Wysłany: 11-03-2014, 19:02 Zabranianie - czy i kiedy, oraz jak?
Słuchajcie, jestem świeżo upieczoną posiadaczką małej 10-cio tygodniowej suczki (3ci dzień)... Ponieważ spędzam w domu dużo czasu, poświęcam go praktycznie tylko jej:)
Sen z powiek spędza mi już nauka czystości, pilnowanie obgryzania wszystkiego dookoła, czy uczenie komend (na razie jesteśmy przy "chodź" i "siad" - mała na szczęście szybko łapie komendy:))
Mam dylemat odnośnie niepożądanych zachowań mojej Koko. Chciałabym, aby wyrosła na ułożonego pieska, staram się wpajać, żeby mnie nie gryzła, nie skakała po innych, nie obgryzała przedmiotów... tymczasem gdy dostanie głupawkę, szaleje i gryzie co popadnie.
Moja reakcja na to jest stanowcze "nie!". Zasłaniam sobą miejsce, które podgryza, co czasem skutkuje, ale gdy mała naprawdę się napali, muszę ją odpychać po ładnych parę razy... Zauważyłam dziś, że czasem mocno się irytuje a nawet przejawia małą agresję (szczeka, rzuca się nachalnie, żeby jednak dopaść swój cel, raz nawet warknęła i chciała mnie ugryźć w rękę). Nie chcę absolutnie, żeby mój pies wyrósł na agresora i nie chcę też ją zrazić do siebie, co wiem, że jest możliwe, bo w tym okresie pieski zapamiętują takie rzeczy... Oczywiście, gdy robi coś dobrego, nagradzam ją słowie bądź smakiem. Ale nie wiem jak radzić sobie w takich drastycznych sytuacjach. Na co mogę jej pozwolić?kiedy odpuścić? nie przejmować się licząc, że wyrośnie z tego, czy raczej mam być konsekwentna?
Ostatnio zmieniony przez tenshii 02-04-2014, 15:48, w całości zmieniany 1 raz
labidabi, wiem, że dla nowego użytkownika pojawienie się na forum to morze bez dna, ale polecam Ci poprzeglądać tematy o zachowaniu szczeniaków. Te tematy były poruszane wiele razy i dowiesz się z nich jakie inni użytkownicy mieli na to sposoby.
labidabi, wiem, że dla nowego użytkownika pojawienie się na forum to morze bez dna, ale polecam Ci poprzeglądać tematy o zachowaniu szczeniaków. Te tematy były poruszane wiele razy i dowiesz się z nich jakie inni użytkownicy mieli na to sposoby.
Wiem, wiem. Nie chcę śmiecić... tylko cały dzień siedzę na tym forum (w przerwach między pilnowaniem Koko:)), grzebię, grzebię, czytam... i mam mętlik... a opcja "szukaj" nie pomogła...
Koko właśnie śpi, jest taka słodka... a ja mam mega wyrzuty za tą moją postawę. Dziś była wyjątkowo psotna, pewnie dlatego, że się bardziej zadomowiła, co mnie oczywiście cieszy, no, ale jednak...
labidabi, myślę, że każdego labomaniaka, mimo tego, że baaardzo kocha swojego psa, dopada czasem chwila zwątpienia i zadaje sobie wtedy pytanie typu "po co mi to było..." Nie zadręczaj się i pociesz się tym, że nie Ty pierwsza i nie ostatnia na tym świecie, która musi przeżyć szczenięce wybryki A jak już dopadnie Cię melancholia to spójrz w te cudowne labowe oczęta - przecież one potrafią zdziałać cuda
Sugarfree O żadnych wątpliwościach nie ma mowy!:)) Czekałam na nią kilka lat - od dawna chcieliśmy mieć z moim chłopakiem, potem narzeczonym a w końcu mężem:) labradorka, tylko, że studiowałam w mieście, plątaliśmy się po tych mieszkaniach i nie miałam serca brać sobie pieska, by prowadził takie tułacze życie... Teraz, gdy wróciłam do domu i mam warunki w końcu by mieć psiaka - jest;) i nie żałuję. Po prostu jakaś taka zrezygnowana jestem po dzisiejszym dniu bo było bardzo dużo psot, wiele razy musiałam być dla niej niemiła i obojętna, żeby nie wzięła nade mną góry. I wydaje mi się, że teraz mnie troszeczkę mniej lubi... I dlatego mam wyrzuty... Chociaż może się to wydawać trochę śmieszne...:) nawet jak sama czytam, co teraz piszę;) No, ale po prostu nie jestem pewna czy dobrze postępuję, przecież to tylko szczeniak...
Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
Wysłany: 11-03-2014, 20:25
labidabi, ja jestem fanką tezy, iż zachowania pożądane należy nagradzać, a zachowania niepożądane ignorować, chyba, że dane zachowanie zagraża psu lub majątkowi
Wtedy mówiłabym NIE, aczkolwiek najpierw trzeba psa tej komendy nauczyć. Czy nauczyłąś Koko co znaczy słowo NIE?
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
labidabi, ja jestem fanką tezy, iż zachowania pożądane należy nagradzać, a zachowania niepożądane ignorować, chyba, że dane zachowanie zagraża psu lub majątkowi
Wtedy mówiłabym NIE, aczkolwiek najpierw trzeba psa tej komendy nauczyć. Czy nauczyłąś Koko co znaczy słowo NIE?
Koko jest u mnie dopiero trzeci dzień, ale staram się chyba ją uczyć tego. Za dobre rzeczy ją nagradzam, jak pisałam, wylewnie ją chwaląc i/lub smakołykiem.
Jeśli chodzi o podgryzanie moich nóg, ciuchów czy rąk - uczę ją tak, że jeśli to zrobi, robię pisk albo "ała" i zostawiam ją na chwilę samą. Potem wracam i siadam gdzieś dalej ignorując ją. Wydaje mi się, że to zaczyna skutkować. Na początku mówiłam "nie" i odsuwałam ręce, nogi, ale to nie skutkowało. Wyczytałam, że to lepszy sposób i faktycznie, jak mała się uspakaja coraz częściej.
Odnośnie sikania - gdy ją złapię "w trakcie" mówię donośnie "nie" i przenoszę ją na matę.
Odnośnie skakania po mnie/kimś - albo ją lekko spycham z siebie i mówię stanowczo "nie", albo staram się iść dalej w swoją stronę ignorując ją (co jest chyba raczej mniej skuteczne, bo ona dalej skacze).
Odnośnie gryzienia rzeczy - najczęściej mówię "nie!" i zasłaniam sobą rzecz, do której stara się dostać, żeby pogryźć, albo (najczęściej) odsuwam jej łebek ręką - nie raz po kilka razy, powtarzając "Koko! nie!" Niestety zdarza się, że za którymś odsunięciem, chce mnie podgryźć, warknie lekko i jeszcze bardziej naciera...
W sytuacji kiedy stoję przed nią, staram się nie ustąpić jej, póki ona nie ustąpi, patrzeć jej w oczy stanowczo, póki sobie nie pójdzie (taką metodę podpatrzyłam kiedyś od koleżanki, która szkoliła swojego niesfornego psiaka). Czasem zdarza się, że się wtedy zirytuje, zaszczeka na mnie nawet - bo przecież jak śmiem być taka stanowcza!;))))
Nie wiem czy dokładnie tak powinno się to robić i czy to miałaś na myśli, ale tak "działam"...
[ Dodano: 11-03-2014, 20:53 ]
Jak teraz myślę, może powinnam ją nagradzać, gdy się skutecznie zrezygnuje z gryzienia? tylko, że ona tyle razy podchodzi do tego, że nie wiem kiedy mam to robić i czy ona załapie, że to za to jak już w końcu zirytowana odejdzie?
Po prostu jakaś taka zrezygnowana jestem po dzisiejszym dniu
labidabi, Ty nazwałaś to zrezygnowaniem, a ja zwątpieniem ale chyba obydwie mamy to samo na myśli Po prostu czasem tak się dzieje i już. Głowa do góry, będzie dobrze bo
labidabi napisał/a:
przecież to tylko szczeniak...
więc sporo nauki przed Koko, jak przed każdym szczeniaczkiem Niemowlę, jak się urodzi też niczego nie umie i nie chodzi od razu do toalety tylko mamusie i tatusie cierpliwie zmieniają pieluszki Ty w tej chwili dla Koko jesteś taką mamusią, która musi ją wszystkiego nauczyć
Znajomy powiedział mi kiedyś, że nikt inny tylko szczeniak potrafi nauczyć człowieka cierpliwości... Coś w tym jest
sporo na temat róznych zachowań szczeniaków i różne metody zapobiegania. Ja osobście jestem zwolenniczką wyprowadzenia psa za drzwi
Super, dzięki:) przeczytam na pewno!
Za drzwi to nie takie proste, bo mała od razu "interesuje się" tym, co jest w pomieszczeniu, w którym się znajduje - czyli kabelki, mebelki i inne takie... na klatkę ją nie zaprowadzę, bo mieszkam na drugim piętrze - są schody i balustrady, może zrobić sobie krzywdę.
No nic, będę szukać;)
Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-03-2014, 00:02
labidabi napisał/a:
nie wiem kiedy mam to robić i czy ona załapie
Co do momentu nagradzania, poczytaj o szkoleniu klikerem. To bardzo fajna i skuteczna metoda.
Naucz się, go używać /bo to ważne/ a szkolenie będzie zabawą. Przyjemnością tak dla Ciebie jak i psa.
http://members.westnet.com.au/b-m/
Niech to będzie Twoją "biblią" a uwierz mi... wychowasz swojego psa...szybciej niż Ci się to wydaje.
labidabi, ja jestem fanką tezy, iż zachowania pożądane należy nagradzać, a zachowania niepożądane ignorować, chyba, że dane zachowanie zagraża psu lub majątkowi
ignorowanie działa, i jakas komenda, ja mówiłam "e-e" i jak przestawał robić co robił, to klikałam klikerem i chwaliłam w niebiosa. dawał nam się we znaki mocno, ja coś zabraniałam, to testował męża.
dasz radę, trzeba cierpliwości. i twarzy pokerzysty, bo wielokrotnie chciało mi sie śmiać z jego min jak coś zbrojił, a trzeba było ukarać.
wierz mi jak psa za prowadzisz za drzwi, to będzie nieszczęśliwy, że jest w pomieszczeniu bez człowieków
Hm, jadę dziś do zoologicznego. Czy faktycznie ten kliker jest taki skuteczny z Waszego doświadczenia?
[ Dodano: 13-03-2014, 08:50 ]
Hm, jadę dziś do zoologicznego. Czy faktycznie ten kliker jest taki skuteczny z Waszego doświadczenia? a przynajmniej skuteczniejszy od metod "nie-klikerowych"?
[ Dodano: 13-03-2014, 08:51 ]
Hm, jadę dziś do zoologicznego. Czy faktycznie ten kliker jest taki skuteczny z Waszego doświadczenia? a przynajmniej skuteczniejszy od metod "nie-klikerowych"?
Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-03-2014, 09:31
labidabi, kliker jest skuteczny ale najpierw musisz o tym poczytać i nauczyć się podstawowych zasad. Trzeba zrozumieć o co w tym chodzi i wyrobić refleks.
Bo inaczej można psa bardziej zepsuć zamiast naprawić
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
Ania8017 [Usunięty]
Wysłany: 15-03-2014, 18:42
Kliker to nie jest magiczne urządzenie,które zdziała cuda. Mi osobiście nie pomogło w ogóle-tą metodą próbowałam szkolenia z Korą.No,ale pewnie źle do tego podchodziłam.Ogólnie im Kora była bardziej krnąbrna,tym bardziej szukałam "cudownego" rozwiązania. Z Sabą w ogóle nie bawiłam się w klikanie. Ogólnie czasem najprostsze rzeczy są najlepsze. Z Sabą szkolimy się na smaczek i pochwałę słowną. Tak naprawdę to może być właśnie jakieś wypowiedziane słowo np. "dobrze", "dobry pies" lub coś co sobie wymyślisz. Nagroda zawsze,gdy polecenie zostało wykonane(nie przed). Tylko polecenia też muszą być zrozumiałe dla psa. My aktualnie ćwiczymy pokazywanie zębów,co idzie nam trochę opornie. Nagradzam,gdy wytrzyma choć chwilkę z odsłoniętymi zębami. Zakazy-też musisz wymyślić komendę. Jakieś wywody w stylu "nie rób,tak nie wolno" są bez sensu. Coś krótkiego typu "nie", "fe". Ja uczyłam "zostaw"-stosuję,gdy pies chce podjąć z ziemi coś,czego nie powinien, gdy zaczyna gryźć np.skarpetkę itd. Teraz nawet położony przed nią smaczek jeśli powiem "zostaw" nie weźmie. Zaczynaliśmy od skarpetki,którą zabrała synkowi;) Ogólnie Saba nauczyła się już wielu komend. Ja oczywiście nie jestem specjalistką,bo z Korą w ogóle mi nie wyszło,ale z Sabą idzie nam całkiem nieźle. No i szkolenie-sporo daje,bo na nim pokazują jak reagować i jak potem ćwiczyć w domu. W necie jest sporo "magicznych" pomocy szkoleniowych,niektóre dla mnie wręcz straszne. Kliker sporo osób sobie chwali,ale trzeba się nauczyć go używać.
Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-03-2014, 19:11
tenshii napisał/a:
Bo inaczej można psa bardziej zepsuć zamiast naprawić
Właśnie dlatego podałam link do książki .
W niej jest dokładnie krok po kroku wszystko wytłumaczone ; dlaczego, jak i kiedy używać klikera.
Ania8017 napisał/a:
trzeba się nauczyć go używać.
W życiu nic nie zrobi się samo.
Pies też sam się nie wychowa.
Nie mam psów idealnych ale.... wystarczająco dobre ... a właśnie kliker dał mi prostotę komunikacji z nimi.
Pozwolił nagradzać chwilę pozytywną a nie jej zaniechanie,.
Np. wysyłam psa po jakiś przedmiot.. pies po niego biegnie i nagle się zatrzymuje .
Ja chcę nagrodzić to że pobiegł i mówię "super!" zanim to wypowiedziałam pies się zatrzymał i co?
Nagrodziłam słownie nie to co chciałam.
Szybkie klik...pozwala na szybszą reakcję.
Lub:
Uczymy siadu... wiele psów po dotknięciu zadem podłoża..natychmiast się podnosi.
Klikając możemy nagradzać chwile gdy siada. Czego nie da nam pochwała słowna.
Takich przykładów jest wiele. Tu chodzi o szybkość nagradzania .
Nie upieram się przy klikerze .Mnie on po prostu ułatwił życie z psami.
_________________
Ania8017 [Usunięty]
Wysłany: 15-03-2014, 20:30
aganica, najważniejsze by dobrać metodę,która pasuje obydwu stronom. Wszystko zależy od psa i właściciela. Mi Z Korą nie wyszło,ale nie twierdzę,że kliker jest zły. Wiele osób sobie go chwali. Najgorzej jest,gdy właściciel szuka "złotego środka"-w sensie,że samo się zrobi. Masz absolutną rację-samo nic się nie zrobi. Nawet super inteligentny i doskonały we współpracy pies musi ćwiczyć zanim pojmie o co chodzi. Fakt jeden pies szybciej drugi wolniej,ale sam się nie nauczy. Ja daję nagrodę tylko za wypełnione polecenie. Saba jest dość leniwa,jeśli chodzi o aport. Jak przyniesie jest nagroda.Jak się zatrzyma w połowie lub zawróci nagrody nie ma. Natomiast nagradzam zawsze przyjście do mnie,gdy wołam(nawet jeśli przyjdzie po kilku minutach,a nie od razu). Aport akurat nie jest czymś,co jest mi szczególnie potrzebne,więc aż tak nie trenujemy tego. Raczej bardziej zależy mi,żeby jak już przyniesie oddała i z tym jest ok. U nas największym problemem(i jak na razie dla mnie jedynym) jest zbyt mocne nakręcanie się na inne psy.No,ale w tym przypadku mam nadzieję,że szkolenie pomoże. Jesteśmy już po jednym spotkaniu z innym psem(szkoleniowca) i idziemy do psiego przedszkola. A tak na marginesie nigdy nie przyszło mi do głowy kupić dla Kory kolczatki,elektrycznej obroży i innych wynalazków,które obiecują cuda. np.cytat "Nie biegaj i nie krzycz, gdy Twój pies pobiegnie za innym psem.
Po prostu załóż obroże i miej wszystko pod kontrolą", "IMPULS ELEKTRYCZNY (MOCNY) – sprawia iż nawet najbardziej oporny pies zaczyna być posłuszny.","Dzięki obroży treningowej możesz szybko reagować na zachowania psa nawet z większej odległości szybko i skutecznie zapobiegając złym zachowaniom swojego pupila.
Uwielbia kąpiele w pobliskim stawie ? Spuszczony ze smyczy zjada odpadki ? Rozbawiony biegnie w stronę ruchliwej ulicy nie reagując na Twoje komendy ? Załatwia potrzeby na środku chodnika ? Miewa napady agresji wobec ludzi i innych zwierząt ? Wpada w rabaty kwiatowe sąsiadki ? Nie chce wracać do nogi ?" I takich różnych ofert jest masa. Ja nie wierzę,że jakieś urządzenie po prostu załatwi sprawę i zastąpi szkolenie.
Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013
Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013
Pomogła: 3 razy Wiek: 55 Dołączyła: 15 Sie 2008 Posty: 447 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 16-03-2014, 12:50
Ania8017, teĹź uwaĹźam ,Ĺźe kliker nie jest zĹotym Ĺrodkiem . Nauka przez klikanie jest trudniejsza bo : trzeba podaÄ komendÄ , kliknÄ Ä i jednoczeĹnie nagrodziÄ smakiem .
Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-03-2014, 17:23
iwonadp napisał/a:
trzeba podaÄ komendÄ , kliknÄ Ä i jednoczeĹnie nagrodziÄ smakiem .
Wnioskuję że nie używasz klikera, nawet śmiem twierdzić że nie zgłębiałaś tajników szkolenia ..wiec zacytuję książkę ;
Nagrodę podajemy jak najszybciej, ale niekoniecznie gdy pies jest ciągle w tej samej pozycji, jaką właśnie zaznaczyliśmy dźwiękiem klikera. Gdy np. uczymy psa wskakiwać na posłanie i tam warować, klikamy gdy tylko się położy na posłaniu, a po nagrodę może do nas podejść.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum