Mój labrador: Nariko
Suczka urodziła się:
21.02.2013
Dołączył: 25 Kwi 2013 Posty: 1 Skąd: Chotomów
Wysłany: 25-04-2013, 10:35 Szczeniaczek Labradorek się nie słucha
Witam, na forum od 5 dni mieszka z nami mały, 2 miesięczny labradorek.
Mieszkać będzie docelowo w ogrodzie, ale z uwagi na przechodzoną kwarantannę trzymamy go póki co w domku letniskowym , który znajduje się na posesji, wyprowadzająć go oczywiście na dwór aby się wysiusiał i wykupciał
Niestety od wczoraj, odkąd odkrył kompostownik na tyłach domu za każdym razem gdy go wyprowadzamy na siusiu, pierwsze co to pędzi do kompostownika i boimy się że zje coś nieodpowiedniego. Do tego jak do tej pory się nas w miarę słuchał i przybiegał na swoje imię, tak jeśli jest przy kompostowniku nic nie może zwrócić jego uwagi.. Ostatecznie bierzemy go na ręce i zamykamy w domku, ale za każdym razem gdy tylko go wypuszczamy na zewnątrz leci tam spowrotem.
Co robić w takiej sytacji? Krzyczenie i oczywiście kary cielesne wykluczamy, ale co robić w zamian tego? Puścić go samopas nie możemy w obawie przed zeżarciem czegoś złego oraz z uwagi na zbliżające się pierwsze szczepienie więc dalszą kwarantannę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum