Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Problemy ze skórą: wypadanie sierści, łojotok, łupież...
Autor Wiadomość
kiniusia1730 



Mój labrador: Daisy
Suczka urodziła się:
17.11.2008

Wiek: 36
Dołączyła: 07 Sty 2010
Posty: 271
Skąd: Głogów
Wysłany: 17-03-2010, 22:21   

ENQA napisał/a:
Atos dorobił się niewydolności wątroby


My niedawno walczyliśmy z niewydolnością wątroby u Daisy. Trwało to 1,5 miesiąca, jadła karmę Royal Hepatic (w sumie jeszcze ją wcina).
Sorry za OFFA :P
_________________
Zapraszamy do galerii--->
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2812

"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś."
 
 
przemulson 



Mój labrador: Santos
Pies urodził się:
16.06.2012

Wiek: 38
Dołączył: 08 Sie 2012
Posty: 67
Skąd: Wlkp
Wysłany: 17-06-2014, 19:30   WYPADAJĄCA SIERŚĆ Z CEBULKAMI

Witam,
Od jakiegoś tygodnia mojemu labowi strasznie wypada sierść. Wiem, że może linieć, ale jak zawsze linieje to z reguły wyczesuje mu podszerstek. Teraz wypada mu sierść. Na końcu włosa widać białe kropki więc wydaje mi się że to cebulki. Czesanie nic nie daje. Jakbym go cały czas czesał to pies chyba by wyłysiał. Tak dużo sierści w domu jeszcze nie było. Przejeżdżając po psie ręką można zebrać całą garść sierści - dosłownie :(
Wet zapisał szampon dla wrażliwej skóry (w tym na łupież bo też ma). Na razie nic nie pomogło. Dodatkowo od 3 miesięcy podaję olej z łososia na poprawę kondycji. Z uwagi że pies ma alergię na kurczaka to karę też je tylko z łososiem. Innych smakołykow niestety nie może dostawać.
_________________

 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 17-06-2014, 20:19   

przemulson, może to problem z hormonami zrób podstawowe badania Santosowi morfologie, TSH, mocz.
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2513
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 17-06-2014, 20:57   

przemulson, mój pies też tak teraz intensywnie linieje, podszerstek i włos. Też mamy olej z łososia i karmę dla alergików. Mój Bari badania robione ma co miesiąc i nie widać nic, co mogłoby być tego powodem. U nas być może to wpływ któregoś z leków... Mam nadzieję, że niedługo przejdzie.
_________________
 
 
 
Siekiera 


Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013

Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 436
Skąd: Poznań
Wysłany: 09-07-2014, 00:37   

Proszę was pomóżcie bo już jestem bez silny moj Blade poporstu linieje na potęge osttanio go czesałem godzinee i juz sie bałem ze zaraz mu wszyytko wyczesze dodam ze zauważyłem że sierść jest tłusta :( :(:( Karmie go brit care z jagniecina na juniora moze karm,e zmienic?
dawałem mu jakieś krople z zoologicznego na śieręsć nic nie dały prosze was bardzo o Pomoc
 
 
 
przemulson 



Mój labrador: Santos
Pies urodził się:
16.06.2012

Wiek: 38
Dołączył: 08 Sie 2012
Posty: 67
Skąd: Wlkp
Wysłany: 01-08-2014, 15:54   

kamil8406 napisał/a:
może to problem z hormonami zrób podstawowe badania Santosowi morfologie, TSH, mocz.


weterynarz zalecił kastracje. Mówił, że problemy ze skórą tj. całoroczny łupież i linienie może być spowodowane stresem lub ciągłym podnieceniem psa (sądze że może być w tym trochę racji bo pies nie potrafi wysiedzieć 5 sek w miejscu nawet po dłuugim spacerze i zabawie. Ciągle jest czujny i musi mieć wszystko na oku). wet twierdzi ze kastracja wyciszy psa i problemy skórne, które mogę nie być związane z alergią powinny ustąpić.
_________________

 
 
zuzia 



Mój labrador: Lunia (*)
Suczka urodziła się:
14.04.2008r. - 16.11.2018 r.

Mój labrador: Dżok (*)
Pies urodził się:
ok. 2000r. - 19.08.2014 r.

Pomogła: 2 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 09 Sty 2008
Posty: 1049
Skąd: Lublin
Wysłany: 04-08-2014, 11:40   

przemulson, kastracja na pewno nie zaszkodzi :-P
_________________

 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 04-08-2014, 12:22   

przemulson, ja bym zaczął od sprawdzenia tarczycy czy nie ma nadczynności. Kastracja na pewno nie zaszkodzi a na nadmierne podniecenie i stres może pomóc.
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
przemulson 



Mój labrador: Santos
Pies urodził się:
16.06.2012

Wiek: 38
Dołączył: 08 Sie 2012
Posty: 67
Skąd: Wlkp
Wysłany: 04-08-2014, 13:09   

kamil8406 napisał/a:
ja bym zaczął od sprawdzenia tarczycy czy nie ma nadczynności. Kastracja na pewno nie zaszkodzi a na nadmierne podniecenie i stres może pomóc.


Z tarczycą OK. Badanie krwi pod tym kątem było robione. Szkoda pozbawiać psa jego klejnotów :-P jeżeli okaże się że jego ciągłe pobudzenie i łupież z tym związany nie są od tego...
_________________

 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-08-2014, 13:22   

przemulson, jak tak bardzo jesteś przywiązany do jajek swojego psa :-P to może spróbuj na początek kastracji na pół roku, wszczepia się implant Suprelorin i zobaczysz czy to cokolwiek pomoże na problemy Twojego psa. Nie ma skutków ubocznych, jest odwracalna. Jeśli będziesz zadowolony z efektów to wtedy możecie zrobić zabieg, jeśli nie, będziesz szukał dalej. Myślę, że powinien się wyciszyć, a czy pomoże to też na skórę, to trudno przewidzieć...
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 04-08-2014, 15:53   

przemulson, a Santos miał testy uczuleniowe roztocza, pyłki itp jak nie to może w tym jest przyczyna kłopotów z sierscią?
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-08-2014, 16:20   

Alergia raczej objawia się drapaniem i wygryzaniem...ale tak mi przyszło do głowy, czy Santos miał robioną morfologię i biochemię? Może to niedobór czegoś powoduje takie problemy z wypadaniem sierści, zwykle też pożywienie ma wpływ na kondycję sierści...
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 04-08-2014, 17:52   

przemulson napisał/a:

kamil8406 napisał/a:
ja bym zaczął od sprawdzenia tarczycy czy nie ma nadczynności. Kastracja na pewno nie zaszkodzi a na nadmierne podniecenie i stres może pomóc.


Z tarczycą OK. Badanie krwi pod tym kątem było robione

Jak miał sprawdzane TSH o i morfologia musiała byc sprawdzana
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-08-2014, 21:33   

Panel tarczycowy to co innego niż morfologia, przy panelu tarczycowym bada się ft3, ft4, cholesterol, t4 i TSH, a morfologia to morfologia. Można badać( i pewnie powinno) łącznie, ale niektórzy weci zlecają tylko panel tarczycowy. Ja swojemu psu robiłam trzy razy panel tarczycowy by mieć pewność wyniku i tylko za pierwszym razem zrobiliśmy jeszcze morfologię i biochemię, później już samą tarczycę.
 
 
Niteczka95 
Krzysztof



Mój labrador: Jenny
Suczka urodziła się:
21.06.2013

Wiek: 30
Dołączył: 16 Sty 2014
Posty: 377
Skąd: Wlkp k/Poznania
Wysłany: 18-08-2014, 22:33   Gubienie tony sierści i wypryski - uczulenie/alergia?

Moja Jenny jakiś czas temu miała problem skórny, dostawała zastrzyki, po których nic nie przechodziło, potem dostała jeden mocniejszy i problem znikł, wszystko było dobrze, do tego jeszcze zmiana karmy na Bosch Adult Maxi z rybą i ziemniakiem.
Od kilku dni Jenny gubi tyle sierści, że horror, wiem że to jest pies który zostawia kłaki, ale normalnie gdy się przejedzie ręką do jej grzebiecie w dłoni zostają garście sierści, nawet o ile się nie mylę z cebulkami, ale nie zawsze :-o
Jakieś 3-4 dni temu czesałem sunie i zaczęła piszczeć, więc przestałem (tam taką szczotkę ) i sprawdziłem co się dzieje, a na grzbiecie w okolicach zadka są takie duże, czerwone, rozdrapane już przez szczotkę :( krostki tzw. "diody".
Chciałem zrobić zdjęcie, ale zbytnio tego nie widać, teraz już się goi i są strupy, jutro jadę z nią do weterynarza, ale krostek już raczej nie zobaczy , bo już zanikają.
Myślałem już, żeby spróbować może zacząć gotować posiłki suni, zamiast podawać jej suchą karmę, ale zobaczymy co weterynarz powie, ewentualnie może doradzi jaką karmę jej podawać. :cring:
_________________

"Przeciętny pies jest przyjemniejszym człowiekiem od przeciętnego człowieka" - Andrew A. Rooney
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 19-08-2014, 11:57   

Zmien karme u mnie z boschem tez byl problem raz kupilem i juz nigdy wiecej.
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
bietka1 



Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 63
Dołączyła: 21 Cze 2008
Posty: 806
Skąd: prawie Gdańsk
Wysłany: 19-08-2014, 22:27   

Niteczka95, sprawdź skład boscha, to że karma nazywa się "z rybą i ziemniakiem", nie oznacza, że nie ma innego mięsa (np.kurczaka)...
Ja też walczę z kiepską sierścią moich futer. Dwa worki Brita Care z jagnięciną + olej z łososia i dalej zero poprawy. Dzisiaj przyjechała Purina Pro Plan z łososiem, może to uspokoi ich skórę.
 
 
Niteczka95 
Krzysztof



Mój labrador: Jenny
Suczka urodziła się:
21.06.2013

Wiek: 30
Dołączył: 16 Sty 2014
Posty: 377
Skąd: Wlkp k/Poznania
Wysłany: 20-08-2014, 21:33   

Dzisiaj byliśmy u weterynarza, bo wczoraj nam nie pasowało, wypryski-krostki zniknęły na naszą niekorzyść, bo doktor nie mógł ich zobaczyć.
Stwierdził, że sierść naprawdę wyłazi garściami, gdy Jenny w gabinecie otarła się o moją mamę, jej spodnie z czarnych zrobiły się "biało-włochate" spytał się jaką je karmę i zobaczył w książeczce jakie leczenie było już wdrożone i pytał się czy już mieliśmy taki śmierdzący płyn do kąpania (który już mieliśmy i nie dał on żadnych efektów, a nawet odwrotny! :beated: )
Teraz dostaliśmy zastrzyki Betamox i Dexaject, w tym dwa po zaaplikowania w domu.
Dodatkowo dostaliśmy kapsułki Gammolen (za darmo, bo była to końcówka tabletek, którą możemy przetestować) i kilka takich innych również na sierść, zapomniałem jak one się nazywają :D zapach taki pół-rybny, pół-karmowy ;] Dodaję zdjęcie tych tabletek poniżej.
Poza tym zdecydowałem zmieniam sposób żywienia i rano będzie dostawała karmę, a popołudniu ryż z mięsem i warzywami :)


[ Dodano: 24-11-2014, 16:38 ]
Dziś byłem u weterynarza, bo Jenny znów ciągle się drapie, zmieniłem karmę na Acana Lamb&Apple, ale Jenny wydrapała sobie grzbiet [w okolicach łopatek], aż do skóry, bardzo mnie to martwi.
Weterynarz, a nawet dwóch ją obejrzało i stwierdzili pojedyncze pchle odchody na skórze :-o co bardzo mnie zszokowało, bo była zabezpieczona kroplami, poza tym na końcu października była na kąpieli w salonie i groomerka powiedziałaby mi gdyby była zapchlona!... :(
Dziwi mnie tylko, że teraz ok, może ma jakiś cudem pchły, ale gdy jadła wcześniejsze karmy na bazie lub w przeważającej formie z kurczakiem to drapała się i sierść wypadała [o ile na to pomógł Gammolen, to na to pierwsze niewiele się zdało :( ]
No więc nie rozumiem ;]
Dziś Pan Doktor powiedział, żeby na razie więcej nie kombinować z karmami, przepisał szampon Hexoderm, w którym wykąpie ją dziś, jutro zaaplikuję jej Fiprex i po 2 dni - do wchłonięcia znów powtórka kąpieli.
Po tygodniu mamy się znów skonsultować z weterynarzem, jeśli po tej kąpieli nic się nie zmieni, to będziemy robić dokładniejsze badania pod względem alergii... :<
Chociaż jak jadła karmy j/w a ostatnio jadła też jeden posiłek gotowany w tym czasami kurczaka to było ciekawie... :cring: , więc teraz nie rozumiem skąd te pchły/pchle odchody?
To chyba tak nic nie zmieni. :bad:
_________________

"Przeciętny pies jest przyjemniejszym człowiekiem od przeciętnego człowieka" - Andrew A. Rooney
 
 
markis80 


Mój labrador: Roki
Pies urodził się:
26-08-2014

Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 167
Skąd: Polska
Wysłany: 06-03-2015, 18:03   Łupież i matowa elektryzująca sierść :bad:

Witam
Proszę pomóżcie, mój labek ma strasznie matową i elektryzującą się sierść. Łupież ma taki jakbym go mąka obsypał. Co do karmy to był na brit care junior z jagnięciną ale strasznie gazował i łupież, teraz jest na bosch junior max gazy zniknęły ale łupież jakby większy. Mimo że ma 7 miesięcy to kąpałem go tylko raz po tygodniu jak go przywiozłem do domu. Na skórze nie ma żadnych zaczerwień lub innych zmian skórnych po za łupieżem.
_________________


GALERIA MOJEGO ROKIEGO-ZAPRASZAM
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 06-03-2015, 18:28   

markis80 napisał/a:
był na brit care junior z jagnięciną ale strasznie gazował i łupież, teraz jest na bosch junior max

markis80, zamieniłeś z lepszą karmę na gorszą :) . Prawdopodobnie Roki ma uczulenie na kurczaka. Możesz spróbować karmy z rybą najmniej zazwyczaj uczula. Moja Inuśka jest na Farmina cibau Fish & rice i ją mogę polecić u nas się sprawdziła. http://www.farmina.com/?q=pl/node/982
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź