LUBELLA - pewnie miała być biszkoptowym labradorem, rodem ze słodkich reklam. I prawie się udała... Ale "prawie" czyni różnicę. Być może dlatego dzisiaj Lubella jest w schronisku. Jej pech polega na tym, że z wyglądu odbiega od labradora, natomiast z charakteru - raczej nie. Do człowieka klei się, dosłownie. Będąc w kojcu, na jego widok przestępuje aż z łapy na łapę, cały czas wachlując zapraszająco ogonem. Po wyprowadzeniu na zewnątrz - jest bezgranicznie szczęśliwa (to widać na zdjęciach, i jest wręcz niewiarygodne, że ten bardzo szczęśliwy pysk należy do bezdomnego, schroniskowego psa, który tylko na pięć minut opuścił kojec). Temperament ma całkiem - całkiem, ale podejrzewamy, że z energią mieści sie w granicach normy; w końcu jest młodym, niewybieganym i niedopieszczonym psem, który bardzo domaga się "swego". Czy musimy was jeszcze przekonywać, że Lubella najszczęśliwsza będzie jako pełnoprawny członek rodziny...?
Lubella ma ok. 1,5 roku.
KOJEC: XIV - 40
NR: 3602
Pies przebywa w Radysach.
Kontakt: psyzradys@gmail.com (e-mail DO WOLONTARIUSZY),
TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 513-83-55-80 ; 506-99-23-13
Przed przyjazdem do schroniska prosimy zadzwonić i upewnić się, czy konkretny pies nadal tam przebywa (podając imię, kojec i numer)
https://www.facebook.com/...36891725&type=1
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum