Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Atakuje inne psy
Autor Wiadomość
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 16-02-2009, 09:58   Atakuje inne psy

Kiedyś pisałam temat, że Amber boi się innych psów. Z tym już nie ma problemu. Niestety stało się coś całkiem odwrotnego. Amber zaczyna atakować inne psy. Wygląda to mniej więcej tak: podchodzą lub podbiegają do siebie, obwąchują się i mój Amber prawie zawsze pierwszy pokazuje zęby, warczy i zaczynają się gryźć :|
Na pewno jest to moja wina, gdzieś w jego wychowaniu popełniłam błąd, ale nie mam pojęcia gdzie. Najdziwniejsze jest to, że do ludzi i suczek jest najgrzeczniejszym psem na świecie, ale do innych psów...
Nawet ostatnio nauczyłam spać go na swoim legowisku (kiedyś spał ze mną w łóżku) i normalnie je suche kulki (tzn, bez dosmaczania, co miało miejsce od ponad roku). Więc jakiś postęp w jego dzikim zachowaniu jest. W domu jest aniołkiem, ale na dworze zachowuje się strasznie, głównie przez to atakowanie innych psów... :bad:
Dopiero pod koniec marca idziemy na szkolenie, a do czego czasu muszę coś z tym zrobić.
Jak myślicie, gdzie mogłam popełnić błąd, że on się tak zachowuje? Co mogę teraz zrobić, aby to przerwać?
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
Krystyna 


Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 323
Skąd: Grębynice k/Krakowa
Wysłany: 16-02-2009, 10:04   

pies jest wykastrowany?
jesli nie to pierwsze co bym zrobila to pozbawienie go jajek
i to jak najszybciej zanim zachowanie w stosunku do innych samcow zrobi sie nawykowe.
czy pies reaguje agresywnie jak jest na smyczy czy tez gdy biega luzem?
_________________
www.labradory.pl
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 16-02-2009, 10:09   

Krystyna, Amber jest rasowy i nie mam zamiaru go kastrować, bo zaraz po szkoleniu zaczynamy jeździć na wystawy.
Reaguje tak samo, czy jest na smyczy, czy biega luzem.
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
Krystyna 


Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 323
Skąd: Grębynice k/Krakowa
Wysłany: 16-02-2009, 10:14   

Na wystwie , na malym ringu jest zazwyczaj wiele samcow stojacych blisko siebie. Jak piszesz Twoj pies atakuje inne samce wiec bedziesz miec problemy na wystawie. Agresywne zachowanie psa na ringu powoduje dyskwalifikacje.
_________________
www.labradory.pl
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 16-02-2009, 10:23   

Krystyna, nie pytałam o wystawy. Po to ile na szkolenie...
Ale czekam na inne odpowiedzi, może ktoś będzie chciał mi pomóc, a nie od razu zniechęcać :)
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
Krystyna 


Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 323
Skąd: Grębynice k/Krakowa
Wysłany: 16-02-2009, 10:33   

Ja nie zniechecam tylko uswiadamiam Ci jakie sa realia. Szkolenie oczywiscie moze pomoc ale nie musi. Jesli pies sam zaczyna atakowac ( a nie agresywne zachowanie jest odpowiedzia na zaczepki innego psa),w kazdej sytuacji (a nie tylko w jakiejs jednej konkretnej) to latwe do wyeliminowania to nie bedzie. Znajdz naprawde dobrego szkoleniowca,ktory bedzie wiedzial jak z psem z takim problemem pracowac. Bo zwykly kurs PT to raczej niewiele pomoze.
_________________
www.labradory.pl
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 16-02-2009, 10:34   

Niestety w mojej okolicy nie mam dobrych szkoleniowców i wybieram się do Głogowa właśnie na kurs PT. Co innego może pomóc?
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 16-02-2009, 10:38   

supergirl, Amber jest agresywny wobec psów w jego okolicy czy do wszystkich ? Być może to agresja terytorialna, u samców często z tym jest kłopot.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 16-02-2009, 10:46   

Lorena, możesz mieć rację, bo jak gdzieś jedziemy, to staram się jechać w miejsce gdzie nie mam psów i tam go puszczam, więc nie wiem jaka by była jego reakcja. A blisko domu bawi się tylko ze znajomymi suczkami. Myślę, że tu też mogło mieć wpływ pogryzienie Ambra przez 2 psy: raz przez dobermana, potem przez cocker spaniela :| W zasadzie od tego czasu, jak jakiś pies na niego warczał on nie był dłużny, ale teraz sam zaczyna... :|
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 16-02-2009, 10:48   

Więc pewni ebędzie to sprawa złego skojarzenia z psami + obrona własnego terenu. W końcu Amber już dojrzały i zaczyna bronić.

U mnie na osiedlu wygląda to podobnie : dwa psy, klatka obok klatki , ajak się widzą to od razu rozlega się warczenie, a im bliżej sa tym bardziej się denerwują.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16-02-2009, 13:25   

supergirl, wydaję mi się że to też zasługa tych sytuacji w których Amber został pogryziony przez psy. Pisałaś że on bawi się tylko z suczkami może on broni swoich kobitek :) też tak może być.
Mój Aksel też został parę razy zaatakowany i teraz przy każdym nowym psie czuję się bardzo niepewnie, czyli standardowe zachowanie ogon do góry, pręży się i stoi na palcach. W ten sposób chce pokazać przeciwnikowi, żeby uważał.
Jak widzę taką sytuację to na wszystkie sposoby staram się go odciągnąć jakim smakołykiem, zabawką wszystkim co by go mogło zainteresować ale pamiętaj nigdy nie łap za obroże!!!bo wzbudzisz w nim agresję jeszcze bardziej.
U mnie na szczęście on tylko chce pokazać że jest twardą sztuką ale nigdy jeszcze nie wszczął bójki. Ja jak widzę jakiegoś nowego psa to zazwyczaj idę od razu w drugą stronę i zachęcam Aksla do zabawy.
_________________

 
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 16-02-2009, 13:34   

mala85 napisał/a:
pamiętaj nigdy nie łap za obroże
nie mam innej możliwość, żeby odciągnąć go jak już zacznie bójkę :confused:
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 16-02-2009, 13:37   

supergirl, a nie mozesz wcześniej odwrócić jego uwagi? łapanie za obrożę jest fatalnym wyjściem.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16-02-2009, 13:43   

supergirl, kiedyś przeczytałam w książce że jak dojdzie już do bójki to jednym z najlepszych rozwiązań jest łapanie za tylne łapy pies wtedy gubi równowagę i musi odpuścić.
_________________

 
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 16-02-2009, 13:43   

Lorena, to jest jedyny moment, kiedy on mnie nie słucha i nawet jak go wołam nie podchodzi :(

[ Dodano: Pon 16 Lut, 2009 ]
mala85, następnym razem (choć mam nadzieję, że do tego nie dojdzie) spróbuję złapać go za tylne łapy :)
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16-02-2009, 13:44   

zresztą w niektórych sytuacjach już to wypróbowałam jak Aksel przyjmuje nowych kumpli do swojego stada to chcę ich zdominować i skacze na nich (ale oczywiście nie gryzie) wtedy go łapie nawet za jedną łapę i odpuszcza :)
_________________

 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 16-02-2009, 13:45   

supergirl, tu nei chodzi o wołanie. Odwracasz uwagę smakiem, żarciem, zabawką, uciekasz mu , wydajesz dziwny odgłos, grzebiesz w ziemi, cokolwiek co odwróci jego uwagę. Po za tym skoro Amber jest agresywny wobec samców, pwinnaś go prawadzać na smyczy w okolicy i wykastrować.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16-02-2009, 13:46   

supergirl, spokojnie musisz być cierpliwa najlepiej spytać się dokładnie jakiegoś tresera jak oduczyć albo w jakimś małym stopniu wyeliminować u psa agresję:)

[ Dodano: Pon 16 Lut, 2009 ]
ja najpierw bym spróbowała jakiś ćwiczeń który eliminują agresję a w ostateczności kastracja bo pamiętajcie z kastracją jest naprawdę różnie pies po wykastrowaniu też może być agresywny :confused:
Na youtubie ma parę filmików fajny gościu i pokazuje wełaśnie agresywnego labradora i w jaki sposób ćwiczy z nim i socjalizuje z innymi psami jak znajde to Ci podam stronkę :)
_________________

 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 16-02-2009, 14:07   

Możesz spróbować (może pomoże) sama go tego oduczyć. Najpierw staraj się pochodzić obok ogrodzeń za którymi są inne samce. Cały czas odwracaj jego uwagę, możesz nawet trzymać w ręce smaczek. Za poprawne przejście nagroda. I tak w różnych miejscach jakiś czas. Następnym ćwiczeniem może być spacer, najpierw w odległości większej niż długość smyczy z kimś kto ma samca, ale bardziej ułożonego. Z czasem odległość zmniejszaj cały czas oczywiście starasz się mu odwrócić uwagę. Ma w ogóle nie interesować się tym drugim psem. Każde jego zainteresowanie to zdecydowane Fe. Każda próba pójścia Twojego psa w stronę drugiego to komenda do nogi. Pies musi mieć dobrze wyuczoną komendę do nogi, musi być to silniejsze niż chęć pójścia na zapasy, bo odciąganie psa na smyczy raczej go pobudza. Początkowo może to być komenda do nogi i w razie nieposłuszeństwa przerywamy spacer i do domku. Spróbujcie może się uda, jeśli nie to z wystaw proponuje zrezygnować, bo będziesz się bardzo męczyła, denerwowała, a i inni będą na ciebie źli.
Nie popełniłaś pewnie żadnego błędu (po za brakiem odpowiedniego szkolenia) nałożyło się tu pogryzienie Twojego psa i burza hormonów ;)
_________________


 
 
BlueDiego 



Mój labrador: Kaja
Suczka urodziła się:
04/09/2007

Wiek: 79
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 351
Skąd: Lublin
Wysłany: 16-02-2009, 15:56   

Myślę, że sposób nauki ignorowania samców, podany przez Rynia, może być bardzo skuteczny. Musisz być jedynie bardzo zdecydowana, gdyż chodzi tu o podświadomą reakcję pupila, dlatego zachowanie Twoje musi psa "wygaszać" (kierować jego uwagę od psów na Ciebie), a nagrody powinny być "znaczące". :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź