|
Alergia wziewna/kontaktowa i problemy skórne |
| Autor |
Wiadomość |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 07-04-2014, 14:35 Alergia wziewna/kontaktowa i problemy skórne
|
|
|
Nie mogłam znaleźć podobnego tematu, w razie gdybym przeoczyła proszę o przesunięcie.
Czy ktoś z Was miał do czynienia z lekiem (sterydem) Encorton w przypadku alergii lub różnego rodzaju problemów skórnych?
Polinda do tej pory brała Clemastinum, w związku z nasilonym drapaniem się w okresie wioseno-letnim, lecz ostatnio już nie przynosi w sumie żadnego ukojenia, więc został odstawiony. Notorycznie powraca też zapalenie uszu z którym walczymy obecnie czekając na wymaz. W ostateczności został Encorton, jednak wzbraniam się i wolałabym wiedzieć o tym więcej zanim podejmę jakąkolwiek decyzję. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Weronika_S


Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008
Pomogła: 7 razy Wiek: 42 Dołączyła: 29 Cze 2011 Posty: 853 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 07-04-2014, 14:54
|
|
|
nata, a nie myślałaś żeby zrobić testy alergiczne i ewentualnie przygotować terapię odczulającą? Niestety sterydy w przypadku alergii mają to do siebie, że trzeba podawać coraz większe dawki a nie są bez negatywnego wpływu na organizm |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 07-04-2014, 15:04
|
|
|
| Weronika_S napisał/a: | | a nie myślałaś żeby zrobić testy alergiczne i ewentualnie przygotować terapię odczulającą? |
myślałam, ale koszty są trochę zaporowe a gwarancja powodzenia marna. Z tego co się dowiadywałam odczynników jest dość mało w porównaniu do możliwych alergenów..no i podobnie zaporowe koszta odczulania bez gwarancji powodzenia Nie wiem, chyba że się mylę |
_________________
 |
|
|
|
 |
Weronika_S


Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008
Pomogła: 7 razy Wiek: 42 Dołączyła: 29 Cze 2011 Posty: 853 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 07-04-2014, 15:14
|
|
|
| są panele bo kilkanaście odczynnikow, więc chyba nie tak mało, na same roztocza jest kilka. Jest tu na forum chyba kilka osób, które odczulały psy, popytaj jak to wyszło. Ja bym zaryzykowała, na pewno taka kuracja jest mniej szkodliwa niż podawanie sterydów do końca życia, alergia raczej sama nie przejdzie. A taki ciągły świąd jest na pewno bardzo męczący dla psa. |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 08-04-2014, 08:52
|
|
|
Weronika_S, wiem, wiem. właśnie dlatego nie podjęłam jeszcze żadnych decyzji, tylko dowiaduję się co i jak. Dzięki
Jakby ktoś coś słyszał o terapii encortonem, to chętnie poszerzę wiedzę. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 08-04-2014, 09:31
|
|
|
| nata napisał/a: | | a gwarancja powodzenia marna. |
no właśnie tak również słyszałem.
My "jedziemy" na Zyrtecu, Fungidermie.
Zimą jak jest śnieg i mróz mamy spokój.
Z pokarmową jest mniejszy problem bo wystarczy dobrać karmę - i tu robiliśmy badania.
Z Encortonem bym uważał. |
_________________
|
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 08-04-2014, 09:36
|
|
|
nata, po doswiadczeniach z Barneyem polecam testy. U nas pokazaly alergie na czynniki, ktorych ja sie nie spodziewalam, ale pozwolilo nam to na dzialanie, ktore pomoglo psu.
Niestety nie pamietam nazwy sterydu, ktorym na poczatku leczono Barneya, ale zasadniczo nie polecam sterydow. Fakt pies sie nie drapal, ale mimo diety sporo przytyl, co chwile sikal, kilka razy nawet nie wytrzymal i zasikal klatke , nie sa tez obojetne dla organow wewnetrznych. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 08-04-2014, 09:39
|
|
|
| Ryniu napisał/a: | nata napisał/a:
a gwarancja powodzenia marna.
no właśnie tak również słyszałem. | nas wetka ostrzagala, ze immunoterapia moze nie przyniesc oczekiwanych skutkow, ale nam sie udalo - jest znacznie lepiej. Zima (o ile sa mrozy) pies nie potrzebuje lekow prawie wcale, wiosna i latem, w okresie pylenia, dostaje 2-3 tabletki cyklosporyny tygodniowo, co jest duza roznica, bo przed terapia bral 2 dziennie. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-04-2014, 09:58
|
|
|
Daisy miała Atopowe Zapalenie Skóry i strasznie się drapała. Wówczas dostawała Encorton ale tylko po to aby prestała się drapać - jako lek doraźny.
Nasz wet jednak sam ostrzegał przed Encortonem i nie chciał go stosować długotrwale |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 08-04-2014, 11:02
|
|
|
| Ryniu napisał/a: | Zimą jak jest śnieg i mróz mamy spokój.
Z pokarmową jest mniejszy problem bo wystarczy dobrać karmę - i tu robiliśmy badania. |
U nas dokładnie tak samo - zimą spokój.
Pokarmówka wykluczona - przetestowałam wiele czynników pokarmowych i na każdym jest tak samo, a objawów "żołądkowych i jelitowych" nigdy nie miała, niezależnie na jakiej karmie była.
| mibec napisał/a: | | Fakt pies sie nie drapal, ale mimo diety sporo przytyl, co chwile sikal, kilka razy nawet nie wytrzymal i zasikal klatke , nie sa tez obojetne dla organow wewnetrznych. |
| tenshii napisał/a: | | Nasz wet jednak sam ostrzegał przed Encortonem i nie chciał go stosować długotrwale |
Tego właśnie też się obawiam.
mibec, ale u Was pewnie dało się to pokryć z ubezpieczenia?
Ja się dzisiaj dowiem o dokładne kwoty, no ale to i tak będzie niezłe wyzwanie
Wstrzymuję się z wszelkimi decyzjami, bo jak sam wet powiedział, ona jest dobrze utrzymana - robię jej kąpiele kojące, wyczesuje regularnie, kontroluje by jak najmniej się drapała - więc ogólnie na skórze nie ma żadnych zmian, zaczerwienienia ani gołych placów, tylko ten niemiłosierny dyskomfort podrapywania się |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 08-04-2014, 11:43
|
|
|
| nata napisał/a: | | ale u Was pewnie dało się to pokryć z ubezpieczenia? | cale szczescie wiekszosc tak, ale nawet jakby sie nie dalo to pewnie bym sie spiela zeby sprobowac. Z tym ze u nas bylo gorzej niz w przypadku Poli, bo byly rany az do krwi, wygryzanie ogona do takiego stopnia ze grozila jego amputacja i ciagle zapalenie uszu. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-04-2014, 16:58
|
|
|
| nata napisał/a: | | ogólnie na skórze nie ma żadnych zmian, zaczerwienienia ani gołych placów, tylko ten niemiłosierny dyskomfort podrapywania się |
my mamy ten problem od 2 dni... Zefir nigdy nie miał alergii, ale wiem, że to nic nie znaczy, wygryzł sobie łysego placka na łapie... pomyślałam, że może to od obroży na kleszcze bo niedawno założyliśmy (ale kupujemy tą samą od 3 lat), ciągle się drapie, nie ma zaczerwienionej skóry, czasami dyszy. Póki co zdjęłam mu tę obroże na kleszcze, ale może to rzeczywiście jakaś wziewna alergia... |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 08-04-2014, 18:13
|
|
|
nata, ja na Waszym miejscu zrobiłabym testy, z tego, co pamietam, Pola ma juz bardzo długo problemy z alergią. Takie drapanie to okropne męczarnie dla psa
Przy Encortonie koniecznie coś osłonowego, ale mimo to sterydy bardzo wyniszczają organizm.
Dużo zdrówka dla Polci |
_________________
 |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 09-04-2014, 11:25
|
|
|
| nathaliena napisał/a: | nata, ja na Waszym miejscu zrobiłabym testy, z tego, co pamietam, Pola ma juz bardzo długo problemy z alergią. Takie drapanie to okropne męczarnie dla psa
|
Tak, praktycznie od początku, ale do tej pory objawy były bardzo delikatne i nieregularne.
Milena, może tylko na chwilę coś "złapał", oby..
nathaliena, dziękujemy
Testy to u nas koszt łącznie około tysiąca złotych. Biorąc pod uwagę wszelkie możliwe czynniki. Ewentualne odczulanie prawdopodobnie drugie tyle. A i tak może nie wyjść wszystko.
Nie wiem, mam czas na zastanowienie się na pewno do czasu aż uporamy się z uszami. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Weronika_S


Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008
Pomogła: 7 razy Wiek: 42 Dołączyła: 29 Cze 2011 Posty: 853 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 09-04-2014, 12:39
|
|
|
| Robiłam dwóm psom testy alergiczne, ok tysiąca złotych wychodzi za wszystko, alergia pokarmowa plus wziewna, w Laboklinie, sama wziewna wyszła mniej. Odczulanie ok 500zł,w każdym razie w 1500zł można się spokojnie zamknąć. Tyle, że podczas robienia testów pies nie może być na sterydach czy innych lekach łagodzących świąd typu hydroksyzyna. Ja uważam,że warto, nawet jeśli w 100% nie pomoże to na pewno mocno złagodzi dolegliwości. Mi dermatolog powiedział, że im mniej alergenów tym większa szansa na powodzenie odczulania, a w przypadku jednego( np. roztocza) jest wielkie prawdopodobieństwo na całkowity sukces. |
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-04-2014, 15:57
|
|
|
| nata napisał/a: | | praktycznie od początku, ale do tej pory objawy były bardzo delikatne i nieregularne. |
nata, a jakie są objawy? czy one się pojawiają w danych miesiącach np. kiedy zawsze pyli?
| nata napisał/a: | | może tylko na chwilę coś "złapał", oby.. |
dziś jedziemy do weterynarza, niestety drapanie nie ustało |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 09-04-2014, 18:15
|
|
|
| Milena napisał/a: | | dziś jedziemy do weterynarza, niestety drapanie nie ustało | Tak sobie myślę on ostatnio zjadł u mnie karmę dla szczeniąt z kurczakiem a dokładnie PPP junior z kurczakiem. Może po tym? Bo ta druga wymieszana to Purizon z rybą. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-04-2014, 18:34
|
|
|
| Ewelina napisał/a: | | Tak sobie myślę on ostatnio zjadł u mnie karmę dla szczeniąt z kurczakiem a dokładnie PPP junior z kurczakiem. Może po tym? Bo ta druga wymieszana to Purizon z rybą. |
zapomniałam o tym, to było tydzień temu w piątek, tak długo by się to utrzymywało po jednej dawce karmy? Tak czy siak, byliśmy u weta - podejrzenie alergii kontaktowej, rok temu miał AZS w maju czyli też na wiosnę. Na razie dostał zastrzyki przeciwświądowe i spikany płynem na pasożyty. Dzisiaj zauważyliśmy tez czerwone wybroczyny w uchu, wczoraj ich jeszcze nie miał Obroża na kleszcze odstawiona (ale to raczej nie to), zakaz chodzenia po krzaczorach... , odstawienie wszystkiego oprócz stałej karmy i czekamy do przyszłego tygodnia, jak nie minie no to będziemy działać dalej |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 09-04-2014, 18:47
|
|
|
Milena, Yoko też jak jej odporność spadnie to od razu uszy zaognione. U nas po lekach przechodzi, oby i u was szybko przeszło |
_________________
 |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 10-04-2014, 21:21
|
|
|
| Milena napisał/a: | | nata, a jakie są objawy? czy one się pojawiają w danych miesiącach np. kiedy zawsze pyli? |
Tak jak pisałam wcześniej u Poli to zaognione uszy, wyciek z oczu i drapanie (ale bez łysiejących placów i zaczerwień). Pojawia się z bliżej nieokreślonymi przerwami, najczęściej mniej więcej od marca do października.
My we wtorek idziemy po wyniki wymazu z uszu (zapalenie utrzymywalo się już za dlugo) i na razie skupimy się na wyleczeniu uszu.
Mila życzę by przeszło czarnuszkowi |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|