Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się: Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 14-06-2009, 19:35
wilk, Moja Yokusia jeszcze miesiąc temu wydrapała sobie kleszcza w tym samym miejscu.Byłam u wetki i kazała smarować piochtaniną. Po tygodniu przeszło.teraz nie ma nawet śladu.Pozdrwaiam
Koko ma jedną podłużną rankę na uchu (wewnątrz), na szczęście już zagojoną - strupek jej sama lekko odkleiłam, bo nie wiedziałam co to jest... Pewnie miała to od drapnięcia lub ugryzienia matki albo rodzeństwa. Na drugim uchu ma chyba ślad po kleszczu, albo ugryzieniu kłem, bo jest okrągły i w tym miejscu nie ma sierści, wygląda, jakby miała dziurę w uchu Mam nadzieję, że jak trochę podrośnie, to jej się to rozciągnie i jakoś zniknie, bo obie ranki w dotyku są bulwiaste - jakby miała coś wrośnięte pod skórą... No i ten brak sierści w jednym miejscu też nie wygląda byt "efektownie"
labidabi, nie przejmuj się Jeśli nie doszło do bardzo głębokiego uszkodzenia skóry to z czasem powinno wszystko zarosnąć. Lila ma przy jednym i drugim uchu ślady po "draśnięciu" kocim pazurem. Miesiąc temu było to bardziej widoczne, teraz już trochę mniej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum