Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: FADO- Martyna
30-06-2015, 20:31
Labrador na łańcuchu...
Autor Wiadomość
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 10-01-2015, 13:45   Labrador na łańcuchu...

Jakiś tydzień temu szłam z Nerem i Nikiem przez naszą wieś i zobaczyłam coś strasznego... Labrador, cały brudny, szczekający, w błocie na krótkim łańcuchu.. stałam chyba przez pięć minut z moimi psami i patrzyłam się na tego biedaka. Do teraz nie mogę uwierzyć jak ludzie mogą być okropni i nieodpowiedzialni. Jak, pytam się JAK można postawić labradora ( lub jakiegokolwiek innego psa) na łańcuch? Przecież to jest znęcanie... nie umiem tego nawet określić co teraz czuję... Dam sobie uciąć prawą rękę że jeszcze przed świętami go tam nie było... widocznie musieli sprawić sobie go niedawno :cring:
Obiecałam sobie że muszę coś z tym zrobić. Choćby nasza rodzina miała sobie zniszczyć stosunki ze wszystkimi sąsiadami- nie zostawię tego..
A gdy patrzę na Nera, który leży na swoim legowisku i grzeje sobie łapki na grzejniku to momentalnie widzę smutne oczy tego pozostawionego biedaka... :shy:
 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 10-01-2015, 18:57   

Jeżeli macie pomysł co mogę z tym zrobić, proszę napiszcie. :shy:
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 10-01-2015, 19:21   

klaudia1234, zgłsić do lokalnego oddziału TOZ-u żeby kontrolę zrobili
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 10-01-2015, 20:07   

klaudia1234, musisz tez zrobic zdjecia zeby miec dowod
_________________

 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 10-01-2015, 23:16   

kamil8406 napisał/a:
klaudia1234, zgłsić do lokalnego oddziału TOZ-u żeby kontrolę zrobili

Tylko w naszej okolicy wszystkie psy potrzebują takiej kontroli i zmiany domu bo wszystkie są trzymane na łańcuchach albo w maleńkich kojcach.. nie mają jedzenia wody ani porządnej budy.. nie wiem czy jeżeli ktoś przyjedzie to wyniesie to jakikolwiek skutek...

Pozatym jestem z tym zupełnie sama bo moja rodzina ma to gdzieś i wszyscy wolą siedzieć cicho, aby nie narażać się sąsiadom :cring:
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 10-01-2015, 23:21   

klaudia1234 napisał/a:
i wszyscy wolą siedzieć cicho, aby nie narażać się sąsiadom

Eh,znam to..niestety z autopsji :(
Tak jak Gosia pisze,zrób zdjęcia,postaraj się o jakieś mocne dowody,może jednak znajdzie się ktoś ,kto Cię wesprze i pomoże ? Bez dowodów zaniedbania czy znęcania się niewiele można zrobić.
_________________

 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 11-01-2015, 01:33   

klaudia1234 napisał/a:
Tylko w naszej okolicy wszystkie psy potrzebują takiej kontroli i zmiany domu bo wszystkie są trzymane na łańcuchach albo w maleńkich kojcach

U mnie jest to samo ja jestem jedyną osobą która chodzi dużym psem na spacery reszta to yorki i jamniki które moją Inę z resztą zawsze atakują :( .
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 11-01-2015, 12:34   

U nas nawet nikt z takimi maluchami nie wychodzi bo psy stoją tylko na łańcuchach albo w kojcach... :cring:
Nie wiem czy to gdzieś zgłaszać... Moja cała rodzina mówi że nie warto bo tyle psów stoi na łańcuchach że ten nie jest jedyny i że krzywda mu się nie dzieje... Najlepiej schować głowę w piasek i udawać że nie ma sprawy.
Ja tak niestety nie umiem. Jeżeli widzę że komuś dzieje się coś złego to interweniuję...

Zastanawiam się czy taka "psia kontrola" weźmie pod uwagę tego biednego labka, skoro tutaj jest tyle psiaków w podobnej sytuacj... Nie wiem co robić :cring: :shy:
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 11-01-2015, 13:03   

Wcześniej pisałaś że mają go od nie dawna to szczeniak czy dorosły pies? jak szczeniak to długo w takich warunkach nie wytrzyma natomiast jak dorosły to moze komuś zwial a oni przetrzymują na łańcuchu.
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 11-01-2015, 13:43   

Dorosły chyba. Z daleka widać że jest duży, ale równie dobrze może to być taki szczeniak na "podrośnięciu"
Kilka tygodni temu nasza sąsiadka dzwoniła że uciekł nam Nero, ale Nero był w domu więc to jakiś inny pies biegał. Potem mój tata widział labradora biegającego po drodze (kilka razy) Może to i tak że on komuś uciekł a oni go "przygarneli" :bad: :cring:
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 11-01-2015, 13:47   

klaudia1234, http://olx.pl/zwierzeta/z...one/q-labrador/ zobacz na olx czy w twojej okolicy nie zaginął komuś labrador
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 11-01-2015, 14:48   

Niestety nie.... Rzeczywiście ci ludzie mogli "przygarnąć" jakąś znajdę... :|
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 11-01-2015, 15:13   

klaudia1234, jeśli ktoś wywiózł psa to i tak dobrze że ktos sie nim zajął natomiast gorzej jak ktos psa szuka :( . Nie musi być w pobliżu były przypadki że pies był odnajdowany daleko od miejsca zaginięcia
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Karoola 



Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003

Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 3802
Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 11-01-2015, 15:57   

klaudia1234, może po pierwsze idź do tych ludzi i po prostu, po ludzku spytaj się, co to za pies. :)
_________________
Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 
 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 11-01-2015, 22:05   

Karoola, Właśnie chyba tak zrobię, tylko nie wiem czy mnie z tamtąd nie wykopią :-P :)
 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 30-01-2015, 19:04   

Tego labka chyba już tam nie ma. Kilka razy przechodziłam koło ich domu i nie było go przy budzie. Podejrzewam że albo uciekł, albo go gdzieś oddali... Biedny psiak, oby trafił do lepszego kochającego domu (jeżeli go oddali komuś) Martwię się o niego. Pomimo że to nie mój pies to najzwyczajniej w świecie mi go szkoda, choćby dlatego że kilka lat temu :cring: mój Nero był w takiej samej sytuacji... :(
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 30-01-2015, 21:12   

klaudia1234, mozna by może ich trochę sprawdzić. Powiedziała byś że widziałaś na wsi biegającego labka i czy im nie zginął bo widziałaś wcześniej u nich że takowego mieli. Ciekawe jaka była by ich reakcja.
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5954
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 30-01-2015, 22:33   

klaudia1234, doskonale Cię rozumiem. Moje obydwa z łańcucha :(
Mam nadzieję, że do tego psiaka los się uśmiechnął.
_________________
 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 01-02-2015, 00:34   

kamil8406, Właśnie ta pani ponoć pracuje w pobliskim sklepie więc jak ją spotkam to zagadam do niej. Ciekawe co powie... ;]
Monisiaczek, Ja też mam taką nadzieję... Zawsze jak przechodzę obok tego podwórka to ze wszystkich sił modlę się aby ten piesek rozpoczoł nowe, lepsze życie :shy: :cring:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź