chyba czas odwiedzić doktora "Oczko"...bo dałabym sobie co nieco uciąć,że Goyka była zdeczko jaśniejsza
Szkoda,że Lea nie zdążyła poznać "destruktora" ale najważniejsze,że łobuzica ma już domek
Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 09-08-2013, 21:15
Cytat:
chyba czas odwiedzić doktora "Oczko"...bo dałabym sobie co nieco uciąć,że Goyka była zdeczko jaśniejsza
haha Goyka wtedy miała mizerną sierść, teraz jest lśniąca, wsystko odrosło, błyszczy się dziewczynka i sierść zrównała się kolorystycznie, jest ciemniutka, nie ma jasnych przebarwień, może to dlatego często wolontariusze mówią o niej: ta czarna labradorka
Jagienka30 napisał/a:
Szkoda,że Lea nie zdążyła poznać "destruktora" ale najważniejsze,że łobuzica ma już domek
Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 29-10-2013, 19:13
Goyka dziś musiała odwiedzić weterynarza, ponieważ wyłysiała wokół jednego oka, pojawił się okulary, wersja na jedno oko zapobiegawczo dostała Advocate. Niestety bardzo często musimy jeździć czyścić gruczoły, czy ktoś ma jakies sprawdzone sposoby, jak to zrobić, by tak często się nie zatykały?
Niezmiennie 25 kg
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum