Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: ANNA_MAJA
20-09-2013, 09:27
Trex - pies - czarny - 5 lat
Autor Wiadomość
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 17-09-2013, 10:21   Trex - pies - czarny - 5 lat

Cytuję:
WIEK: 13.09.2008
STAN ZDROWIA: dobry nie wymaga leczenia.
RODOWÓD, TATUAŻ: tak
CHIP: tak
STERYLIZACJA: brak informacji
ZACHOWANIE W DOMU I PODCZAS TRANSPORTU: od małego przyzwyczajony do życia w bloku nie szczeka nie wyje pozostawiony sam. Wyprowadzany 2 razy dziennie min a jeśli czas pozwala to 3 razy dziennie. Nie warczy i nie szczeka na ludzi i inne zwierzęta wręcz prosi żeby się z nim bawić. Jazdę samochodem znosi bez problemu. W środkach transportu publicznego nie jeździł ale myślę że bez problemu się tego nauczy.
POSŁUSZEŃSTWO: jest posłuszny reaguje na komendy jednak są problemy gdy wyczuje sukę z cieczką, w takim wypadku stara się wyrwać do niej oczywiście tylko ciągnie na smyczy, nie ma mowy o warczeniu czy tym podobnych rzeczach.
STOSUNEK DO INNYCH ZWIERZĄT: bardzo przyjazny zarówno w stosunku do psów jak i do kotów.
STOSUNEK DO DZIECI: ma z tym najmniejszego problemu dzieciaki praktycznie mogą z nim robić wszystko jeśli uzna że ma dosyć po prostu odejdzie od dziecka.
MIEJSCE POBYTU PSA: Trex przebywa w Warszawie.


_________________

Ostatnio zmieniony przez ANNA_MAJA 21-09-2013, 11:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Renata PT 
Renata



Mój labrador: T-rex
Pies urodził się:
13.09.2008

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-09-2013, 09:16   

Piękny kawaler :-)
 
 
 
ANNA_MAJA 
ANNA_MAJA


Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)

Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 18 Cze 2012
Posty: 2125
Skąd: warszawa
Wysłany: 19-09-2013, 17:43   

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że dziś wieczorem TREX będzie w swoim nowym domku...

Szkoda, że musi zmienić Rodzinę, ale skoro tak musi być - to trzymajmy kciuki za tę piękną mordkę...
_________________
GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 19-09-2013, 17:45   

ANNA_MAJA napisał/a:
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że dziś wieczorem TREX będzie w swoim nowym domku...

powiedz coś więcej ? trzymamy kciuki zatem ;D
_________________

 
 
ANNA_MAJA 
ANNA_MAJA


Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)

Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 18 Cze 2012
Posty: 2125
Skąd: warszawa
Wysłany: 19-09-2013, 19:58   

Powiem, ale jeszcze troszkę... Nie chcę zapeszać...
_________________
GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
ANNA_MAJA 
ANNA_MAJA


Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)

Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 18 Cze 2012
Posty: 2125
Skąd: warszawa
Wysłany: 19-09-2013, 21:42   

TREX w drodze do nowego domku ;*

Teraz tylko poczekamy, aż nowy domek się odezwie :)
_________________
GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 20-09-2013, 09:24   

wspaniale temat mozna przenieś ;D
_________________

 
 
Renata PT 
Renata



Mój labrador: T-rex
Pies urodził się:
13.09.2008

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-09-2013, 22:45   

Chcę poinformować, że Trex nazywany przez swoich małych pańciów T-rexem ma się u nas dobrze :-)
Jak dojechaliśmy wieczorem, to zrobiliśmy sobie jeszcze spacer po fortach w świetle księżyca. Wszystko zostało starannie "obczytane" i oznaczone. Potem, w domku Tiruś posiedział z nami jeszcze z godzinkę, my poszliśmy na górę, a on na dół... nie dał się zaprosić :(
Noc spędził pod drzwiami wejściowymi do domu. Koło 2.00 coś się psinie przyśniło i zaczął szczekać, no i cóż wyłonił mu się jakiś pańcio to go obwarczał... a że pańcio był alfa - no cóż zwalam to na stres i strach. Rano dał się ugłaskać.
Chociaż trochę się przestraszyłam... już mi przeszło :haha:
Dziś w dzień było bez zarzutu... prawie. Kolega na spacerkach ciągnie jak mały parowóz, więc co chwila było NOGA i równanie. Jak został na godzinę w domu nic nie spsocił, grzeczna psina.
Apetycik mu dopisuje, a starszy syn zaczął mówić o nim "Maszynka do merdania ogonem"
T-rex poczuł się zdecydowanie bezpieczniej, przychodził do nas, patrzył w oczy, dawał łapkę. Wszedł nawet na górę i zaczął szukać posłanka w pokojach chłopców... choć cały dzień omijał swój koszyk (z domku), wolał podłogę. Ustaliliśmy jednak, że te łóżka na górze są FE, wrócił więc na dół, zwinął się w koszyku i właśnie chrapie koło mnie ;D
Oby tak dalej.
 
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 20-09-2013, 22:53   

Renata PT napisał/a:
"Maszynka do merdania ogonem"


;D
Renata PT napisał/a:
Kolega na spacerkach ciągnie jak mały parowóz

Musiał pokazać ,że jest prawdziwym labkiem (jakby Pańcie czasem mieli wątpliwości :)

Cieszę się ,że tak szczęśliwie się wszystko zakończyło i w koncu doczekaliście się swojego labcia :) Powodzenia :)
_________________

 
 
ANNA_MAJA 
ANNA_MAJA


Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)

Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 18 Cze 2012
Posty: 2125
Skąd: warszawa
Wysłany: 20-09-2013, 22:56   

Renata PT, gratuluję nowego domownika i życzę wspólnego szczęścia!

Pierwsze koty za płoty - mam nadzieję, że już dziś w nocy będzie tylko chrapał i powarkiwania nie będą mu w głowie :)

Biedak się pewnie obraził, że go do łóżka nie zaprosiliście :D . Ale super, że zasady wprowadzacie od początku. Ciekawe tylko czy kiedyś nie będziecie go do tego łóżka zapraszać :)

Trzymam bardzo mocno kciuki i czekamy na zdjęcia ;*
_________________
GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 21-09-2013, 11:13   

Trexuniu szczęscia w nowym domku i czekamy na foteczki ;D
_________________

 
 
ANNA_MAJA 
ANNA_MAJA


Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)

Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 18 Cze 2012
Posty: 2125
Skąd: warszawa
Wysłany: 22-09-2013, 12:46   

Renata PT, Czekamy z niecierpliwością na nowe "sprawozdanie" i fotki :)
_________________
GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
Ostatnio zmieniony przez ANNA_MAJA 26-09-2013, 23:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Renata PT 
Renata



Mój labrador: T-rex
Pies urodził się:
13.09.2008

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-09-2013, 22:56   

Ojej nie wiem czemu się pojawił jeszcze raz ten sam post... ?? Proszę moderatora o usunięcie.
Już wrzucam garść świeżych informacji.
Dziś mija tydzień odkąd zawitał do nas T- Rex.
Zgodnie ze słowami Pani Anny jest cudowny ;* Istna PEREŁKA. Zero stresu i warkotów.
Świetnie się bawi z dzieciakami, zwłaszcza ze starszym. Jego poważa i chodzi za nim po całym domu. Wychodzimy również razem w trójkę na spacery.
Z młodszym synkiem jest inaczej – jego traktuje jak szczeniaka na swoim poziomie i jak Tomek wskoczył mi wczoraj do łóżka to Tiruś również się wpakował... ale szybko został upomniany i zszedł. Pogodził się z tym, że w tym domu pieski śpią na posłaniach, a ludzie na łóżkach. Tomek zamyka swój pokój przed Tirkiem, bo psiak mu podwędza pluszaki ;-)
Pierwszego dnia mu ze trzy razy coś zabierał, ale oddawał po upomnieniu, w końcu zabrał kapeć kaczuszkę, którego Tomek nie lubił i tej zdobyczy już mu nie odebrałam. Teraz się nim bawi i cieszy się gdy wołamy „przynieś Kaczuszkę”, przynosi nam i zachęca do szarpania, a jak mu nie wyszarpiemy to szarpie nią sam na wszystkie strony, powarkując radośnie ;-) Kaczuszka przyćmiła nawet węzełek, który przywiózł z domu.

Psiunio ma dwa posłanka – w salonie i w sypialni na górze. W dzień leży na materacu, w nocy się zwija w koszyku, ale po chwili wychodzi z niego i kładzie pod naszym łóżkiem na dywanie.
Jedzonko wymiata, kupiłam mu Royal Canin Labrador Retriever Adult (to jadł w poprzednim domu), bo na Eukanubę z jagnięciną się obraził... jak mu nasypałam tp zajrzał do miski, a potem popatrzył na mnie z wyrzutem... i odszedł.
Wczoraj byliśmy z Tirusiem u weta. Pan doktor zważył go – 37,4 kg, zajrzał tu i ówdzie, dał proszki do odrobaczenia, zastrzyk (Duramune) i kropelki do oczy, bo kolega ma od początku czerwone oczka i zapalenie spojówek. Pierwszego dnia jak do nas trafił, zobaczyłam pod wieczór, że troszkę dziwnie stawia, a w zasadzie prawie nie stawia tylną, lewą łapkę. Wet obejrzał dokładnie, poruszał i powiedział, że nic się nie dzieje, może się uderzył i boli – nie ma żadnych widocznych ani wyczuwalnych uszkodzeń. Będziemy za tydzień na kontroli oczu, to sprawdzi jeszcze raz gdyby nie przeszło. Wydaje mi się jednak, że to od latania po schodach, bo jak zmieniamy piętro to on choćby spał wstaje i idzie za nami.
U weterynarza wyszła jeszcze jedna sprawa – w papierach pies ma wpisanego chipa, ale pan doktor go szukał i nie znalazł... ? Skontaktuję się z byłą właścicielką i zapytam, bo może został zachipowany w jakimś nie typowym miejscu... w każdym razie między łopatkami i na karku nie ma. W razie czego zachipujemy go ponownie.
Myślę, że zaakceptował nowy domek i nowe stado. Kilka dni temu mąż wrócił z zakupów i nie zamknął drzwi, idąc po kolejną partie siatek, Tir wyszedł z domu podszedł za pańciem, a potem z nim wrócił merdając ogonem. Jak wczoraj wyszedł z samochodu to też od razu skierował się do drzwi wejściowych, ale na razie na fortach jeszcze chodzimy na smyczy.
Forty mamy już zwiedzone w każdą stronę i dokładnie obsikane ;-) Wychodzimy z nim 3-4 razy na spacery i dodatkowo, korzystając z miłej aury Tirek wychodzi do ogrodka, pojeść trawy, potarzać się, siknąć na thujkę i takie tam... Wszyscy mamy wrażenie, jak by był z nami od zawsze :-)

Na razie tyle, niedługo postaram się wrzucić jakieś fotki.
 
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 27-09-2013, 07:53   

wspaniałe wiadomości ;D
_________________

 
 
Renata PT 
Renata



Mój labrador: T-rex
Pies urodził się:
13.09.2008

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-10-2013, 18:17   

Przepraszam za długi okres ciszy, ale od poprzedniej niedzieli jestem chora. Do spółki z młodszym synem wypluwamy płucka i nie miałam siły usiąść i czegoś napisać.
W czwartek minął nam drugi tydzień z Tirexem. Psisko jest super, myje się prawie jak kot , dokładnie każdy pazurek, łapkę i brzuszek ;-) po każdym spacerze i jedzeniu... Szok... nasz poprzedni pies mył sobie tylko jeden „ulubiony fragment”...
T-rex wybrał sobie ulubionego pańcia – wygrał mój starszy syn. Robią sobie sesje czochrania - Michał siada i woła „Tiruś czochramy”, a potem tylko lecą tony sierści. Ostatnio na spacerze, na fortach syn poprosił, żebym mu pozwoliła poprowadzić psa, więc dałam mu smycz i T-Rex nie licząc kilku skoków do wyjątkowo interesującego krzaczka, szedł ładnie i prawie nie ciągnął. Przejęłam psa dopiero jak dochodziliśmy do ulicy. W domu bawią się w przeciąganie węzełka, kaczuszki lub poduszki. Kiedy Michał nie może wyrwać, to Tir usłużnie „wypluwa” większy kawałek z pyska, żeby było łatwiej trzymać ;-) Jak Michał wychodzi do szkoły, Tir siedzi jeszcze z kwadrans pod drzwiami i dopiero potem człapie na górę.
Młodszy syn też jest zafascynowany psam, czochra, bawi się w przeciąganki i sztuczki. Jednak twierdzę, że to Tirek tu tresuje... Przychodzi do Tomka i podaje mu łapkę, a Tomek leci po nagrodę... i się cieszy, że tak się piesek „słucha”... ;-)
Do mnie też przychodzi, siada i kiedy wyciągam rękę, żeby go pogłaskać podaje swoją łapkę.
Jedną potem drugą i tak sobie siedzimy trzymając się i patrząc sobie w oczy ;*
Byliśmy na kontroli u weta, oczka się poprawiły, ale jeszcze do końca tygodnia mamy mu zakrapiać. Gorzej się sprawa ma z lewą, tylną łapką. Tir coraz wyraźniej ją oszczędza, więc pan doktor zlecił RTG dwóch kolan i niestety na lewym wyszły jakieś zmiany, stan zapalny, prawdopodobnie pourazowy :-( ... Tirek dostał zastrzyk, zaproszenie na dwa kolejne za tydzień i dwa tygodnie i zwolnienie z wf... Nauczyliśmy go, żeby nie chodził za nami po schodach za każdym razem jak dotychczas. Dzielnie zostaje na noc na posłanku w salonie... dotrzymując towarzystwa śwince morskiej, do której zagląda raz na jakiś czas przez kratki. Świnka, która początkowo straciła apetyt... z wrażenia, dochodzi do siebie i już nie wpada w panikę na widok wielkiego czarnego nosa.
Pan dr powiedział, że jeśli nie przejdzie po zastrzykach i ew. jakiś zabiegach to trzeba będzie operować kolano... Ocenił, że uraz mógł powstać ok. pół roku temu. Być może zaleczony, dotychczas mu nie dokuczał, bo pies mało chodził. U nas wychodzi 3-5 razy a do tego tupta za nami po schodach, których tu nie brakuje... ale na razie bądźmy dobrej myśli :-)
pierwsza noc w nowym domu





poznajemy się z ogródkiem



tarzanko


nowy pańcio ??



nowe posłanko


i nowe zabawki


i jeszcze jeden pańcio :-)

teraz to dopiero będzie zabawa

jestem silniejszy


ale teraz dajcie mi odpocząć


czas na spacerek




rozejrzałem się, spróbowałem trawy...


i postanowiłem zostaje !
 
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 06-10-2013, 18:40   

super zdjęcia widać że Trex jest szczęśliwy ;*
_________________

 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 06-10-2013, 19:01   

Super że znalazł nowy dom ;*
 
 
ANNA_MAJA 
ANNA_MAJA


Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)

Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 18 Cze 2012
Posty: 2125
Skąd: warszawa
Wysłany: 25-10-2013, 23:37   

Co u Trexa słychać??? Straszna cisza zapadła...

Puk Puk... Treksiku , odezwij się!!!
_________________
GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
ANNA_MAJA 
ANNA_MAJA


Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)

Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 18 Cze 2012
Posty: 2125
Skąd: warszawa
Wysłany: 03-11-2013, 05:08   

Ponownie pukam "puk puk" i pytam, co u Trexa?
_________________
GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź