Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Chelsea
12-06-2014, 08:49
Porzucona i przywiązana do bramy schroniska
Autor Wiadomość
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
  Wysłany: 12-02-2014, 07:21   Porzucona i przywiązana do bramy schroniska

https://www.facebook.com/...66440939&type=1
Srebrne audi na rejestracjach świdnickich przywiozło psiaka przed bramę schroniska...gość przywiązał 8 miesięcznego psa do furtki,położył woreczek karmy i odjechał


_________________

 
 
bunia69 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 57
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 1344
Skąd: Wa-wa wesoła
Wysłany: 12-02-2014, 07:26   

jak tak można :cring:
_________________

 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 12-02-2014, 07:33   

jaka wystraszona sierotka :cring:
_________________


 
 
 
mufiasty 



Mój labrador: Muffin
Pies urodził się:
9.05.2009

Mój labrador: Hugo
Pies urodził się:
27.07.2008

Mój labrador: Sabaton
Pies urodził się:
20.11.2010

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Paź 2013
Posty: 1600
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 12-02-2014, 17:03   

Biedactwo. Z całego tego nieszczęścia to chyba dobrze,że został przywiązany do bramy schroniska, a nie do drzewa w lesie.Niektórych ludzi wyobrażnia sięga dna brrr....,a podobno homo sapiens :(
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 12-02-2014, 17:50   

Niektórzy ludzie to k ]:) ]:) ]:) ]:) są
_________________
 
 
 
Sugarfree 
Monika



Mój labrador: LILA
Suczka urodziła się:
07.12.2013r.

Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 31 Sty 2014
Posty: 868
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 12-02-2014, 22:21   

mufiasty napisał/a:
Biedactwo. Z całego tego nieszczęścia to chyba dobrze,że został przywiązany do bramy schroniska, a nie do drzewa w lesie.

To prawda. Gość najwyraźniej myślał, że sumienie będzie go mniej gryźć chociaż według mnie to on jest bez sumienia :bad:

Bidulka, siedzi na karmie, przywiązana do bramy i nie wie co się dzieje, a przede wszystkim dlaczego tak się dzieje :cring:
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-02-2014, 10:09   

A ja uważam inaczej niż Wy. Owszem - przykro jak ktokolwiek w jakikolwiek sposób porzuca psa, ale ten człowiek zachował się bardzo przyzwoicie. Przywiózł psa do miejsca, w którym się nim zajmą, a przynajmniej powinni to zrobić. Zostawił go na smyczy, a nie na drucie. Dodał karmę, a to bardzo niecodzienne wśród ludzi porzucających psy.
Ja myślę, że po prostu nie miał innego wyjścia, musiałabym poznać ich historię aby móc ocenić tego człowieka.
Niestety nigdy nie sprawimy, że ludzi oddających swoje zwierzęta nie będzie. Nie każdy też kocha je tak jak my. Zatem jeśli są tacy na świecie niech robią to w ten sposób zamiast przywiązywać je w lesie lub zabijać.
Ponadto tak mi się nasuwa, że jak przytrafia się jakaś ekstremlana historia typu "zamordował psa", "utopił psa", "zostawił w lesie" często padają oceny "a przecież mógł chociaż podrzucić pod schronisko zamiast robić taką krzywdę". No to mamy taki przykład i w całym tym jego zachowaniu dziękujmy mu, że postąpił tak a nie inaczej :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
evecious 



Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Kwi 2013
Posty: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-02-2014, 10:24   

Co prawda mógł sam poszukać lepszego domu, ale może faktycznie sytuacja zmusiła do tego... na prawdę lepiej, że podrzucił psa pod schronisko z karmą, niż zostawił na pastwę losu w lesie, czy w innym miejscu, gdzie psiak mógłby zostać nie odnaleziony :( umarłby z głodu, zimna, albo zaatakowany przez inne zwierzę :(
_________________
 
 
Wena 
Agata


Mój labrador: Wena
Suczka urodziła się:
18.11.2008

Dołączyła: 01 Kwi 2009
Posty: 634
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 13-02-2014, 10:54   

postawmy mu pomnik :bad:
a może tak by zaczekał aż schronisko otworzą, popatrzył ludziom w twarz i powiedział że jest zmuszony oddać psa, gdyby przywiązany pies dostał ataku serca albo padaczki w trakcie oczekiwań to co???????
_________________
Wena
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-02-2014, 11:01   

Wena, błagam Cię. Nie wymagaj od każdego człowieka aby traktował psy tak jak my je traktujemy. Życie to nie bajka (niestety). Zła na świecie się nie wykrzewi. Ludzie własne rodziny mordują i nie mają z tym problemu, a Ty wymagasz aby jakiś tam człowiek poczekał aż otworzą schronisko. Nie zapominaj, że dla niektórych pies to rzecz, nie zmienisz tego. Wobec całego zła tego świata przywiązanie psa do ogrodzenia schroniska to naprawdę wiele.

Nie przesadzajmy, naprawdę.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
evecious 



Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Kwi 2013
Posty: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-02-2014, 11:07   

Wena napisał/a:
postawmy mu pomnik :bad:
a może tak by zaczekał aż schronisko otworzą, popatrzył ludziom w twarz i powiedział że jest zmuszony oddać psa, gdyby przywiązany pies dostał ataku serca albo padaczki w trakcie oczekiwań to co???????


Niestety bardzo często jest tak, że schronisko nie przyjmuje psa, który ma właściciela.

Oczywiście, że nie należy mu się pomnik. Bo jednak psa porzucił. Ale mimo wszystko zrobił to w bardziej humanitarny sposób niż 90% ludzi.
_________________
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 12-06-2014, 04:53   

na facebooku napis ADOPTOWANY
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź