|
Zapalenie uszu |
| Autor |
Wiadomość |
missy


Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013
Wiek: 42 Dołączyła: 19 Lut 2013 Posty: 1179 Skąd: UK / Szczecin
|
Wysłany: 12-05-2013, 17:28
|
|
|
| U nas uszko wyglądało podobnie, młoda cały czas sie tam drapała. Byliśmy u weta i od 3 dni bierzemy kropelki. Jest o niebo lepiej. |
_________________ CZEKOLADOWA galeria:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9235
 |
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
Wysłany: 12-05-2013, 17:32
|
|
|
Aniussia, tak, próbowałam jej czyścić, no i trochę tego na patyczku zostaje, nie jest to jakieś mocno śluzowate, ale jednak. Boję się, bo wiele osób już nam mówiło, że nieleczone chore uszy mogą szybciutko doprowadzić do głuchoty |
_________________ Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 |
|
|
|
 |
Aniussia
Moje Dwa Szczęścia:)


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
14.02.2010
Mój labrador: Nina
Suczka urodziła się:
14.01.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 1566 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12-05-2013, 17:39
|
|
|
pasiconik, ale tutaj nie chodzi o to że ma być to śluzowate u mojej Blondi po prostu było to brązowa wydzielina w uchu ale też nie śluzowata... Jeżeli jest brązowa to powinnaś jechać jutro do weta |
_________________
 |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
Wysłany: 12-05-2013, 17:47
|
|
|
| Widać na zdjęciu w tym uszku taki brązowy jakby osad, jak przejadę patyczkiem to to się ściera i zostaje na patyczku, taka brązowa woskowina. Figa cierpliwie daje sobie do tego uszka zaglądać, nie boli jej chyba. |
_________________ Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 |
|
|
|
 |
robert_8.05


Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
8.05.2009
Dołączył: 28 Lut 2013 Posty: 1520 Skąd: Tomaszów Mazowiecki
|
Wysłany: 12-05-2013, 18:31
|
|
|
| pasiconik nie ma się nad czym zastanawiać, trzeba jechać do weta. Naszemu Fado już od tygodnia zakraplamy ucho bo miał takie samo a nawet gorsze niż Figa. U Fado takie problemy pojawiają się co jakiś czas. Labradory ze względu na ciągle oklapnięte ucha niestety są bardzo narażone na różne infekcje uszne. |
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
Wysłany: 12-05-2013, 22:34
|
|
|
| Jutro po południu jedziemy do weta. Przez cały wieczór Figa nie drapała tego ucha, ale jeśli coś jest na rzeczy, to wolę to stępić w zarodku. |
_________________ Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 13-05-2013, 16:02
|
|
|
pasiconik, to Wasze ucho... to jest pikuś
A to już nie taki pikuś, czy ucho Browniego sprzed ponad roku:
Na czerwono zaznaczone miejsca, w których zrobiły się nadżerki, na zielono głębia ropy, to tam pluskała się przyjaciółka z jeziora - pałeczka ropy błękitnej.
Zauważyłam, że B. ma brzydkie uszy - ale znacznie brzydsze niż Figi (kłania się codzienne przeglądanie uszu ) i zaczęłam je myć tym co miałam - akurat płyn Dr Seidla. Wybraliśmy się do lekarza, a on podał psu "antybiotyk". Jaki? Na co? Nie wiem i podejrzewam, że wet sam nie wiedział, bo żadnego badania nie wykonał. Dalej szorowałam psu uszy, za każdym razem wyciągałam duuużo czarnej wydzieliny. I wizyta, tym razem u innego weterynarza. Pierwsze co - patyczek i pod mikroskop. Okazało się, że cywilizacja w uchu jest hmm wyjątkowo obfita, więc nie obyło się bez wysłania próbek do laboratorium. Przez tydzień czekaliśmy na wyniki, w tym czasie myłam codziennie uszy otodine czy innym specyfikiem ze składnikami grzybo- i bakteriobójczymi. To ładnie przygotowało ucho na lek, ropy buło już mało. Potem leczenie antybiotykiem i wszystko się ładnie zagoiło. Teraz Niutek nie ma pięknych bielutkich uszu, są brudne, ale widać, że to tylko woskowina, bez dodatków. (U mnie pali się w domu węglem, cała okolica jest dość zakurzona, więc pies włącznie z uszami jest brudny, ale w granicach rozsądku ) |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
missy


Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013
Wiek: 42 Dołączyła: 19 Lut 2013 Posty: 1179 Skąd: UK / Szczecin
|
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
Wysłany: 13-05-2013, 18:41
|
|
|
| missy napisał/a: | | jak tam wizyta ? |
Wet powiedziała, że to nic poważnego, że ten brudek i zaczerwienienie może być spowodowane zadrapaniem, w wyniku czego mogło zajść jakimiś bakteriami czy cuś.. Ale że nie mamy się czym martwić. Dostaliśmy Aurizon, mamy zakraplać to ucho 2x dziennie i za trzy dni na kontrolę.
Karoola, no faktycznie, to Browniutkowe uszko nie wyglądało zbyt dobrze |
_________________ Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-05-2013, 22:01
|
|
|
| pasiconik, a zrobili jakiś wymaz? |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
Wysłany: 13-05-2013, 22:06
|
|
|
| tenshii napisał/a: | | a zrobili jakiś wymaz? | Sprawdzała na patyczku, ale chyba nie do badania. Przypilnuję w czwartek, bo tż wyrwał się dziś do weta sam |
_________________ Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-05-2013, 22:10
|
|
|
| pasiconik, to koniecznie niech sprawdzą, bo tak na patyczku to nie do końca wiarygodne |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
Wysłany: 13-05-2013, 22:20
|
|
|
| tenshii, no ale jeśli po tym trzydniowym leczeniu wszystko ustąpi? To pierwszy raz, kiedy ingerujemy Fidze w uszy, generalnie nie ma z nimi kłopotów, więc to nie musi od razu być coś straszliwego, i myślę, że gdyby miałoby to być coś niepokojącego, to lekarz wziąłby wymaz sam, poza tym kazał nam przyjść na kontrolę, a nie zostawił na pastwę losu. |
_________________ Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-05-2013, 22:25
|
|
|
pasiconik, pewnie tak, ale jeśli nie zbadał tego pod mikroskopem, tylko oglądnął i powąchał to raczej bym się na tym nie opierała, szczególnie jeśli to jest np jakiś drożdżak czy coś innego w początkowej fazie rozwoju.
Oczywiśćie nie ma też co panikować, i możecie zobaczyć czy przejdzie po tym co dał i nie nawróci, ale z doświadczenia wiem, że lepiej jednak pooglądać brudek pod szkiełkiem |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
kasia44

Mój labrador: Lamia
Suczka urodziła się:
20.05.2010
Dołączyła: 23 Cze 2013 Posty: 21 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 03-07-2013, 11:43
|
|
|
nasza lamia po kapieli w jeziorze i niedokładnym wyczeszczeniu uszu ma brązową wydzielinę i wtedy zakrapiam jej płyn do czyszczenia uszu i po ich wyczyszczeniu wkrapiam antybiotyk.I tak się zastananawiam, czy może przed kapielą włóżyć jej wate do uszu jak człowiekowi?Co myślicie na ten temat? |
_________________ kasia
 |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 03-07-2013, 12:05
|
|
|
| kasia44 napisał/a: | może przed kapielą włóżyć jej wate do uszu jak człowiekowi?Co myślicie na ten temat? | Moim zdaniem zupełnie nietrafiony pomysł. Przecież wata moze zbyt głęboko się wsunąć i co wtedy? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 09-07-2013, 11:56
|
|
|
i Nas dopadło jedno ucho ok drugie czerwone i w strupkach tak jakby skóra schodziła wewnątrz ucha byliśmy w sobotę dostała zastrzyk, ucho czyste dziś jedziemy bo nie przeszło
[ Dodano: 31-07-2013, 08:20 ]
i znów powtórka z zapalenia mam umówioną wizytę na g.18 ale jedziemy na g.10 ucho brzydkie lekko smierdzące masakra |
_________________
 |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 09-08-2013, 18:32
|
|
|
I niezmiennie znów mamy leczone uszy |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|