Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM


Poprzedni temat «» Następny temat
Narośl na skórze podobna do kleszcza
Autor Wiadomość
Dokite 
Dokite



Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.

Dołączyła: 07 Wrz 2011
Posty: 3246
Skąd: Gdynia
Wysłany: 08-02-2013, 08:49   

Aniussia, nie próbowałam niczego mechanicznego z tym robić, ale widzę, że Zargo to nie przeszkadza, bo nawet tego nie drapie.
tenshii, mam nadzieję, że masz rację. Zargo nie ma pipulki, może dlatego wyszło mu na brodzie? :lookdown:
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8525
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-02-2013, 10:18   

Dokite napisał/a:
Zargo nie ma pipulki, może dlatego wyszło mu na brodzie?

bo tu chodzi o "stykanie" z zimnym podłożem/śniegiem - sukom najczęściej robi się na pipulce bo tam nie ma włosków a jak sunia sika to dotyka pipulką śniegu. Zargo pewnie pyskiem robi pług śnieżny, a na brodzie tez ma mało sierści i się przeziębiło :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Dokite 
Dokite



Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.

Dołączyła: 07 Wrz 2011
Posty: 3246
Skąd: Gdynia
Wysłany: 08-02-2013, 10:20   

tenshii napisał/a:
Zargo pewnie pyskiem robi pług śnieżny

Jakbyś go widziała....
Idę, wet przyjmuje od 11., to akurat spacerkiem dojdziemy :)
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8525
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-02-2013, 10:21   

Cytat:
Idę, wet przyjmuje od 11., to akurat spacerkiem dojdziemy

powodzenia :)
Czekamy na wieści :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Dokite 
Dokite



Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.

Dołączyła: 07 Wrz 2011
Posty: 3246
Skąd: Gdynia
Wysłany: 08-02-2013, 13:01   

Pani wetka nas uspokoiła. Jej to wygląda na czyraczycę ( brzydko i źle brzmi, ale mam się nie bać). Będzie się budowało, budowało, aż się wybuduje i pęknie. A wtedy się zagoi. Mam go obejrzeć dokładnie, czy nie ma gdzieś jeszcze, zwłaszcza w miejscach, gdzie jest mniej włosów.
Smarować dalej Tridermem. To pomoże w szybszym wybudowaniu i potem w gojeniu.

Dziękuję za wsparcie ;*
_________________

 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25675
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 08-02-2013, 14:30   

Dokite, Cieszę się, że to nic poważnego ;*
_________________


 
 
 
Ska 



Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 470
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-04-2013, 12:23   

czy pies może mieć pieprzyki?

wczoraj zauważyłam u Roxy na łapce dwie plamki pod włosami. takie czarne, z lekkim meszkiem (a przynajmniej tak mi się wydaję, bo przez te włoski ciężko się przedrzeć. w każdym razie na pewno nie jest to tylko odbarwienie).

mała nie reaguje nerwowo na dotyk.
_________________
Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 
 
Elazar 


Suczka urodziła się:
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 244
Skąd: z wolnosci słowa
Wysłany: 12-04-2013, 13:05   

Dokite,
Nasz BLONDYN miał coś takiego na wewnętrznej stronie ucha. Bardzo przypominało to w pewnym momencie tzw. "kurzajkę" o średnicy 5-6 mm. Wet poradził aby obserwować i ewentualnie jeśli już to smarować maścią TRIBIOTIC. Ostatecznością miało być chirurgiczne usunięcie ale to w ostateczności bo stwierdził, że istnieje ryzyko "zezłośliwienia zmiany skórnej" Początkowo rosło paskudztwo i chyba swędziało bo się drapał. Jednak po miesiącu nagle sczerniało i zniknęło. Od tej pory więcej się nic podobnego nie pojawiło u żadnego laba z naszej gromadki.
 
 
MichałGZ 



Mój labrador: Bujka
Suczka urodziła się:
30.10.2010

Pomógł: 3 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 169
Skąd: Gniezno
Wysłany: 13-08-2013, 20:38   

Odświeżam gdyż wydaje mi sie że moją sunie dopadł ten sam problem,
Co sądzicie o tym?

_________________
"...Nie możemy mieć wszystkiego na raz ,
Ale razem możemy mieć wszystko..."
Galeria Bujki : http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)
Suczka urodziła się:
styczeń 2009

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5937
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 14-08-2013, 13:21   

Karolina_Michal, to jest wyłysiałe czy jakaś krostka? Jako naczelna panikara, już bym leciała do weta :-P
Ale może ktoś mniej nerwowy podpowie, cóż to za nieszczęście dopadło Bujkę.
_________________
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19763
Skąd: śląskie
Wysłany: 14-08-2013, 17:02   

Karolina_Michal, a Bujka nie uderzyła się?
_________________

 
 
MichałGZ 



Mój labrador: Bujka
Suczka urodziła się:
30.10.2010

Pomógł: 3 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 169
Skąd: Gniezno
Wysłany: 15-08-2013, 08:40   

To miejsce nie jest wyłysiałe tak jakby zeschnięte troszkę. Nie wiem czy czekać , czy smarować czymś.
_________________
"...Nie możemy mieć wszystkiego na raz ,
Ale razem możemy mieć wszystko..."
Galeria Bujki : http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2491
Skąd: z nikąd
Wysłany: 15-08-2013, 08:54   

Karolina_Michal, jak szybko to urosło tj w przeciągu dnia czy dwóch, to może być histiocytoma, mój pies to miał. Łagodna odmiana raka skóry, szybko rośnie do rozmiarów koralika i schodzi w ciągu 3 miesięcy. U nas po prostu pękło, polało się trochę krwi, wysuszyło się i odpadło. Najlepiej tego nie ruszać wcale i obserwować. Często występuje u retriverów, właśnie na pysku - fafle, uszy, oczy - to jest związane z immunologią, ale tak naprawdę dokładne przyczyny powstawania guzka nie są znane. Najlepiej poczytać o tym na zagranicznych forach czy w zagranicznych artykułach, bo na polskich stronach jest o tym bardzo niewiele. Niektórzy weci radzą to wycinać inni każą zostawiać żeby się nie zezłośliwiło. Mój pies miał to jakieś 2 miesiące z haczykiem, miał na uchu więc ja trochę pod koniec jak to pękło wysuszałam to dermatolem i w końcu odpadło.
Oczywiście najlepiej będzie jak to skonsultujecie z wetem, bo że to jest guzek histiocytomy to moje przypuszczenia tylko.
_________________
 
 
MichałGZ 



Mój labrador: Bujka
Suczka urodziła się:
30.10.2010

Pomógł: 3 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 169
Skąd: Gniezno
Wysłany: 15-08-2013, 09:19   

effcyk, dziękuje za informacje.
_________________
"...Nie możemy mieć wszystkiego na raz ,
Ale razem możemy mieć wszystko..."
Galeria Bujki : http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Dokite 
Dokite



Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.

Dołączyła: 07 Wrz 2011
Posty: 3246
Skąd: Gdynia
Wysłany: 15-08-2013, 17:36   

Karolina_Michal, zerknij na moje zdjęcie Zargo z 1. strony. Wygląda podobnie?
My, zgodnie z zaleceniem weta, czekaliśmy cierpliwie, żeby się wybudowało, pękło i zaschło.
effcyk napisał/a:
U nas po prostu pękło, polało się trochę krwi, wysuszyło się i odpadło.

A u nas nie było nawet tego. Mam wrażenie, że po prostu zniknęło.

Smarowałam mu Tridermem.
_________________

 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2491
Skąd: z nikąd
Wysłany: 15-08-2013, 19:12   

Cytat:
A u nas nie było nawet tego. Mam wrażenie, że po prostu zniknęło.

Smarowałam mu Tridermem.


masz racje, zdarza się że również - piszę o histiocytomie - z dnia na dzień potrafi zniknąć. To jest po prostu indywidualna sprawa u każdego psa. U jednych to się powiększa do niepokojących rozmiarów i trzeba wycinać, u innych rośnie do około 1cm za jakiś czas znika, u innych pęka i się wysusza. Przeglądając zagraniczne artykuły i wypowiedzi na psich forach, natknęłam się na wiele różnych "sposobów" znikania tej narośli.
_________________
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5660
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 15-08-2013, 19:33   

No to ja chyba tez już wiem co nas dopadło.. wygląda podobnie jak u Zargo - taka kuleczka wielkości około 1cm, która urosła w kilka dni. Wet chciał robić cytologie ale że za tydzień jedziemy na urlop to się wstrzymał. Zastanawiam się czy czekać aż zniknie czy wywalić przeszło £140 na badania.. smarujemy maścią kortykosteroidową Fuciderm i raz mam wrażenie że się pomniejsza a czasami wygląda jakby znowu wróciło do swoich rozmiarów..
A wet mi wmawiał że to tłuszczak albo egzema.. :doubt:
_________________

 
 
 
Dokite 
Dokite



Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.

Dołączyła: 07 Wrz 2011
Posty: 3246
Skąd: Gdynia
Wysłany: 15-08-2013, 19:46   

Nikaaa, jeżeli wygląda podobnie, to może poczekaj.
Nie wiem, jak Jesse, ale Zargo tego w ogóle nie drapał. Jakby wcale mu to nie przeszkadzało.
_________________

 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2491
Skąd: z nikąd
Wysłany: 15-08-2013, 19:55   

Nikaaa, gdzieś wyczytałam że maść z kortyzonem wpływa na przyspieszenie w zmniejszeniu się tego "guzka". U nas też odmówiono badania histop. w ogóle nawet mowy nie było, żeby to "tykać" .
Co ciekawe ja zanim poszłam z tym do weta sama szukałam info co to może być. Kiedy poszłam do wetki, powiedziała że dziwnie to wygląda, po moich sugestiach o histiocytome, zajrzała do książki związanej z psią dermatologią, gdyż sprawy skórne nie są jej konikiem i powiedziała żeby czekać, obserwować, nie ruszać. Jakby coś się z tym bardzo dziwnego robiło, wtedy przyjść na badanie i wycięcie. Na wyjściu moim z przychodni i moim "dziękuje za rady", wetka odpowiedziała "nie ma za co, ja się przynajmniej czegoś nowego dowiedziałam " :D .


Można troszkę poczytać tutaj http://www.marvistavet.co...stiocytoma.html
Jeśli ktoś nie zna angielskiego, proszę sobie wrzucić w translatora, nie sprawdzałam jak tłumaczy ale pewnie będzie można w większości zrozumieć tekst.
Nie sugerować się wyłącznie wyglądem tego guzka w linku który podałam, bo ten guzek wygląda rożnie u danego psa. U jednego jest łysy, różowy, okrągły u innego bardziej kalafiorowaty, jeszcze u innego wygląda wręcz jak kleszcz.

Także nie wpadać od razu w panikę przy takich naroślach, jak pisałam jedną z ras które mają predyspozycje do powstawania tych guzków to właśnie retrievery. Przeważnie guzki pojawiają się u młodych psów, ale tak naprawdę wiek nie ma tu znaczenia gdyż przeglądając strony, spotkałam się z przypadkami u psów 7 letnich i więcej.
Zawsze natomiast warto iść do weta by to obejrzał, gdyż histiocytoma ma też swoją złośliwą odmianę, która z kolei dopada głównie berneńczyki - co nie wyklucza też innych psów.

Dokite u nas też psu nie przeszkadzało, jakby w ogóle tego nie miał tak się zachowywał.
_________________
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5660
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 15-08-2013, 20:07   

Dokite, Jessie niestety to drapie ale nie wiem czy ją to swędzi czy poprostu przeszkadza.

effcyk, u nas guzek jest obrośnięty sierścią i raczej biały, no ale jak mówisz wygląd może być różny. Zamierzam skonsultować się jeszcze z wetem w Polsce, zobaczymy co powie. Z jednej strony lepiej tego nie ruszać ale z drugiej strony bez zbadania ciężko określić czy to czasem nie jest złośliwy typ :confused:
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM














POLECAMY


logo portalu - wejdź