|
Warczenie, szczekanie i gryzienie przez szczeniaka |
| Autor |
Wiadomość |
Feliks
M&M


Mój labrador: Feliks
Pies urodził się:
19.08.2014
Wiek: 37 Dołączył: 01 Lis 2014 Posty: 139 Skąd: Niemcy
|
|
|
|
 |
Baszka
Buś...pamietam

Mój labrador: Firet
Pies urodził się:
2004 rok
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 04 Lis 2011 Posty: 387 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 03-01-2015, 18:11
|
|
|
| Feliks napisał/a: | | Napisałaś wszystko jak dla trepa i wszystko zrozumiałem:) Dzięki dzięki, bierzemy się do roboty:) |
Miej na uwadze to, że taki trening musisz trzymać przez co najmniej 3 lata ...potem masz słuchanego psioła |
_________________ Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.-Carolyn Alexander |
|
|
|
 |
pawel2886


Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
04.11.2014r.
Dołączył: 26 Gru 2014 Posty: 15 Skąd: Paznań
|
Wysłany: 09-01-2015, 18:57
|
|
|
Cześć. Powiedzcie mi czy to normalne że mój mały piesio w 90% nie daje sie zbytnio pogłaskać, drapać itd. za każdym razem zaraz otwiera pyszczek i łapie,podgryza i lata za ręką jak zabawką. Jedyny moment kiedy jest spokojny to przed snem lub zaraz po, jak się obudzi to jest taki kochany i oczywiście jak usłyszy jedzenie . Myślałem że małe szczeniaki bardziej dają się potulić. Mówie "Nie wolno" "Nie gryź" ale jakoś nie skutkuje |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 09-01-2015, 21:57
|
|
|
| pawel2886 napisał/a: | | czy to normalne że mój mały piesio w 90% nie daje sie zbytnio pogłaskać, drapać itd. za każdym razem zaraz otwiera pyszczek i łapie,podgryza i lata za ręką jak zabawką | normalne. Niestety jak sa takie slodkie malutkie i tylko by sie chcialo je tulic to z reguly sa malymi krokodylami i nie chca. Za to potem jak waza 30 kg + to chetnie wlaza na kolanka
| pawel2886 napisał/a: | | Mówie "Nie wolno" "Nie gryź" ale jakoś nie skutkuje | a pies wie co znaczy "nie wolno"? W innych sytuacjach reaguje na komende?
Sprobuj miec zawsze pod reka zabawke, jak tylko otworzy pysia zeby Cie ugrysc to zabierz reke i wloz mu zabawke do pyska.
Na niektore psy tez dziala izolacja, ignorowanie albo smarowanie rak octem zanim zblizysz sie do psa - musisz zobaczyc co dziala na Twojego |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 09-01-2015, 22:50
|
|
|
| pawel2886, izolacja najszybciej przynosi efekty jak zaczyna gryźć wyprowadzić za drzwi niech ochłonie. Jak się uspokoi wpuścić, nagrodzić za którymś razem załapie za co jest izolowany. |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
pawel2886


Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
04.11.2014r.
Dołączył: 26 Gru 2014 Posty: 15 Skąd: Paznań
|
Wysłany: 11-01-2015, 14:03
|
|
|
Ogólnie nie mam z nim większych problemów, jak za bardzo się rozkręci to go zamykam za drzwiami i skutkuje, komendy nie wolno też czasem łapie jak coś obgryza, zabawki kości tez lubi ale myślałem ze więcej spokoju w nim bedzie Ale dobrze jak mowicie ze to normalne, maluch jest więc niech się bawi. |
|
|
|
 |
nancy112


Mój labrador: Yogi
Pies urodził się:
07.02.2014
Dołączyła: 04 Sty 2015 Posty: 15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 12-01-2015, 19:48
|
|
|
Na mojego nie działało nic kompletnie, ani ignorowanie, kończenie zabawy, wychodzenie, zamienianie na zabawkę Nasze ręce były najlepszą zabawką na świecie i nie było mowy, żeby poleżeć spokojnie. Dopiero jak wymienił wszystkie zęby to mu przeszło i teraz gryzie sobie tylko kość |
|
|
|
 |
Dexterxvs


Mój labrador: Timur
Pies urodził się:
28.01.2013
Dołączył: 17 Sty 2014 Posty: 113 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 13-01-2015, 09:00
|
|
|
| kamil8406 napisał/a: | | pawel2886, izolacja najszybciej przynosi efekty jak zaczyna gryźć wyprowadzić za drzwi niech ochłonie. Jak się uspokoi wpuścić, nagrodzić za którymś razem załapie za co jest izolowany. |
Dokładnie. Sposób sprawdzony i u nas. |
_________________ Timurowa strona
http://labrador.24tm.pl
fanpage na facebooku
https://www.facebook.com/...872100846164318 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 13-01-2015, 09:40
|
|
|
U nas na Barneya dzialala izolacja natomiast na Shelby najlepiej wkladanie zabawki do pysia - psiaki sa rozne |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
pawel2886


Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
04.11.2014r.
Dołączył: 26 Gru 2014 Posty: 15 Skąd: Paznań
|
Wysłany: 13-01-2015, 16:24
|
|
|
już chciałbym mieć za sobą to ząbkowanie, ale na razie jeszcze muszę poczekać. Niewiecie przez jak długi czas mogą wypadać ząbki. M aksiu ma już 10 tygodni więc niedługo mnie to czeka |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 13-01-2015, 16:58
|
|
|
pawel2886, ząbkowanie nie ma za bardzo wpływu na to ze Maks wszystko gryzie jak ty tego zachowania nie oduczysz sam się tego raczej nie domyśli że ma tak nie robić . Gryzienie jest to czynność samonagradzająca on gryzie ty zwracasz na niego uwagę on jest zadowolony . Dlatego najlepszym sposobem na gryzienie jest natychmiastowa izolacja zarówno od przedmiotu gryzionego jak i od ciebie . |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
pawel2886


Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
04.11.2014r.
Dołączył: 26 Gru 2014 Posty: 15 Skąd: Paznań
|
Wysłany: 14-01-2015, 18:59
|
|
|
| Człowiek bawi się rękoma, a pies zebami wiec nie chce tak do końca go izolować i odpychać za każdym razem jak otworzy pyszczek, mam nadzieje że nie będzie to problemem za jakiś czas. |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 14-01-2015, 19:25
|
|
|
pawel2886, nadzieje można sobie mieć a psiul bedzie gryzł coraz mocniej twój wybór. Jak nie chcesz stosować izolacji, a chciałbys posiadać całe ręce to możesz spróbować kupić wielką kość gigant (w zoologu lub w necie )http://www.vector-food.pl/index.php?28,kosc-wolowa-biala-gigant#. Dzisiaj takie zajęcie swojej Inuśce dałem piątą godzinę się męczy a kość nawet nie ukruszona |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
pawel2886


Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
04.11.2014r.
Dołączył: 26 Gru 2014 Posty: 15 Skąd: Paznań
|
Wysłany: 19-01-2015, 21:11
|
|
|
Z gryzieniem się jakoś uspokoił narazie ale za to zaczął szczekac . Kolega mówił że jego psiak szczeknął może z trzy razy od malego a mój zaczyna prawie przy każdej zabawie. Jak mnie podgryza za nogawki albo coś gryzie i mówię do niego NIE WOLNO na stojąco kilka razy to czasem zaczyna szczekać i podgryza mocniej, czasem nawet warknie coś pod nosem. Czy to jest formą zaczepki i zabawy czy trafiłem na 3 miesięcznego agresywnego szczeniaka Gdy go zamknę na chwile za drzwiami to się uspokoi ale czasem na krótko a czasem przechodzi mu |
|
|
|
 |
nata_kapsel

Mój labrador: Kapsel
Pies urodził się:
17.12.2014
Dołączył: 21 Sty 2015 Posty: 1 Skąd: z daleka
|
Wysłany: 21-01-2015, 07:41
|
|
|
Potrzebuję waszej pomocy!! Z mężem jesteśmy właścicielami 9 tygodniowego labradorka. Jest z nami już 3 tygodnie. Zaczynam się już martwić bo ta mała bestia gryzie nas niemiłosiernie. Boimy się z napadach głupoty ugryzie nas mocniej niż zwykle. Niestety podawanie zabawek nie skutkuje poza tym izolacja też nie za bardzo bo nasz smrodek jeden podczas izolacji ma to wszystko gdzieś i idzie sobie spać.:) Drugi problem z jakim się borykamy ( wiem że są już wątki na ten temat) zalatwianie sie w domu. Już długi czas nasz Kapsi zalatwial sie na mate wiadomo że wpadki się zdarzały. Od jakichś dwóch dni robi kupke gdzie popadnie. Powiedzcie czy na to może mieć wpływ zmiana karmy ( załatwia się około 10 razy dziennie). Czy może powodem jest to że w miejscu gdzie ma mate niedaleko leży jego legowisko? Ktoś mi kiedyś powiedział że tam gdzie legowisko psa tam sie on załatwiac nie bedzie. Czy to prawda?? Pomocy bo nam już ręce opadają! W domu mimo mycia podłóg smród niesamowity. Wyprowadzać go jeszcze nie możemy na trawkę....bo przecież dopiero jesteśmy po pierwszym szczepieniu:( Proszę o rady! |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 21-01-2015, 08:51
|
|
|
| nata_kapsel napisał/a: | | Z mężem jesteśmy właścicielami 9 tygodniowego labradorka. Jest z nami już 3 tygodnie | zostal za szybko zabrany od matki, wiec ma braki w socjalizacji. Probowaliscie piszczec jak szczenie gdy Was podgryza albo smarowac rece sokiem z cytryny? Musicie byc konsekwentni i w koncu "zalapie", ale to dlugotrwaly proces.
| nata_kapsel napisał/a: | | zalatwianie sie w domu | tak jak powyzej - w koncu "zalapie". Kapsel to psie malenstwo, musicie sie z tym pogodzic i pracowac. Zapraszam do wlasciwego tematu: http://forum.labradory.or...light=oduczanie |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Smuga89

Mój labrador: Diego
Pies urodził się:
15.04.2014
Wiek: 37 Dołączył: 26 Cze 2014 Posty: 13 Skąd: Radomsko
|
Wysłany: 06-02-2015, 02:55
|
|
|
| hej, mam mały problem. Diego podgryza ciągle odkąd go mamy ale nie w tym problem konkretnie. Kiedy nie pomaga wsadzenie zabawki do pyszczka to wstaję, krzyknę 'do siebie'. Próbuję mu pokazać kto jest górą. Niestety on im bardziej ja krzyczę bądź go odpycham zaczyna mnie atakować i to dosyć agresywnie. Poza tym skacze po kanapach, szczeka i nie daje się złapać. Dodam iż izolacja nie wchodzi w grę bo nie przestanie szczekać. Chyba trafił mi sie trudny charakter:) Taki bunt po jakimś czasie mija ale chciałbym prosić was o rade bo czasami trudno to znieść i kupę nerwów mnie i żonę to kosztuje a boję się że problem zamiast zanikać to staje się coraz wiekszy. |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 06-02-2015, 06:34
|
|
|
| Smuga89 napisał/a: | | Dodam iż izolacja nie wchodzi w grę bo nie przestanie szczekać |
Zmęczy się i przestanie . Izolacja to najlepsze rozwiązanie i najszybciej przynosi efekty. |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 06-02-2015, 09:54
|
|
|
A wie, co znaczy do siebie?
Komendę psu można wydawać szeptem i jeśli potrafi ją wykonać to ją wykona.
Krzyk nie jest potrzebny - jedynie nakręca Twojego psa, stąd takie zachowanie. To nie złośliwość ani bunt. Bierze to za zabawę |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
AniaCz.


Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005
Pomogła: 5 razy Wiek: 45 Dołączyła: 09 Lut 2008 Posty: 1542 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 06-02-2015, 15:32
|
|
|
| kamil8406 napisał/a: | | Zmęczy się i przestanie |
Nie zawsze można sobie na takie coś pozwolić zwłaszcza jeśli się mieszka w bloku i ma sąsiadów. Niektóre psy długo nie dają za wygraną. Nie wyobrażam sobie, żeby pies kilka godzin szczekał non stop, ja bym chyba oszalała.
tenshii, ma rację należy zacząć od tego czy pies rozumie komendę do siebie. Należy ją ćwiczyć kiedy pies nie jest podekscytowany ani rozproszony czymś innym. Krzyczenie "do siebie" w momencie gdy pies jest mega "wkręcony" kompletnie nic nie pomoże. |
|
|
|
 |
|
|