Nelson wyciągnięty ze schroniska, gdzie przejawiał ogromną depresję - strach przed człowiekiem. Obecnie jest rehabilitowany w domu tymczasowym. Są duże postępy.
Stan Zdrowia.
dobry, zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony
Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy.
do nauki od podstaw
Zachowanie wobec dzieci.
dobre
Zachowanie wobec innych psów oraz kotów.
psy: dobre koty: dobre
Zachowanie podczas transportu
brak danych
Uwagi
Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną wolontariusza, podpisanie umowy adopcyjnej.
Robi pod siebie na widok człowieka… nie może utrzymać się na nogach.
Aby mu zrobić zdjęcia trzeba było go wynieść na rękach…
Znaleziono go w miejscowości Biała koło Wielunia. Jest w nim domieszka labradora. Nelson ma około 2 lat, jest po kwarantannie. Niesamowicie boi się ludzi, nie wykazuje jednak agresji tylko zupełną uległość. Gdy w pobliżu znajduje się człowiek, pies nie wychodzi z budy . Teraz jest z trzema innymi psami i sytuacja jest podobna.
Słowa wolontariuszki:
Może mało w życiu widziałam skrzywdzonych psów, ale ten mnie przeraził, a raczej to czego musiał doświadczyć.
Nelson potrzebuje na cito doświadczonego domu tymczasowego lub stałego.
Nelson czuje się dobrze. Jakoś przeżył ten dzień. A nowości było wiele.
Zaczęliśmy od parówek i już wiedział kto tu rządzi
Zaznajomił się rezydentami. Największego samca wybrał za przewodnika i papuguje po nim wszystko. Razem do domu, razem na ogródek, razem za piłką , razem do kuchni, razem do pokoju, razem spać.
A teraz chłopaki śpią razem po wyczerpującym doświadczeniu jakim był spacer. Nelsona paraliżuje smycz, ale zostawić go samego też źle. Tak zaczął płakać że spróbowaliśmy spaceru. Udało się ruszyć po wielu próbach. Na koniec szedł prawie płynnie. A teraz śpi....
Jutro nowy dzień .... i właśnie psy podreptały do kuchni. Coś tam się dzieje ....
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-06-2015, 22:28
Jerzy Kora, wspaniale, że zaopiekowałeś się Nelsonem, bardzo Wam kibicuje Wierzę, że z każdym dniem psiak będzie robił postępy i otwierał się na świat. Będę czekać na dalsze relacje
Jerzy Kora, wspaniale, że zaopiekowałeś się Nelsonem, bardzo Wam kibicuje Wierzę, że z każdym dniem psiak będzie robił postępy i otwierał się na świat. Będę czekać na dalsze relacje
A ja mam pewność. Taka kolej rzeczy. Nelson jest dosyć pojętnym psiakiem. Uczy się szybko.
Złapał nas chłopak za serce. Wierzę że za moment będzie retriverem pełną gębą. Już dzisiaj zaczął za piłeczką ganiać (bo Maks ganiał)
A dzisiaj rano był już samodzielny spacerek. Emocje bardzo silne.
Już podejście do człowieka zaczyna być bardziej nagradzające niż chęć ucieczki. Więc podszedł i dał się zapiąć na smycz. Aż mi się wydawało, że się cieszy z tego, że potrafi iść na smyczy. Powrót do domu z krótkiego i ogromna radość. Jeszcze popracujemy nad wyciszeniem na spacerze i będzie super.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum