Przesunięty przez: Ryniu 23-05-2014, 16:21 |
9-miesięczny biszkoptowy labrador szuka domu stałego lub tymczasowego! |
| Autor |
Wiadomość |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27624 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 02-05-2014, 00:22 9-miesięczny biszkoptowy labrador szuka domu stałego lub tym
|
|
|
|
ZOLTAN
wiek: około 9 miesięcy
płeć: samiec
maść: biszkoptowa
rodowód: brak
chip: brak
sterylizacja/kastracja: nie
miejsce pobytu: Łódź
|
 |
Informacja dla zarejestrowanych użytkowników
Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.
Szczegóły znajdziesz tutaj |
Kontakt w sprawie adopcji
e-mail: adopcje@labradory.org
telefon: 510 058 178 (Małgosia), 603 240 741 (Monika), 669 585 207 (Kasia)
|
Troszkę o mnie. |
|
Żywiołowy, energiczny, radosny - szczeniak labradora pełnym pyskiem. |
Stan Zdrowia. |
|
dobry |
Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy. |
|
Trzeba mnie po prostu wychować i nauczyć zasad życia z człowiekiem. Skaczę na ludzi i ciągnę na smyczy, ale szybko się uczę.
|
Zachowanie wobec dzieci. |
|
nie sprawdzono |
Zachowanie wobec innych psów oraz kotów. |
|
psy: przyjacielski do wszystkich niezależnie od wielkości i płci
koty: brak danych
|
Zachowanie podczas transportu |
brak danych |
Inne |
|
karma - |
|
| Cytat: | | W dniu 25 kwietnia znaleziono psa w typie labradora roboczo nazwaliśmy Go Zoltan, czeka na właściciela w hotelu dla psiakow w Łodzi. Labek jest żywiołowy, nieagresywny, wymaga bardzo aktywnego opiekuna, gdyż posiada niesamowite pokłady energii. Psiak ma ok 9 miesięcy, prawdopodobnie zerwał się ze smyczy podczas spaceru. Szukamy w 1 kolejności właściciela po dniu 9 maja jeśli nie znajdzie się właściciel psiak zostanie przeznaczony do adopcji. Zoltan jest pod opieką fundacji Sos-amstaffy. Kontakt 503305077 |
https://www.facebook.com/...05821943&type=1
 |
_________________
|
|
|
|
 |
evecious


Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 37 Dołączyła: 28 Kwi 2013 Posty: 1081 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 02-05-2014, 11:31
|
|
|
| O rety jaki piękny! mam nadzieję, że właściciel sie zgłosi |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 02-05-2014, 12:53
|
|
|
Śliczny młodziak |
_________________
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 09-05-2014, 09:46
|
|
|
Gdybym miała w jednym zdaniu określić Zoltana brzmiałoby ono – to cudowny pisak. Ma około 9 miesięcy i jest prawdziwym labradorowym szczeniakiem ze wszystkim zaletami i wadami
Żywiołowy, energiczny, radosny i nieustannie uśmiechnięty całym sobą. Człowiek jest dla niego najważniejszy i nawet smaki nie są potrzebne, by Zoltan skupił się na danej osobie, chociaż – oczywiście – za smaki zrobi jeszcze więcej
Został zabrany z ulicy, nie ma chipa, więc i jest go przeszłość to wielka niewiadoma. Jednak, niezależnie od tego, co go spotkało absolutnie nie odcisnęło to na nim piętna. Jest chętny do nauki, bystry i inteligentny. Wspaniały materiał na przyjaciela na całe życie, którego można bardzo szybko przyzwyczaić do własnego trybu dnia. Na pewno potrzebuje dużej dawki ruchu, zabaw i pracy umysłowej, jak każdy przedstawiciel rasy. Kocha inne psy niezależnie od płci i wielkości. Każdy jest dla niego przyjacielem. Nie ma w sobie cienia agresji, nie broni też zasobów. Smaki bierze bardzo delikatnie – nie połyka z całą ręką
Wady:
-nie jest ułożony, ale przecież praca z psem to sama przyjemność
-skacze na ludzi – łatwe do zniwelowania
-ciągnie na smyczy – łatwe do zniwelowania
-mały niszczyciel w kojcu, ale być może jest to tylko kwestia warunków w jakich się znalazł; jeśli w domu także przejawiałby zapędy niszczycielskie klatka kennelowa mogłaby pomóc
-szczeka – uważam że to forma zwrócenia uwagi na człowieka, bowiem poza kojcem przy ludziach tego nie robi
Idealny dom:
-dom aktywny, choć w ciemno mogę obstawić, że z Zoltana będzie także wspaniały kanapowiec w zimne wieczory
-raczej rodzina bez małych dzieci – psiak ma sporą siłę i może przewrócić dziecko w zabawie
-może zamieszkać w domu z innymi psami – on na pewno się dogada
-może być też psim jedynakiem – będzie zachwycony całą uwagą człowieka
-psiaka trzeba wychować, więc nie może zamieszkać w domu, gdzie nikogo nie ma przez 12 godzin dziennie
Zoltan przed adopcją zostanie zachipowany, zaszczepiony i przejdzie przegląd weterynaryjny.
Warunki adopcji:
wypełnienie ankiety przedadopcyjna
wizyta przedadopcyjna
podpisanie umowy adopcyjnej
kastracja psa
wizyty poadopcyjne
Pies nie zostanie wydany na łańcuch, do budy ani do kojca!
Psiak przebywa w hoteliku w Łodzi.
Kontakt – 601 322 804 – Gosia
Jeśli szukasz przyjaciela na całe życie, z którym będziecie wspólnie odkrywać świat to Zoltan jest idealnym kandydatem. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Gosikowa


Mój labrador: LORA
Suczka urodziła się:
przyjęłyśmy, że 03.02.2012
Wiek: 47 Dołączyła: 18 Wrz 2013 Posty: 569 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 09-05-2014, 22:32
|
|
|
Dziś znów byłam u Zolcia i... Muszę przyznać – jestem w nim zakochana. Jak on się cieszy na widok człowieka!! Smaki są super i chętnie za nie wiele zrobi – umie „siad” i „daj łapę” - ale najbardziej zależy mu na człowieku, który poczochra za uchem – nigdy nie widziałam tak czystych uszu u laba – poklepie po boczkach, pogłaszcze i nastawi się na buziaka – całuśnik. Przeszliśmy się też chwilę. Ciągnie, ale reaguje na zatrzymywanie, więc poprawne chodzenie na smyczy nie jest jedynie marzeniem Da się go też zmęczyć – moja Lorka dobrze się spisała – więc porządny długi spacer z atrakcjami na pewno rozładuje jego nadmiar energii.
Co tu dużo pisać. Pies jest piękny, mądry i radosny. Gdybym mogła mieć drugiego laba – brałabym z miejsca i aż zacierała rączki z uciechy, ile mogę go nauczyć. Niestety, na chwilę obecną nie mogę sobie pozwolić na dwa psy – choć serce do Zolcia rwie...
I najlepsza wiadomość dzisiejszego dnia – są już pierwsze zainteresowane Zoltanem rodziny |
|
|
|
 |
Gosikowa


Mój labrador: LORA
Suczka urodziła się:
przyjęłyśmy, że 03.02.2012
Wiek: 47 Dołączyła: 18 Wrz 2013 Posty: 569 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 09-05-2014, 22:37
|
|
|
Tak piję z miski i dużo wylewam
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27624 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 09-05-2014, 22:39
|
|
|
| Gosikowa napisał/a: | | są już pierwsze zainteresowane Zoltanem rodziny |
Aby tylko nie zawiedli chłopaka |
_________________
|
|
|
|
 |
Gosikowa


Mój labrador: LORA
Suczka urodziła się:
przyjęłyśmy, że 03.02.2012
Wiek: 47 Dołączyła: 18 Wrz 2013 Posty: 569 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 09-05-2014, 22:43
|
|
|
Dasz mi to ciastko?!
Kto powiedział, że nie umiem grzecznie siedzieć??
 |
|
|
|
 |
Gosikowa


Mój labrador: LORA
Suczka urodziła się:
przyjęłyśmy, że 03.02.2012
Wiek: 47 Dołączyła: 18 Wrz 2013 Posty: 569 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 09-05-2014, 22:46
|
|
|
Nadal siedzę...
I siedzę...
 |
|
|
|
 |
Gosikowa


Mój labrador: LORA
Suczka urodziła się:
przyjęłyśmy, że 03.02.2012
Wiek: 47 Dołączyła: 18 Wrz 2013 Posty: 569 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 09-05-2014, 22:50
|
|
|
Ale wiesz, że za tą łapę trzeba dać ciacho?
Taki ze mnie model
 |
|
|
|
 |
Gosikowa


Mój labrador: LORA
Suczka urodziła się:
przyjęłyśmy, że 03.02.2012
Wiek: 47 Dołączyła: 18 Wrz 2013 Posty: 569 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 09-05-2014, 22:54
|
|
|
Zoltan ma kocyk, a ja mówię a kuku
Włochacz też do adopcji |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27624 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 09-05-2014, 23:03
|
|
|
Chłopak siedzi wyprostowany jak żołnierzyk |
_________________
|
|
|
|
 |
Gosikowa


Mój labrador: LORA
Suczka urodziła się:
przyjęłyśmy, że 03.02.2012
Wiek: 47 Dołączyła: 18 Wrz 2013 Posty: 569 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 09-05-2014, 23:08
|
|
|
I to bez ciacha |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 09-05-2014, 23:35
|
|
|
Jaki kochany białasek |
_________________
 |
|
|
|
 |
Gosikowa


Mój labrador: LORA
Suczka urodziła się:
przyjęłyśmy, że 03.02.2012
Wiek: 47 Dołączyła: 18 Wrz 2013 Posty: 569 Skąd: Łódź
|
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27624 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 10-05-2014, 13:15
|
|
|
| Teoretycznie jest DT dla chłopaka, ale... Pod Olsztynem. Problem z transportem. |
_________________
|
|
|
|
 |
Nelka


Mój labrador: Nela
Suczka urodziła się:
ok.01.04.2013
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 26 Sty 2014 Posty: 273 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 11-05-2014, 11:20
|
|
|
Piękny chłopczyk oby szybko znalazł dobry domek |
|
|
|
 |
Gosikowa


Mój labrador: LORA
Suczka urodziła się:
przyjęłyśmy, że 03.02.2012
Wiek: 47 Dołączyła: 18 Wrz 2013 Posty: 569 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 11-05-2014, 18:05
|
|
|
Małe podsumowanie:
Odebrane telefony – 23
Wysłane ankiety – 12
Wypełnione ankiety – 0
Ludzi interesuje przede wszystkim, czy pies ma rodowód. Jeden chłop wygłosił mi nawet mowę o wadze szlachetnego urodzenia. Dwie osoby chciały, abyśmy dostarczyli psiaka do domu. Jedna nawet sugerowała nadanie kurierem. Dostałam również jedno zdjęcie męskiego organu – nie będę przesyłać, bo nic specjalnego
Naprawdę myślałam, że o tak wspaniałego psa ludzie będą się ustawiać w kolejce. Niestety, chyba wciąż pokutuje fałszywy obraz grzecznego, słodkiego labusia, który idealnie ułożony przychodzi na świat i już nic z nim nie trzeba robić. Tylko karmić, wyprowadzać i chwalić innym, że ma się laba…
Praca z psem – jakiś żart. Niektórzy byli nawet chętni iść na szkolenie, ale praca w domu – nie. A ja z Loriną nie pracowałam 3 dni i widzę, jak jej diabełek zza uszu wygląda... |
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 11-05-2014, 18:33
|
|
|
Gosikowa, niech sobie pluszaka kupią, na pewno nadaje się do przesłania kurierem |
_________________
 |
|
|
|
 |
Gosikowa


Mój labrador: LORA
Suczka urodziła się:
przyjęłyśmy, że 03.02.2012
Wiek: 47 Dołączyła: 18 Wrz 2013 Posty: 569 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 12-05-2014, 10:09
|
|
|
Zoltan szykuje się do domu tymczasowego
Gdyby ktoś miał niepotrzebne legowisko spisane na straty, tzn. nie będzie po nim płakał, jeśli Zolek zrobi z niego śnieg chętnie przygarniemy. |
|
|
|
 |
|
|