|
Pies budzik - budzi nas rano - jak z tym walczyć? |
| Autor |
Wiadomość |
aguxox [Usunięty]
|
Wysłany: 16-06-2014, 12:37
|
|
|
Ale to już nie chodzi o te budzenie, ale raczej o gryzienie podczas tego jej wskakiwania na łózko.. |
|
|
|
 |
kama71


Mój labrador: Homer
Pies urodził się:
31.12.2013
Dołączyła: 20 Cze 2014 Posty: 2 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20-06-2014, 19:35
|
|
|
oo witam! Super temat Mój Homer już jak w zegarku! Budzi punkt 6:) Niestety mamy łóżko nisko na ziemi i przychodzi i liże a potem kładzie mordke na mojej szyi i grzeje i leży przytulony.. czy to już dominacja ? hehe Czasem ma to swoje plusy, bo chłopak nie zasypia do pracy |
_________________ Keep calm and love your lab <3 |
|
|
|
 |
dam18

Mój labrador: Roki
Pies urodził się:
Mój labrador: Roki
Dołączył: 21 Sty 2015 Posty: 16 Skąd: Kwidzyn
|
Wysłany: 19-06-2015, 20:22
|
|
|
| Nasz Roki, do 4 miesięcy budził nas. Wskakiwał na łóżko, kąsał w stopy, lizał po buzi. Ale tylko dlatego że chciał wyjść na dwór. Po tym czasie grzecznie śpi całą noc, tylko gdy rano ktoś wstał od razu chciał wyjść na dwór... |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 19-06-2015, 23:11
|
|
|
| Cytat: | | Ale tylko dlatego że chciał wyjść na dwór | bardzo madry psiak
Moja mala ma juz ponad 5 miesiecy i dalej nas budzi ok 4 na szybkie siusiu - troche zaburza sen, ale wole to niz kaluze na dywanie |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
dam18

Mój labrador: Roki
Pies urodził się:
Mój labrador: Roki
Dołączył: 21 Sty 2015 Posty: 16 Skąd: Kwidzyn
|
Wysłany: 20-06-2015, 17:06
|
|
|
To fakt Roki to bardzo mądry pies, tylko brojny jak każdy labrador.
Cóż teraz nawet nie mogę patrzeć jak dalej rośnie i brak możliwości pracy z nim.
A sikać w mieszkaniu przestał po miesiącu pobytu u nas. |
|
|
|
 |
klaudia1234 [Usunięty]
|
Wysłany: 21-06-2015, 13:55
|
|
|
| dam18 napisał/a: |
i brak możliwości pracy z nim. . |
Dlaczego brak możliwości pracy? |
|
|
|
 |
dam18

Mój labrador: Roki
Pies urodził się:
Mój labrador: Roki
Dołączył: 21 Sty 2015 Posty: 16 Skąd: Kwidzyn
|
Wysłany: 22-06-2015, 06:37
|
|
|
| klaudia1234 napisał/a: | | dam18 napisał/a: |
i brak możliwości pracy z nim. . |
Dlaczego brak możliwości pracy? |
Niestety rozstałem się z partnerką z którą wzieliśmy psa i to ona komplikuję widywanie się z Rokim, bo potem jest nie znośny i nie może sobie z nim poradzić. A mi serce pęka z tęsknoty za córką i psem który tak strasznie cieszy się na mój widok... jestem facetem ale łzy płyną same z siebie. |
|
|
|
 |
desperados


Mój labrador: scott
Pies urodził się:
27.04.2015
Dołączyła: 16 Cze 2015 Posty: 138 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 22-06-2015, 12:27
|
|
|
mój o 4 budzi sie i zaczyna zabawe swoimi zabawkami a potem znudzi sie i dalej w kime o 6 na spacer i tam si eladnie zalatwia choc siusiu czasem zrobi jeszcze w domu ale wybaczam bo to bobas |
_________________
  |
|
|
|
 |
Feliks
M&M


Mój labrador: Feliks
Pies urodził się:
19.08.2014
Wiek: 37 Dołączył: 01 Lis 2014 Posty: 139 Skąd: Niemcy
|
Wysłany: 22-01-2016, 19:11
|
|
|
My mamy ustalone godziny. Pn-pt 6.15, a soboty 7.00. Najczęściej bywa kilka minut przed, ale i kręci się też wcześniej, ale wtedy krótko, Feliks masz jeszcze np. 30 minut i każdy to szanuje i czeka odpowiedniej pory.
Taka anegdota.
Feliks zaczął szczekać w nocy kręcić się i budzić, uciszam go bo to środek nocy itd. itp. W ogóle nic nie kontaktowałem. Był to początek naszej znajomości. Okazało się, że chciał rzygać, bo kilka chwil później zababrał dywan. Moja wina, więc i nie miałem się co złościć. |
_________________ Zapraszamy do nas:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=12859
 |
|
|
|
 |
malwina12

Mój labrador: Feniks
Dołączyła: 04 Lut 2016 Posty: 2 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 04-02-2016, 09:41
|
|
|
| ej u mnie jest to samo... jak male dziecko wstaje ale w sumie narazie zrzucam to na jego wiek bo jest jeszcze maly;p ale mam nadzieje ze mu to nie wejdzie w krew jak podrosnie zeby mnie budzik po 7 codziennie |
|
|
|
 |
Ziajka

Dołączyła: 30 Mar 2016 Posty: 2 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 30-03-2016, 19:40
|
|
|
| Ja musiałam odczekać cały rok, żeby w końcu się zacząć wysypiać. Nie wiem czy to coś dało, ale kupiłam taki domek do spania i wtedy było coraz lepiej. Taki domek do domu jest przytulny i wycisza. Ciekawe modele są na stronie http://www.butik.zpazurem...domki-dla-psow# |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 31-03-2016, 00:01
|
|
|
| Ja nie walczę z budzeniem.Codziennie wychodzimy o piątej, bez znaczenia czy to dzień roboczy czy święto. To mój wybór bo uwielbiam miasto o poranku, gdy ludzie nie włóczą się po ulicach /poza takimi piiii... jak ja/ Psy wtedy idą bez smyczy, ja się wlekę noga za nogą i jest nam dobrze.... cisza, spokój. |
_________________

 |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 31-03-2016, 14:23
|
|
|
| aganica napisał/a: | | Ja nie walczę z budzeniem.Codziennie wychodzimy o piątej, bez znaczenia czy to dzień roboczy czy święto. |
To ja mam tak samo,z tą różnicą,że mój pies szybko załatwia swoje potrzeby bo w domu micha czeka |
_________________
 |
|
|
|
 |
jubikej

Mój labrador: Roni
Pies urodził się:
ok. 2004
Dołączył: 09 Maj 2015 Posty: 10 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: 31-03-2016, 15:11
|
|
|
mój Roni to chyba jakiś inny jest nie budzi tylko cierpliwie czeka na człowieka, który z nim wyjdzie na spacer |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 31-03-2016, 18:25
|
|
|
| jubikej napisał/a: | nie budzi tylko cierpliwie czeka na człowieka, który z nim wyjdzie na spacer |
jak i nasze
idziemy z nimi w czy przed godziną pierwszego spaceru kiedy widzimy że naprawdę się im chce, a nie jak wymuszają |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 31-03-2016, 20:27
|
|
|
Pewnie źle się wyraziłam bo..moje mnie nie budzą, one tylko się cieszą gdy ja wstaję bo..wiedzą że wyjdą na spacer, a spacery uwielbiają i potrafią oszukiwać. Bywa że sąsiad się pyta czy któryś pies ma biegunkę bo .. właśnie przed chwilą widział syna z psami na spacerze a ja znowu z nimi wychodzę? A skąd ja mam wiedzieć że były skoro dopiero z pracy wróciłam a syn wpadł na chwilę by z psami wyjść. Wracam a tu taniec połamaniec ... one już się cieszą że na spacer idą a ja się martwię że zaraz im pęcherze popękają.
Bo ja jakaś głupia jestem, gdy wstaje nad ranem i idę do toalety to..zaraz sobie wyobrażam, że pewnie i moim staruszkom się chce i.. jak ja mogę się położyć gdy one mają pełne pęcherze.Przecież po całej nocy inaczej być nie może. Moje sumienie jest zakręcone, wyobraźnia działa i ...bywa że na spacer i o czwartej wychodzimy/ zależy jak mnie mój pęcherz zerwie / Zakładam dres i wyciągam psy potem dostają śniadanie i mogą dalej spać |
_________________

 |
|
|
|
 |
|
|