Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Wiersze, które robią na nas wrażenie
Autor Wiadomość
gwiazdka 
Anetka i Zarusia :*



Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
01.02.2008

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 1771
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-01-2009, 20:10   

a ja uwielbiam wiersze... i często je czytam...
http://www.kobieta.pl/wiersze/

najlepsza stronka z wierszami.. ludzie piszą śliczne wiersze ;)
_________________
Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one... ;)
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 18-01-2009, 21:04   

piękne, piękne... może kiedyś też coś napiszę :) :-P
_________________

 
 
 
Baszka
[Usunięty]

Wysłany: 18-01-2009, 21:23   Re: Wiersze, które robią na nas wrażenie

Natka napisał/a:
Jonasz Kofta: W moim domu


............(...........).......
..........(...........)........
Moja miła, moja droga
Moja Polsko


PS. Spodziewalibyście się takiego ciekawego zakończenia? :)


Po usłyszeniu tego po raz pierwszy..zaskoczenie...ale to specyficzny humor "ponurego >satyryka?!,
prezentera??!< ( już nie pamiętam jak on się przedstawiał w swoich audycjach trójkowych) :confused: .... z jego niespotykanym głosem
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 18-01-2009, 21:29   

Ja mam wyjątkowy...ale kontraktu z 3 nie pamiętam... jeden członek rodziny owszem ... miał ci on, ale za mało płacili ... uciekł im :-P
_________________

 
 
 
Baszka
[Usunięty]

Wysłany: 18-01-2009, 21:45   

Ziemo,

..szkoda że go nie poznam :D :D :) (głosu oczywiście) :-P

.. coś mi sie przypomina...Marek N.???.... bardzo blisko go znasz???..... to w takim razie może chcę poznać Twoj głos :-P

kurcze...znowu offujemy ]:)

Natko przepraszam :beated:
Ostatnio zmieniony przez Baszka 18-01-2009, 21:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 18-01-2009, 21:47   

Nie odpowiem :-P
_________________

 
 
 
labi 
Labi



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
27.01.2006

Wiek: 63
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 2185
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 19-01-2009, 00:42   

No to zgaduj-zgadula, czyje to:

Wspinać się po Tobie, oszalałej klaczy
na szczyt orgazmu, tak przy głowie głowa
Zsunąć się z szczytu, przez chwilę odpocząć
znów Cię okraczyć i piąć się od nowa

???
_________________
Galeryjka Labiego - 1385 fotek
 
 
 
Baszka
[Usunięty]

Wysłany: 19-01-2009, 00:53   

labi, Twoje :-P
 
 
labi 
Labi



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
27.01.2006

Wiek: 63
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 2185
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 19-01-2009, 00:57   

A gdzież tam. Takie toto jakieś bez rytmu :P
Czekam na prawidłowe "atwiety"
_________________
Galeryjka Labiego - 1385 fotek
 
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 19-01-2009, 08:05   

labi napisał/a:
Czekam na prawidłowe "atwiety"

... tak to nic nie Zdziałasz. :-P
Podaj nagrody i jakiś czasookres... np. do drugiego wieczornego piwka :-P
_________________

 
 
 
labi 
Labi



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
27.01.2006

Wiek: 63
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 2185
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 19-01-2009, 08:11   

Nie doczekam się - to nieodżałowany Jan Rybowicz :)
_________________
Galeryjka Labiego - 1385 fotek
 
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 19-01-2009, 08:16   

labi napisał/a:
Nie doczekam się - to nieodżałowany Jan Rybowicz :)

Majster popsuj... całą robota do rzyci... eee, bani :-P
... a mogłem błysnąć :-P
_________________

 
 
 
sodalis 


Wiek: 44
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 582
Skąd: już nie Warszawa :)
Wysłany: 19-01-2009, 09:24   

Kazimierz Dąbrowski - Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi


Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi
za Waszą czułość w nieczułości świata,
za niepewność wśród jego pewności,
za to, że odczuwacie innych jak siebie samych, zarażając się każdym bólem,
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna,
za potrzebę oczyszczenia rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi
bądźcie pozdrowieni.
Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi
za Wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność nie mówienia innym tego co w nich widzicie,
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością,
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest, a przystosowanie do tego co być powinno,
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
ukryte w Was
Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi
za Waszą twórczość i ekstazę,
za Wasze zachłanne przyjaźnie, miłości i lęk,
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed Wami
Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi
za Wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie Waszej wielkości nie pozwoli poznać wielkości tych, co przyjdą
po Was),
za to, że chcą Was zmieniać zamiast naśladować,
za Waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę,
za niezwykłość i samotność Waszych dróg
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
 
 
kayama
[Usunięty]

Wysłany: 19-01-2009, 18:10   

Wisława Szymborska
Rozmowa z kamieniem



Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Chce wejść do twego wnętrza,
rozejrzeć się dokoła,
nabrać ciebie jak tchu.

- Odejdź - mówi kamień. -
Jestem szczelnie zamknięty.
Nawet rozbite na części
będziemy szczelnie zamknięte.
Nawet starte na piasek
nie wpuścimy nikogo.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Przychodzę z ciekawości czystej.
Zycie jest dla niej jedyna okazja.
Zamierzam przejść się po twoim pałacu,
a potem jeszcze zwiedzić liść i krople wody.
Niewiele czasu na to wszystko mam.
Moja śmiertelność powinna Cie wzruszyć.

- Jestem z kamienia - mówi kamień -
i z konieczności muszę zachować powagę.
Odejdź stad.
Nie mam mięśni śmiechu.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Słyszałam ze są w tobie wielkie puste sale,
nie oglądane, piękne nadaremnie,
głuche, bez echa czyichkolwiek kroków.
Przyznaj, ze sam niedużo o tym wiesz.

- Wielkie i puste sale - mówi kamień -
ale w nich miejsca nie ma.
Piękne, być może, ale poza gustem
twoich ubogich zmysłów.
Możesz mnie poznać, nie zaznasz mnie nigdy.
Cala powierzchnia zwracam się ku tobie,
a całym wnętrzem leżę odwrócony.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Nie szukam w tobie przytułku na wieczność.
Nie jestem nieszczęśliwa.
Nie jestem bezdomna.
Mój świat jest wart powrotu.
Wejdę i wyjdę z pustymi rekami.
A na dowód, ze byłam prawdziwie obecna,
nie przedstawię niczego prócz slow,
którym nikt nie da wiary.

- Nie wejdziesz - mówi kamień. -
Brak ci zmysłu udziału.
Nawet wzrok wyostrzony aż do wszechwidzenia
nie przyda ci się na nic bez zmysłu udziału.
Nie wejdziesz, masz zaledwie zamysł tego zmysłu,
ledwie jego zawiązek, wyobraźnię.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Nie mogę czekać dwóch tysięcy wieków
na wejście pod twój dach.

- Jeżeli mi nie wierzysz - mówi kamień -
zwróć się do liścia, powie to, co ja.
Do kropli wody, powie to, co liść.
Na koniec spytaj włosa z własnej głowy.
śmiech mnie rozpiera, śmiech, olbrzymi śmiech,
którym śmiać się nie umiem.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.

- Nie mam drzwi - mówi kamień.
 
 
Kazik 
Kasia, Megan i Tori



Mój labrador: Megan vel Sylena
Suczka urodziła się:
10.08.2007

Wiek: 48
Dołączyła: 25 Sie 2008
Posty: 836
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 19-01-2009, 22:13   

Ks.Jan Twardowski
Przyszła
"Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem że przycichła w niebie
Mówię do niej:
- Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
- Kocham ciebie..."

miłość

"Jest miłość trudna
jak sól czy po prostu kamień do zjedzenia
jest przewidująca
taka co grób zamawia wciąż na dwie osoby
niedokładna jak uczeń co czyta po łebkach
jest cienka jak opłatek bo wewnątrz wzruszenie
Jest miłość wariatka egoistka gapa
jak jesień lekko chora z księżycem kłamczuchem
jest miłość co była ciałem a stała się duchem
i ta co nie odejdzie - bo znów niemożliwa"

Ale to limeryki, więc nie wiem czy tu pasują
_________________
Kazik, Megan i Tori


 
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 25-01-2009, 20:44   

Pamięta nasze młode ręce
Stolika marmurowy blat,
Gdym dłoń na twojej dłoni kładł
W tej staroświeckiej cukierence.

Złocony napis. Okno niskie.
R było w słowie TORTY brak.
YT OT czytaliśmy wspak.
O, rzewne yt ot, sercu bliskie.

Popatrz w młodości cień ginący,
Czyż nie wydaje Ci się stąd,
Jak odwróconych liter rząd,
Bez sensu, śmieszny, wzruszający ?

A. Słonimski
YT OT
_________________

 
 
 
mizaro 


Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 20
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 25-01-2009, 22:32   

Jeśli masz przyjaciela,
odwiedzaj go często,
ponieważ ciernie i zielska
zarastają ścieżkę,
którą się nie chodzi.

Żegnając przyjaciela,
powiedz mu,
nie płacz, ponieważ jego
nieobecność ukaże ci to,
co najbardziej w nim kochasz!

Gibran Kahlila
 
 
 
Katja628 
Find The Neverland



Mój labrador: Rihno - Cocker Spaniel Angielski
Wiek: 33
Dołączyła: 05 Lut 2009
Posty: 330
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 11-02-2009, 18:34   

To ja może przedstawię mój aktualnie ulubiony wiersz:

Wisława Szymborska
NIENAWIŚĆ

,,Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
Jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.

Nie jest jak inne uczucia.
Starsza i młodsza od nich równocześnie.
Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia.
Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym.

Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek.
Potem już pędzi sama.
Nienawiść. Nienawiść.
Twarz jej wykrzywia grymas
ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia -
cherlawe i ślamazarne.
Od kiedy to braterstwo
może liczyć na tłumy?
Współczucie czy kiedykolwiek
pierwsze dobiło do mety?
Porywa tylko ona, która swoje wie.

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
Ile stronic historii ponumerowała.
Ila dywanów z ludzi porozpościerała
na ilu placach, stadionach.

Nie okłamujmy się:
potrafi tworzyć piętno.
Wspaniałe są jej łuny czarną nocą.
Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
Trudno odmówić patosu ruinom
i rubasznego humoru
krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.

Jest mistrzynią kontrastu
między łoskotem a ciszą,
między czerwoną krwią a białym śniegiem.
A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy
nad splugawioną ofiarą.

Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
Jeżeli musi poczekać, poczeka.
Mówią, że ślepa. Ślepa?
Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość
- ona jedna.''

Jestem po prostu w nim zakochana ;*
_________________
''Słuchajcie, mam pomysł - (...) - to znaczy, nie mam żadnego pomysłu, ale tam leży takie coś. To do mnie przemawia, z tym, że nie wiem co mówi'' - Joanna Chmielewska
 
 
 
iwonsia 



Mój labrador: Gomez
Pies urodził się:
13.10.2008

Wiek: 49
Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 325
Skąd: Staszów
Wysłany: 11-02-2009, 19:26   

"Erotyk dla następcy"
Bohdan Urbankowski

Przeprowadź ją przez pokój
niby ścieżką wśród lasu
na stole
zapal różę
dobrą jak nocna lampka

Potem
rozbieraj ją delikatnie
z obronnych gorsetów
z zaciśnięcia rąk
drżenia ramion ...
Otul szeptem.

A jeśli kiedyś
wybiegnie nagle z pokoju
biegnij za nią
nie pozwól
ukryj jej twarz
w swych wielkich rękach
mów słowa
dużo słów
te wszystkie
których ja zapomniałem
których się wstydziłem

Proszę cię
ty
którego nienawidzę
który przyjdziesz po mnie
by z jej drobnych piersi
zdrapać ślady mych rąk
rozchylić jej kolana
proszę cię
bądź dla niej dobry

II

Nie wiesz
że będziesz kochał mnie
że powie ci słowa
wypróbowane ze mną
że w jej włosach
poczujesz mój oddech
na jej brzuchu
napotkasz nocą
moje ręce

I jeśli czasem
wciągając cię w siebie
aż do zachłyśnięcia
pomyli nasz imiona -
nie myśl o mnie z nienawiścią

to ja
uczyłem ją jak dziecko
nie wstydzić się krzyku imion nagich ciał
to ja
czasem jeszcze mówię do ciebie
wtedy
myślałem
że mówię tylko do niej

III

Twój cień w jej oczach
to mój cień

jej głos pełen niepokoju
to mój głos

gdy ona cofa się z lękiem
ja powracam
pamiętaj

na każde twoje słowo
zbyt ostre

na każdy gest
nie dość szczery
ja powracam
pamiętaj

I jeśli kiedyś sama
zapłacze nocą
nie wchodź do jej pokoju
już ja
będę przy niej
_________________



"Boże, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego bierze mnie mój pies."
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 28-02-2009, 18:02   

BOLESŁAW LEŚMIAN - Ty przychodzisz jak noc majowa ...

Ty przychodzisz jak noc majowa...
Biała noc, noc uśpiona w jaśminie...
I jaśminem pachną twe słowa...
I księżycem sen srebrny płynie...
Kocham cię...
*
Nie obiecuję ci wiele...
Bo tyle co prawie nic...
Najwyżej wiosenną zieleń...
I pogodne dni...
Najwyżej uśmiech na twarzy...
I dłoń w potrzebie...
Nie obiecuję ci wiele...Bo tylko po prostu siebie...

*Kocham cię jak powietrze.
Jak dziurę w starym swetrze.
Jak drzewo na polanie..
Po prostu kocham cię... kochanie.

*Czy pozwolisz, ze ci powiem...W wielkim skrócie i milczeniu...
Że ci oddam i otworzę...
W ciszy serc, w potoków lśnieniu...
Słowa dwa przez sen porwane...
Przez noc ukryte...
przez czas schwytane...
Słowa dwa, co brzmią jak śpiew, dwa proste słowa....
kocham cię.
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź