Wysłany: 27-09-2014, 21:40 Czekoladowy Magnus czeka już pół roku w hoteliku
Cytat:
Mam pytanie, czy mieliby Państwo możliwość pomóc w znalezieniu domu pieseczkowi, który jak okreslił weterynarz jest mixem labka i amstaffa. Magnus jako kilkutygodniowe szczenię leżał przy drodze, w brzuszku miał dziurę na głębokość małego palca, a w bonusie nosówkę... Malec trafił do kliniki, ale lekarz dawał mu raczej marne szanse. Szczeniaczek jednak bardzo chciał żyć i udało się, przetrwał najtrudniejsze. po kilku miesiącach doczekał się własnego domu i wydawało się, że znalazł swoje szczęście. Po roku ludzie zadzwonili i poprosili, żeby go zabrać, bo przeskakuje ogrodzenie... Okazało się, że piękny czekoladowy mix labka i amstaffa wcale nie interesuje się ogrodzeniem i ma wstręt do kojca. Niestety piesek był bardzo zestresowany, boi się obroży, i o wiele lepiej się czuje, gdy wspomaga go obecność drugiego psa. Świetnie dogaduje się z psami i kotami. Ten piękny młody, bo ok. 2-letni czekoladowy chłopak już pół roku czeka w hoteliku.
W załączeniu przesyłam jego zdjęcia. Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc, bo niestety nasze ogłoszenia adopcyjne pozostają zupełnie bez odpowiedzi. Szkoda natomiast psiny, bo to kochane stworzenie i powinien już mieć swojego człowieka.
Z góry bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam,
Ksenia
Cytat:
Piesek w rodzinie, która go adoptowała, mieszkał w kojcu, ale do kojców ma wyjątkową awersję, omija je szerokim łukiem, najchętniej czas spędza w domu. Zachowuje czystość, aczkolwiek zdarzy mu się coś zrobić (teraz jest w hoteliku, więc być może jest to efektem naśladowania innych zwierzaków, które dopiero sie uczą czystości). Jest łagodny, zarówno w stosunku do dorosłych, jak i dzieci oraz psów i kotów, ale stosunkowo zalękniony z tendencją do wycofania. Bardzo boi sie obroży i nie potrafi chodzić na smyczy. Najbezpieczniej czuje się w domu, na kanapie, w towarzystwie innych psów. Gdy nabierze zaufania, jest radosny i energiczny, ale nad tą energią trzeba umieć zapanować. Potrafi być uparty, więc jego właściciel powinien być osobą zdecydowaną, która nie będzie ulegać jego fanaberiom. To psiak, który w gruncie rzeczy ma bardzo dobry charakter, tylko sporo w życiu przeszedł, i potrzebuje kogoś, kto będzie mu konsekwentnie wyznaczać zarówno cele do zrealizowania, jak i granice, których nie powinien przekraczać.
Mój labrador: Fibi
Suczka urodziła się:
08.03.00-05.01.14
Mój labrador: Magnus
Pies urodził się:
14.10.13
Mój labrador: Vigo
Pies urodził się:
26.01.14
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 03 Mar 2014 Posty: 1665 Skąd: śląsk
Wysłany: 01-10-2014, 20:52
Ja bym usunęła informacje ze to mix amstaffa bo tego nie wiemy, wet gdybal a teraz pies ma trudności z adopcja. Jest opisany charakter i problemy a on moze byc mixem np boksera albo doga albo innego mixa. Dodatkowo czasem niektórzy szukają amstaffa do kojca albo innych walk psow i szpanu. Po co mu ta informacja szczególnie ze to gdybanie weterynarza a nie sprawdzona prawda...
Magnus to łagodny psiak zarówno do ludzi jak i innych zwierząt (psów, kotów). Nawet czuje się pewniej w obecności drugiego psa. Magnus nie odnajduje się w kojcu, za to świetnie radzi sobie na kanapie
U Magnusa ostatnio był Pan, który wyraził chęć adopcji psiaka ale podczas wizyty stwierdził, że on ma coś z amstafa i zrezygnował. Bez komentarza.
Pani, u której obecnie przebywa Magnus, jeszcze raz mnie zapewniła, że nie ma w nim za grosz agresji i nie rozumie jak po wyglądzie można ocenić charakter psa.
Taaa, niestety ludzie kojarzą amstafy z agresją... Byłam kiedyś w pewnym psim hoteliku niedaleko Radomska . Dziewczyna mieszkała w dużym domu z 9 psami Od mopsika, do Bernardyna. Między nimi był amstaf. Tak miziastego, uroczego psa psa życzę każdemu. Zero agresji . Do jedzenia podchodził jako jeden z ostatnich w kolejce. Faktycznie ten mixlabek ma coś w sobie a amstafa, tylko...czy to ma znaczenie? Ważny jest charakter psa. Nie można szufladkować .
Mój labrador: Fibi
Suczka urodziła się:
08.03.00-05.01.14
Mój labrador: Magnus
Pies urodził się:
14.10.13
Mój labrador: Vigo
Pies urodził się:
26.01.14
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 03 Mar 2014 Posty: 1665 Skąd: śląsk
Wysłany: 05-02-2015, 18:50
Jak jest u Magnusa z utrzymaniem czystości i przebywaniem samotnym w domu? Myślę, że dopóki to nie będzie wiadome mogą być problemy z adopcją...Może trzeba by mu szukać domowego DT najpierw? Czy jest powiadomiona o Magnusa jakaś organizacja amstafowa? Myślę, że on szybciej znajdzie do, który szuka amstafa i będzie otwarty na mixa z labradorem niż który szuka labradora a ma adoptować mixa z amstafem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum