Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Labrador odkurzacz, czyli je wszystko co popadnie.
Autor Wiadomość
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-10-2013, 18:42   

ssaaggaa, jasne, że tak :) Urozmaicisz nieco menu psiakowi :)
Nie wolno podawać m.in winogron i ziemniaków
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 23-10-2013, 19:00   

ssaaggaa, U nas marcheweczka surowa to przysmak :haha:
_________________


 
 
 
ssaaggaa 



Mój labrador: Blacky (Tievenamara Bravest)
Pies urodził się:
06.05.2013

Dołączyła: 17 Lip 2013
Posty: 28
Skąd: Newtownabbey
Wysłany: 23-10-2013, 21:46   

Ewelina napisał/a:
ssaaggaa, U nas marcheweczka surowa to przysmak :haha:

Dla Blackiego wszystko co laduje w zasiegu jego mordki jest przysmakiem :-P nawet rozdeptany slimak czy dzdzownica :< Ostanio zjadl kredke woskowa mojego syna po ponad dobie jego kupka miala kolor kredki :bad: czyli czarny :cring: ,ech ciekawe co jeszcze zje zanim sie zorietuje co ma w pysku :( Ja wiem ze jest mlody i wszystko go interesuje ale ja sie tak o niego martwie jak o wlasne dzieci,maz to juz jest zazdrosny o niego bo tak go rozpieszczam :heart: ostatnio nawet mi zazucil ze pies wiecej razy jest przytulany i glaskany niz on :-P
Wstyd sie przyznac ale chyba ma racje :( no ale jak tu nie tulic jak lazi za mna krok w krok ;*
_________________
[/url]
[/url]
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 24-10-2013, 10:15   

Milena napisał/a:
i ziemniaków
ziemniaki gotowane można to doskonały balast dla alergików, nie zaszkodzą, nie pomogą a będzie pies syty.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 24-10-2013, 16:11   

Milena napisał/a:
winogron
Ostatnio przez moją nie uwagę zjadła całą kiść :bad:
_________________


 
 
 
fadziochowa 



Mój labrador: Fado (w typie)
Pies urodził się:
02.2012

Mój labrador: Wiliam (kundelek)
Pies urodził się:
02.2013

Wiek: 33
Dołączyła: 12 Lip 2012
Posty: 498
Skąd: Warszawa Wesoła
Wysłany: 24-10-2013, 19:34   

Cytat:
Milena napisał/a:
winogron
Ostatnio przez moją nie uwagę zjadła całą kiść :bad:
mam nadzieję że pannie Yokusi nic nie dolegało po takim obżarstwie ? :-P
Nasz Fadek też czasem kradnie winogrono, ale nigdy mu nic po nim nie było. :)
Owoce i warzywa u nas też są super smakami :) Unikamy czosnku i cebuli, a resztę uważam że w niedużych ilościach psu nie zaszkodzi :)
Jedyne czego Fado nie znosi to chrupki orzechowe i kiszona kapusta :-P Te dwa smaki po prostu go odrzucają ;D
_________________
"Pies jest symbolem bezinteresownej miłości, bezgranicznego oddania. Rozprasza samotność i pozwala zapomnieć o rozpędzonym świecie, jest częścią natury, czułością i śmiechem..."


http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8015
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24-10-2013, 19:40   

Jestem pod wrażeniem tego, jakie Wasze psiaki lubią przysmaki ;) Chociażby Yoko która wsuwa ogórki kiszone, Ewelina, dzisiaj poczęstowała też nimi Zefirka, a jego mina nieziemska, skrzywił się jak małe dziecko i poszedł pożalić się do "mamusi" :D
 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 27-10-2013, 17:22   

Zauważyłam że Nero lubi jabłka. Ostatnio jak jadłam to siedział nade mną i nieziemsko charchał. W końcu dałam i chrupał z szybkością światła :-P
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-10-2013, 18:13   

Mojego Lovelasa..rok uczyłam jeść banany ale o innych owocach czy warzywach ...mogę zapomnieć - nic surowego do pyska nie weźmie. Chyba że..gotowane, w połączeniu z mięsem i ryżem :D
_________________

 
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 27-10-2013, 18:18   

Czesia też lubi jabłka ale nie wszystkie :D czasami zje całe jabłko razem z ogryzkiem a czasami weźmie kawałek i wypluje :D
_________________

 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 27-10-2013, 19:38   

a nasz jak się oststnio kazało nie lubi bazylji :) i suszonych grzybów, za cytyną też nie przepada. oczywiście weżmie te rzeczy do pyska, podziamdzia, ale zostwi :)

z rzeczy nieorganicznych lubi WSZYSKO, ale kamieni się oduczył jeść ;]
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
andzia0909
[Usunięty]

Wysłany: 14-02-2014, 22:09   Je wszystko co popadnie

Od dłuższego czasu mam problem z moją Bianką (2,5roku). Na dworzu je wszystko co popadnie. Ludzie wyrzucają różne rzeczy, a ona wszystko pochłania, a później choruje. Ogólnie jest bardzo grzeczna i posłuszna. Jest tylko taki moment, że jak chodzi bez smyczy, a wywącha w oddali coś - to leci! Potrafi nawet zjeść gówno! Dobrze wie, że źle zrobiła, bo po tym nie chce podejść do mnie, boi się. Nie wiem jak z tym walczyć. Karcenie słowem - dużo nie daje. Nagradzanie za wypuszczenie zdobyczy - jeśli jestem w pobliżu. Ale jak np. ucieknie mi do pobliskiego lasku na spacerze - to nie będę za nią biegła. Klaps - też nic nie daje. A psa bić ciągle nie będę. Zastanawiam się nad tym, że może głodna jest i to robi, że ma mało wartościowe jedzenie ?? Próbuje jakoś wytłumaczyć to, ale już nie mam pomysłów!
Pomocy !!
 
 
Sugarfree 
Monika



Mój labrador: LILA
Suczka urodziła się:
07.12.2013r.

Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 31 Sty 2014
Posty: 868
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 14-02-2014, 23:39   

Lila wczoraj na spacerze miała chęć na schrupanie kamyczka, na szczęście w porę to zauważyłam ;-) Z "normalnych" rzeczy spróbowała już gotowaną marcheweczkę, jabłuszko, twaróg - wszystko zjadała ze smakiem :)
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 14-02-2014, 23:49   

andzia0909, Najbardziej skuteczny sposób to kaganieć tylko nie fizjologiczny żeby mogła w nim jeść i pić tylko zwykły metalowy ewentualnie z nylonu całkowicie zabudowany (wg mnie gorszy od metalowego)

[ Dodano: 14-02-2014, 23:52 ]
Sugarfree, Moja na szczęście tylko zięmię je do kamieni i qupek sie nie zbliża :)
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 15-02-2014, 13:24   

kamil8406 napisał/a:
Moja na szczęście tylko zięmię je do kamieni i qupek sie nie zbliż

mój był grzeczny długo z kupkami, ale nagle miał takie kilka tygodni, że go bardzo interesowały, ale wtedy był na innej karmie, wróciliśmy na starą i zainteresowanie mineło.

co do kamieni..Quaddo jak do nas przyjechał, to wcinał kamyki w ogródku (pewnie myślał, że to karma) aż pewnego dnia się wkurzyłam i wylałam butelkę octu ryżówego na te kamienie (innego octu ne miałam), wsadził w nie nos, odskoczył na 3 matry, spojrzał na mnie z wyrzutem i już nigdy kamieni nie ruszył :)

z owoców to dostaje tylko jabłka i banany i tak je lubi, że jak pijemy sok jabłkowy to od razu jest przy nas i węszy jak dziki. marchewki traktuje jak małe patyczki - obrabia je na wióry, ale raczej nie je.
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 15-02-2014, 21:49   

andzia0909 napisał/a:
Dobrze wie, że źle zrobiła, bo po tym nie chce podejść do mnie, boi się.
skoro ja bijesz to sie boi :(
Probowalas cwiczyc z linka treningowa, zeby nie oddalala sie za daleko? Jak wygladaja Wasze spacery? Moze sunia poprostu jest znudzona i szuka atrakcji?
W ostatecznosc rozwaz kaganiec, choc ja osobiscie nie lubie w nich psow.

andzia0909 napisał/a:
może głodna jest i to robi, że ma mało wartościowe jedzenie
watpie - laby sa wiecznie glodne i oduczenie pozerania wszystkiego co znajda jest trudne, ale nie niemozliwe. Czym ja karmisz, ze watpisz w wartosciowosc pozywienia?
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 15-02-2014, 21:56   

mibec napisał/a:
laby sa wiecznie glodne i oduczenie pozerania wszystkiego co znajda jest trudne, ale nie niemozliwe. Czym ja karmisz, ze watpisz w wartosciowosc pozywienia?

wszystko jest możliwe. Quado oststnio kość na trawniku ignowował. ale ćwiczymy co spacer z kikerem i nagradzam go jego jedzeniem.
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
andzia0909
[Usunięty]

Wysłany: 16-02-2014, 10:29   

mibec napisał/a:
Probowalas cwiczyc z linka treningowa, zeby nie oddalala sie za daleko? Jak wygladaja Wasze spacery? Moze sunia poprostu jest znudzona i szuka atrakcji?


Atrakcje ma. Na spacery zabieramy jakąś zabawkę, dodatkowo bieganie za kijem - to jej sprawia najwięcej przyjemności. Więc cały czas jest w ruchu :)

Jeśli chodzi o oddalanie się, to jest posłuszna. Nie oddala się, bardzo ładnie chodzi przy nodze ... tylko jak coś wyczuje w lesie to po psie.

Kagańca nie chcę jej zakładać, bo to męczarnia dla psa.
Najlepszym rozwiązaniem będzie chyba nagradzanie jak coś dobrze zrobi. Wczoraj ćwiczyłam z nią puszczanie różnych rzeczy, które brała do pyska.

Czytałam dużo na temat żwaczy wołowych, że to troszkę pomaga ?? Ktoś dawał to swojemu psiakówi ??
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 16-02-2014, 10:51   

Ja zawsze nagradzam Quadda, samym klikiem,pochwala no i od czasu do czasu jedzeniem,szczegolnie jak zostawi cos smakowicie pachnacego. Robie tak od kiedy go mamy i to naprawde dziala. Jak nie slucha mowie mu "niedobry pies" a to u nas najgorsza nagana.

My mu dawalimy uszy swinskie i wolowe,ale mial po tym rozwolnienie.

Jeszcze jedno od samego poczatku z nim cwicze komende "do mnie" i zawsze nagrasldzam jak przybiegnie, nawet jak mnie zdrzazni -kedys mi wlazl pod vana. Uwazam ze pies mus kojarzyc przychodzenie za cos pozytywnego. Nam to tak juz idzie,ze powoli ignoruje ludzi i psy. Ale zawsze jak zaczynamy spacer, wolam go i daje mu ciastko.
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
hawu100 


Mój labrador: Arzo
Pies urodził się:
27.01.2014

Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 12
Skąd: okolice wadowic
Wysłany: 24-04-2014, 19:29   

Czy któryś z waszych psiaków pochłaniał korę spod krzaków jak "małpa kit"? Mimo wielu różności bardzo lubi przynieść sobie w jakieś miejsce korę spod krzaków i ją wszamia. Nie jestem w stanie go upilnować bo mam wielki ogród. Ma 3 miesiące.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź