Przesunięty przez: FADO- Martyna 07-07-2014, 21:02 |
Błagam o DT na cito i pomoc w diagnozie Tekili |
| Autor |
Wiadomość |
dorka7


Mój labrador: Nero - mój Najlepszy Przyjaciel
Pies urodził się:
4.03.2002 - 7.10.2012 (*)
Mój labrador: Tinka - moja Najlepsza Przyjaciółka
Suczka urodziła się:
1998 - 3.05.2013 (*)
Mój labrador: Elza & Lordi - poschroniskowe łobuziaki
2010 & 2006
Wiek: 49 Dołączyła: 25 Wrz 2012 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 15-05-2013, 22:14 Błagam o DT na cito i pomoc w diagnozie Tekili
|
|
|
Tekila (imię z domu) to piękny biszkoptowy ok. 5-letni labcio, który po raz pierwszy do schroniska trafił 20.04.2013 r.
Został znaleziony na jednym z osiedli Sosnowca, przywiązany do ławki.
Początkowo myśleliśmy, że może ktoś o nim zapomniał, może komuś zaginął, może...
Nikt jednak się po niego nie zgłosił.
Teraz już wiemy że został porzucony, najprawdopodobniej z przyczyn o których mowa poniżej.
Swoją nieprzeciętną urodą (pomimo dość dużej nadwagi) i niesamowitym spojrzeniem Tekila (wtedy jeszcze Moris) szybciutko skradł serce rodziny która postanowiła go adoptować.
Dzień przed zaplanowaną adopcją Tekila został dość dotkliwie pogryziony w boksie...
Było to ogromnym zaskoczeniem, gdyż dotąd z psiakami z którymi dzielił schroniskowy los doskonale się dogadywał.
Niezrażeni sytuacją przyszli opiekunowie Tekili przyjechali zabrać chłopaka.
I tak 6 maja Tekila pojechał do nowego domku, w którym miał spędzić resztę swojego cudnego labowego życia. Miał... No właśnie...
Tego samego dnia psiak dostał niespodziewanego ataku padaczki.
Szybka reakcja opiekunów Tekili, badanie weta i zaaplikowanie leków pozwoliły psiakowi wyjść bez szwanku z tej niebezpiecznej sytuacji.
Podejrzenie co do przyczyn ataku padło na pogryzienie, reakcję na leki podane po pogryzieniu i stres jakiemu został psiak poddany.
Radość nie trwała jednak długo...
Ataki zaczęły się powtarzać. Co dzień. Czasem kilka razy dziennie.
W obliczu tej sytuacji to pewne, że pogryzienie w boksie nastąpiło najprawdopodobniej w czasie lub po ataku padaczki.
Niestety opiekunowie zdecydowali, że nie są w stanie dłużej się nim zajmować.
Dziś Tekila ponownie trafił do schroniska...
Po ekspresowo wykonanych ponownych badaniach krwi i usg jako przyczynę ataków padaczki wykluczono schorzenia narządów wewnętrznych.
Teraz pozostały do zdiagnozowania kwestie neurologiczne.
Niestety, ani warunki schroniskowe, ani finansowe nie pozwalają na dalszą diagnozę psiaka.
Do tego dochodzi potworny stres i trauma jakimi w schronisku poddany jest Tekila.
Bez trafnej diagnozy, w zasadzie bez jakiejkolwiek dalszej diagnozy oraz domu (choćby tymczasowego) w którym psiak mógłby znaleźć spokój i opiekę, których tak bardzo potrzebuje Tekila najprawdopodobniej zostanie poddany eutanazji...
Błagam, nie pozwólmy na to... Dajmy mu szansę na życie.
Czy ktoś z najbliższych okolic Sosnowca / Katowic / Chorzowa może podarować Tekili dom, choć tymczasowy ?
Jeśli tak bardzo proszę o kontakt.
Tekili bardzo potrzebne są też środki finansowe na dalszą diagnozę.
Koszt tomografii komputerowej, którą najbliżej możemy wykonać w klinice weterynaryjnej w Orzeszu, a dzięki której można wykluczyć (oby) guza mózgu i zdiagnozować ewentualne problemy neurologiczne to ok. 1000 zł.
Bardzo prosimy o pomoc.
Jeśli możecie podarujcie Tekili choć drobną kwotę, każda złotówka jest na wagę złota.
To cena jego życia.
Wpłat dokonywać można na konto forum (z odpowiednim dopiskiem, który ustali koordynator), bądź bezpośrednio na konto stowarzyszenia działającego na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt w Sosnowcu:
Stowarzyszenie Opieki Nad Zwierzętami "Nadzieja Na Dom"
41-216 Sosnowiec ul. Dojazdowa 26
PKO BP SA 80 1020 2313 0000 3502 0381 9133
Tytuł wpłaty: "wpłata na cele statutowe stowarzyszenia - Tekila"
Za każdą okazaną pomoc w imieniu Tekili bardzo dziękuję.
Kontakt w sprawie: Dorota tel. 509 965 909
A tu archiwalny wątek Tekili sprzed 3 lat: Tekila - szkoda że wtedy jego opiekunowie nie dali mu szansy na życie, dużo lepsze życie... |
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
 |
|
|
|
 |
dorka7


Mój labrador: Nero - mój Najlepszy Przyjaciel
Pies urodził się:
4.03.2002 - 7.10.2012 (*)
Mój labrador: Tinka - moja Najlepsza Przyjaciółka
Suczka urodziła się:
1998 - 3.05.2013 (*)
Mój labrador: Elza & Lordi - poschroniskowe łobuziaki
2010 & 2006
Wiek: 49 Dołączyła: 25 Wrz 2012 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 15-05-2013, 22:35
|
|
|
Z przejęcia sytuacją pomyliłam badania - Tekila miałby mieć zrobiony rezonans, a nie tomografię.
Po opisaniu przypadku lekarz w klinice stwierdził, że to badanie da lepszy obraz sytuacji.
Przepraszam za pomyłkę. |
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 16-05-2013, 08:12
|
|
|
| poszło. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 16-05-2013, 09:12
|
|
|
Kochani myslę,że możemy pomóc Chłopakowi
Od siebie wpłacam 100zł na Tekilę... Pomożecie? Nie możemy zostawic chłopaka na pastwe losu i pozwolic na Jego eutanazję |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
dorka7


Mój labrador: Nero - mój Najlepszy Przyjaciel
Pies urodził się:
4.03.2002 - 7.10.2012 (*)
Mój labrador: Tinka - moja Najlepsza Przyjaciółka
Suczka urodziła się:
1998 - 3.05.2013 (*)
Mój labrador: Elza & Lordi - poschroniskowe łobuziaki
2010 & 2006
Wiek: 49 Dołączyła: 25 Wrz 2012 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 16-05-2013, 10:59
|
|
|
kimsi_3, Almathea83, Ewelina, razem z Tekilą bardzo Wam dziękujemy |
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
 |
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 16-05-2013, 16:22
|
|
|
Niestety sama finansowo pomóc nie mogę, ale trzymam mocno kciuki. Mam sunię z padaczką która miała nawet kilka ataków dziennie. Na szczęście ma dobrane idealnie leki i od 3 lat nie ma ataków. Będzie dobrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
suuus


Mój labrador: Sofie
Suczka urodziła się:
24.03.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 20 Gru 2012 Posty: 17 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 16-05-2013, 19:49
|
|
|
| a czy DT dla takiego labka musi spełniać jakieś szczególne wymagania? Pytam bo może udałoby mi się przekonać domowników do zostania DT tylko nie wiem czy dałabym radę stanąć na wysokości zadania. Byłby to mój pierwszy tymczas. |
|
|
|
 |
dorka7


Mój labrador: Nero - mój Najlepszy Przyjaciel
Pies urodził się:
4.03.2002 - 7.10.2012 (*)
Mój labrador: Tinka - moja Najlepsza Przyjaciółka
Suczka urodziła się:
1998 - 3.05.2013 (*)
Mój labrador: Elza & Lordi - poschroniskowe łobuziaki
2010 & 2006
Wiek: 49 Dołączyła: 25 Wrz 2012 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 17-05-2013, 16:28
|
|
|
suuus, najważniejsze to wiedzieć co lubi i jaki jest labek - a to już wiesz
W tej specyficznej sytuacji najważniejsze jest zajęcie się psem chorym, trzeba wiedzieć co robić w czasie ataku, jak się nim zajmować - tu potrzebna jest w pierwszej kolejności rozmowa z naszym schroniskowym wetem, który obecnie zajmuje się Tekilą i częste kontrole u weta. Zajmowanie się psem chorym na padaczkę nie jest napewno łatwe - nie żebym chciała cię przestraszyć, ale tu trzeba zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji. Wiem że psy z padaczką mogą długo i szczęśliwie żyć, muszą mieć tylko odpowiednią opiekę i rodzinę która będzie chciała żyć z chorym psiakiem - tak jak z każdym innym chorym członkiem rodziny. Jeśli chciałabyś porozmawiać o DT dla Tekili to bardzo proszę zadzwoń do mnie. |
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 17-05-2013, 16:34
|
|
|
| dorka7 napisał/a: | | trzeba wiedzieć co robić w czasie ataku, jak się nim zajmować | ja swoją trzymałam bo rozbijała się o ściany. Po ataku dostawała wodę do picia i dawałam jej jeść, bo atak padaczki bardzo osłabia. Później krótki spacer, żeby psa bardziej nie męczyć już. No i podczas ataku dobrze jest otworzyć okno i wpuścić trochę powietrza.
Jeżeli odpowiednio dobierze się leki Tekila może nie mieć ataków. Kastracja też tu może pomóc, ale najpierw leczenie |
_________________
 |
|
|
|
 |
dorka7


Mój labrador: Nero - mój Najlepszy Przyjaciel
Pies urodził się:
4.03.2002 - 7.10.2012 (*)
Mój labrador: Tinka - moja Najlepsza Przyjaciółka
Suczka urodziła się:
1998 - 3.05.2013 (*)
Mój labrador: Elza & Lordi - poschroniskowe łobuziaki
2010 & 2006
Wiek: 49 Dołączyła: 25 Wrz 2012 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 17-05-2013, 16:58
|
|
|
Ewelina, dzięki .
Tekila jest wykastrowany |
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 17-05-2013, 17:11
|
|
|
| dorka7 napisał/a: | | Tekila jest wykastrowany | a to przeoczyłam gdzieś Będzie dobrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
suuus


Mój labrador: Sofie
Suczka urodziła się:
24.03.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 20 Gru 2012 Posty: 17 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 17-05-2013, 18:27
|
|
|
po weekendzie porozmawiam z rodziną czy w ogóle jest szansa żeby dać mu DT - jeśli tak to na pewno zadzwonię po szczegółowe informacje.
Ta mordka chwyta za serce |
|
|
|
 |
suuus


Mój labrador: Sofie
Suczka urodziła się:
24.03.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 20 Gru 2012 Posty: 17 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 20-05-2013, 15:51
|
|
|
No i niestety ale inni domownicy przerazili się tego że Tekila ma padaczkę |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20-05-2013, 15:59
|
|
|
| suuus no niestety ludzie czesto mam wrażenie boja sie zwierzat jak i ludzi z padaczka może to strach jak zachowac sie w czasie ataku sama niewiem .Sama mam suczke od 5 lat z epi i zyjemy normalnie no szkoda |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
KandB


Mój labrador: Borys
Pies urodził się:
18.08.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 37 Dołączyła: 11 Sty 2013 Posty: 1159 Skąd: Bytom
|
|
|
|
 |
dorka7


Mój labrador: Nero - mój Najlepszy Przyjaciel
Pies urodził się:
4.03.2002 - 7.10.2012 (*)
Mój labrador: Tinka - moja Najlepsza Przyjaciółka
Suczka urodziła się:
1998 - 3.05.2013 (*)
Mój labrador: Elza & Lordi - poschroniskowe łobuziaki
2010 & 2006
Wiek: 49 Dołączyła: 25 Wrz 2012 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 20-05-2013, 22:46
|
|
|
Kochani serdecznie dziękujemy za dotychczasową pomoc - wg stanu na dzień dzisiejszy dzięki Waszym wpłatom uzbierało się już 658 zł., do pokrycia kosztów badania brakuje już tylko 342 zł.
Jednak los Tekili wielu osobom nie jest obojętny - właśnie takie rzeczy pozwalają wierzyć w to że serca ludzi są naprawdę wielkie.
Nasz Tekilcia ma się całkiem całkiem - chętnie chodzi ze mną na spacerki i to długie bo trwające ok. 40 minut.
Niestety po zachowaniu Tekili widać, że dotychczas życie go specjalnie nie rozpieszczało - Tekila to labek który nie potrafi się bawić, nikt go tego nie nauczył, aż trudno uwierzyć... Nikt mu nie pokazał jak piękne może być labkowe życie...
Do leczenia został włączony lek przeciwpadaczkowy Luminal, który ma zminimalizować napady padaczki.
Niestety nie wiemy czy działa i w jakim zakresie, gdyż tak naprawdę w schronisku nie ma warunków na stałą obserwację psiaka...
Dlatego Tekili tak bardzo jest potrzebny dom tymczasowy, w którym będzie mógł zaznać spokoju i w którym ktoś otoczy go choć odrobiną opieki.
Czy ktoś może pomóc Tekili? Proszę... |
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
 |
|
|
|
 |
dorka7


Mój labrador: Nero - mój Najlepszy Przyjaciel
Pies urodził się:
4.03.2002 - 7.10.2012 (*)
Mój labrador: Tinka - moja Najlepsza Przyjaciółka
Suczka urodziła się:
1998 - 3.05.2013 (*)
Mój labrador: Elza & Lordi - poschroniskowe łobuziaki
2010 & 2006
Wiek: 49 Dołączyła: 25 Wrz 2012 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 25-05-2013, 16:13
|
|
|
Dziękujemy wraz z Tekilą za ogromną pomoc finansową
Zdecydowaliśmy się na badania i konsultację u dr Wrzoska we Wrocławiu - to bardzo polecany wet zajmujący się kwestiami neurologicznymi u zwierząt, mam nadzieję że nas szybko przyjmie...
Teraz Tekili najbardziej potrzebny jest spokój, a tego może zaznać tylko w ciszy czterech ścian własnego domku...
Jeszcze raz apeluję o choć DT dla Tekili... |
_________________ Jest Twoim Przyjacielem, Partnerem, Obrońcą, Twoim Psem.
Jesteś Jego Życiem, Miłością, Przewodnikiem. Będzie Twój, Wierny i Oddany do ostatniego uderzenia serca.
Winien Mu jesteś zasłużyć na to oddanie
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 30-05-2013, 13:33
|
|
|
| co słychać u Tekili?? |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|