|
Mój pies ma guza |
| Autor |
Wiadomość |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 18-07-2013, 16:55
|
|
|
| AnIeLa napisał/a: | Demi ma już ponad 8 lat, ale nie wyobrażam sobie by jej zabrakło.
Dopiero 8 | dokładnie!
Trzymam kciuki. Musi być dobrze.
| neravia napisał/a: | | dominika92, może przez tego guza rodzice zmienią zdanie co do sterylizacji? | też sobie o tym pomyślałam...
Pamiętacie Bajkę? Staruszkę z guzami na całych listwach mlecznych? Minął rok od operacji, po diagnozie złośliwego nowotworu, śmiga i ma się swietnie |
_________________
 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 18-07-2013, 17:12
|
|
|
neravia, chciałabym, żeby tak było..oby..
AnIeLa, w końcu w poniedziałek ma badania i od razu ustalany termin operacji jeśli krew będzie ok |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 18-07-2013, 17:16
|
|
|
dominika92, cierpliwości życzę Tobie, bo podejrzewam, że teraz to najtrudniejsze, a Demi dużo, dużo zdrówka. Będzie dobrze |
_________________ Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164 |
|
|
|
 |
Moniaua


Mój labrador: Bruni
Suczka urodziła się:
31.08.2011
Wiek: 31 Dołączyła: 20 Lip 2013 Posty: 3 Skąd: Poznan
|
Wysłany: 20-07-2013, 23:00
|
|
|
| Witajcie! Jestem tutaj nowa ale widzę, że nie tylko ja zmagam się z takimi problemami jak guz na ciele u psa...Wczoraj wieczorem zauważyłam u mojej suni przy głaskaniu(mało widoczny na pierwszy rzut oka) guzek tuż nad łopatkami. Sunia zachowywała się normalnie, była aktywna, chętnie jadła i nic ją nie bolało. Dzisiaj rano poszłam do weta i po nakłuciu igłą poleciała krew- stąd przypuszczenia że jest to krwiak. Jednak po "większych" oględzinach co bardzo mnie zdziwiło wet wyczuł dwa razy większy guzek kilka cm dalej, jednak trochę bardziej po boku ciała. Problem w tym, że nie zauważyłam żeby się gdzieś uderzyła(wczoraj się przewróciła jednak na drugi bok-nie tam gdzie powstał guz). Dwa tygodnie temu sunia dostała w ciągu trzech dni łącznie 10 zastrzyków. Czytałam że może po nich wystąpić obrzmienie ale nie wiem czy jest to możliwe po takim czasie...Czytając wasze "rozmowy" nie daje mi ta sytuacja spokoju. Boję się, że moze być to coś innego jednak. Za tydzien mam wizytę kontrolną. Mam jej podawać w tabletkach 5x dziennie Traumeel S. Po nakłuciu mam wrażenie że jeden guzek jest ciut większy niż był. Mam nadzieję ze to jednak nic groźnego, ale moze ktoś mi powie co mogę jeszcze dodatkowo zrobić? Jakoś masować może to miejsce? |
|
|
|
 |
Tola


Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Wiek: 50 Dołączyła: 08 Lip 2012 Posty: 264 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 20-07-2013, 23:17
|
|
|
| to może być gulka po zastrzyku, nasza Tosia tak miała, gulka pojawiła się około 2 tygodni później, z tego co pamiętam nie wolno nam było tego masować, obserwowaliśmy kuleczkę, która raz malała raz rosła, raz była twarda raz miękka (!), aż w końcu zniknęła, ale po dosyć długim czasie ... |
|
|
|
 |
Moniaua


Mój labrador: Bruni
Suczka urodziła się:
31.08.2011
Wiek: 31 Dołączyła: 20 Lip 2013 Posty: 3 Skąd: Poznan
|
Wysłany: 20-07-2013, 23:28
|
|
|
| Dziękuję za odpowiedź. Będziemy obserwować co się z guzkami dzieje, mam nadzieję, że znikną tak szybko jak się pojawiły. |
|
|
|
 |
Tola


Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Wiek: 50 Dołączyła: 08 Lip 2012 Posty: 264 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 21-07-2013, 12:44
|
|
|
życzę Wam tego z całego serca
nasza Tosia w pewnym momencie wyglądała jakby na karku rosła jej druga, mała głowa ...
lekarz powiedział, że jeśli nie zniknie w ciągu tygodnia od momentu jak Mu ją pokazaliśmy, trzeba będzie rozciąć gulkę i oczyścić, ale zniknęła na szczęście - więcej niż po tygodniu, w sumie sami daliśmy gulce trochę więcej czasu, bo zaczęła się nieznacznie zmniejszać, a jamnik mojej Mamy miał guzka na sutku po cieczce i ciąży urojonej, który też się sam wchłonął po jakimś czasie. dzisiaj nie ma po nim śladu, trzymam kciuki ! |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 21-07-2013, 14:24
|
|
|
Moniaua, to na pewno po zastrzykach.
Jeśli ona ma takie predyspozycje to musicie zawsze po każdym zastrzyku rozmasowywać porządnie miejsce po wkłuciu. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 21-07-2013, 20:46
|
|
|
dominika92, trzymamy kciuki. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Moniaua


Mój labrador: Bruni
Suczka urodziła się:
31.08.2011
Wiek: 31 Dołączyła: 20 Lip 2013 Posty: 3 Skąd: Poznan
|
Wysłany: 21-07-2013, 23:18
|
|
|
Z tym że Bruni nigdy po zastrzykach nie miała takich guzków. Fakt, że 10 zastrzyków to dużo, więc mam nadzieję że to właśnie to jest powodem. Dzisiaj guzki są już znacznie mniejsze jednak nadal wyczuwalne. Wet mówił, że ponoć może zostać jej guzek wielkości orzecha włoskiego, ale po dłuższym czasie sam się wchłonie |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 02-08-2013, 18:20
|
|
|
Demi w poniedziałek ma wycięcie guza i być może sterylizację. Jestem przerażona bo rodzice nie zrobili badań na krzepliwość..ja swoje, oni swoje. Uważają że lekarz wie co robi.. |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
Tola


Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Wiek: 50 Dołączyła: 08 Lip 2012 Posty: 264 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 02-08-2013, 20:35
|
|
|
dominika92, trzymam kciuki, wszystko na pewno będzie dobrze, życzę Wam tego z całego serca |
|
|
|
 |
oleska2803


Mój labrador: Snickers (BIGRAF Grzybowskich Pól)
Pies urodził się:
25.06.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 41 Dołączyła: 05 Gru 2010 Posty: 1357 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 02-08-2013, 23:32
|
|
|
spokojnie, trzymamy kciuki przechodziłam to z jamniczką 3 razy ważne żeby wet zrobił sterylizację bo te guzy bez niej niestety lubią nawracać u nas za pierwszym wycięcie była ciężka operacja i już nie sterylizował i niestety 2 razy były nawroty na szczęście na przestrzeni paru lat i sunia dożyła 16 lat gdzie pierwszy guz wycinany miała w wieku 5 |
_________________ Zapraszamy do pysznej galerii Snickersa http://forum.labradory.or...?t=4590&start=0
oraz na nadmorskie spotkania naszych psiaków
http://dogosfora.pl |
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
Wysłany: 02-08-2013, 23:48
|
|
|
i po sterylizacji guzy się nawracają, dlatego często wykonuje się usunięcie całej listwy mlecznej a później nawet i drugiej, żeby zapobiegać nawrotom.
dominika92, trzymam kciuki |
_________________ Galeria Kamusi
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
klaudia1234 [Usunięty]
|
Wysłany: 04-08-2013, 14:28
|
|
|
dominika92 Bardzo mocno trzymamy kciuki. Na pewno wszystko będzie dobrze |
|
|
|
 |
Kesja


Mój labrador: Ajrusia
Suczka urodziła się:
15.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 30 Dołączyła: 20 Lis 2011 Posty: 4700 Skąd: k-ce
|
Wysłany: 05-08-2013, 09:15
|
|
|
dominika92, trzymamy kciuki! Wszystko na pewno będzie dobrze, musi być |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 05-08-2013, 09:20
|
|
|
dzięki kochani. Oby już było po i obie dziewczyny będą ciachnięte |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
|
|