|
przynoszenie obroży |
| Autor |
Wiadomość |
aga

Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012
Wiek: 44 Dołączyła: 07 Cze 2013 Posty: 196 Skąd: Opole
|
Wysłany: 13-06-2013, 14:49 przynoszenie obroży
|
|
|
Jakiś czas temu nauczyliśmy psiaka przynoszenia obroży przed wyjściem na spacer, super wygoda kogo piesek też to potrafi? |
_________________
 |
|
|
|
 |
missy


Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013
Wiek: 42 Dołączyła: 19 Lut 2013 Posty: 1179 Skąd: UK / Szczecin
|
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-06-2013, 15:04
|
|
|
Mój Zefirek też tak potrafi. Wyjmuje obroże i smycz z koszyczka z akcesoriami
Ale on przynosi wszystko: buty (na komendę słowną) lub wszystko inne kiedy tylko wskażę mu o co mi dokładnie chodzi |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 13-06-2013, 15:09
|
|
|
U nas też jest przynoszenie obroży lub smyczki i tak jak u Mileny poda wszystko o co ją poproszę tylko muszę wskazać palcem |
_________________
 |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-06-2013, 15:39
|
|
|
Jednak wolę przynoszenie kapci po spacerze niż obrożę przed |
_________________

 |
|
|
|
 |
aga

Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012
Wiek: 44 Dołączyła: 07 Cze 2013 Posty: 196 Skąd: Opole
|
Wysłany: 13-06-2013, 17:27
|
|
|
missy, może w weekend dam radę z filmikiem
W sumie sposób był prosty, choć trochę to trwało więc może jak ktoś ma inny sposób to piszcie.
Za każdym razem jak idziemy na spacer to mówimy "spacerek" a zakładając jej obrożę mówiliśmy głośno "zakładamy obrożę". Oczywiście obroża była zawsze nisko, tak oby mogła sięgnąć. Trwało to kilka dni. Po jakimś czasie na słowo spacerek stawała przy obroży, później zaczęła na nią skakać itd, w każdym razie wiedziała co to jest, aż pewnego pięknego dnia na słowo spacerek pobiegła do przedpokoju i chwyciła ją w zęby a my z mężem zaczęliśmy ją chwalić i podziwiać w niebo głosy i powtarzać, "dobrze, obroża, przynieś itd" ona też była mega zadowolona i chyba wtedy zatrybiła o co chodzi
Teraz przynosi ją na różne słowa: obroża, spacerek, jedziemy, szkółka i ... "Figa" (wtajemniczeni będą wiedzieć o co chodzi ) Czasem mówię "Szilcia jedziemy do... " i nic dalej nie zdążę powiedzieć a ona już biegnie po obrożę )
[ Dodano: 13-06-2013, 17:30 ]
no a poza tym to Szilka też przynosi różne rzeczy, wie co to piłka, kiełbaski, co znaczy napij się wody itd no i wie jak mamy na imię a ostatnio dałam jej furminator i powiedziałam "zanieść do XX" i z radością do męża pognała i mu przyniosła
powiedziałam mężowi żebyśmy zaczęli ćwiczyć z przynoszeniem piwa najpierw pusta puszka a później pełna, tylko nie wiem czy nie trzeba będzie uciekać przy otwiraniu bo może być mocno wstrząśnięte |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agila34
Agila34


Mój labrador: SARA nie zupełnie lab
Suczka urodziła się:
15 lutego 2013
Wiek: 51 Dołączyła: 14 Cze 2013 Posty: 39 Skąd: PISZ
|
Wysłany: 19-07-2013, 10:41
|
|
|
wie jak mamy na imię a ostatnio dałam jej furminator i powiedziałam "zanieść do XX" i z radością do męża pognała i mu przyniosła
ale ekstra tez tak chcę
powiedziałam mężowi żebyśmy zaczęli ćwiczyć z przynoszeniem piwa najpierw pusta puszka a później pełna, tylko nie wiem czy nie trzeba będzie uciekać przy otwiraniu bo może być mocno wstrząśnięte
o tym muszę powiedzieć mojemu mż to może wreszcie pomoże mi w szkoleniu Sarci - jak będzie widział korzyść dla siebie :D |
_________________ http://forum.labradory.or...p=538103#538103 "Psa nie obchodzi to czy jesteś bogaty czy biedny, mądry czy głupi. Zwyczajnie oddaj mu swoje serce a on odda ci swoje! " |
|
|
|
 |
aga

Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012
Wiek: 44 Dołączyła: 07 Cze 2013 Posty: 196 Skąd: Opole
|
Wysłany: 28-08-2013, 21:42
|
|
|
| Agila34 napisał/a: |
o tym muszę powiedzieć mojemu mż to może wreszcie pomoże mi w szkoleniu Sarci - jak będzie widział korzyść dla siebie :D |
i jeszcze żeby pies poszedł po piwo do sklepu |
_________________
 |
|
|
|
 |
deadend

Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
08.06.2006
Mój labrador: Mały
Pies urodził się:
24.12.2013
Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sie 2009 Posty: 275 Skąd: Leżajsk
|
Wysłany: 28-08-2013, 23:23
|
|
|
Ja Wam napiszę, że Riko momentalnie nauczył sie przynosić smycz, na komendę oczywiście, skutek był taki, że po paru dniach latał z tą smyczą co trochę od człowieka do człowieka merdając ogonem, pełen nadzieji - nawet jak niedawno wrócił ze spaceru trudniej było gościa tego oduczyć niż nauczyć. |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 28-08-2013, 23:39
|
|
|
| deadend napisał/a: | | trudniej było gościa tego oduczyć niż nauczyć. | Ja nie dałam rady oduczyć.Efekt jest taki, że wychodząc na spacer ..ciągnie Fionkę za smycz, mało jej nie udusi |
_________________

 |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 29-08-2013, 00:10
|
|
|
| Cytat: | powiedziałam mężowi żebyśmy zaczęli ćwiczyć z przynoszeniem piwa najpierw pusta puszka a później pełna, tylko nie wiem czy nie trzeba będzie uciekać przy otwieraniu bo może być mocno wstrząśnięte |
zawsze jeszcze można z radości przegryźć puszkę - Sarze się kiedyś z emocji udało . Od tego czasu noszenie różnych rzeczy kontynuowała za pomocą kupionego specjalnie do tych celów koszyczka. |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 29-08-2013, 16:27
|
|
|
| aganica napisał/a: | ciągnie Fionkę za smycz, mało jej nie udusi |
No to już nie fajnie.
Asior prowadza swoją koleżankę na smyczy, ale bardzo go drażni to że Keysa nie chodzi mu ładnie z jednej strony tylko lata jak oszalała Jego mina wtedy mówi sama za siebie |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 07-11-2013, 01:01
|
|
|
| Z obrożą na razie nie wychodzi tak naprawde nie wiem czy to będzie dobre bo znając Bladego będzie mi ją bez komendy cały czas przynosił a co do noszenia ostatnio niósł mi siatkę z lekkimi zakupami z sklepu ale byłem dumny:D:D: |
|
|
|
 |
aga

Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012
Wiek: 44 Dołączyła: 07 Cze 2013 Posty: 196 Skąd: Opole
|
Wysłany: 07-11-2013, 14:03
|
|
|
moja Szilka jak przesadza i zaraz po spacerze znowu przynosi to mówię teraz nie i jakoś jej przechodzi
[ Dodano: 07-11-2013, 14:04 ]
Siekiera, cały czas mów do psa, jak mu zakładasz obrożę, obroża, obroża obroża po kilku dniach załapie |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|