałam się, że właśnie powinno się stawiać miskę na podwyższeniu. Ale w większości piszą aby tego nie czynić, więc uznałam to za czeski błąd.
Biedny Spaik |
_________________ Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164 |
|
|
|
 |
AnaJune


Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
30.07.2012
Wiek: 32 Dołączyła: 17 Wrz 2012 Posty: 140 Skąd: Bełżyce/Lublin
|
Wysłany: 19-03-2013, 22:13
|
|
|
Trzymamy kciuki za psiaka ważne że już lepiej po operacji teraz już musi by dobrze
co do zapobiegania, moja wetka jest zdania, że najważniejszą sprawą jest 30 minutowy odpoczynek po posiłku, to w znacznym stopniu niweluje prawdopodobienstwo skrętu. Jestem teraz strasznie na to uczulona, po tym jak straciłam psiaka. Psa zawsze wypuszczam na siku przed jedzeniem, mam nadzięję, że po jedzeniu położy się spac. Zazwyczaj Maks spełnia moje oczekiwania Niestety nasze labki to psy głębokoklatkowe, które są najbardziej "podatne" na skręt. Co do niepicia po jedzeniu to pierwsze słyszę, nie wyobrażam sobie zabrac psu miskę z wodą... No ale różne są opinie. Myślę, że najważniejsze to obserwacja. Chociaż psy ponoc nie lubią pokazywac ze sa chore albo cos je boli. Jeśli chodzi o Maksa to jest taki delikatny, że czasem sie nawet z niego śmiejemy, że baba Ale to dobrze, że pokazuje jak coś jest nie tak. Psiak który odszedł mi na skręt praktycznie nie dawał znaku ze cos sie dzieje. Normalnie, jak to w lato biegał sobie po dworze. Dopiero w pewnym momencie zauważyłam ze cos nie gra. Podszedł do mnie smutny i padł pod nogami. Już nie wstał. Szybko po wetke, która na szczęście mieszka dwa kroki ode mnie. Spuściła powietrze z żołądka, był już strasznie twardy... podała kroplówkę i posłała nas biegiem do kliniki na operację, niestety było za późno... Teraz jestem mega wyczulona na tym punkcie, ale cieszę się, że Maks nie ma w zwyczaju turlania się, które jest takie niebiezpieczne... |
_________________ Zapraszam do odwiedzenia galerii Maksa : http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8522
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 19-03-2013, 22:53
|
|
|
Dokite, właściciele Spaika muszą teraz bardzo uważać, skręt lubi wracać |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 20-03-2013, 09:50
|
|
|
tenshii, tylko co zrobić, żeby to się nie powtórzyło?
O Spaika bardzo dbają, jest psem wysportowanym, udział w dogtrekkingu na przykład to dla niego chleb powszedni, długie spacery również. Ale nie o samo wysportowanie przecież chodzi. W sumie skręt żołądka może chyba zaskoczyć każdego i nie wiadomo kiedy...
Myślę, że po tej przygodzie to już w ogóle będą o niego dbać, jak o źrenicę własnego oka.
A dzisiaj wieści coraz lepsze. Grażynka napisała tak:
" Zaczynam pomalutku i nieśmiało nabierać nadziei , Spaik czuje się bardzo dobrze , jutro dostanie pić , potem papka i modlimy się o pierwszą kupę. To będzie najbardziej wyczekiwana kupa na świecie"
Będzie dobrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20-03-2013, 10:46
|
|
|
| Dokite napisał/a: | | tylko co zrobić, żeby to się nie powtórzyło? |
mocno przestrzegać tego co zostało napisane wyżej |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
|
|