Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM


Poprzedni temat «» Następny temat
Peja; biszkoptowa suczka w typie laba; Azyl na Koziej
Autor Wiadomość
robert_8.05 



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
8.05.2009

Dołączył: 28 Lut 2013
Posty: 1519
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 22-12-2015, 21:55   Peja; biszkoptowa suczka w typie laba; Azyl na Koziej

Cytat:
Nazywam się Peja. Jak sami widzicie jestem piękną, biszkoptową labradorką. Jednak ten fakt wcale nie uchronił mnie od smutnego życia psa, którym nikt się nie zajmuje i którego nikt nie chce. Podobno miałam kiedyś właściciela, ale on wyjechał i zostawił mnie pod opieką innej osoby. Ten człowiek jednak nie chciał się mną zajmować i wiodłam życie bezdomnej suczki. Na moim ciele od pcheł pojawiły się rany, które sprawiały ból i było ich coraz więcej. Nic jednak nie mogłam na to poradzić, musiałam przyzwyczaić się do takiego cierpienia. W tej niedoli cały czas towarzyszyła mi śliczna suczka imieniem Mija. Razem wszędzie biegałyśmy, razem szukałyśmy jedzenia, a przede wszystkim marzyłyśmy o kimś, kto nas pokocha i stworzy nam bezpieczny, ciepły dom. Trafiłyśmy w końcu na młodych ludzi, którzy zainteresowali się naszym losem. Byli zdziwieni, że biegamy tak same, bez opieki od wioski do wioski. Zaczęli nas systematycznie dokarmiać i słyszałam jak mówili, że trzeba nas zabrać w bezpieczne miejsce. Pewnego dnia udało im się zrealizować swój plan i złapali Miję. Została ona zawieziona do „Azylu na Koziej”. Ja natomiast zostałam złapana przez ludzi pracujących w schronisku i stamtąd również trafiłam do azylu. Bardzo się cieszyłam, że będę razem z Miją, bo się za nią ogromnie stęskniłam. Nie byłyśmy już głodne, nie było nam zimno i nikt nas nie przeganiał. Zostałyśmy odrobaczone, odpchlone, zaszczepione i wysterylizowane. Byłyśmy również w psim salonie piękności, gdzie zostałyśmy wykąpane i w końcu jesteśmy czyste i pachnące. Co dalej będzie ze mną i Miją ? Zbliża się jesień i zima, zimne noce i chłodne dni. Każda z nas marzy o ciepłym legowisku i kimś, kto nas pokocha. Bardzo kocham ludzi, jestem psem rodzinnym. Marzę tak sobie po cichutku, że wkrótce nadejdzie taki dzień, kiedy znajdę rodzinę, która zabierze mnie ze sobą do domu i będę w końcu wiodła życie szczęśliwego i kochanego psa. Życzę tego również Miji, która tak samo jak ja sobie na to zasłużyła.


azylnakoziej@wp.pl
Tel: 664933528 /608439003

https://web.facebook.com/StowarzyszeniePomocyDlaZwierzatAzylNaKoziej/photos/a.291081064346480.70138.291069504347636/819050588216189/?type=3&theater




_________________
 
 
klaudia1234 
Nero i cała swora



Mój labrador: Nero
Pies urodził się:
od 07.09.2012.

Dołączyła: 02 Cze 2013
Posty: 974
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 23-12-2015, 00:20   

Biedactwo... ogłaszam na blogu. :)
_________________
Więcej zdjęć N&N -> psiolubny fanpage

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź