|
Pies nie kojarzy załatwiania się z dworem. |
| Autor |
Wiadomość |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 23-09-2013, 11:26
|
|
|
| To jak teraz mam popołudnie i zostanie 9 h sam to zostawić mu znowu ta mate? Nie mam możliwości stałej pory wychodzenia bo pracuje na 3 znamy niestety... |
|
|
|
 |
evecious


Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 37 Dołączyła: 28 Kwi 2013 Posty: 1081 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 23-09-2013, 11:30
|
|
|
| Ja RIco matę zabrałam jak miał 5 miesiący i na prawdę sporadycznie zdarzyło mu się na nią siknąć. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 23-09-2013, 12:30
|
|
|
| Mały już ma prawie 5 miesięcy i jak mu położę mate to znowu będzie co chwilę na na skał więc chyba jak już jej nie ma to nie kłaść nie? |
|
|
|
 |
iwonadp
Rajan


Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013
Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013
Pomogła: 3 razy Wiek: 55 Dołączyła: 15 Sie 2008 Posty: 447 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 23-09-2013, 22:15
|
|
|
| Siekiera, moze ktos z rodziny lub z zaufanych przyjaciół w czasie kiedy Ty jestes w pracy moze zabrac malucha na siku . |
_________________ Rajan
 |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 24-09-2013, 00:01
|
|
|
Siekiera, 9 godzin to dużo dla takiego malucha. Nie poradzę ci z matą, bo jej nigdy nie używałam. Sara przyjechała do nas w wakacje, przez te półtora miesiąca wystawiałam ją do ogródka co 2 godziny (w nocy też!) a ponadto: po spaniu, po zabawie, po jedzeniu. Jeżeli w domu zdarzyła się wpadka, to pół godziny po niej znowu na trawkę . I tak w koło macieju... Suka była w tym czasie zawsze przy mnie - nie pozwalałam jej chodzić samopas po całym domu, uczyłam się w ten sposób jej zachowań i wyczucia, kiedy będzie potrzebowała wyjścia. We wrześniu musiałam zostawiać ją na dłużej (6-8 godz.) i pogodziłam się z tym, że będzie nabrudzone. Na czas mojej nieobecności była w kuchni, bo 1. łatwo sprzątnąć, 2. niewiele mogła zniszczyć. Po przyjściu do domu najpierw zabierałam ją do ogródka, nie zwracałam uwagi na kałuże i miny w kuchni. Dopiero potem sprzątałam. Robiłam tak, żeby nie pokazać jej, jak mnie to wkurza . Przyjście pani do domu miało być przyjemne a nie kojarzyć się z wyrzutami typu "niegrzeczny pies". Z czasem zastawałam coraz mnie "prezentów", wydłużyły się też przespane noce. Ale to wszystko trwało. To nie jest mój pierwszy pies - wiedziałam, że szczenior to wieczne sprzątanie, więc nie oczekiwałam cudów. Słyszałam, że suczki szybciej uczą się czystości. U mnie to się sprawdziło - Sara dość szybko załapała. Poprzednie psy (chłopaki) potrzebowały na to ok. pół roku. |
|
|
|
 |
Sarrai


Mój labrador: Frida
Suczka urodziła się:
12.02.2013
Wiek: 38 Dołączyła: 09 Sty 2013 Posty: 483 Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
|
Wysłany: 24-09-2013, 14:17
|
|
|
Frida tez zostaje od czwartku sama na 9 godzin... No cóż, trzeba zarobić na jej suchary..
Czwartek, piątek - było sucho, nic nie zrobione, ale za to wczoraj po powrocie znalazłam cały pakiet No cóż, taki urok, ja się nie wkurzam, po prostu sprzątam. Ma udostępnione takie pomieszczenia, że nie zniszczy podłogi (kafelki), zdaję sobie sprawę, ze jeśli zostaje na tak długo to takie niespodzianki mogą się zdarzyc. |
_________________ Galeria Fridy:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9603
 |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-09-2013, 16:48
|
|
|
Blady został wczoraj 9 h i nic nie zrobił super chłopak ale teraz mam już inne problemy jak już pisałem w innym temacie że cały czas milczy i nie wiem czy to przypadkiem nie przez ta mate że mu zabrałem może teraz joint się cały czsl zrobić coś w domu i cały czas chce wychodzić nie wiem
[ Dodano: 25-09-2013, 00:28 ]
Cwaniaków mały poszedl do łazienki i ukradkiem się wynikał ale tyle że aż kałuże musiałem wytrzec ale zaraz na dwór i dokończył |
|
|
|
 |
angiem


Mój labrador: Akira
Pies urodził się:
14.03.2014
Pies urodził się:
Dołączyła: 25 Kwi 2014 Posty: 8 Skąd: dąbrowa górnicza
|
Wysłany: 29-06-2014, 21:20
|
|
|
Witam. Przepraszam jeśli dodaje drugi taki sam post w innym wątku, ale tam gdzie zmieściłam mój problem nie dodało mi postu. Mój najukochańszy słodziak ładnie załatwia się na zewnątrz jeśli chodzi o kupę, natomiast jeśli chodzi o siku to załatwia się zarówno w domu jak i na dworze. Mój problem polega na tym że podczas kwarantanny ładnie ją uczyłam załatwiać się na dworze, a teraz po kwarantannie spędza dużo czasu na dworze bo ok 8 h i nie kontroluje tego gdzie się załatwia. Śpi ze mną więc poranne i wieczorne siku mamy opanowane, jednak w ciągu dnia potrafi wrócić do domu na posiłek i zrobić siku (nieważne gdzie - panele, posłanko, moje łóżko). Nie chcę w dzień trzymać ją w pokoju skoro może z drugim pieskiem biegać na dworze, jednak ponieważ śpi ze mną to chciałabym ją nauczyć żeby sikała tylko na dworze. Czy uda mi się to jeśli ona tyle czasu spędza na dworze i nie kontroluje tego kiedy i gdzie sika?
Pozdrawiam wszystkich. |
_________________ najlepszym psychologiem jest zwierze które Cię kocha.
 |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Pomogła: 1 raz Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-06-2014, 21:53
|
|
|
angiem, ona załapie ale Ty musisz uświadomić sobie,że nie nawiązałaś więzi z psiakiem i dla niego najważniejszy jest kompan do zabawy, czyli drugi psiak.
Zabawy na dworze bym skrócił aa zwiększyła ilość czasu spędzanego z Tobą na zabawie. Zobaczysz,że będzie poprawa. |
_________________

 |
|
|
|
 |
zuzia


Mój labrador: Lunia (*)
Suczka urodziła się:
14.04.2008r. - 16.11.2018 r.
Mój labrador: Dżok (*)
Pies urodził się:
ok. 2000r. - 19.08.2014 r.
Pomogła: 2 razy Wiek: 44 Dołączyła: 09 Sty 2008 Posty: 1049 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 30-06-2014, 08:44
|
|
|
Na pocieszenie powiem Ci, że Luna mając jeszcze 7 m-cy sikała w domu. Piszesz, że Akira po powroci z dworu potrafi zrobic siku w domu, a może na dworze ze względu na drugiego psa nie ma czasu -ciągłe zabawy i malec jak wraca do domu troche się uspokaja i zaraz przypomina sobie o siusianiu
Po takich zabawach na podwórku przed zabraniem psa do domu bierz ją na krótki spacerek niech powącha krzaczki. |
_________________
 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 30-06-2014, 09:25
|
|
|
Wszystko się uda, bo trzeba czasu. Często pies załatwia się tuż po powrocie do domu bo, zazwyczaj siku- oznacza koniec spaceru dla takiego malucha, więc trzyma bo na dworze jest ciekawiej, a takie maluchy szybko łapią zasady. Dlatego zawsze jak uda się to siusiu na dworze, zawsze potem dobrze jeszcze trochę pospacerować a nie kierować się od razu do domu. |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
|
|