Wysłany: 09-10-2014, 15:12 Narośl na stawie skokowym
Witam wszystkich
Szukam pomocy, albo podobnych przypadków w celu porady. Konkretnie dla czarnego labradora. Mamy problem z tylną lewą nogą - kostką. Po kontuzji na kostce, wytworzyła się narośl, wyniku której po większym wysiłku mój kumpel niestety kuleje. Opinie lekarzy po prześwietleniach niestety są różne od haseł: "tak to już jest i będzie" przez "poczekamy zobaczymy" do "możemy zastosować komórki macierzyste, ale to bardzo droga kuracja".
Jeżeli, ktoś spotkał się z podobną sytuacją i może coś mi/nam podpowiedzieć będę wdzięczny.
Ruchliwość stawu jest (nie jestem lekarzem)w normie. Mały bez problemu czochra się ową łapą, biega, skacze, pływa niestety po takich harcach podkurcza nogę....
pozd. rav
P.S. mogę przesłać zdjęcia poglądowe lub RTG
Nie jestem pewien,(nie zapytałem o specjalizacje) ale byliśmy, między innymi na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, ale tam niestety nie zrobiliśmy RTG. Pan doktor przejrzał, te które posiadaliśmy i ogólnie stwierdził: że trzeba poczekać, a po za tym to pies dobrze sobie radzi. To było z początkiem tego roku. Poczekaliśmy i przymierzamy się właśnie do kolejnej wizyty, ale chciałbym dowiedzieć się więcej tak by małemu pomóc - konkretnie. Bo niestety, ale najgorsze jest to, że on właśnie świetnie sobie radzi...
Mówiąc konkretnie dobrze by było znaleźć doktora ortopedę, który by się tym zajął.
Ravtom, jeśli byliście na Klinikach to pytanie, który doktor widział zdjęcia. Pracuje tam wybitny ortopeda - dr Bieżyński, który jednak w przypadku "klikania" w stawie skokowym u mojego psa też nie konkretnego niestety nie wymyślił (pomimo USG, RTG i macanka pod narkozą gdzie można pozwolić sobie na większy zakres ruchu łapą). Klikanie nie ustało, kulawizny na chwilę zdarzają się już teraz mega rzadko na szczęście, ale ponieważ teraz sama mam złamaną nogę, noga Morenia musi poczekać na dalszą diagnostykę.. w planie mam jeszcze zasięgnąć w przyszłości porady dr Niedzielskiego, on przyjmuje we Wro przy Kromera, ma swoją stronę internetową, więc może tam jeszcze spróbujcie.
Ravton twoj piesek to jeszcze mlodziak ? moze to jakies zapalenie okostnej a moze w okresie wzrost doszlo do zaburzen kostnienia chrzastki na tle urazowym niedokrwiennym. I stad kulawizna po wysilku. Ja swoja sunie prowadze u dr Bieżynskiego i jest ok mozesz sprobowac konsultacji u Niedzielskiego przyjmuje na ul.Krzywoustego 105 we Wroclawiu .
Tak to był dr Bieżyński i tak wspomniał, że nie do końca jest pewny czy to wynik kontuzji czy nieprawidłowego skostnienia w okresie wzrostu. W najbliższym czasie pojedziemy wykonamy ponowne zdjęcie i zobaczymy co dalej...
[ Dodano: 02-11-2014, 18:19 ]
Jesteśmy po wizycie. Zasadniczo dalszych większych zmian nie ma. Dr Bieżyński raczej, narazie nie widzi konieczności wkraczania z "skalpelem" i niestety nie ma pewności, że taka ingerencja by wiele zmieniła. "Różnie mogło by być jak stwierdził. Co będzie dalej czas pokaże. Pies świetnie sobie radzi". W sumie to najbardziej My ... ja musimy się pogodzić z faktem, że jest kontuzjowany i będzie to odczuwał....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum