Witam,
chciałam zaalarmować użytkowników, aby nie korzystać z hodowli Labków w Pruszczu Gdańskim. My swojego labradora wzięliśmy stamtąd półtora roku temu. Pomimo certyfikatów o wolności od dysplazji matki i babki oraz ustnej informacji, że ojciec jest wolny od dysplazji, nasz labek ma dysplazję stawów biodrowych:( Na szczęście trafiliśmy na bardzo dobrego weterynarza, który jeszcze przed ukończeniem roku przez naszego labka, zoperował mu jeden staw, poprzez cięcie miednicy w 3 miejscach i skręcenie jej za pomocą śrub. Operacja powiodła się bez zarzutów:) Ale niestety okazało się, że drugi staw też ma dysplazję:( Rozmawialiśmy z hodowcą, ale niestety Pan uznał, że psa nie należało operować tylko w takich przypadkach należy leczyć farmakologicznie (pewnie najlepiej niech mu siądzie wątroba i żołądek). W styczniu tego roku na szkoleniu spotkaliśmy parę, która wzięła labka z tej samej hodowli i podobno psiak był jeszcze w gorszym stanie! Miał złamaną łapkę jak był malutki i hodowca nie zrobił NIC!! zrosło się paskudnie musieli mu operować. Dysplazja jest jeszcze w większym stopniu niż u naszego. Psiak miał 4 miesiące!! Generalnie chciałam Was ostrzec aby nie brać psiaka z tej hodowli!! Z tego, co wiem hodowca dalej działa, co jest bardzo przykre:( Szkoda tych zwierzaków, skazuje je świadomie na cierpienie.... Jeżeli ktoś z Was jeszcze ma psiaka z tej hodowli proszę odezwijcie się.
Pozdrawiam
Marta3d1, przede wszystkim, czy psy które rozmnażają, posiadają rodowód i uprawnienia hodowlane? Po drugie, nawet po zdrowych rodzicach może się urodzić szczenię z dysplazją, na to 100% gwarancji nikt Ci nie da..
Tu się z Tobą nie zgodzę, że po 100% zdrowych rodzicach będzie szczenię z dysplazją. Zasięgnęliśmy opinii wielu lekarzy ortopedów i nie tylko oraz przeczytaliśmy masę artykułów (niestety są one ciężko dostępne) na ten temat. Niestety ta hodowla świadomie hoduje chore psiaki:(
Marta3d1, niestety nie masz racji. To choroba dziedziczna, więc niekoniecznie rodzice ją przenoszą. Możliwe, że dziadkowie lub dalsze pokolenia były chore, ale każdy ma wgląd do rodowodu psa zanim go kupi takie oszczestwa w ciemno są chyba nie na miejscu, moim zdaniem
Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
Wysłany: 09-08-2013, 12:19
Marta3d1 napisał/a:
Zasięgnęliśmy opinii wielu lekarzy ortopedów i nie tylko oraz przeczytaliśmy masę artykułów (niestety są one ciężko dostępne)
nie wiem jakim cudem zatem doszliście do stwierdzenia, że po zdrowych rodzicach szczenię również nie może mieć dysplazji. Niestety, tak jak piszą dziewczyny nie ma takiej gwarancji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum