|
Skakanie na ludzi - jak oduczyć? |
| Autor |
Wiadomość |
Kaya R
Wiem_że_nieWiem_350

Mój labrador: Molly
Suczka urodziła się:
16.09.2014
Dołączyła: 29 Maj 2015 Posty: 4 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 29-05-2015, 15:28 Notoryczne skakanie i rzucanie się na ludzi...
|
|
|
Witam wszystkich!
Mam na imię Kaya, jestem tu nowa więc wybaczcie jeżeli owy temat już był na forum :3. Mam problem z moją sunią Molly, co prawda adoptowałam (na DT) ją z tydzień temu, lecz sprawa jest dość irytująca... Molly ma 6 msc (dodam), wzięłam ją od ludzi którzy na wszystko jej pozwalali ... Dobra już przechodzę do sedna... Molly rzuca się na widok KAŻDEGO człowieka na spacerze, oraz na nas (mnie i narzeczonego) gdy wracamy do domu, oczywiście ze szczęścia, ale nie jest już małym pieskiem i przeszkadza to w funkcjonowaniu... Ja zaczynam pomału bać się przechodzić obok kogokolwiek, a nawet gdy spotykam znajomego na ulicy to nie podchodzę zbyt blisko bo ona szarpie, a jak wracam do domu to ona tak skacze ze szczęścia, że aż nie można jej uspokoić... Nie wiem co mam zrobić... POMOCY! |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
|
|
|
 |
Kaya R
Wiem_że_nieWiem_350

Mój labrador: Molly
Suczka urodziła się:
16.09.2014
Dołączyła: 29 Maj 2015 Posty: 4 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 29-05-2015, 16:08
|
|
|
czytałam właśnie porady tam, ale Molly na dworze nie reaguje na "nie wolno", lub zmianę tonu głosu.. i tu jest problem
[ Dodano: 29-05-2015, 16:10 ]
A 2 sprawa, że nie wiem jak tego w domu oduczyć... |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-05-2015, 16:20
|
|
|
Kaya R, masz ją tydzień, ona ma pół roku, a Ty narzekasz?
Przecież to po pierwsze psie dziecko
Po 2 niczego nie nauczone u pierwszych właścicieli
Po 3 to bardzo radosna rasa
Musisz z nią pracować, a nie wymagać po 7 dniach opanowania i posłuszeństwa.
Zabierz ją na jakieś szkolenie, albo poczytaj forum i wdrażaj, ale musisz zdać sobie sprawę, że to nie potrwa tydzień, a w najlepszym przypadku kilka miesięcy. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Kaya R
Wiem_że_nieWiem_350

Mój labrador: Molly
Suczka urodziła się:
16.09.2014
Dołączyła: 29 Maj 2015 Posty: 4 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 29-05-2015, 16:26
|
|
|
| No ja zdaję sobie z Tego sprawę, ale nie wiem właśnie jak się zabrać do tego.. właśnie poczytałam na temat tego jak nauczyć ją spokoju na dworze, a jak mam się zachować gdy ona przybiega na przywitanie i skacze? |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 29-05-2015, 16:59
|
|
|
Nie jestem szkoleniowcem.Wiem jakie to jest irytujące.
Gdy Fioo była adoptowana, właśnie miała około 6 miesięcy .Wchodząc do domu nie witałam się z nią, nie tiutałam, nie głaskałam. Ona skakała na mnie a ja się od niej odwracałam tyłem , wchodziłam do kuchni ... ona podbiegała i chciała wskoczyć mi na kolana by mnie wycałować.. wstawałam i omijając ją wchodziłam do łazienki .Gdy to nie pomagało ..wyprowadzałam ją do innego pokoju i zamykałam drzwi.Gdy się wyciszyła wchodziłam i witałam się z nią tak by nie mogła skakać.Po jakimś czasie pomogło .. |
_________________

 |
|
|
|
 |
Kaya R
Wiem_że_nieWiem_350

Mój labrador: Molly
Suczka urodziła się:
16.09.2014
Dołączyła: 29 Maj 2015 Posty: 4 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 29-05-2015, 17:05
|
|
|
| aganica napisał/a: | Nie jestem szkoleniowcem.Wiem jakie to jest irytujące.
Gdy Fioo była adoptowana, właśnie miała około 6 miesięcy .Wchodząc do domu nie witałam się z nią, nie tiutałam, nie głaskałam. Ona skakała na mnie a ja się od niej odwracałam tyłem , wchodziłam do kuchni ... ona podbiegała i chciała wskoczyć mi na kolana by mnie wycałować.. wstawałam i omijając ją wchodziłam do łazienki .Gdy to nie pomagało ..wyprowadzałam ją do innego pokoju i zamykałam drzwi.Gdy się wyciszyła wchodziłam i witałam się z nią tak by nie mogła skakać.Po jakimś czasie pomogło .. |
O! Nie wpadłam na to .. Chętnie spróbuję, zobaczymy jak będzie . Dziękuję |
|
|
|
 |
Axelka
biszkopcińska


Mój labrador: Axa
Suczka urodziła się:
27.09.2012
Mój labrador: Ori
Pies urodził się:
2010 ?
Dołączyła: 12 Lip 2013 Posty: 259 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 29-05-2015, 20:03
|
|
|
| hKaya R, z jakiej części Gdańska jesteś - napisz mi na pw. Jeżeli niedaleko mnie to pokażę Tobie jak masz uczyć suczkę aby nie skakała na ludzi. |
|
|
|
 |
kamila16115

Mój labrador: Bella
Suczka urodziła się:
22.01.2014
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 04 Mar 2014 Posty: 5 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 01-06-2015, 18:29
|
|
|
Witam.. Bardzo proszę o pomoc nie radze sobie z wychowaniem mojego psa(Bella ma już 1,5 roku). Do domu nie można wejść bo skacze i gryzie przede wszystkim szczypie,to jest ogromny problem |
|
|
|
 |
klaudia1234 [Usunięty]
|
Wysłany: 10-06-2015, 16:22
|
|
|
kamila16115, Gdy wchodzisz do domu bez względu na wszystko ją ignoruj. Nawet gdy będzie skakać, szczypać nie zwracaj uwagi.
Gdy np. odezwiesz się do niej aby powiedzieć "nie wolno" będzie to dla suni nagroda, ponieważ Ty zwróciłaś na nią uwagą a jej o to chodziło.
Najważniejsze jest to aby psa w takiej sytuacji ignorować (nawet nie patrzeć) po prostu zająć się swoimi sprawami. Gdy się uspokoi i przez kilka chwil będzie opanowana spokojnie się z nią przywitaj. Psiak po pewnym czasie zauważy że spokojne zachowanie się opłaca a szaleństwa nie. |
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 10-06-2015, 22:12
|
|
|
Potwierdzam, ignorowanie pomaga, ale w stosunku do domowników.
Ja z kolei mam pytanie, co zrobić, żeby pies nie skakał na gości?? Ludzie ogólnie boją się być stanowczy, więc jak psa uspokoić? |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 10-06-2015, 23:34
|
|
|
| Mistycom napisał/a: | | jak psa uspokoić? | odeslac na miejsce i pozwolic wyjsc jak goscie juz siedza albo zalozyc psu krotka smycz zanim otworzysz drzwi, kazac psu usiac i przydepnac smycz - kilka razy sprobuje podskoczyc, ale to sie nie uda i w koncu zrezygnuje |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
desperados


Mój labrador: scott
Pies urodził się:
27.04.2015
Dołączyła: 16 Cze 2015 Posty: 138 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 20-07-2015, 16:38
|
|
|
| Mój piecho tez skacze na ludzi ,ale zawsze w porę go odciągam a gdy ktoś idzie to on tylko słucha czy ktoś nie powiedział ale ładny wtedy leci jak szalony i cieszy się .ale działam mowie fe nie wolno ale to jeszcze jeszcze zanim rezultat bedzie |
_________________
  |
|
|
|
 |
monikacicha90

Dołączyła: 17 Lip 2015 Posty: 22 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 28-07-2015, 10:59
|
|
|
| No trzeba od małego uczyć, bo później złe nawyki będą |
|
|
|
 |
desperados


Mój labrador: scott
Pies urodził się:
27.04.2015
Dołączyła: 16 Cze 2015 Posty: 138 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 07-09-2015, 07:58
|
|
|
u nas Scott tez wita wszystkich ludzi ,skacze itp ale mowie mu nie wolnoi wtedy ladnie przechodzi obok gorzej jak nie zauwaze kogos ale ogolnie uczymy sie jeszcze |
_________________
  |
|
|
|
 |
Vicek91


Mój labrador: Rico
Pies urodził się:
12.03.2017
Pies urodził się:
Dołączył: 07 Lip 2015 Posty: 46 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 07-09-2015, 12:56
|
|
|
| Mam duży problem z psem ogólnie jest grzeczny ale gdy przychodzi ktoś do mnie ze znajomych lub rodzinny zaczyna mu odbijać i skacze po nich żadne komendy wtedy do niego nie docierają nie wiem jak sobie ztym poradzić pies jedynie na mnie nie skacze macie jakieś sprawdzone metody? |
|
|
|
 |
BellaLab
BellaLab


Mój labrador: Bella
Suczka urodziła się:
08.04.2007
Mój labrador: Joy (border collie)
Suczka urodziła się:
09.05.2014
Dołączyła: 01 Sie 2009 Posty: 110 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 07-09-2015, 13:21
|
|
|
Znając laby to pewnie bardzo się cieszy jak widzi gości i jest wtedy jedną wielką emocją
Przede wszystkim, spokój, opanowanie, wyciszenie, ćwiczenia na samokontrole. Trzymaj psa początkowo na smyczy, gości poproś żeby go ignorowali i nie zaczepiali, a ty nagradzaj spokojne zachowanie, a skakanie uniemożliwiaj smyczą. Podczas wizyty możesz też dać mu jakiś gryzak lub konga. |
_________________ https://www.facebook.com/...bradorRetriever
Blog
Bellowa galeria |
|
|
|
 |
martulek


Dołączyła: 01 Gru 2015 Posty: 17 Skąd: Chełm
|
Wysłany: 03-12-2015, 13:09
|
|
|
Potwierdzam, ignorowanie psa to najlepsza metoda. Ja dodatkowo wzmocniłam efekt używając klikera (którego działanie pies oczywiście już dobrze znał ) w momencie kiedy siadał spokojnie i grzecznie czekał na moją uwagę. |
|
|
|
 |
Feliks
M&M


Mój labrador: Feliks
Pies urodził się:
19.08.2014
Wiek: 37 Dołączył: 01 Lis 2014 Posty: 139 Skąd: Niemcy
|
Wysłany: 19-05-2016, 15:32
|
|
|
Potwierdzam i ja. Ignorowanie psa po wejściu do domu to 100% sukces, oczywiście po pewnym czasie. U naszego to zadziałało i jak żona wróciła ze szpitala to poskakał i pokręcił się obok, skoki w miejscu itd. Po czym jak się uspokoił i usiadł wtedy się przywitała. Tak robiliśmy od kilku tygodni i szybko załapał, a ma ponad 1,5 roku.
A jeśli chodzi o ludzi to po prostu nagminne nie wolno nie wolno nie wolno. Poza tym, wiele zależy od ludzi. Nas nie przejdzie obojętnie obok sąsiadów, którzy za szczeniaka go rozpieszczali na spacerze, gadali itd. itd. Z tym że teraz mają problem bo pies ma ponad 30 kg, a oni nadal są o rok starsi i dobijają do setki
Poza tym jesteśmy na etapie, że chodzimy bez smyczy, nie tylko po lesie, ale i po naszej wsi i ten kredyt zaufania jaki mój pies dostaje przed każdym spacerem procentuje. Skoki się skończył i pozostaje tylko niuchanie przechodnia i podążanie za właścicielem lub...jakimś zapachem. |
_________________ Zapraszamy do nas:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=12859
 |
|
|
|
 |
|
|