Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Moja przygoda...
Autor Wiadomość
BlueDiego 



Mój labrador: Kaja
Suczka urodziła się:
04/09/2007

Wiek: 79
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 351
Skąd: Lublin
Wysłany: 29-01-2009, 22:58   Moja przygoda...

Opiszę tu w skrócie to co spotkało mnie w niedzielny wieczór..
Wyszedłem z domu na wieczorny spacer z Kają, ubrany w buty gumowe (kalosze), gdyż panowała "jesienna" pogoda, było błotko pośniegowe i dodatnia temperatura.. :)
Ponieważ po osiedlu jeszcze kręcili się różni przechodnie, postanowiłem przespacerować się przez wąwóz (obecnie zaorany i "oddrzewiony"). Tam było cicho, ciemno i ani żywej duszy... :)
Kaję spuściłem ze smyczy i dałem komendę "biegaj" (którą ona doskonale zna i uwielbia, bo oznacza ona dla niej "złotą wolność"). Kaja pobiegła do przodu. Ja podążyłem za nią idąc mniej więcej trasą dawnej ścieżki. Po kilkudziesięciu metrach poczułem pod nogami błoto, ale szedłem dalej. W pewnym momencie moja lewa noga szybko zapadła się w gliniaste błoto a w chwilę później to samo stało się z nogą prawą. Ponieważ nie mogłem "wyciągnąć" lewej i prawej nogi z błota, przewróciłem się do przodu na wyciągnięte ręce, które zagłębiły się w tą błotną "melasę" po łokcie. :bad:
Zostałem praktycznie unieruchomiony. Zacząłem szarpać rękami aby wstać, ale okazało się to niemożliwe. Po wielu próbach i wysiłkach, opadłem z sił i położyłem się na brzuchu w to błoto.Nogi mi prawie wyszły z kaloszy. Chwilę się zastanowiłem, odpoczywając. Mogłem tak tu leżeć przez całą noc i nikt by mi nie przyszedł z pomocą. Telefon komórkowy zostawiłem w domu. Krzyczeć o pomoc nie chciałem, wolałem tu zczeznąć niż wywołać sensację na osiedlu... :bad:
Zebrałem sie do działania i po godzinie, wydostałem się z pułapki. Po prostu wyciągnąłem nogi z kaloszy i przewracając się w bok całym ciałem, na plecy, na brzuch i tak dalej aż dostałem sie do "normalnego" błota. Ale w jakim byłem stanie! Cały oblepiony kilogramami błota, bez butów, powoli doczłapałem w jednej skarpetce do domu. Szanowna małżonka mało nie zemdlała, gdy mnie zobaczyła. "Że też tobie zawsze się coś musi przydarzać!" powiedziała, jakby to była moja wina.. Ile bylo mycia, prania, trudno opisać... :bad:
Jedynie Kaja jak zawsze wróciła ze "spaceru" zadowolona! :-P
P.s. W tym miejscu spychacz (podczas prac w wąwozie) przesunął dużą warstwę ziemi...
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 29-01-2009, 23:25   

BlueDiego, no kurcze jaka przygoda nie zazdroszcze hehe
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
Bora 


Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 29-01-2009, 23:31   

BlueDiego, wiem, że w momencie kiedy tak leżałeś w tym błocie do śmiechu Ci nie było, ale... możesz te historie opowiadać znajomym wywołując salwy śmiechu :D

Dobrze, że nic Ci sie nie stało. :haha: bo musiało to poważnie wyglądać.

p.s. też noszę kalosze na "psie" spacerki
 
 
BlueDiego 



Mój labrador: Kaja
Suczka urodziła się:
04/09/2007

Wiek: 79
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 351
Skąd: Lublin
Wysłany: 29-01-2009, 23:44   

Bora ja teraz sam sie z tej "przygody" śmieję, szczególnie gdy opowiadam ją znajomym. :D
 
 
Szyszunia 



Mój labrador: Bonus (Kenocto Dash)
Pies urodził się:
16.09.2008

Wiek: 40
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 1565
Skąd: Northampton
Wysłany: 30-01-2009, 10:35   

BlueDiego, nie zazdroszcze zonie prania tych ubloconych ciuchów :-P
_________________
Bonus zaprasza do swojej galerii!!!
There is no psychiatrist in the world like a puppy licking your face… - Ben Williams
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 30-01-2009, 10:44   

BlueDiego ... Historia z przysłowiowym jajem :) ... I happy endem.
Musisz jeszcze tylko pomyśleć o uzupełnieniu wachlarza komend dla Kai... :D
Mnie osobiście nasuwa się jedna ... "Biegaj i pilnuj Pana" :-P
Pozdrawiam
_________________

 
 
 
labi 
Labi



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
27.01.2006

Wiek: 63
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 2185
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 30-01-2009, 10:51   

Szyszunia napisał/a:
nie zazdroszcze zonie prania


Ziemo napisał/a:
Musisz jeszcze tylko pomyśleć o uzupełnieniu wachlarza komend dla Kai...
Mnie osobiście nasuwa się jedna ... "Biegaj i pilnuj Pana"


Może jeszcze być: "Pierz go" :D
_________________
Galeryjka Labiego - 1385 fotek
 
 
 
Szyszunia 



Mój labrador: Bonus (Kenocto Dash)
Pies urodził się:
16.09.2008

Wiek: 40
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 1565
Skąd: Northampton
Wysłany: 30-01-2009, 11:03   

labi, :D :D
_________________
Bonus zaprasza do swojej galerii!!!
There is no psychiatrist in the world like a puppy licking your face… - Ben Williams
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 30-01-2009, 12:39   

Bora napisał/a:
BlueDiego, wiem, że w momencie kiedy tak leżałeś w tym błocie do śmiechu Ci nie było, ale... możesz te historie opowiadać znajomym wywołując salwy śmiechu

dokładnie ;D z jednej strony nie można się opanować ze śmiechu a z drugiej .... noo groźnie było
_________________
 
 
BlueDiego 



Mój labrador: Kaja
Suczka urodziła się:
04/09/2007

Wiek: 79
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 351
Skąd: Lublin
Wysłany: 30-01-2009, 12:49   

Szyszunia napisał/a:
BlueDiego, nie zazdroszcze zonie prania tych ubloconych ciuchów :-P

Gderanie przy praniu było niemożebne do wytrzymania, całe szczęście że opanowałem do perfekcji, niezbędną każdemu mądremu mężczyźnie, umiejętność przepuszczania tych "informacji" z jednego ucha do drugiego ("przecież ty nie możesz być jak inni, pochodzić po alejkach i wrócić jak człowiek...") itd.itp. Przed praniem musiałem nadmiar błota usunąć "ręcznie.. :bad:
Ziemo, Labi dziekuję za dobre rady i Wam również życzę "urozmaiceń" w podobnym stylu.. :D :D
Raz się żyje! :D
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 30-01-2009, 13:09   

labi napisał/a:
Może jeszcze być: "Pierz go"

"ociec prać?" :D
_________________
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 30-01-2009, 13:14   

BlueDiego napisał/a:
Ziemo, Labi dziekuję za dobre rady i Wam również życzę "urozmaiceń" w podobnym stylu..
Raz się żyje!

Ja tam jeszcze sobie tak myślę, że aby Szanownej Małżonce się nie narażać ... Powinieneś brać ze sobą latarkę :D
... A bo to wiadomo, gdzie następnym razem... Noga poniesie ? :-P
Za rady nie ma co dziękować... Trzeba się przecież, jak to mężczyźni - solidaryzować.
Zrewanżujesz sie kiedyś. :)
_________________

 
 
 
labradorciaaa 
:)



Mój labrador: Viki
Suczka urodziła się:
14.08.2007

Wiek: 31
Dołączyła: 23 Maj 2008
Posty: 614
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 30-01-2009, 15:42   

BlueDiego, ja bym umarła z przerażenia ...
szczególnie, że ostatnio oglądałam taki horror... ;P
_________________

 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 31-01-2009, 15:16   

BlueDiego, mam nadzieję, że maseczka błotka kojąco podziałała na skórę :P U nas w uzdrowisku robią okłady z borowiny :P
BlueDiego, ale miałeś przygodę... z nutką dramatyzmu... ale jak przeczytałam finał, że wszystko dobrze się skończyło to cała historia mnie mega-rozbawiła :P :P hehehe. WIem, że Tobie do śmiechu nie było... ale jak to sobie wyobraziłam :D :D no przepraszam, że się śmieję :shy:
_________________
 
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-01-2009, 16:28   

Mało nie umarłam ze śmiechu ..wiem wredna baba jestem....
Szkoda że fotek nie zrobiłeś , ale jak tu cykać foty turlając się w błocie i szukając ratunku na przetrwanie.
Ty się ciesz że Kaja nie pomyślała , że to taka zabawa .. :D :D i nie przeciągnęła Cię po tym błocie. :D
_________________

 
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 31-01-2009, 16:52   

aganica napisał/a:
Ty się ciesz że Kaja nie pomyślała , że to taka zabawa .. i nie przeciągnęła Cię po tym błocie.

... I że po publiczność nie poleciała :)
_________________

 
 
 
labradorka 
Magda&Molly



Mój labrador: Molka
Suczka urodziła się:
06.03.2007

Wiek: 35
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 376
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 31-01-2009, 22:02   

Dobrze, że Kaja sie nie zatopiła w tym błocie.
Historia...Niecodzienna :D
_________________
 
 
 
benia 



Pies urodził się:
2007.09.26

Wiek: 47
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 968
Skąd: Zamość
Wysłany: 01-02-2009, 13:05   

BlueDiego, poproś żonę żeby następnym razem chwyciła za aparat i pstrykała foty bo chcemy zobaczyć jak wygląda Jożin z Bażin w Twoim wykonaniu!!! :-P :D :D :D
_________________

 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-02-2009, 13:28   

Jejku , byobraziłam sobie jak błoto zasycha w trakcie powrotu do domu i powstaje pomnik .."mój wierny pan".. :D :D :D
_________________

 
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 01-02-2009, 19:20   

aganica napisał/a:
pomnik .."mój wierny pan".. :D :D :D

dobre :D :D
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź