http://alkeeshop.pl
Dzisiaj przeczytałam o tej karmie, nigdy wcześniej o niej nie słyszałam
Alkee pet food to karma rybna. Zaciekawił mnie skład i cena która jest naprawdę niska.
Jestem ciekawa czy ktoś ma jakieś doświadczenia z ta karmą
Też chętnie bym się czegoś dowiedziała o tej karmie:) Jak na razie moja je niedawno kupionego Black Agnusa i jestem zadowolona, więc jeśli się nic nie zmieni to pewnie przy nim zostanę, ale ta karma też brzmi nieźle. Chociaż trochę niepokojący jest brak opinii o niej..
Alkee pet food to karma rybna. Zaciekawił mnie skład i cena która jest naprawdę niska.
Jestem ciekawa czy ktoś ma jakieś doświadczenia z ta karmą
Ostatnio zastanawiałem się czy jej nie kupić, czekałem tylko że na forum ją ktoś przetestuje ale że nigdzie nie znalazłem o niej żadnej opinii to na razie się wstrzymałem, z zakupem. Wnioskując po ich stronie na facebooku wygląda że to nowa karma
No właśnie, barak opinii skłonił mnie do założenia tematu może znajdzie się ktoś, kto karmi/karmił nią swojego psiaka.
Chociaż myślę żeby zamówić worek na próbę. póki co dopiero do nas dotarła karma, ale kiedy worek będzie się kończyć zamówie alkee, zobaczymy
Mój labrador: Pimpek
Pies urodził się:
nie wiadomo
Pies urodził się:
Wiek: 39 Dołączyła: 14 Sie 2015 Posty: 1 Skąd: Gdynia
Wysłany: 14-08-2015, 12:47
Cześć!
Od kilku dni zastanawiałam się nad zakupem tej karmy, tak trafiłam na ten wątek. Rzeczywiście nie ma zbyt wielu opinii na jej temat. Można wejść na ich facebook i tam się kilka osób wypowiedziało no ale jednak to wciąż mało. Od razu podkreślam, że nie mam labka i zarejestrowałam się na to forum w sumie żeby napisać moje pierwsze wrażenia bo zakupiłam wczoraj worek dla mojego Pimpka wersje Hipo adult small & mediumbreed 10kg. Na pare dni przed zakupem w zoologicznym wzięłam Acane Pacifike co by wprowadzić mojego rudego na karmę rybną. Ogólne chciałam się zdecydować na AP duży worek ale cena mnie przeraża zdeczka... Jako alternatywa właśnie pokazała mi się Alkee. Ponieważ musi kilka dni minąć zanim zobaczę jak się przyjęła napiszę tylko pierwsze wrażenie.
Oczywiście "pachnie" intensywnie rybą. Nie mniej i nie więcej niż Acana (obydwie miałam w ręku), Al ma chrupki w kształcie coś pomiędzy sześcianem a walcem, drobne (ale to miało byc dla małych i średnich psów) nieco ciemniejsze niż Ac. Zaskoczyła mnie długość terminu przydatności bo tylko 3mc. Moja została wyprodukowana 18.06 więc de facto został jej miesiąc. Ale nie mam nic przeciwko, przynajmniej mam pewność, że nie zalegała na magazynach.
No i teraz najważniejsze test smaku przez mojego psiuna
Na wstępnie chce podkreślić, ze Pimpek jest niewybrednym psem jeśli chodzi o owoce/warzywa/odpadki/śmieci/karmę mokrą. Przy karmie suchej jeśli jest głodny to je, jeśli nie to wypina się i do widzenia. Wyjątkiem była Brit care z łososiem,którą sie wręcz zajadał ale miał po niej mega biegunkę więc to zupełnie inna historia .
Trzymając w jednej ręce Alkee a w drugiej Acanę swój nos skierował na Al.
Kiedy położyłam obydwie garstki na podłodze stracił na chwilę zainteresowanie, potem wziął raz jedną później drugą do pyska, obydwie wypluł... Po czym zjadł Alkee hehe. Acanę zostawił jednak na koniec bo ostatecznie ją zjadł.
Narazie wniosek wyciągam taki, że lepszym zakupem była rybna karma polskiego producenta - 10kg za 95zł niż 13,5kg za 250zł. Teraz muszę tylko obserwować czy przygoda nie skończy się jak z Britem.
Zajrzę na forum jeszcze tak w "połowie worka" to opiszę jak wygląda sprawa wypróżnień i reszty.
Pozdrawiamy z Pimkiem
Magda
Basta je Alkee dla szczeniaków dużych ras od około tygodnia i jak na razie nie jest źle. Wcześniej jadła Black Agnusa i porównując, Alkee je chętniej, prawie zawsze znika cała micha. Chociaż nie byłaby sobą gdyby trochę nie powybrzydzała, no ale chyba mi się już taki egzemplarz trafił;) Sierść jej się błyszczy jak wcześniej, przybrała też trochę masy. Trochę oczy ropieją, ale to może nie być wina karmy, mamy żel do oczu zapisany przez weta i jest lepiej. Ma niestety zdecydowanie większe kupy i częściej się załatwia, ale je tą karmę od niedawna, może jeszcze się nie przestawiła. Puszcza też więcej bąków, plus że nieśmierdzących Jak karma przyszła to trochę się zdziwiłam opakowaniem, jest to po prostu wór z naklejoną karteczką z nazwą i składem, nie było nawet dawkowania. Ale napisałam maila i wysłali mi tabelkę (którą zresztą sama znalazłam w międzyczasie w necie ). Podsumowując, nie wiem jeszcze czy kupie kolejny worek, jeśli unormują się kupy to pewnie tak. Karma ma intensywny rybny zapach, który może drażnić, ale mi akurat nie przeszkadza, zamykam w kuble na karmę i nie czuć a psom chyba taki zapaszek odpowiada:) Jest na pewno bardziej smakowita niż inne które testowaliśmy (Josera, Brit, Black Agnus) a jak na ten skład to cena jest dobra. No i kupując ją wspieramy polskiego producenta:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum