|
Dorosły pies załatwia się w domu |
| Autor |
Wiadomość |
Pysio
Generał


Mój labrador: Chandi
Suczka urodziła się:
22.02.2012
Suczka urodziła się:
Wiek: 35 Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 74 Skąd: Ksawerów/Łódź
|
Wysłany: 22-04-2009, 11:27 Nocne kupy
|
|
|
Witam !
Mam pewien problem. Najpierw opiszę co i jak a potem przejdę do szczegółów.
Mianowicie, pies w ciągu dnia siedzi na dworze - mamy niemały ogród więc ma się gdzie wybiegać, ma swoje zabawki itd itd. No i sobie robi kupy na ogrodzie, zostawia mokre pamiątki - i ok fajnie pięknie. Ale ! Na noc sunię zabieramy do domu, trochę w nocy wariuje pomimo wieczornego spaceru i wymęczarni (energiczne zabawy ). No i pojawia się problem.
gdy rano wstaje - muszę obchodzić się z saperską ostrożnością aby nie wdepnąć w minę przeciwpiechotną. Jak pieska nauczyć aby nie robił kup i nie sikał do jasnej ciasnej u mnie w pokoju, na dywanie ? Przecież jak jej rano pokażę kupę i powiem "nie wolno" to nie dotrze to do niej - w ciągu dnia gdy widzę , że tak zrobi - mówię jej i wyprowadzam na dwó - o ile jest w domu.
Macie jakieś sposoby na "bałaganiarza" ? |
|
|
|
 |
novati
Agnieszka i Marcin


Mój labrador: Chrupek
Pies urodził się:
17.03.2008
Wiek: 39 Dołączyła: 20 Lip 2008 Posty: 907 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 22-04-2009, 11:32
|
|
|
| Pysio, Twója sunia jeszcze malutka i nie wytrzymuje całej nocy bez załatwiania się, poczytaj trochę o uczeniu psa załatwiania sie w 1 miejscu |
_________________
http://ati.iportfolio.pl/ |
|
|
|
 |
Wena
Agata

Mój labrador: Wena
Suczka urodziła się:
18.11.2008
Dołączyła: 01 Kwi 2009 Posty: 634 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 22-04-2009, 11:48
|
|
|
hej gdybym miała dom z ogrodem to postąpiłabym następująco:
po pierwsze czy chcesz aby pies był mieszkańcem domu czy ogrodu? w zależności od tego odpowiedź
ja psa na początku miałabym w domu i regularnie wychodziłabym z nim na spacer w celu załatwienia ale broń boże na ogród, - poza miejsce ogrodu -czyli na zewnątrz- chodzi o to aby pies nie brudził w miejscu zamieszkania ale poza nim (wszyscy moi znajomi z domami i ogrodami tak nauczyli swoje stworki że nie robią u siebie,. po czasie jak pies nauczy się mieszkać w domu i nie będzie już robił kup i siku , dałabym możliwość przebywania na podwórzu ale również na kupę i siku spacer poza teren posesji. oczywiście kwestia gdzie (rozumiem że nie na chodniku ulicznym a park, lasek jakaś dróżka, kwestia sprzątania po psie - indywidualna do rozpatrzenia. można równiez psa wyprowadzać w ustalone miejsce na terenie ogrodu i tylko to miejsce, wówczas nie problem ze sprzątaniem noo i kwiaty nie są podlane i nawiezione
pozdrawiam |
_________________ Wena
 |
|
|
|
 |
Yerenia
M & Ł & Nuka


Mój labrador: Nuka (Bonnie Anpi Buffyland)
Suczka urodziła się:
04.12.2008 r.
Wiek: 41 Dołączyła: 13 Mar 2009 Posty: 264 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22-04-2009, 14:57
|
|
|
Ale Twoja suczka to przeciez malenstwo! jeszcze przez jakis czas takie 'wpadki' beda sie zdarzaly...Szczeniaki potrzebuja sie wyprozniac dosc czesto, a skoro jest w domu i nie sygnalizuje checi wyjscia, to robi tam gdzie moze
Pytanie brzmi czy ona rzeczywiscie kojarzy ze toaleta jest na zewnatrz? czy tez zdarza jej sie zrobic cos w domu? to, ze robi na zewnatrz, nie znaczy ze kojarzy to o czym pisze..Tez polecam przyuczenie pieska do robienia w jednym miejscu na ogrodzie. Jest dosc pracochlonne, ale w pare dni powinniscie sie uporac. A wiec : jak tylko bedzie sie przymierzac do siku lub kupki (niestety konieczna ciagla obserwacja pieska), szybko na rece i zanos w wyznaczone miejsce. Jak zrobi tam, to pochwaly, glaski i smaczki.I tak kolko. Powinno pomoc
Nasza przestala robic w domu w nocy w wieku ok. 3 miesiecy z hakiem. Od tamtej pory przesypia cale noce mniej wiecej od 23 do 8 takze uzbroj sie w cierpliwosc, a napewno niedlugo problem zniknie |
|
|
|
 |
mona119
Monika

Mój labrador: Zuza
Suczka urodziła się:
11.08.2008r
Wiek: 39 Dołączyła: 27 Wrz 2008 Posty: 114 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 22-04-2009, 19:48
|
|
|
Poczekaj jeszcze trochę. Moja Zuzia zrobiła nam prezent gdy miała 5 miesięcy. Obudziła się i po prostu przestała załatwiać się w domu Ale popieram też to o czym pisałam Wena |
|
|
|
 |
Jagusia
Aga i jej sfora


Mój labrador: Sara
Suczka urodziła się:
w maju 2003 r.
Wiek: 48 Dołączyła: 02 Lut 2009 Posty: 1774 Skąd: skierniewice
|
Wysłany: 22-04-2009, 19:48
|
|
|
| Wena napisał/a: | | można równiez psa wyprowadzać w ustalone miejsce na terenie ogrodu i tylko to miejsce, wówczas nie problem ze sprzątaniem noo i kwiaty nie są podlane i nawiezione |
Dokladnie, ja tak przywyczailam moje psiska i jest ok. Przynajmniej wiem, że jak wychodzę na podwórko to na minę nie wejdę. A tam gdzie sobie obraly miejscówki po prostu sprzątam systematyczne |
_________________ Ratując jednego psa, nie zmienimy świata...ale świat zmieni się dla tego jednego psa.
 |
|
|
|
 |
lucky81


Mój labrador: Nero
Pies urodził się:
29.03.2009
Dołączyła: 14 Maj 2009 Posty: 68 Skąd: Radom
|
Wysłany: 06-06-2009, 07:48
|
|
|
Witam
I my też nie możemy się uporać z siusianiem i kupkaniem w nocy. Rozkładanie gazet , tektury czy podkadów nic nie daje bo albo je pogryzie albo odsunie i tak zrobi swoje.
Nagradzamy go na dworze a w domu pokornie sprzątamy ale jak na razie efekt zerowy a podłoga za 2 koła puchnie w oczach co doprowadza mojego mężulka do szału i mnie troszkę też. Dodam że w dzień wyprowadzany jest często ale gdy tylko zostawimy go samego nie potrafi wytrzymać 2 godz. choć przed naszym wyjściem był na spacerku. Pomocy bo nie ma już pomysłu jak okiełznać naszego czarnulka. |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 06-06-2009, 09:01
|
|
|
Niektóre dzieci sikają w pampersy do 3 roku życia,co uważam za przesade
A ludzie myślą,że szczeniaki to się tak szybko nauczą,ze w 2 miesiące przestaną sikać i kupkać w domu .Jeden sie nauczy i czasem zdarzy mu się wpadka,a inny będzie potrzebował nawet i pół roku,tak jak mój niestety
Podłogi zniszczone,no i co,my byliśmy na to przygotowani biorąc szczenie(przy remoncie wymienimy,albo zakryjemy wykładzina).Podłogi to pryszcz,ale są też ściany powycierane,jak wracamy umorusani ze spacerów i wiele innych rzeczy.Pies w domu to niestety wieczne sprzątanie non stop i nie będzie już nieskazitelnej czystości.Ja juz to olewam poprostu |
_________________
 |
|
|
|
 |
zaba


Mój labrador: Rocco
Pies urodził się:
26.01.2009
Wiek: 34 Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 2655 Skąd: Sanok / Rzeszów
|
Wysłany: 06-06-2009, 09:34
|
|
|
| Rocco też jest w dzień na podwórku, ale za małego jak przebywała w domu cały czas to nauczył się sygnalizować, że chce wyjść. Teraz co prawda śpi w piwnicy w swoim pomieszczeniu i nie ma jak pokazać, że chce wyjść i czasem jest nabrudzone. Ale zdarza się to coraz rzadziej. A o ktorej wychodzisz wieczorem i rano ze swoim psem? |
_________________
http://best-wishes.blog.pl/
 |
|
|
|
 |
iwonadp
Rajan


Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013
Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013
Pomogła: 3 razy Wiek: 55 Dołączyła: 15 Sie 2008 Posty: 447 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 06-06-2009, 09:35
|
|
|
lucky81, on jest jeszcze malutki . Z pewnymi zniszczeniami trzeba się pogodzić.
| anna34 napisał/a: | | Pies w domu to niestety wieczne sprzątanie non stop i nie będzie już nieskazitelnej czystości.Ja juz to olewam poprostu | TAK, TAK . |
_________________ Rajan
 |
|
|
|
 |
Baszka [Usunięty]
|
Wysłany: 06-06-2009, 09:46
|
|
|
| lucky81 napisał/a: | | ale gdy tylko zostawimy go samego nie potrafi wytrzymać 2 godz. choć przed naszym wyjściem był na spacerku. |
Po prostu szczeniak jest zestresowany, jak wychodzicie, i dlatego siura. Przed wyjściem zostaw mu coś czym się zajmie; zabawki, konga,...ja oprócz tego, po całym pomieszczeniu w którym zostawał rozsypywałam mu suchą karmę i miał zajęcie |
|
|
|
 |
Ziemo
Ziemo&Fido


Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008
Wiek: 55 Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 2894 Skąd: Piła
|
Wysłany: 06-06-2009, 09:55
|
|
|
| Baszka napisał/a: | | rozsypywałam mu suchą karmę i miał zajęcie |
Odważna Byłaś
[ Dodano: Sob 06 Cze, 2009 ]
| Pysio napisał/a: | | gdy rano wstaje - muszę obchodzić się z saperską ostrożnością aby nie wdepnąć w minę przeciwpiechotną |
Nie ma lekko... Psinka mała, nie trzyma całej nocy.
Pan idzie spać i zadowolony. Kochany ja po trzy razy w nocy nieraz latałem... |
_________________
 |
|
|
|
 |
neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
02.04.09
Wiek: 33 Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 23 Skąd: K-staw
|
Wysłany: 06-06-2009, 13:04
|
|
|
Ja również mam ten problem
Ale chyba zaczne nastawiac budzik gdzieś na 3-4 i będe z nią wychodzić..
Jeszcze nie wiem jak wstane o tej porze, ale najwazniejsze że jest już plan |
|
|
|
 |
Ziemo
Ziemo&Fido


Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008
Wiek: 55 Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 2894 Skąd: Piła
|
Wysłany: 06-06-2009, 13:07
|
|
|
| neska napisał/a: | | Jeszcze nie wiem jak wstane o tej porze |
Wstać pewnie Wstaniesz... Radzę tylko poodstawiać krzesła, fotele, różne przedmioty o ostrych krawędziach i takie tam... Bardzo boli jak się nagle wyrwanym z najlepszego snu w nie wpada |
_________________
 |
|
|
|
 |
neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
02.04.09
Wiek: 33 Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 23 Skąd: K-staw
|
Wysłany: 06-06-2009, 13:13
|
|
|
hehe
najgorzej jak wstane o 3 a kupa już będzie
heh |
|
|
|
 |
adarkowa11 [Usunięty]
|
Wysłany: 06-06-2009, 13:16
|
|
|
heh też to przechodziłam z adarkiem Nie bój się to potrwa tylko trochę
Ja tez już z nim nie mogłam sama kilka razy z rana niechcący wdepłam
Ale starałam się z nim częściej wychodzić ( co 3 godz.) a im robił się starszy tym bardziej zwiększałam mu czas i teraz wystarczy że wyjdę z nim około 4 razy dziennie i mam spokój |
|
|
|
 |
neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
02.04.09
Wiek: 33 Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 23 Skąd: K-staw
|
Wysłany: 06-06-2009, 13:21
|
|
|
już sie nie moge doczekać aż sie Neska nauczy tego wszystkiego
Mam ją tydzień dopiero a tak mi dała w kość że masakra |
|
|
|
 |
Ziemo
Ziemo&Fido


Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008
Wiek: 55 Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 2894 Skąd: Piła
|
Wysłany: 06-06-2009, 13:25
|
|
|
| neska napisał/a: | | tak mi dała w kość że masakra |
Musisz wiedzieć, że tak jak piszą inni masakra będzie tylko jakiś czas trwała... Potem sama sobie odejdzie... A z nią nocne niespodzianki
Dziewczynka po prostu szybko się będzie uczyła, a i z czasem coraz dłużej będzie wytrzymywała |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
02.04.09
Wiek: 33 Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 23 Skąd: K-staw
|
Wysłany: 06-06-2009, 13:31
|
|
|
wiem, wiem.
wychodze z nią w nocy.
najgrzeczniejsza jak śpi |
|
|
|
 |
|
|