Majlo to kolejny sandomierski bezdomniak, który pilnie potrzebował naszej pomocy. Wiemy, że nie wolno przyjmować nam psów, ale przypadek Majlo to walka między śmiercią a życiem. Majlo jest bardzo chory, ma nowotwór jąder. Po wtorkowej operacji okaże się do dalej. Majlo ewidentnie był psem łańcuchowym. Jest bardzo energiczny, przyjacielski, kontaktowy, łagodny w stosunku do ludzi i suczek i jak się dziś okazało agresywny w stosunku do samców. Jutro czeka go kąpiel, jego sierść pozostawia wiele do życzenia. Czy sam wybrał wolność czy gdy właściciel zorientował się, że z psem jest coś nie tak sam spuścił go z łańcucha? Pewnie nigdy się tego nie dowiemy. Na dzień dzisiejszy priorytetem jest zdrowie labka. Chcemy go wyleczyć, zaszczepić, odrobaczyć, wykąpać. A gdy już nam się uda – dom:)
kopiuję z Fb " Mamy świeżutkie informacje dotyczące zdrowia naszego labka:) Majlo, który przyjechał do nas z nowotworem jąder, wczoraj trafił na stół i został brzydko pisząc "odjajczony" Szczęśliwie przerzutów nie ma, a coby dobrych informacji było mało, dodamy, że na labka czekają już nowi ludzie:) Po serii zastrzyków, które zlecili nasi Weci, z równie wielkim uśmiechem jak na zdjęciu, Majlo pobiegnie do nowego, bezpiecznego domu:)"
cytuję z Fb
" Mamy wspaniałe wiadomości:) Majlo już całkowicie doszedł do siebie więc wczoraj wysłaliśmy go do nowego domu, który wyczekiwał go od pierwszych dni majlowego pobytu u nas:) Majlo zamieszkał w domu z ogrodem w Sandomierzu, nowa Pańcia często składała mu wizyty podczas rekonwalescencji więc już zdążyliśmy się przekonać, że to dom dla niego odpowiedni:) Trzymajcie kciuki za labka i życzcie mu szczęścia i miłości:) Należy się psiakowi:)"
powodzenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum