|
Owoce |
| Autor |
Wiadomość |
Jagienka30


Mój labrador: Lea...Leośka...Leanderka:D
Suczka urodziła się:
22.06.2012
Mój labrador: Z DT na DS Dragon
Pies urodził się:
2008
Pomogła: 1 raz Wiek: 44 Dołączyła: 11 Lut 2013 Posty: 855 Skąd: Śrem
|
Wysłany: 16-06-2013, 21:57
|
|
|
Tak się cieszyłam,że dzieci mam już duże i czasy robienia "papek" mam już za sobą a tu proszę,moja wredota nie ruszy nic co jest w kawałku ... jak niemowlakowi muszę ucierać jabłuszko,dusić banana i truskawkę ...a i po takiej wyżerce upaćkana jak dzidzia ...co do arbuza jeszcze nie próbowałyśmy |
_________________
Galeria Dragona i Leosi
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9596
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 17-06-2013, 10:09
|
|
|
U Nas zaczął się sezon owocowy. Asior pięknie zjada truskawki na działce prosto z krzaczka oczywiście, na porzeczki też już się czaił no ale jeszcze nie czas agrest sprawdzony- nie nadaje się jeszcze. Dzisiaj miał ochotę na arbuza, ale to później dostanie, po arbuzie dużo sika a będzie siedział sam kilka godzin co ma się męczyć chłopina. Zje później |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
Sarrai


Mój labrador: Frida
Suczka urodziła się:
12.02.2013
Wiek: 38 Dołączyła: 09 Sty 2013 Posty: 483 Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
|
Wysłany: 17-06-2013, 13:23
|
|
|
My z naszym szczeniaczkiem też mamy sezon na nowe smaki:) Truskawki to tak niechętnie, pomemla pomemla wypluje ale koniec końców zje. Za to arbuz... mniam Jabłka - pychota. Pomidory, papryka - przysmak na miarę gotowanego na parze piersi z kurczaka. |
|
|
|
 |
evecious


Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 37 Dołączyła: 28 Kwi 2013 Posty: 1081 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 17-06-2013, 13:27
|
|
|
| Sarrai napisał/a: | My z naszym szczeniaczkiem też mamy sezon na nowe smaki:) Truskawki to tak niechętnie, pomemla pomemla wypluje ale koniec końców zje. Za to arbuz... mniam Jabłka - pychota. Pomidory, papryka - przysmak na miarę gotowanego na parze piersi z kurczaka. |
Rico też dostaje pomidorka codziennie zjada "dupki" bo ja nie lubię a po co wyrzucać jak maluch lubi marchewkę, jabłka, paprykę, arbuz truskawki też pomemła i jedną zje, a jedną wypluje i nie chce
A dziś mu dam banana zobaczymy czy posmakuje |
|
|
|
 |
missy


Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013
Wiek: 42 Dołączyła: 19 Lut 2013 Posty: 1179 Skąd: UK / Szczecin
|
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 17-06-2013, 18:26
|
|
|
Czy tylko moje psy są antyowocowe? żeby chociaż liznąć chciały, a tu nic |
|
|
|
 |
kamisiaczek1991
:)


Mój labrador: Nero
Pies urodził się:
26 styczeń 2013
Wiek: 35 Dołączyła: 17 Cze 2013 Posty: 91 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 27-06-2013, 06:16
|
|
|
Nero od wczoraj zajada się czereśniami .
Bałam się że mogą wywołać u niego biegunkę ale wszystko gra a smakują mu strasznie.
Oczywiście bez pestek i ogonków |
_________________ Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość. |
|
|
|
 |
missy


Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013
Wiek: 42 Dołączyła: 19 Lut 2013 Posty: 1179 Skąd: UK / Szczecin
|
Wysłany: 27-06-2013, 11:34
|
|
|
My w tym roku pierwszy raz zasadzilismy pare krzaczków truskawek na ogródku... efekt taki że z tego wszystkiego zjedliśmy tylko jedną ! (i to na pół) bo resztę wywęszyła mała zaraza !! I teraz regularnie odwiedza krzaczki co by zobaczyć czy nie ma więcej |
_________________ CZEKOLADOWA galeria:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9235
 |
|
|
|
 |
nayla13

Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
07.03.2013
Wiek: 36 Dołączyła: 15 Maj 2013 Posty: 123 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 27-06-2013, 13:10
|
|
|
Ojej missy współczuję Wam
Luna truskawki pomemła i z łaską zje, ale za czereśnie dałaby się pokroić- zjada z pestkami
W weekend zrywałam czereśnie u teściów w sadzie, to ja garść do kobiałki, a ta garść do pyska i w nogi Nie powiem, długo nam trochę to zeszło...
Żadnych rewolucji żołądkowych u niej nie odnotowałam |
_________________ Galeria Luny: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9638 |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 30-06-2013, 22:23
|
|
|
Dragon dziś zajadał się porzeczkami i malinami. Jednak czerwone, drobne kuleczki to było to!
Milena, a próbowałaś dać jakieś słodsze owoce? Np. brzoskwinię? U nas jest szał na brzoskwinie, ale faktem jest, że Dragon nie jest wybredny |
_________________ Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164 |
|
|
|
 |
luizka4don


Mój labrador: Bella
Suczka urodziła się:
21.10.2012
Dołączyła: 26 Lis 2012 Posty: 507 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 01-07-2013, 21:37
|
|
|
Bella to tylko jabłko je a reszte to pomemla i wypluje albo obszczeka hehe |
_________________
„Pies jest jedyną istotą na świecie, która bardziej kocha ciebie niż siebie samego”
GALERIA http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8768 |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 01-07-2013, 22:24
|
|
|
mój Bari nie gardzi zadnym owocem, wcina wszystko, obecnie prosto z krzaczka truskawki,a z drzewa czereśnie |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 01-07-2013, 22:26
|
|
|
nathaliena, to jak Asior. Porzeczki mu smakują, truskawki pożarł. Na ogórki się już czai |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
missy


Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013
Wiek: 42 Dołączyła: 19 Lut 2013 Posty: 1179 Skąd: UK / Szczecin
|
Wysłany: 01-07-2013, 22:40
|
|
|
A jak z ananasem? Można dawać?
Bo kupiłam ostatnio świeżego,i Lexi aż zalała podłogę, takiego ślinotoku dostała jak jedliśmy. |
_________________ CZEKOLADOWA galeria:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9235
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 01-07-2013, 22:41
|
|
|
missy, można |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 02-07-2013, 21:00
|
|
|
Czy ananas nie jest za ostry? Kiedyś zjadłam całego świeżego i jęzor oraz kąciki ust miałam jak poparzone...
Im nie zaszkodzi? |
_________________
 |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 02-07-2013, 22:33
|
|
|
nikolajewna, wyobraź sobie, że obrałam
I tak jęzor bolał |
_________________
 |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
 |
deadend

Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
08.06.2006
Mój labrador: Mały
Pies urodził się:
24.12.2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sie 2009 Posty: 275 Skąd: Leżajsk
|
Wysłany: 04-07-2013, 00:01
|
|
|
| evecious napisał/a: | | Rico też dostaje pomidorka codziennie zjada "dupki" | chodzi o te końcówki z pomidora? tak tylko pytam, bo te szypułki są trujące. |
|
|
|
 |
|
|