Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM


Poprzedni temat «» Następny temat
Niekończąca się opowieść - problem z opuszką
Autor Wiadomość
kashvi 


Dołączyła: 12 Kwi 2019
Posty: 4
Skąd: Świat
Wysłany: 07-05-2019, 21:41   Niekończąca się opowieść - problem z opuszką

Hej kochani, jakis miesiąc temu pies przebił sobie opuszkę, zakładałam juz na ten temat wątek wczesniej, wszytko się zagoiło po 2,5 tygodnia, zaczął normalnie wychodzić na dwor sam, wszytko było ok. Jakis tydzien temu zaczęło się nadmierne lizanie łapy i na tej opuszce pojawiła się różowa twarda gula - z boku, natomiast w środku miedzy opuszkami jest wszystko zaróżowione, to samo w łapie tylnej, która nie byla uszkodzona, ale ją tez lizał. Dodatkowo na tej uszkodzonej opuszce znów w miejscu zaginionego ukłucia pojawiła się czerwona kropka i czasami lekko widać było krew. Pazury, które w czasie rekonwalescencji mocno urosły starałam się podciąć i spiłować, zauważyłam, ze w tej uszkodzonej opuszce wokół pazura zrobiła się twarda tkanka, jakby ciemna narośl.
Byliśmy z psem u weta, dostał antybiotyk i lek na grzybice bo podobno te zaróżowione miejsca to drozdzak. Lekarz za bardzo nawet nie obejrzał łap, sama musiałam pokazywać gdzie sa zmiany bo on nie widział nic...No i na te pazury tez uwagi nawet nie zwrócił.
Dzis pies znów zalał się krwią z tej opuszki, wydaje mi się, ze przyczyna jest właśnie problem z pazurem bo przy dotykaniu jest wrażliwy. Nie wiem juz co robic, najgorsze ze w okolicy nie uświadczysz dobrego weta, mimo tego ze jest ich przynajmniej 5 kazdy podobnie podchodzi do swojej pracy.
Czy myślicie ze moze byc to jakis ropień?
 
 
adresprzema 



Mój labrador: Kora
Suczka urodziła się:
02.01.2016

Pomógł: 5 razy
Wiek: 53
Dołączył: 27 Maj 2016
Posty: 554
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 08-05-2019, 19:47   

Cytat:
Czy myślicie ze moze byc to jakis ropień?

Nikt poważny nie podejmie się zdiagnozowania Twojego psa na odległość.
A najciekawsze jest to, że wiesz co zrobić, ponieważ piszesz:
kashvi napisał/a:
najgorsze ze w okolicy nie uświadczysz dobrego weta, mimo tego ze jest ich przynajmniej 5 kazdy podobnie podchodzi do swojej pracy.

Poszukaj weta, który spełni Twoje oczekiwania, może w promieniu 50 km, a może 100 km.
_________________
Nie ma "głupich" psów.
Za to jest całkiem sporo właścicieli, którzy swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem powodują niewłaściwe zachowania u swoich pupili.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź