Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: FADO- Martyna
13-08-2014, 19:13
Smutna Misia szuka domu Bielsko-Biała
Autor Wiadomość
AgaD 
Morfek



Mój labrador: Jaffa
Suczka urodziła się:
Wiek: 50
Dołączyła: 17 Maj 2012
Posty: 244
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 31-03-2014, 10:21   Smutna Misia szuka domu Bielsko-Biała

Smutna Misia czeka na swój kochający domek w Schronisku w Bielsku-Białej. Jest jeszcze na kwarantannie. Po cycorach widać, że niedawno rodziła :(

http://www.schronisko.bie..._2014_a630.html


 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 31-03-2014, 11:17   

bidulka :( wiadomo ile ma lat?
_________________

 
 
Sugarfree 
Monika



Mój labrador: LILA
Suczka urodziła się:
07.12.2013r.

Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 31 Sty 2014
Posty: 868
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 31-03-2014, 11:23   

Matulu, jakie biedactwo :( W tym jej spojrzeniu jest tyle smutku... :cring:
_________________
Ratując jednego psa, nie zmienimy świata... ale świat zmieni się dla tego jednego psa :)
Galeria panny Lilianny :girl: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=11308


 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 31-03-2014, 12:49   

bidulka :(
_________________


 
 
 
AgaD 
Morfek



Mój labrador: Jaffa
Suczka urodziła się:
Wiek: 50
Dołączyła: 17 Maj 2012
Posty: 244
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 31-03-2014, 16:12   

Chelsea, dzisiaj próbowałam dodzwonić się do schroniska, ale bez skutku. Jutro spróbuję jak coś się dowiem natychmiast napiszę.
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 31-03-2014, 16:34   

AgaD, spróbuj może napisać do nich maila w schronisku nie zawsze ma kto telefony odbierać http://www.schronisko.bie...l/kontakt.html.
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
AgaD 
Morfek



Mój labrador: Jaffa
Suczka urodziła się:
Wiek: 50
Dołączyła: 17 Maj 2012
Posty: 244
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 01-04-2014, 07:51   

Labca to ogólnie zaniedbana psina, uszy w bardzo kiepskim stanie, cycorki obwiśnięte. Aktualnie nie jest w boksie z innymi psami tylko w szpitaliku, tak jest z psami, które wymagają specjalnej i natychmiastowego opieki medycznej. Określona na około 8 lat. Bezproblemowa, spokojna, ciapcia. Stosunek do kotów nieznany.
Kwarantanna kończy się 8 kwietnia.

Sunieczka bardzo bardzo prosi o DT :tak:
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 01-04-2014, 08:37   

Na jednym uchu widać ogromne zgrubienie :( Biedna mam nadzieję, że znajdzie się dt na pewno bardzo go potrzebuję :(
_________________


 
 
 
AgaD 
Morfek



Mój labrador: Jaffa
Suczka urodziła się:
Wiek: 50
Dołączyła: 17 Maj 2012
Posty: 244
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 12-04-2014, 17:52   

Niuniusia bardzo słodka, grzeczniutka, wesoła, pyszczysko uśmiechnięte, ale wyniszczona na maksa :( Zachowuje jednak się jakby nic jej nie dolegało :) Podchodzi do człowieka wywala się kołami do góry i mruczy, mruczy i mruczy niesamowicie uroczo to wygląda. Do psów bez problemu do kotów również (spotkaliśmy w schronisku). Kocha jazdę samochodem.
Bardzo dziękuje labradory.info za przygarnięcie Niuńki pod swoje skrzydła :zakochany:









 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 14-04-2014, 07:07   

Oj strasznie a to strasznie wyniszczona, ale widać że taka ciapciunia kochana ;*
_________________


 
 
 
FADO- Martyna 



Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Cze 2011
Posty: 3318
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 28-05-2014, 12:16   

sunia jest na DT w Pruszczu
cytuję:
U Saby poprawa :) koopki lepsze, krew już się nie pojawia :) Zobaczymy czy Royal gastro będzie jej służył na dłuższą metę. Przyszły domek Sabci musi wiedzieć, że sunia uzależnia się od opiekuna, kocha go całą sobą i pieszczot jej ciągle mało :zlotyusmiech:

Jak się uda to nasza Misia na początku czerwca pojedzie do dr Nicponia :)
 
 
kejra 



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 58
Skąd: WLKP.
Wysłany: 31-05-2014, 23:11   

PILNE!!!

Szukamy transportu na trasie Pruszcz Pomorski-Wrocław. Może być łączony.

kontakt: adopcje@labradory.info
tel.794-392-297
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 02-06-2014, 07:18   

trzymam kciuki :)
_________________


 
 
 
FADO- Martyna 



Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Cze 2011
Posty: 3318
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 05-06-2014, 22:23   

sunia już po zabiegu
 
 
FADO- Martyna 



Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Cze 2011
Posty: 3318
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 13-08-2014, 19:12   

cytuje z info :(
Witajcie
Jestem po wizycie u weta, Misia jest nie operacyjna, nie da się przeprowadzić żadnego zabiegu, nawet najmniejszego, z opinii weta pies nie przeżyje narkozy. Z RTG wyszły przeżuty na aortę w miejscu rozgałęzienia do płuc. Lekarz zdiagnozował wysokie nadciśnienie u psa, co jest powodem gromadzenia się płynu w płucu (Misia po odpoczynku charczy jak by się krztusiła jakimiś kłaczkiem) wg opinii lekarza jest to spowodowane osiadaniem grawitacyjnym płynu w płucach. Kiedy pies chodzi płyn się rozrzedza i Misia może normalnie funkcjonować. Generalnie wet powiedział że można robić USG różnych części ciała i starać się psa leczyć jednak działa to na zasadzie przedłużania życia kosztem jego komfortu i prosił by przemyśleć czy jest sens targać psa po gabinetach, podawać kontrasty, robić USG jak na 95% guzy są przerzutami i czy nie lepiej zapewnić psu spokojne fajne życie.
Generalnie sytuacja na dzień dzisiejszy jest taka, że w ciągu 2 dni dostane na maila opis całej sytuacji z możliwościami i propozycjami wyjścia z tej sytuacji, co wam od razu tutaj skopiuje. Ze wstępnych ustaleń można powiedzieć jedynie tyle, że Wet operacji nie przeprowadzi, zastosujemy leki obniżające ciśnienie co trochę psu pomoże. Z jego relacji wynika że przeżuty mogą mieć już z pół roku. Co do rokowań trudno powiedzieć, Misia może w dobrej formie przeżyć zarówno pół roku jak i dwa tygodnie nie był w stanie tego w żaden sposób określić. Zostaliśmy poinformowani, że w żadnym stopniu nie zmieniać trybu życia psa, więc Misia tak jak codziennie będzie spacerować, pływać i udawać smoka niuchajac przy ziemi, jak co dzień będzie zaliczała glebę na ziemi i wywalała cycuch do głaskania.
Wspólnie z Radkiem stwierdziliśmy, że pies zostanie z nami już do końca, zapewnimy jej normalne psie życie. ;*
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź