Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy każdy pies spełniający formalne warunki hodowlanki powinien być hodowlany?
Autor Wiadomość
szalej 



Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 12-09-2013, 13:31   

tenshii, tutaj się z tobą zgodzę. Oczywiście że taki " hodowca" to nie hodowca.
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12-09-2013, 13:37   

No i o to mniej więcej chodziło chyba w pierwszym poście Natalii :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 12-09-2013, 13:38   

nathaliena napisał/a:
tenshii napisał/a:
Nie rozumiem tylko jednego. Jak się ma ten argument do sytuacji, w której dany hodowca nawet nie próbuje pojeździć po większej ilości wystaw, tylko siada na laurach po zdobyciu podstawowej hodowlanki i dumnie chodzi w brodą w chmurach jaką to ma super extra hodowlę. Tu jest chyba właśnie ta granica, w której można rozpoznać komu się chce mieć dobrą hodowlę, a komu chodzi jedynie o pozwolenie na miot Żeby się chociaż postarać...
bo właśnie o tym jest ta dyskusja. Dziękuję Aniu.
Właśnie o to mi chodziło, że tworza się hodowle, gddzie wszystko sprowadza sie do zrobienia hodowlanki i mioty cieczka w cieczkę.
Ja również rozumiem o co Wam dziewczyny chodzi. Pozatym szczerze mówiąc nie sądzę, aby w tym przypadku chodziło o rzeczy typu:
LittleWish napisał/a:
hodowca może mieć plan tylko na hodowlankę dla danej suki i w głowie plany krycia na najbliższe 3-4lata właśnie dla tej linii, wiedząc że np suka ma słabe przedpiersie i krycie to wzmocni, albo ma wrażenie że jest za krótka i szuka repa dającego dłusze szczeniaki.
I żeby mnie znowu ktoś źle nie zrozumiał. Nie ubliżam żadnemu reproduktorowi. Dobry, wartościowy reproduktor to połowa sukcesu. Trzeba umieć dobrać psa do suki i tak łączyć cechy, aby wyszło coś fajnego, a nie kryć bez sensu byle by były szczeniaczki i można było szybciutko na nich zarobić. I zdobyć troszkę więcej niż wymagane mininum na otrzymanie pozwolenia. Czy pokrycie przeciętnej suki championem oznacza, że szczeniaki będą wybitne? Wcale nie.. Niestety ta "hodowla" skupia się włącznie na tym co musi i mimo wielu słów krytyki jak widać nie ma żadnych ambicji aby udowodnić ile warte są psy.

Możecie mi wrzucać ile chcecie, ale zdania nie zmienię. Niestety "dzięki" takim tłumaczeniom osoba ta wciąż bawi się w hodowanie, o czym moim zdaniem nie ma bladego pojęcia, nie wspominając o pasji do polepszania rasy. Ot, legalna maszynka do robienia pieniędzy..
_________________

 
 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2513
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 12-09-2013, 13:40   

Nie wiem, czy można tak publicznie pidać nazwę hodowli, którą mam na myśli, ponieważ hodowczyni moze uznać, ze ją oczerniam? :-o
_________________
 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 12-09-2013, 13:46   

nathaliena napisał/a:
Nie wiem, czy można tak publicznie pidać nazwę hodowli, którą mam na myśli, ponieważ hodowczyni moze uznać, ze ją oczerniam? :-o

to jest forum,kazdy ma prawo wyrazić swoje zdanie,Ty uważasz,że hodowca robi źle,masz do tego przecież prawo,hodowca może mysleć inaczej,tez jego prawo. :)
_________________
 
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-09-2013, 13:47   

LittleWish, spokojnie,tak łatwo się nie obrażam ;) Czuję,o czym piszę, nie chciałam tylko by jedynym wnioskiem z tej dyskusji było,że tytuły i wystawy nie są nic warte bo dyskusja zaczęła się od czegoś zupełnie innego.
LittleWish napisał/a:
Hodowla to w założeniu chęć uzyskania najlepszego psa wg założonych kryteriów, ci hodowcy z którymi rozmawiałem dochodzili do swojej linii hodowlanej latami, czasem popełniali błędy, czasem udawało się uzyskac prawie perfekcyjne mioty. Hodowla to żywy organizm w którym czasem znajdują się utytuowane psy, a czasem nieznane ale dobrze rokujące, a czasem poprostu ma się przeczucie co do skojarzenia.
Ten najlepszy pies może nie pojawic się od razu, hodowca może mieć plan tylko na hodowlankę dla danej suki i w głowie plany krycia na najbliższe 3-4lata właśnie dla tej linii, wiedząc że np suka ma słabe przedpiersie i krycie to wzmocni, albo ma wrażenie że jest za krótka i szuka repa dającego dłusze szczeniaki.

i to jest właśnie sedno-chciałabym wiedzieć jaki początkujący hodowca się tym kieruje, ma w głowie plany na kilka lat naprzód,zna linię,genetykę itd.I dlaczego nie zaczynać od wspaniałej suki,a nie za krótkiej czy ze słabym przedpiersiem?
[/quote]Jesli spojrzysz na to trochę szerzej to zobaczysz, że krycie tylko z hodowlanka może mieć sens[/quote] I teraz Ty się nie obraź,ja nie mam szerokiego spojrzenia czy doświadczenia bo się tym nie zajmję,ale piszesz tak bo masz już takie doświadczenie czy że sam też kryjesz suki tylko z hodowlanką?(na Twojej stronie widzę tylko te dwie?)
Ostatnio zmieniony przez Weronika_S 12-09-2013, 13:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
szalej 



Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 12-09-2013, 13:51   

Nie wiem, ja wypisuje się z dyskusji gdzie wszyscy wiedzą o kogo chodzi tylko ja nie, bo to się mija z celem
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 12-09-2013, 13:53   

szalej napisał/a:
Nie wiem, ja wypisuje się z dyskusji gdzie wszyscy wiedzą o kogo chodzi tylko ja nie, bo to się mija z celem

ja też nie wiem,ale generalnie się na tym i tak nie znam :-P
_________________
 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 12-09-2013, 13:57   

Weronika_S napisał/a:
chciałabym wiedzieć jaki początkujący hodowca się tym kieruje, ma w głowie plany na kilka lat naprzód,zna linię,genetykę itd
Zaraz, zaraz, a czy nie od tego właśnie powinno się zacząc przygodę z hodowaniem? Czy hodowcą jest każdy kto ma sukę czy samca z uprawnieniami? Bo dla mnie hodowca powinien być autorytetem i ekspertem w danej rasie. Owszem, teoria i praktyka często idą innym torem, ale dobre przygotowanie do hodowli i krycia danej suki powinno zawierać znajomość linii i genetyki. Bo chyba chodzi o to aby być hodowcą nie rozmnażaczem.
_________________

 
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-09-2013, 14:00   

Nikaaa, chciałabym wierzyć,że tak jest,ale patrząc na labradory na ulicy czy wystawach moja wiara słabnie :-P
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 12-09-2013, 14:16   

Weronika_S napisał/a:
Nikaaa, chciałabym wierzyć,że tak jest,ale patrząc na labradory na ulicy czy wystawach moja wiara słabnie :-P
No tak, masz rację ;)
Ale właśnie dlatego tak boli mnie sprawa wspominanej hodowli. I wydaje mi się, że o takich ludziach powinno sie mówić głośno. Skoro sami nie potrafią przyznać się, że nie są w czymś dobrzy i minęli się z powołaniem, to może potrzebują kogoś z boku kto ściągnie ich na ziemię.

Osobiście uważam, że tak jak psy muszą mieć co pokazać na wystawie (chociaż nie do końca bo jak wiadomo hodowlanke można "wychodzić", dlatego uważam również, że przepisy w tej kwestii powinny zostać zaostrzone) tak i potencjalny hodowca powinien umieć wykazać się odpowiednią wiedzą. Tak jak lekarz, fryzjer czy dentysta musi znać swoją profesję tak i hodowca powinien znać się na tym co robi aby móc się mianować hodowcą.

Niestety to tylko takie moje naiwne marzenia :(
_________________

 
 
 
LittleWish 


Mój labrador: Roxi, Jazzy - hodowla LittleWish
Suczka urodziła się:
07.12.2010

Wiek: 53
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 49
Skąd: Gdynia
Wysłany: 12-09-2013, 15:11   

Weronika_S napisał/a:
LittleWish, spokojnie,tak łatwo się nie obrażam ;) Czuję,o czym piszę, nie chciałam tylko by jedynym wnioskiem z tej dyskusji było,że tytuły i wystawy nie są nic warte bo dyskusja zaczęła się od czegoś zupełnie innego.
i to jest właśnie sedno-chciałabym wiedzieć jaki początkujący hodowca się tym kieruje, ma w głowie plany na kilka lat naprzód,zna linię,genetykę itd.I dlaczego nie zaczynać od wspaniałej suki,a nie za krótkiej czy ze słabym przedpiersiem?
Jesli spojrzysz na to trochę szerzej to zobaczysz, że krycie tylko z hodowlanka może mieć sens
I teraz Ty się nie obraź,ja nie mam szerokiego spojrzenia czy doświadczenia bo się tym nie zajmję,ale piszesz tak bo masz już takie doświadczenie czy że sam też kryjesz suki tylko z hodowlanką?(na Twojej stronie widzę tylko te dwie?)


Wywołany do tablicy ... mam plany na kilka lat i kilka kryć, a podpieram się doświadczeniem i wiedzą znajomych hodowców. Wchodzac na moja stronę odwiedź jeszcze zakładkę "wystawy" gdzie zobaczysz, że z pięciu na których bylismy w tym roku wygraliśmy trzy (wliczając międzynarodówke w Warszawie) a na pozostałych dwóch zajęliśmy drugie miejsce i sprawdź co to oznacza w kontekście regulaminu ZKwP. Popatrz na rodowody i je prześledź: czarna suka to baza repów Mallornsa, biszkopt to Annauls/Tweedledum, pomyśl też co daje skojarzenie z liniami Big Sky i Rosemade. Ja spędziłem dwa lata śledząc rodowody, rozmawiając z moją mentorką - hodowczynią z kilkunastoletnim doświadczeniem, która jakimś cudem sprzedała mi dwie naprawdę dobre suki hodowlane, w momencie kiedy jeszcze wogóle nie myślałem o wystawach i hodowli. Wynikiem jest taki a nie inny wybór repów i decyzja o miotach. :)


A odpowiadając czemu przeważnie zaczyna się z przeciętną suka/psem, odpowiedź jest trywialna, bo rzadko się zdarza aby hodowca powierzył naprawdę dobrze rokującego szczeniaka osobie bez doświadczenia. ;)
_________________

 
 
Krystyna 


Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 323
Skąd: Grębynice k/Krakowa
Wysłany: 12-09-2013, 15:19   

Podstawa w hodowli to dobra suka. Kto o tym zapomina daleko nie zajdzie. Dobra suka to suka z dobrym rodowodem, dobrego zdrowia i psychiki o dobrym wygladzie. Tytuly rzecz drugorzedna. Ale zaczynanie hodowli na suce z wadami liczac na to ze pokrycie jej super reproduktorem sprawe zalatwi to strzelanie sobie w kolano.


Takie moje luzne przemyslenie nie dotyczace nikogo tutaj, zreszta nawet nie wiem o jakich hodowlach mowicie.
_________________
www.labradory.pl
 
 
LittleWish 


Mój labrador: Roxi, Jazzy - hodowla LittleWish
Suczka urodziła się:
07.12.2010

Wiek: 53
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 49
Skąd: Gdynia
Wysłany: 12-09-2013, 16:43   

Krystyna napisał/a:
Podstawa w hodowli to dobra suka. Kto o tym zapomina daleko nie zajdzie. Dobra suka to suka z dobrym rodowodem, dobrego zdrowia i psychiki o dobrym wygladzie. Tytuly rzecz drugorzedna. Ale zaczynanie hodowli na suce z wadami liczac na to ze pokrycie jej super reproduktorem sprawe zalatwi to strzelanie sobie w kolano.


Krystyna, pisząc wczesniej miałem na myśli niedociągnięcia, nie wady, drobiazgi które widzi sędzia i hodowca, a które doborem reproduktora można skorygować.

Suka z wadami - a jesli się domyślam o kim tu mowa, patrząc na zdjęcie na stronie, to faktycznie nie kryłbym jej - nie nadaje się na dobry start.
_________________

 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-09-2013, 17:13   

Fajny temat, dopiero go przeczytałam w całości.
Jako właścicielka "wyjeżdżonego" marnego reproduktora /już bez jajek/ z łokciami "O" biodrami "A" - oczy czyste/ z dziedziczenia/.
Idąc tokiem myślenia "marnych hodowców", nie obrażając nikogo bom daleka od tego...
spokojnie mogłam nim kryć /ma wyrobione uprawnienia/--- tak samo marne suki jak on jest samcem.
Suki z byle jakich hodowli bo nikt o zdrowych zmysłach z dobrymi sukami by nim nie pokrył ale... pytam po co ? dla jakiej idei?
Mój pies ma artrozę ale co tam, przecież to można ukryć, można nie podawać do ogólnej wiadomości przecież..nie kuleje .
Pytam po co ...po raz kolejny pytam ..
Dlaczego ludzie to robią psom, ich pokoleniom..dlaczego zapełniają schroniska?
_________________

 
 
 
Krystyna 


Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 323
Skąd: Grębynice k/Krakowa
Wysłany: 12-09-2013, 17:36   

aganica napisał/a:
Fajny temat, dopiero go przeczytałam w całości.
Jako właścicielka "wyjeżdżonego" marnego reproduktora /już bez jajek/ z łokciami "O" biodrami "A" - oczy czyste/ z dziedziczenia/.


gwoli scislosci - nie ma czegos takiego jak oczy czyste z dziedziczenia. Oczy sa "czyste" jak sa klinicznie przebadane i wet nie stwierdzi kilkunastu chorob i da na to certyfikat. Pewnie chodzilo Ci o prcdPRA - przez dziedziczenie czysty czyli nie oslepnie z powodu JEDNEJ ODMIANY PRA. To nie znaczy ze ma oczy czyste! Moze miec inna odmiane PRA, zacme czy wiele innych chorob (czego mu oczywiscie nie zycze) natomiast do szalu mnie doprowadzaa Ci ktorzy robiac genetyczne badanie w kierunku jednej odmiany PRA uwazaja ze maja sprawe dziedzicznych chorob oczu zalatwiona ;-( Nie maja.


Co do reszty zgadzam sie z tym co napisalas.
_________________
www.labradory.pl
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-09-2013, 17:50   

Krystyna napisał/a:
nie ma czegos takiego jak oczy czyste z dziedziczenia.
No widzisz, jaki ze mnie jest właściciel reproduktorą ? a takich jest wielu ..niestety.
Krystyna napisał/a:
Pewnie chodzilo Ci o prcdPRA -
Oczywiście że tak.
prcd - PRA - genotyp N/N = Optigen A (po rodzicach)
_________________

 
 
 
neravia 



Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011

Dołączyła: 09 Wrz 2011
Posty: 1780
Skąd: Zabrze/Irlandia
Wysłany: 12-09-2013, 21:08   

Możecie napisać o jaką hodowlę chodzi?
szalej, dlaczego kończycie z wystawami? :(
_________________
Galeria Kamusi :)
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 
 
irmina 


Dołączyła: 05 Gru 2010
Posty: 15
Skąd: Drzonkow
Wysłany: 13-09-2013, 01:13   

Powtorze za Krystyna jeszcze raz - podstawa kazdej dobrej hodowli jest dobra suka, ba - nawet bardzo dobra suka. Wartosc suki i psa najlepiej ocenic po dzieciach.
Temperament, zdowie - to sa wazne rzeczy. Wazna rzecza takze jest to, zeby pies wygladal jak labrador )
Nie ma psow doskonalych, a dazenie do poprawiania wad jest nieskonczenie dlugie Jak sie jedno poprawi, to czasem inne zepsuje.
Niektorzy widze sa bardzo dobrze przygotowani teoretycznie. Zycie wiele rzeczy weryfikuje i niestety nie da sie zaplanowac kryc na kilka lat do przodu. Bo jest to niemozliwe, to nie matematyka, a jezeli ktos uwaza, ze jest, to znaczy, ze bardzo malo widzial i malo wie na temat hodowania.
Tak jak kazde zajecie w zyciu, czy wykonywana praca, tak i hodowanie wymaga nakladow energii, poswiecen i pasji. Robiac cos w zyciu nalezy to robic dobrze i klasc nacisk na jakosc wykonywanej pracy, w szczegolnosci jezeli ma sie do czynienia z zywymi organizmami.
No i oczywiscie nie wszyscy sie do tego nadaja. Zazwyczaj wiekszosc sie nie nadaje. Tak jak ze wszystkim..

pozdrawiam
_________________
www.labrador-dolbia.pl
 
 
LittleWish 


Mój labrador: Roxi, Jazzy - hodowla LittleWish
Suczka urodziła się:
07.12.2010

Wiek: 53
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 49
Skąd: Gdynia
Wysłany: 13-09-2013, 08:03   

Irmina z całym (naprawdę szczerym) szacunkiem dla Ciebie i twojego doświadczenia, ale chcesz powiedzieć, że nie planujesz kryć? Nie planujesz miotów na przynjamniej dwa krycia w przód? Nie zakładasz, że krycie tym psem daje to, a nastepnie krycie innym co innego? W to nie uwierzę ;)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź