WIEK: niecałe dwa lata (21 miesięcy)
STAN ZDROWIA: bardzo dobry, jedyną dolegliwością jest wrażliwy żołądek, zaszczepiony.
RODOWÓD, TATUAŻ: nie
CHIP: brak
STERYLIZACJA: tak
ZACHOWANIE W DOMU I PODCZAS TRANSPORTU: podczas transportu bardzo spokojny (bardzo lubi jeździć autem), nie stwarza żadnych problemów. W domu zachowuje się ogólnie spokojnie (potrafi przeleżeć cały czas jaki spędza w domu, np. wygrzewając się na balkonie), chociaż jest też czujny i zdarza mu się (chyba jak każdemu psu) nagłe szczekanie, spowodowane przez inne szczekające psy lub jakiś hałas na klatce schodowej. Podstawowym problemem u Leona jest agresja przy misce (lub innym kuszącym jedzeniu, np. kość, żwacze), której do tej pory nie udało mi się wyeliminować (pomimo wysiłku i szkoleń). Wykazuje też sporadycznie agresję kiedy chcę go "przegonić"/odesłać na swoje posłanie lub wytrzeć mu pysk po piciu.
POSŁUSZEŃSTWO: *: Leon jest posłuszny, ale "lubi sprawdzać" granice jakie
mu się narzuca (dzięki stanowczości bardzo rzadko je przekracza)
STOSUNEK DO INNYCH ZWIERZĄT: jego stosunek do innych psów jest generalnie obojętny, sporadycznie pojawia się agresja (tylko gdy jest na smyczy, bez smyczy jest psem strachliwym i nie dążącym do konfrontacji), głównie do tych psów, przez które został pogryziony. Nie wykazuje agresji do kotów.
STOSUNEK DO DZIECI: niestety nie mogę za dużo powiedzieć na ten temat,
gdyż kontakt Leona z dziećmi był znikomy. Jeśli już do niego dochodziło to był spokojny i dawał się głaskać.
MIEJSCE POBYTU PSA: Wrocław
DANE KONTAKTOWE DO OSOBY, KTÓRA ZAJMUJE SIĘ PSEM: Tomasz Spulak,
kom: +48509274649, mail: tspulak@gmail.com
Leon ma niecałe dwa lata (20 miesięcy). Jest zdrowym, wykastrowanym (na razie chemicznie) i zaszczepionym labradorem. Został adoptowany
(od prywatnego właściciela, z ogłoszenia internetowego) około 8 miesięcy temu jako rozwydrzony i nie mający żadnych granic
pies (skakanie, bardzo uciążliwe ciągnięcie na smyczy, słabe posłuszeństwo, agresja do psów i ludzi). W pewnym stopniu był też zaniedbany
fizycznie - karmiony słabej jakości karmą, co skutkowało dużym otłuszczeniem i słabą kondycją fizyczną (wynikającą również z małej ilości ruchu).
Od tamtego czasu przeszedł bardzo dużą i pozytywną zmianę - zarówno fizyczną i psychiczną.
Dzięki systematycznemu szkoleniu zniknęła większość jego przypadłości, pokochał zabawę piłką oraz frisbee i diametralnie poprawiło się jego posłuszeństwo.
Niestety nie udało się do tej pory wyeliminować jego podstawowej wady - agresji przy misce lub innym "kuszącym" (kość, żwacze itp.) jedzeniu. Pojawia się
ona głównie w nowym i nieznanym otoczeniu, w którym nie czuje się bezpiecznie. Agresja do psów lub ludzi występuje bardzo sporadycznie (głównie do tych,
przez które został pogryziony i ich właścicieli).
Leon jest psem aktywnym, potrzebuje dużo ruchu. Dlatego polecany do domu z ogrodem, chociaż sprawdził się też w mieszkaniu (pod warunkiem zapewnienia
odpowiedniej ilości spacerów, przy tym nie wyrządza żadnych szkód ogólnie pojętym sprzętom domowym). Bardzo chętnie i szybko się uczy.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 04 Lis 2011 Posty: 387 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 02-07-2014, 17:59
Czyli po prostu niewybiegany młodziak pełen wigoru
Cytat:
Leon jest psem aktywnym, potrzebuje dużo ruchu. Dlatego polecany do domu z ogrodem, chociaż sprawdził się też w mieszkaniu (pod warunkiem zapewnienia
odpowiedniej ilości spacerów, przy tym nie wyrządza żadnych szkód ogólnie pojętym sprzętom domowym). Bardzo chętnie i szybko się uczy.
..czyli jakim "ogólnym sprzętom domowym" mógłby wyrządzić szkody
_________________ Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.-Carolyn Alexander
Może zacznę od tego, że jestem obecnym właścicielem Leona.
Co do "ogólnie pojętych sprzętów domowych" - miałem tu na myśli szafki, krzesła, drzwi, wszystko co stoi w domu i da się pogryźć.
Cytat:
niewybiegany młodziak pełen wigoru
Młodziak pełen wigoru - owszem, ale potrafi być też bardzo spokojny (zależy od sytuacji i otoczenia). O brak ruchu proszę się nie martwić, ma go wystarczająco dużo (a z nim i ja ).
Cytat:
Czyli po prostu
Zbyt duże uogólnienie w mojej opinii. Poza wszystkimi swoimi zaletami ma też wady - głównie z zachowaniami agresywnymi (tak jak pisałem w notce zamieszczonej w pierwszym poście). To jest główny problem, którego potencjalny nowy właściciel powinien być w pełni świadomy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum