Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Sylwester - strach przed fajerwerkami / wystrzałami
Autor Wiadomość
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 31-12-2013, 13:38   

U nas na szczęście póki co mało strzelają, Dragon w ogóle na to nie reaguje. W zeszłym roku zdarzało się, że zadzierał głowę na kolorowe fajerwerki, w tym takich jeszcze nie widzieliśmy. Ostatnią (i do tej pory naszą jedyną wspólną) noc sylwestrową przespał w najlepsze, ale mimo to ani nie zamierzam zostawiać go samego, ani zabierać na dwór o północy.
Swoją drogą zawsze mnie dziwi to, że takie okazjonalne zdarzenie jak fajerwerki, nie robią na nim żadnego wrażenia , a ucieka przed odkurzaczem który pracuje u nas w domu codziennie i do którego powinien się przyzwyczaić :-P
Trzymajcie się mocno z tymi niuńkami co się boją ;*
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 31-12-2013, 14:18   

Moje psy najbardziej denerwują się w domu, nie wiem dlaczego bo właśnie tu powinny się czuć bezpieczne? Na spacerze na pojedyńcze wystrzały w oddali nie reagują, a na te które są nieco głośniejsze tylko podnoszą głowę na chwilę i dalej biorą się za niuchanie... za to jak usłyszą choćby jeden huk kiedy są w domu to już wpadają w panike :(
 
 
Daisy0311 



Mój labrador: Daisy-STOKROTKA
Suczka urodziła się:
02.10.2012

Wiek: 40
Dołączyła: 22 Sty 2013
Posty: 481
Skąd: Wlkp
Wysłany: 31-12-2013, 14:23   

A ja niestety nie mogę spędzić tej nocy z Daisy i jest mi z tego powodu niezmiernie przykro i smutno :cring: Jade do siostry i będę tam spała i pies miał też być z nami ale niestety tam jest kot który panicznie się jej boi (zrobiłam próbe i pojechałam z daisy do nich a kot wpadł w szał) i Daisy jedzie do mojej mamy :( Dobrze ,że to tylko jeden dzień bo strasznie za nią bym tęskniła.
_________________
Galeria Dejzuszki
 
 
missy 



Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013

Wiek: 42
Dołączyła: 19 Lut 2013
Posty: 1179
Skąd: UK / Szczecin
Wysłany: 31-12-2013, 14:33   

U nas dalej ciężko... Lexi nie reaguje w ogóle.. ale martwimy się o Lankę :(
Mąż wyszedł z nią na szybkie siusiu, ale tak gdzieś obok rąbnęło że nawet nie zdążyła do końca zrobić a już ciągnęła do domu cała się trzęsąc.

Miejmy nadzieję że nie będzie aż tak źle.. i że może młodsza koleżanka podziała na Lanę trochę uspakajająco, bo Lexi cały czas do niej podchodzi, liże po mordce , zaczepia.. może w ten sposób nie będzie się aż tak bardzo skupiać na tych wystrzałach..
_________________
CZEKOLADOWA galeria:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9235
 
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 31-12-2013, 16:14   

Milena napisał/a:
Moje psy najbardziej denerwują się w domu, nie wiem dlaczego bo właśnie tu powinny się czuć bezpieczne?

Może dlatego, że w momencie wybuchu nie czują się już bezpiecznie w swoim domu? A to przecież ich azyl.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 31-12-2013, 16:25   

Pewnie tak, ale przecież nie wyjdę z nimi na dwór o północy, no nic trzeba przetrwać tę noc. Narazie śpią, a ja ciuchutko na palcach chodzę, żeby żadnego nie zbudzić, będą wymęczone niech śpią na zaś :(
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 01-01-2014, 03:35   

Wiec ja pierwsza zdam relacje z Sylwestrowej nocy.Jestem DUMNA z moich dziewczat ! :heart: Martwilam sie o reakcje Dusi ,bo ona troche nadpobudliwa jest,a tu pies o 24.00 wyszedl bez zaproszenia z nami na balkon ,siadl i patrzyl w niebo :haha: Zero leku,zero stresu, tylko ciekawosc.Wsrod hukow petard Dusia wykonala doskonale podstawowe komendy ,w ogole jakby nie zwracajac uwagi na chalas :haha: :heart: Blondi ,tez duzo ,duzo lepiej zniosla tego Sylwestra ,porownujac do zeszlorocznego,bala sie troche,ale nie bylo trzesawek jak w tamtym roku.Wynioslam jej poslanie do lazienki .bo tam najciszej,jednak,ani chwili nie chciala tam zostac.
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 01-01-2014, 08:55   

Czesia przespala całą noc ;D
_________________

 
 
evecious 



Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Kwi 2013
Posty: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-01-2014, 10:37   

Rico oglądał z nami fajerwerki na balkonie :D

Bałam się, że będzie się bał...bo na spacerze 4-5m od nas wystrzeliła duża petarda robiąc duży hałas przy tym, przestraszył się i odskoczył, ale za chwilę zaczął iść w tamtym kierunku. Całe szczęście jednak Rico jest odważny i dzielny ;*
_________________
 
 
bunia69 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 57
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 1344
Skąd: Wa-wa wesoła
Wysłany: 01-01-2014, 11:17   

U mnie spokojnie wystrzały
obie je przespały :)
_________________

 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 01-01-2014, 11:20   

U nas jak zawsze kiepsko. Wczoraj Zefir ostatni raz załatwił się o godz. 14, o 19 jak wyszliśmy nie chciał nawet siku zrobić, o 21 kiedy poszłam spróbować jeszcze raz było jeszcze gorzej - ciągle siadał z podkulonym ogonem i nie chciał iść, później dobiegł do przystanku autobusowego i schował się pod ławką, nie chciał wyjść... od 22 zaczęły się trzesiawki Zefira, które trwały do około 2:00, cały ten czas spędził pod stołem. Zasłoniłam okna ciemnym kocem, więc odjęło mu chociaż efektów świetlnych, których też się boi. Do 23 Amora udało się jeszcze zainteresować ulubioną zabawką, potem też już się bał i na nic nie zwracał uwagi.
O północy wiadomo, było najgorzej, Zefirek wciąż leżał pod stołem i się telepał, dostał lekkiego ślinotoku, ale jestem zadowolona bo nie był on taki mocny jak w poprzednich latach, nie zesiusiał się też pod siebie, był dzielny :) Ale bałam się trochę o jego serduszko, tak mocno i szybko biło.
Amor o północy biegał jak opętany po mieszkaniu, rozpaczliwie szukając miejsca do schronienia, szkoda mi ich...
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 01-01-2014, 12:09   

Chopper siedział sam w domu przy włączonym programie modowym w tv(M.stwierdził,że tam napewno strzelać nie będą) i przy zapalonej lampce :-P
Jak wróciliśmy o 3.00 to przywitał nas radośnie merdając ogonem :)
A w zeszłym roku o północy poszedł z M na spacerek wkoło bloku podczas strzelania :-P
_________________
 
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 01-01-2014, 14:23   

u nas super, jak się przekonałam 5 listopada (w listopadzie strzelaja więcej niz w sylwka) Quaddo się boi tylko rzymskich ogni, ale wczoraj w domu, zachowywał się tak, jak gdybyśmy ogladali film za głosno.

nawet tak się złożyło, że jak był na spacerku to akurat strzelali, i też bez takiej reakcji jaką miał w listopadzie (irokez i szczekał)
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
Sarrai 



Mój labrador: Frida
Suczka urodziła się:
12.02.2013

Wiek: 38
Dołączyła: 09 Sty 2013
Posty: 483
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 01-01-2014, 15:03   

Frida też luzik. Ostatni spacer był o godzinie 20-21 to trochę widać było po niej, że jest zaniepokojona jak widziała błyski na niebie, ale szła przy nodze dziarsko tylko się oglądała na nas. Za to o północy pełen luzik, nie szczekała, ani nic - my sie gapiliśmy przy otwartych oknach na fajerwerki a Frida sie pod oknem na stopach moich polozyla i tyle :-P .
_________________
Galeria Fridy:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9603
 
 
missy 



Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013

Wiek: 42
Dołączyła: 19 Lut 2013
Posty: 1179
Skąd: UK / Szczecin
Wysłany: 01-01-2014, 15:52   

No to my też zdamy relacje... jakoś przetrwaliśmy....

Lexi tak jak pisałam bez żadnych problemów, w ogóle nie reagowała.
Lana na ostatnie siusiu wyszła ok. 14, później robiliśmy jeszcze 3 podejścia ale już się nie chciała załatwić, ogon podkulony i ciągnęła do domu.

Ok. godziny 9 zaczęła tak dyszeć, trzęsła się przeokrutnie, woda lała jej się z pyska... zdecydowaliśmy że podamy jej Sedalin w żelu (mieliśmy nie podawać bo naczytałam się trochę o nim na necie) ale nie było wyjścia, Lana była w takim stanie że baliśmy się że jej serducho wysiądzie.

Minęło 15 minut, jak ręką odjął, położyła się pod drzwiami, przestała się trząść, wyglądała na bardziej zrelaksowaną.. była zwiotczała, powieki jej leciały w dół.. ale sylwestra udało się przetrwać.

Na siusiu zdecydowała się dopiero ok. 10 rano !! Bidulka tyle trzymała.
Jak byśmy zdecydowali żeby podać jej ten żel wcześniej, nie musiała by się tak męczyć prawie do 10
_________________
CZEKOLADOWA galeria:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9235
 
 
 
Kasia82 
Kasia82


Mój labrador: Wega
Suczka urodziła się:
02.11.2011

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 95
Skąd: Rzeszow/Włochy
Wysłany: 01-01-2014, 17:56   

Ponieważ był to nasz właściwie pierwszy wspólny Sylwester zrezygnowaliśmy z wyjścia gdziekolwiek ze względu na psa. No i jak się okazało zupełnie niepotrzebnie bo Wegę strzały wogóle nie ruszały tylko denerwowała się że jakoś nikt nie wybiera się spać a ona przecież śpiąca. KOło 23 położyła się i przespała resztę imprezy. Podgłosiliśmy tylko tv aby trochę zagłuszyć strzały.
_________________

 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 01-01-2014, 17:58   

My byliśmy u znajomej wyszliśmy od niej przed 00.00 żeby dojśc na czas do mamy. Oczywiście ludzie doczekac się nie mogli i strzelali juz przed czasem. Mijalismy jakiegos Pana który był bardzo zdziwiony że Asior się nie boi.

o 00.00 byliśmy za garażami i pies biegał z kijem tarzając się w trawie raz po raz oglądając fajerwerki.

Troche poszczekał ale to na kija bo sam latać nie chciał. :D Generalnie on ma w nosie fajerwerki chciał koniecznie się przywitac z ludźmi którzy je wystrzeliwali.


Ciesze się, że tak reaguje- nie reagując :)
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 01-01-2014, 19:02   

U nas bezstresowo, ale o tym przekonalismy sie juz w listopadzie :)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 01-01-2014, 21:54   

Zatem i ja zdam relację. Nie pisałam o tym, ale Luna bardzo boi się wystrzałów. Najgorsze, że to nasza wina :( Jest mi z tego powodu bardzo źle.

Teraz jak wychodziliśmy na spacer i gdzieś daleko usłyszała strzał, to zawijała ogon pod siebie i chciała lecieć do domu. W domu było spokojniej, chociaż czasami chowała uszy za siebie. O północy, oczywiście nigdzie nie wychodziliśmy, było trochę wybuchów i Luna jedyni co to piszczała. Chodziła spłoszona i piszczała. Nie pomagało nawet przytulanie i głaskanie. Można jednak powiedzieć, że spokojnie zniosła tego Sylwestra.

Od teg roku planuję ponownie zacząć z nią chodzić na szkolenie, które jest przy strzelnicy, może w ten sposób jakoś ją oswoimy ze wystrzałami :(
_________________
 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 01-01-2014, 23:33   

byla godz.23 kiedy to Rda przypomniala sobie ,że trzeba isc na dworek i zrobić kupala :beated: mialam z nią narazie nie wychodzić,no ale kupa miala bilet ;)

Reda wraać do domu nie maiła ochoty :bad: miala ochote pobiegać za fajnymi "błyskotkami" ktore pokazywały sie na niebie i może by jakaś "ugryzła "
szalona z niej dziołcha :-P

pózniej o pólnocy ,kiedy to błyski i huki byly bardzo glosne i widoczne ;] .Reda postanowila poszczekac merdajacym ogonem,oczywiscie biegla do okna waląc ogonem w choinke :shy:
choinka -na szczęście cała, :haha:

mój pies dostał ADHD :bad:
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź