|
Dokąd zmierza kynologia? |
| Autor |
Wiadomość |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
Wysłany: 06-11-2013, 17:23 Dokąd zmierza kynologia?
|
|
|
Chciałabym zachęcić Was do podyskutowania na temat dokąd zmierza kynologia? Czy kierunek którym idziemy jest dobry? Czy coś trzeba zmieniać? co jest dobrego w naszej kynologii,a co kuleje? Do rozważań na ten temat ostatnio zachęciła mnie mała dyskusja na FB Gabinetu Weterynaryjnego po umieszczeniu zdjęcia rtg chorego szczeniaka, teraz chętnie poczytam co powiedzą psiarze na ten temat.
Ja mam bardzo negatywną opinię na ten temat. Uważam że jako społeczeńśtwo powinniśmy odrobić poważną lekcję z kultury hodowania zwierząt oraz utrzymania ich w dobrostanie. |
_________________ http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka .... |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 06-11-2013, 18:22
|
|
|
| Osobiście uważam,że ZKWP powinien zaostrzyć kontrole takich hodowli,bycie członkiem ZKWP powinno oznaczać automatyczną zgodę na niezapowiedziane wizyty i kontrole z ramienia związku. |
_________________

 |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 06-11-2013, 18:33
|
|
|
podobny temat kiedyś założyła Bora o tu http://forum.labradory.or...?t=6813&start=0 .
Powtórzę to co napisałam tam a raczej zacytuje, bo nie będę przepisywać tej samej wypowiedzi z którą wciąż się zgadzam i wciąż tak samo uważam.
| Cytat: | niestety ja też nie potrafię zrozumieć fenomenu tworzenia kolejnych hodowli, chociaż by labradorów. Jest ich setki w Polsce - moim zdaniem hodowle danej rasy powinny być określone do pewnej liczby - powinny być OGRANICZONE, bo naprawdę powstają jak grzyby po deszczu w zastraszającym tempie - nie wydaje mi się aby było to z korzyścią dla rasy, natomiast mam i zastrzeżenia co do tego kto powinien być hodowcą - jak wiemy na dzień dzisiejszy aby zostać hodowcą, wystarczy zrobić uprawnienia suce i wtedy załatwiać sobie formalności związane z działalnością jaką jest hodowla, nie trzeba wykazywać się zbyt wielką wiedzą - oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego wora, ale wiele osób które jest hodowcami nie powinny nimi być. Szkoda że ZK nie organizuje czegoś w stylu testów/ egzaminów na hodowcę danej rasy - czyli ktoś kto chce być hodowcą np. labradorów powinien być dokładnie sprawdzony z wiedzy na temat rasy, charakterystyki, wyglądu, chorób, dziedziczenia, genetyki, krycia, wychowania szczeniąt itp a dopiero po pozytywnym przejściu takiego testu - mieć przyzwolenie na hodowanie danej rasy.
Nie wypowiadam się w tej chwili jako właścicielka psa bez metryki, wypowiadam się jako osoba postronna - bo mam ogromny żal do pseudo, ale niestety równocześnie mam żal do wielu hodowców. |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
Nitka


Mój labrador: Hera
Suczka urodziła się:
24-02-2010
Dołączyła: 20 Mar 2011 Posty: 196 Skąd: Kielce
|
Wysłany: 08-11-2013, 23:46
|
|
|
| Lorena napisał/a: | | Ja mam bardzo negatywną opinię na ten temat. |
Niestety Lorena popieram Cię.
Kiedy na samym początku zaczynałam zabawę z labkami i papierami wyobrażałam sobie, że kiedy mam psa z papierami, to jest on "najlepszy z najlepszych"-prawidłowo dobrani rodzice przebadani, że hodowcy to zamknięty prawie krąg, który robi wszystko, aby były jak najlepsze szczeniaki itd. itd. Ale to czego przez prawie już 5 lat się naczytałam, naoglądałam, to przechodzi moje najśmielsze wyobrażenia. Doszłam do wniosku, że gdyby kiedyś zaistniała sytuacja kupna laba, to tylko kilka hodowli spełnia moje wyobrażenia, albo zagranica.
To co bym zmieniła w regulaminie ZK:
-za mała ilość wymaganych badań-to dla mnie najważniejsze
-rzadsza możliwość rozmnażania suk (bo nieraz i nie dwa wychodzi co cieczkę)
-większe wymagania do uzyskania hodowlanki
Najgorsze przerażenie we mnie wzbudziła info, że zdarzają się podkładania sukom miotów. gdyby to się wydało, zakaz całkowity hodowli
Tylko co dadzą nasze bicia piany?
Dokąd zmierza kynologia? do samozagłady, wystarczy spojrzeć na ON, mopsy i wiele innych. |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 09-11-2013, 00:43
|
|
|
| Duzo tez zalezy od kupujacych, wiec to "bicie piany" tez ma sens - jesli bedzie mniej nabywcow na szczeniaki po rodzicach bez badan, wygladajacych .. tak sobie to i w koncu rynek sie choc troche zmieni. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-11-2013, 10:06
|
|
|
Nie widzicie,że badania,dokumenty itd. i tak często nie zmieniają złego traktowania zwierząt używanych w hodowli? Często nawet na wystawach tacy producenci nie mogą się pohamować i psu dają po pysku i nie tylko..
Ostatnie przypadki działy się właśnie pod płaszczykiem ZKWP,a dlaczego? bo związek nie przeprowadza kontroli. Pewnie to kwestia czasu jak wypłyną następne ''hodowle''... |
_________________

 |
|
|
|
 |
Silver69
ananas


Mój labrador: Carra
Suczka urodziła się:
18.05.13
Mój labrador: Murzyna(w typie)
Suczka urodziła się:
20.01.03-05.06.13
Wiek: 30 Dołączyła: 05 Lip 2013 Posty: 824 Skąd: 3miasto
|
Wysłany: 09-11-2013, 14:25
|
|
|
| mibec, tylko, że jak ktoś hoduje psy tylko po to żeby zarobić to niech lepiej się zastanowi. Nie każdy musi być specjalistą i zauważać jakieś wady u psa, po prostu chce laba jedzie do hodowli i kupuje. To czy zostanie oszukany czy nie to już inna sprawa. Hodowca powinien zdawać sobie sprawę z tego, że pies to odczuwająca wszystko istota i darzyć ją szacunkiem a nie źródłem dochodów. Nie wiem jak to wygląda wśród hodowców labków ale jak ostatnio szukałam jakieś konkretnej hodowli ONków to znalazłam jedną, jedną na tyle innych przeróżnych z super opiniami. ZkwP się psuje przez takie cwaniaczki, które zarabiają po najniższej linii oporu. |
_________________
Carrowy wątek -> http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9930 |
|
|
|
 |
iwonadp
Rajan


Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013
Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013
Wiek: 55 Dołączyła: 15 Sie 2008 Posty: 447 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 09-11-2013, 14:53
|
|
|
Nitka, samozagłada, zgoda .Labradory tez są bardzo rózne w niektórych hodowlach / znanych , uznanych , wystawy w moim rejonie sa zdominowane przez te /ta hodowle / wyglądają jak mastify .
Moze przesadziłam ale jeszcze chwila i tak sie stanie . |
_________________ Rajan
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
Wysłany: 09-11-2013, 18:00
|
|
|
| Grapy napisał/a: | | Nie widzicie,że badania,dokumenty itd. i tak często nie zmieniają złego traktowania zwierząt używanych w hodowli | owszem zdrowie i charakter to jedne z problemów, a kolejny to fakt iż ludzie traktują zwierzęta jak maszynki do zarabiania pieniędzy bez szacunku. Mnie niestety z każdym rokiem co raz bardziej przeraża ilość chorujących zwierząt i to na ciężkei wady genetyczne oraz skracająca się średnia życia. Na szczęście labradorów ten problem jeszcze nie dotyka, ale są rasy które doprowadzono do silnej destruckji szczerze zastanawiam się czy jest droga powrotna.
Głęboko marzy mi się większe zaangażowanie ZK w działania hodowli, bo póki co mam wrażenie że nasza kynologia krąży głównie wokół wystaw i produkcji szczeniąt, praca hodowlana nie jest w ogóle istotna dla wielu "hodowców". |
_________________ http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka .... |
|
|
|
 |
Pauliner

Dołączyła: 10 Lis 2013 Posty: 5 Skąd: pomorskie
|
Wysłany: 10-11-2013, 18:15
|
|
|
Cześć, czy możecie mi podpowiedzieć na co zwracać uwagę przy wyborze hodowli?
Widzę, ze sprawa nie jest taka prosta |
|
|
|
 |
Silver69
ananas


Mój labrador: Carra
Suczka urodziła się:
18.05.13
Mój labrador: Murzyna(w typie)
Suczka urodziła się:
20.01.03-05.06.13
Wiek: 30 Dołączyła: 05 Lip 2013 Posty: 824 Skąd: 3miasto
|
|
|
|
 |
marek f.

Mój labrador: Chase
Pies urodził się:
27.07.2010
Mój labrador: Misia
Suczka urodziła się:
02.01.2011
Dołączył: 13 Wrz 2013 Posty: 6 Skąd: Mysłakowice
|
Wysłany: 13-11-2013, 12:18
|
|
|
| Pauliner napisał/a: | Cześć, czy możecie mi podpowiedzieć na co zwracać uwagę przy wyborze hodowli?
Widzę, ze sprawa nie jest taka prosta |
Ja wybierając psa dla siebie zwracałbym przede wszystkim uwagę na to czy w rodowodzie są zdrowe psy, jaki charakter maja rodzice, czy ich wygląd jest zgodny ze wzorcem. Wolałbym szczeniaka od hodowcy z dużym doświadczeniem. Temat rzeka |
_________________ Marek Fościak |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 13-11-2013, 13:48
|
|
|
Tak sobie myślę.. co ja bym zrobiła .. nie kupowałam szczeniaka .. tym bardziej z hodowli ale..
Przede wszystkim bym pojechała do hodowli.
Zanim bym oglądała szczeniaka to .. bym poprosiła o badania rodziców, obejrzałabym rodowody, osiągnięcia wystawowe.
Potem bym poprosiła o pokazanie miejsca w którym przebywają szczeniaki.Nie biorę pod uwagę opcji ... hodowca mi psa przyniesie czy przywiezie.
Jeżeli to by miał być szczeniak "na kolanka" to bym poprosiła o zaświadczenie lekarski z orzeczeniem przyczyny wykluczenia z hodowli.
Cena...tu bym się zastanowiła, czy tańszy pies to dobre rozwiązanie.Czasem lepiej zapłacić więcej bo.. szczeniak wyżej ceniony to przypuszczalnie ...szczeniak lepszy.Chociaż nie zawsze.
A tak w ogóle to najpierw bym zasięgnęła języka o wybranej hodowli.
Często zdania sa podzielone ale.. zawsze można wypośrodkować opinie. |
_________________

 |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-11-2013, 18:42
|
|
|
| Pauliner, w sodalisie jest labek do oddania |
_________________

 |
|
|
|
 |
evecious


Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013
Wiek: 37 Dołączyła: 28 Kwi 2013 Posty: 1081 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 13-11-2013, 19:14
|
|
|
| Grapy napisał/a: | | Pauliner, w sodalisie jest labek do oddania |
Ale jest on do oddania w dobre znajome ręce z tego co mi wiadomo. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|