Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
04-10-2012, 09:49
Nużyca
Autor Wiadomość
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 31-01-2008, 08:41   

AnTrOpKa napisał/a:
dewuska, Ps. A u Kali jakie są objawy? Bo ja zauważyłam u Hexy takie malutkie łyse kropki na pysku... uczulenie?


Kala przedewszystkim drapała się po głowie :confused: a potem zrobiły jej się okularki wokół oczu i kufa zrzedła :( i czekam teraz na 7-go lutego na wizytę
_________________
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 31-01-2008, 09:33   

dziękujemy wszystkim za słowa otuchy ;*
gusia1972, ale widzisz już jakąś poprawę po zaaplikowanych lekach?

ja też dzisiaj jeszcze musiałam dać Gringo jakieś tabletki (nazwa niewyraźnie napisana, więc nie wiem co to było), ale z szyneczką poszło bez kłopotu :)
_________________

 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 31-01-2008, 09:48   

dewuska napisał/a:
gusia1972, ale widzisz już jakąś poprawę po zaaplikowanych lekach?

sama nie wiem czy to moja nadzieja czy rzeczywiście sierść jej się odbudowuje na kufie
i już na pewno dużo mniej się drapie - zobaczymy co za tydzień powie wet, i wtedy da drugą porcję tego leku w żelu
a oprócz tego żelu to dostała tabletki do łykania wzmacniające odporność
i ... karmę zmieniamy bo widocznie za mało jej daje wartości skoro odporność jej spadła :(

[ Dodano: Czw 31 Sty, 2008 ]
dewuska napisał/a:
ja też dzisiaj jeszcze musiałam dać Gringo jakieś tabletki (nazwa niewyraźnie napisana, więc nie wiem co to było), ale z szyneczką poszło bez kłopotu :)


;D ja tabletki daję w kiełbasie lub parówce :) nacinam i wtykam do "kieszonki", zanim się Kala spostrzeże że ma tam niespodziankę to już tabletka ląduje w jej brzuchu :)
_________________
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 31-01-2008, 13:08   

gusia1972 napisał/a:
ja tabletki daję w kiełbasie lub parówce :) nacinam i wtykam do "kieszonki", zanim się Kala spostrzeże że ma tam niespodziankę to już tabletka ląduje w jej brzuchu :)


A ja jak daję tabletkę mówię "Hexa łap ciasteczko" i rzucam a ona łapie w mordkę i ze smakiem zjada myśląc, że to ciasteczko... 8)
_________________
 
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-02-2008, 21:52   

dewuska, i jak tam robale ?? wyniosły sie już ?? :) jak się czuje Gringo ?

My dzisiaj byliśmy u weta po drugą porcję leku/żelu :) poogladał Kalę i stwierdził że nie jest źle :) zresztą sama zauważyłam że zaczyna zarastać sierścią na mordce :)

powiedział, że na nużycę są szczególnie narażone młode pieski w okresie intensywnego wzrostu, przy którym może właśnie odporność spadać, albo podziębione ...
_________________
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 08-02-2008, 08:15   

gusia1972, cieszę się, że z Kalą jest już lepiej :)
my mamy wizytę dopiero w niedzielę i kilka dni temu zauważyłam pogorszenie, ale teraz już stoi w miejscu... mam nadzieję, że po kolejnej dawce leków zacznie się już polepszać...

w naszym przypadku to na pewno obniżenie odporności, bo okres wzrostu to raczej mamy już za sobą :) chyba, że w szerz też się liczy :D
cieszę się, że to nie jest zaraźliwe, bo jeszcze jak miałabym Gringo od innych psów izolować to dopiero by cierpiał :(

trzymamy kciuki za Kalę :)
_________________

 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-02-2008, 08:38   

z tego co wet mówił i co przeczytałam to ...
każdy pies ma w sobie tego robala od Nużycy :( tylko on sobie śpi czy co ...
a właśnie jak coś się z psem dzieje, odporność spada to on (ten robal) się uaktywnia i łazi pod skórą :-> i psa to swędzi dlatego się drapie :confused:
_________________
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 08-02-2008, 09:27   

gusia1972 napisał/a:
każdy pies ma w sobie tego robala od Nużycy

tak wiem... człowiek też go w sobie ma :<
Gringo jakoś szczególnie się nie drapie :)
_________________

 
 
curses
[Usunięty]

Wysłany: 09-02-2008, 23:12   

gusia1972 jak wyglądała badanie u weta na tę nużyce..? mój Naasir też w miare często drapie się po głowie.. ale dzisiaj byliśmy u weta tak się zbadać czy nie ma pchełek irp. czy jest w ogóle wszystko w porządku i nic o żadnej nużycy nie mówił...
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-02-2008, 23:24   

ja palcem pokazałam wetowi braki w sierści na kufie i sam od razu zauważył "okulary" objawy były tak ewidentne że już nie robił jej zeskrobiny, bo to bolesne :(
_________________
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 10-02-2008, 11:01   

gusia1972, nie... zeskrobina nie jest jakoś szczególnie bolesna... przynajmniej nie zauważyłam, żeby Gringo wyjątkowo w tym czasie cierpiał...
_________________

 
 
AgniesiaP
[Usunięty]

Wysłany: 26-02-2008, 13:12   

No właśnie szukałam gdzieś wątku, w którym mogłabym napisać o przypadłości Smolika. Nie wiem czy w tym wątku znalazłam odpowiedź i szczerze powiem wolałabym nie, ale... No właśnie - Smolik często drapie się po mordce, zwłaszcza po dolnej szczęce. Wygląda to jakby drapał się po zębach. Jakiś czas temu pod lewym okiem przerzedziła się mu sierść. Łuszczyła mu się też mocno skóra na grzbiecie, zwłaszcza przy ogonie. Wet stwierdził grzyba i kazał miejsce na pysku Surolanem. Była poprawa, włoski odrosły i przez jakiś czas było ok. Od tygodnia Smolik znów zaczął się drapać po mordce i znów łuszczy mu się skóra przy ogonie. Jutro idziemy do weta, bo Smolik ostatnio ma jakieś problemy z układem pokarmowym - w nocy z piątku na sobotę wymiotował i zrobił w domu kupę. A wczoraj raptem zerwał sie ze snu i zaczął się lizać w okolicach odbytu, a w całym domu rozniósł się okropny smród. Potem lizał jeszcze podłogę w miejscu gdzie siedział. Oczywiście szybko wyszłam z nim na dwór ale kupy nie zrobił. Jeszcze cały wieczór ten straszny zapach unosił się w domu... :( Nie mam pojęcia co to mogło być i sorry że o tym tu napisałam, ale tak jakoś podciągnęło sie pod te problemy skórne 8)
 
 
Tsunami 
HODOWLA Wildfriends



Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009

Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 1371
Skąd: Kraków
Wysłany: 26-02-2008, 19:25   

Twój pies mógł opróżnic gruczoły przyodbytowe. Może wdał się jakiś stan zapalny?
_________________
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21-03-2008, 10:33   

dewuska, i jak tam Gringuś ?? już po nużycy ??
Kali wszystko ładnie już pozarastało :) ale mam teraz fobię (kolejną) i jak się zaczyna drapać po głowie to od razu zaczynam myśleć czy to nie porót nużeńca :(
_________________
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 21-03-2008, 12:02   

gusia1972, cieszę się, że u Was ok :) tylko nie daj się zwariować :)
my też już mamy kurację zastrzykową zakończoną i Gringo zarósł... we wtorek idziemy do kontroli (chociaż to już zupełnie zbędne) i kupujemy dodatkowo obrożę preventica, która działa również na nużeńce (tak profilaktycznie, a przy okazji ochrona przeciwkleszczowa)...

całusy dla pięknej Kali od Gringo ;*
_________________

 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21-03-2008, 18:20   

ech dzieki za całusy :shy:
obrozę powiadasz ! to ja też kupię jeżeli i przed nuzeńcem ma zabezpieczać :)
_________________
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 22-03-2008, 20:18   

gusia1972 napisał/a:
kupię jeżeli i przed nuzeńcem ma zabezpieczać

tak mówią :)
_________________

 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-03-2008, 13:53   

noo niestety Kala znów ma nuzeńca :cring:
byłam u weta i powiedział, że suki czesto po cieczce coś łapią, albo grzybicę albo co innego a Kala widocznie ma tendencje do nużeńca :(
tym bardziej że jest alergiczką i nie wszytsko może jeść :(
na szczęście w nieszczęściu ja już jestem przeczulona więc jak Kala zaczeła się intensywnie drapać po głowie i stwierdziłam pierwsze ubytki włosów wokół oczu to poleciałam do weta, więc stadium jest bardzo początkowe
leczenia jak poprzednio Advocate + coś na "S" na podniesienie odporności i w ramach zabezpieczenia umówiłam się z wetam że dopóki Kala dorasta czyli do jakiś 15-18 miesięcy co miesiąc będę przychodzić po te leki, na szczęście dzięki temu Advocate to nie musze jej odrobaczać ani kupować nic na pchły
_________________
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 29-03-2008, 14:32   

gusia1972, przykro nam bardzo :( miejmy nadzieje, że szybko się wyleczy skoro zauważyłaś w porę :)

A ja mam takie pytanko czy jest jakiś sposób żeby zapobiec nużycy?
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 29-03-2008, 17:18   

gusia1972, ehh :/ a już było dobrze.

Ewa od Gringusia pisała że są specjalne obroże, dobrze mówię?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź