Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Żwacze
Autor Wiadomość
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 16-05-2013, 16:16   

Pikuś, aktualnie nie, ale ja zamówiłam u niej przez e-mail :)

3 dni temu przyszła paka :)
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
04drawde
[Usunięty]

Wysłany: 20-05-2013, 11:00   

Luna kiedy dam jej żwacza (obojętnie z jakiej firmy),zakopuje go w ogrodzie,tak samo robi z uszami. Ponieważ żwacze są zdrowe daję jej tabletki Rumen tabs, które jakoś tam przełknie.Z suszonych czy wędzonych podrobów uwielbia tylko wędzone nóżki kurze,wszystko inne gromadzi w "ogrodowej spiżarni".
 
 
Ska 



Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 470
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-05-2013, 11:06   

Roxy za kilka dni kończy 5 miesięcy. czy mogę jej podać kość pasteryzowaną?

http://allegro.pl/brit-pr...3252900403.html - muszę wybrać gratis i nie wiem czy brać kostki prasowane czy już mogę kości pasteryzowane?

dzięki ;)
_________________
Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20-05-2013, 11:10   

Ska, Moren jadł takie kości jak był szczylem, ale z nimi trzeba uważać i dawkować po trochę, przynajmniej u nas, bo później kupal mega twardy, że okna można wybijać :-P
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 20-05-2013, 11:16   

Ska, ja uwazam, że możecie spróbować :) Młoda chyba i tak nie pogryzie jej całkiem, bo chyba nie ma jeszcze wszystkich stałych ząbków, a będzie sobie skrobać i tępić mleczaki. Daj jej jednego dnia trochę i zobacz czy na drugi dzień nie będzie żadnej reakcji :)
No i u nas kupale po tym też twarde, że masakra ;D
_________________

 
 
 
Ska 



Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 470
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-05-2013, 13:15   

bomba :)
a gdzie takie kości należy przechowywać? chyba najlepiej w chłodzie?
kurczę, szkoda, że balkon odpada..
_________________
Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20-05-2013, 13:55   

Ska, ja mam w kartonowym pudle z wywietrznikami i nie psuje się ani nie pachnie jakoś bardzo intensywnie :-P na pewno do żadnych worków nie pakuj bo to się źle kończy :-P
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 20-05-2013, 16:44   

Almathea83 napisał/a:
na pewno do żadnych worków nie pakuj bo to się źle kończy
Też mi się tak wydaje, że w worku zaraz spleśnieje :P U mnie takie kości długo nie leżą, są zjadane albo od razu, albo na dwa razy więc nie mam problemu z przechowywaniem :P
_________________

 
 
 
Ska 



Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 470
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-05-2013, 08:47   

przedwczoraj przyszła do nas przesyłka z kośćmi. Roxy oczywiście zwariowała na ich punkcie, ćlamkała pierwszy raz około godziny, nie wiem czy nie za długo, bo niestety - dostała wczoraj biegunki. czy to oznacza, że nie mogę ich jeszcze jej podawać czy po prostu stopniowo dawkować aż żołądek się przyzwyczai?
dzisiaj rano koopal już ok.
_________________
Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24-05-2013, 11:49   

Ska, próbuj może na początek po 5-10 minut- jeśli sytuacja się powtórzy, na razie bym nie dawała takich kości. Widać, że to kwestia indywidualna, bo Moren od małego szczyla dostawał różnego rodzaju gryzaki i nic się nie działo.
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Ska 



Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 470
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-05-2013, 09:47   

Almathea83 dzięki za rady :) biegunka była jednorazowa, teraz jest ok. dawkuje Roxy przyjemność gryzienia kostki, bo chyba nie powinno się tak dawać do zgryzienia całej na raz?
_________________
Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-05-2013, 10:58   

Ska, te małe kości nawet teraz daję na 2 razy, więc całej bym nie polecała jednorazowo :)
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Ska 



Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 470
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-06-2013, 12:33   

żołądek Roxy ewidentnie nie toleruje kości albo (jak mi się wydaję) tego czym są pokryte. myśleliśmy, że to kwestia pasteryzacji i ugotowaliśmy jej gicz cielęcą, ale znów to samo - ostra biegunka nie dawała nam spokoju przez całą sobotę.
czy jest szansa, że jak będzie większa to się przyzwyczai?
w ogóle Roxy ma bardzo wrażliwy żołądek. prawidłowe kupy robi tylko kiedy je samą karmę, ewentualnie dostaje trochę marchewki albo jabłka, ciut sera żółtego albo drobiowej parówki.
jakiś czas temu dostała też ryż z cielęciną i marchewką i było w miarę. powtarzam - w miarę.. nie wiem czy powinnam trochę urozmaicać dietę i mieszać, czy jeśli dobrze znosi karmę to dawać tylko karmę plus jakieś tam przysmaki od czasu do czasu?
_________________
Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 
 
aga 


Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012

Wiek: 44
Dołączyła: 07 Cze 2013
Posty: 196
Skąd: Opole
Wysłany: 10-06-2013, 12:55   

a co myślicie o płucach? też są tak zdrowe jak żwacze?

Almathea83, po tych białych rzeczywiście można okna wybijać ;D
_________________

 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 10-06-2013, 13:46   

aga, taki opis znalazłam na e-pies.eu
"zawiera dużą ilość witamin oraz białka, jest lekkostrawny i nietuczący. Oczyszcza nerki psa".
Dragon bardzo lubi płuca. Ale on wszystko lubi.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
aga 


Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012

Wiek: 44
Dołączyła: 07 Cze 2013
Posty: 196
Skąd: Opole
Wysłany: 10-06-2013, 14:22   

dzięki :)
a jak często te żwacze czy płucka i inne kości dajecie psiakom?
_________________

 
 
Anusiax 



Mój labrador: Leks
Dołączyła: 04 Lut 2014
Posty: 449
Skąd: Ch
Wysłany: 03-04-2014, 12:00   

Podbijam temat.

Właśnie jak często takie "aromatyczne" przysmaki serwować psiakowi?
_________________
Galeria leksa
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=11345
 
 
Kesja 



Mój labrador: Ajrusia
Suczka urodziła się:
15.06.2011

Pomogła: 4 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 20 Lis 2011
Posty: 4700
Skąd: k-ce
Wysłany: 25-04-2014, 21:10   

Zakupiłam dziś paczkę żwaczy wołowych w zoologu, Ajrunia już wszamała kawałek, fuu jak jedzie :D jutro dostanie na balkonie :-P
No i złożę w e-pies.eu skoro polecacie jutro jakieś większe zamówienie śmierdzieli :)
 
 
missy 



Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013

Wiek: 42
Dołączyła: 19 Lut 2013
Posty: 1179
Skąd: UK / Szczecin
Wysłany: 25-04-2014, 21:34   

Kesja, ja też zamawiam w zooplusie te opakowania pół kilowe. Lexi je uwielbia, i na długo nam starcza takie opakowanie.. ale na konsumpcje wyganiamy ją albo na ogród albo do kuchni.. bo jadą strasznie :stinky:
_________________
CZEKOLADOWA galeria:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9235
 
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 25-04-2014, 22:11   

Kesja e-pies ma dobre produkty, dobrze wysuszone i zapakowane, ale ostatnio strasznie zdrożał. Podniósł ceny o jakieś 50% w ciągu 3-4 miesięcy. Zrezygnowałam z zakupów u niego i musiałam kupić na allegro.

Anusiax napisał/a:
Właśnie jak często takie "aromatyczne" przysmaki serwować psiakowi?

Ja daję 1 szt wieczorem. Jak karmię szynszyle to i Dragonek musi dostać ;) Na zmianę dostaje ucho środkowe, żwacze, płuca, wymiona- to zawsze w domu jest.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź