Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak czytać opisy zdjęć i czy RTG jest dobrze wykonane?
Autor Wiadomość
Jamaaica 


Mój labrador: Igor
Pies urodził się:
6.01.2009

Wiek: 36
Dołączyła: 29 Maj 2009
Posty: 3
Skąd: Katowice
Wysłany: 29-05-2009, 15:54   Jak czytać opisy zdjęć i czy RTG jest dobrze wykonane?

Witam

Wczoraj, tj., 28 maja br. wybrałam się z moim pieskiem na badanie stawów biodrowych w kierunku dysplazji. A oto wyniki badania:
klinicznie test ortolaniego stawów biodrowych dodatni lewego i prawego. Wykazano bardzo dużą ruchomość w stawach biodrowych.Radiologicznnie - głowki kości udowych wykształcone prawidlowo glębokość główek prawidlowa.
Intendyfikacja cienia przyczepu torebki stawowej odcisk Morgana widoczny w obydwu stawach. zalecono diete dla ras szybko rosnacych
pectinectomia w wieku do 6 miesiecy ponownie badanie do 11 mieciaca zycia w razie wystepowania w dalszym ciagu ruchomosci i postepujacego stanu w kierunku dysplazji mozliwosc rozwazenia potrojnej osteotomii miednicy.


Przeraziły mnie te wyniku. Niestety nie dokońca jestem przekonana co do pectinectomi.
Mój piesek ma 20 tygodni czyli 5 miesiecy i nie wykazuje żadnych objawów dysplazji.
Czy znacie może jakiegoś dobrego weterynarza ortopede z okolic katowic?
Chciałabym jednak jeszcze raz wykonać badanie na dysplazje, nie jestem przekonana co do wyników i zaleceń lekarza. Jest młodym psem i niechce zeby cierpiał przez bład lekarza. Faktem jest że krzywo stawia tylnie łapki, ale czy to może juz wskazywać na dysplazje?
Chciałabym bym w 100% pewna,że konieczna jest operacja i nie ma innego wyjścia.

Proszę o szybką odpowiedź
Z góry dziękuje.
Ostatnio zmieniony przez tenshii 04-10-2012, 16:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 30-05-2009, 15:58   

Witaj
U kogo robiłaś to prześwietlenie? To weterynarz ortopeda?

Z opisu zrozumiałam, że szczeniak ma tzw luzy z stawach, ale zarówno główka kości jak i panewka są dobrze wykształcone, co dobrze wróży. Poprzez właśnie te luzy w stawach pojawia sie nadmierna ruchomość co może prowadzić do zwyrodnień, aczkolwiek nie musi, gdyż staw jak i pies jeszcze rośnie i te luzy mogą z czasem zaniknąć.

Pectinectomię stosowało sie często jeszcze jakieś 2-3 lata temu. Ta operacja polega na nacięciu mięśni (cięcie jest w pachwinkach) które kierują psie łapy do środka (inne mięsnie natomiast kierują psie łapki do zew.) Nacięcie/przecięcie tych mięśni sprawia, że pies zaczyna stawiać łapy szerzej, zmienia się ustawienie główek kości w panewkach, zmniejsza się ból podczas chodzenia, główka wchodzi głębiej do panewki.


Zastanowiłabym się głęboko nad operacją, zwłaszcza TPO, bo rekonwalescencja po takim zabiegu nie jest prosta.

Polecam Ci dr Janickiego który przyjmuje w Warszawie. Możesz umówić sie z nim tak, że wyślesz zdjęcie do oceny, jeśli on stwierdzi że coś jest na rzeczy, że coś go niepokoi wtedy pojedziesz już na wizytę z psem.

We Wrocławiu przyjmuje dr Siembieda.
Gabinet Weterynaryjny lek. wet. Jan Siembieda
51-650 Wrocław, ul. Canaletta 89
To radiolog, może wykonać i ocenić zdjęcie.

Bora jest po pectinectomi, też ma luzy w stawach, tylko u niej główki kości wystają z panewek, stad w jej przypadku konieczność wykonania tego zabiegu.

edit: Spróbuj wejść na forum www.dysplazja.com może tak znajdziesz polecanego ortopedę w Katowicach.
Trzymam kciuki
 
 
Gerard 


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 85
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-05-2009, 11:38   Re: Dysplazja??

Jamaaica napisał/a:
Mój piesek ma 20 tygodni czyli 5 miesiecy i nie wykazuje żadnych objawów dysplazji.

Moja suka ma stawy HD D, 3 lata i nigdy jeszcze nie miała żadnych klinicznych objawów dysplazji.
Jeśli masz takie możliwości, niech Twój pies pływa. Godzina, dwie godziny dziennie. Im więcej tym lepiej. Z diagnozy wynika, że u Twojego pieska nie wystąpiły jeszcze zwyrodnienia stawów, czyli naprawdę nie jest źle. Luźne stawy to jeszcze nie tragedia. Trzymaj psa w niskiej wadze i zapewnij mu dużo pływania. Unikaj długich spacerów ze szczeniakiem, szczególnie po piachu. Nie pozwalaj mu na gwałtowne zrywy i skoki. Szaleństwa tylko w wodzie.
Pozdrawiam
Gerard
 
 
blondie
[Usunięty]

Wysłany: 06-06-2009, 00:03   

Tylko nie pectinotomia!to stara metoda, ktora nie bez powodu powoli sie odrzuca.jesli pies nie kuleje i nie kulal to polecam zostawic go w spokoju.duzo plywania i jak to juz wczesniej powiedziano niska waga.plywanie jest swietne, bo buduje miesnie, ktore czesciowo przejmuja nacisk stawiany na staw biodrowy....mialam labradora,ktory po profilaktycznym zdjeciu zostal zdiagnozowany jako B i skierowany na op..nie odbyla sie..pies nigdy w zyciu nie kulal,odszedl w tym roku na kariomiopatie..
jesli ingerencja chirurgiczna, to tylko jesli nie ma juz innej opcji
 
 
iwonadp 
Rajan



Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013

Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013

Pomogła: 3 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Sie 2008
Posty: 447
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 06-06-2009, 09:01   

Gerard, do tego co napisałeś dodam jedno , śliska podłoga nie jest dobrym podłożem dla szczeniąt .
_________________
Rajan
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 06-06-2009, 09:05   

A ja ostatnio dowiedziałam się,że jeśli psiak ma mieć dysplazje to ani noszenie go,ani unikanie śliskich powierzchni nic nie zmieni,co najwyżej opózni rozwój choroby.
Ciekawe ile w tym jest prawdy.Dowiedziałam sie tego od weterynarza,z którym ostatnio rozmawiałam.
_________________
 
 
 
sodalis 


Wiek: 44
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 582
Skąd: już nie Warszawa :)
Wysłany: 06-06-2009, 12:15   

blondie napisał/a:
.mialam labradora,ktory po profilaktycznym zdjeciu zostal zdiagnozowany jako B i skierowany na op..nie odbyla sie..pies nigdy w zyciu nie kulal,

A dlaczego miałby kuleć? HD-B nie oznacza dysplazji!!!!!
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 06-06-2009, 16:01   

anna34 napisał/a:
Ciekawe ile w tym jest prawdy.

Myśle że dużo. Tylko noszenie po schodach, czy wykładanie podłóg dywanami, ma ochronić rozwijające sie stawy przed urazem, a takie które dodatkowo są chore, no to już tym bardziej.
 
 
blondie
[Usunięty]

Wysłany: 06-06-2009, 22:00   

sodalis napisał/a:
blondie napisał/a:
.mialam labradora,ktory po profilaktycznym zdjeciu zostal zdiagnozowany jako B i skierowany na op..nie odbyla sie..pies nigdy w zyciu nie kulal,

A dlaczego miałby kuleć? HD-B nie oznacza dysplazji!!!!!
ale nie jest to A,dopuszczalne w hodowli nie oznacza jeszcze normalnych:)coz , glowka kosci udowej nie byla doskonale okragla a panewka byla dosc plaska ,kazdy moze to nazywac jak chce.
 
 
Gerard 


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 85
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-06-2009, 09:23   

anna34 napisał/a:
A ja ostatnio dowiedziałam się,że jeśli psiak ma mieć dysplazje to ani noszenie go,ani unikanie śliskich powierzchni nic nie zmieni,co najwyżej opózni rozwój choroby.
Ciekawe ile w tym jest prawdy.

Sama dysplazja, czyli nieprawidłowa budowa stawów/stawu nie jest jeszcze tragedią.
Problemem jest ChZS, czyli choroba zwyrodnieniowa stawów, której rozwój zależy od rodzaju nieprawidłowości w budowie stawów, oraz od tak zwanych czynników środowiskowych, czyli od
na przykład wagi psa i sposobu w jaki jest on prowadzony przez właściciela.
Rzadko, ale niestety bywa również tak jak mówi Twój weterynarz. Zmiany i nieprawidłowości w budowie stawów (zmiany dysplastyczne) są tak duże, że żadne, nawet najstaranniejsze prowadzenie zachowawcze psa nie pomoże i u psa rozwija się ChZS. Tyle, że w takich na szczęście dosyć rzadkich przypadkach, pies zaczyna mieć problemy w wieku 5-6 miesięcy, czyli
pod koniec okresu gwałtownego wzrostu. Wiele innych przypadków rozwoju ChZS, spowodowanych nieprawidłościami w budowie stawów (dysplazją) można by uniknąć, albo w znacznym stopniu je zminimalizować, gdyby właściciel i weterynarz prowadzący psa, mieli świadomość tego, że pies ma dysplazję. Kłania się tutaj wczesna i nie tylko wczesna diagnostyka dysplazji.
Trzeba również wiedzieć, że ChZS może się rozwinąć u każdego psa, nawet u takiego, który ma stawy zbudowane idealnie. Nadwaga, ciężka praca, złe żywienie to czynniki, które mogą spowodować rozwój choroby zwyrodnieniowej stawów u psa, u którego nie ma dysplazji.

Pozdrawiam
Gerard
 
 
sodalis 


Wiek: 44
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 582
Skąd: już nie Warszawa :)
Wysłany: 07-06-2009, 09:25   

blondie napisał/a:
sodalis napisał/a:
blondie napisał/a:
.mialam labradora,ktory po profilaktycznym zdjeciu zostal zdiagnozowany jako B i skierowany na op..nie odbyla sie..pies nigdy w zyciu nie kulal,

A dlaczego miałby kuleć? HD-B nie oznacza dysplazji!!!!!
ale nie jest to A,dopuszczalne w hodowli nie oznacza jeszcze normalnych:)coz , glowka kosci udowej nie byla doskonale okragla a panewka byla dosc plaska ,kazdy moze to nazywac jak chce.

Ale nie oznacza dysplastycznych - dysplazja zaczyna się od HD-C. Jaki lekarz stawy ze spłaszczoną panewką określił jako HD-B? Jeśli ten sam co namawiał na zoperowanie takiego psa to obawiam się, że ten pies może wcale nie jest HD-B, albo zdjęcia zostało źle opisane. Wielu lekarzy niewłaściwie używa tych literkowych oznaczeń - B to stawy nie idealne, ale też nie dysplastyczne - nawet nieznaczne cechy świadczące o dysplazji powinny być powodem określenia stawów jako HD-C.
 
 
blondie
[Usunięty]

Wysłany: 07-06-2009, 23:04   

sodalis napisał/a:
blondie napisał/a:
sodalis napisał/a:
blondie napisał/a:
.mialam labradora,ktory po profilaktycznym zdjeciu zostal zdiagnozowany jako B i skierowany na op..nie odbyla sie..pies nigdy w zyciu nie kulal,

A dlaczego miałby kuleć? HD-B nie oznacza dysplazji!!!!!
ale nie jest to A,dopuszczalne w hodowli nie oznacza jeszcze normalnych:)coz , glowka kosci udowej nie byla doskonale okragla a panewka byla dosc plaska ,kazdy moze to nazywac jak chce.

Ale nie oznacza dysplastycznych - dysplazja zaczyna się od HD-C. Jaki lekarz stawy ze spłaszczoną panewką określił jako HD-B? Jeśli ten sam co namawiał na zoperowanie takiego psa to obawiam się, że ten pies może wcale nie jest HD-B, albo zdjęcia zostało źle opisane. Wielu lekarzy niewłaściwie używa tych literkowych oznaczeń - B to stawy nie idealne, ale też nie dysplastyczne - nawet nieznaczne cechy świadczące o dysplazji powinny być powodem określenia stawów jako HD-C.
zgadzam sie absolutnie!bylo to dobrych kilka lat temu , ja bylam na drugim roku wet,a niejaki pan dr siembieda byl ( i pewnie jest nadal) bozyszczem..w kazdym razie uslyszalam ,ze pies koniecznie musi byc poddany operacji (coz , moze byl potrzebny material do cwiczen:)zdjecia juz nie mam,pies nie zyje ( z zupelnie innego powodu) , ja mam kolejnego , a jesli chodzi o dysplazje to operuje liczbami , a nie litarkami..wszystko sie zmienilo!pozdrawiam
 
 
Gerard 


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 85
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-06-2009, 00:11   

blondie napisał/a:
niejaki pan dr siembieda byl ( i pewnie jest nadal) bozyszczem..w kazdym razie uslyszalam ,ze pies koniecznie musi byc poddany operacji (coz , moze byl potrzebny material do cwiczen:)zdjecia juz nie mam,pies nie zyje

Dr Siembieda jest jednym z najlepszych w Polsce radiologów i zajmuje się oceną stawów psów
ze zdjęcia rtg. Może jestem niedoinformowany, ale wydaje mi się, że nie jest on ortopedą, ani tym bardziej chirurgiem. Dlatego dziwne mi się wydaje, że psa z problemami ortopedycznymi, próbowałaś leczyć u dr Siembiedy. To tak jakby szukać pomocy u radiologa w przypadku złamania nogi i oczekiwać od niego, prawidłowego złożenia złamanej nogi i zagipsowania.
Każdy może się pomylić. Mylą się lekarze, inżynierowie, również weterynarze. Ale Twoja sugestia na temat potrzebnego materiału do ćwiczeń jest przynajmniej nie na miejscu, szczególnie w przypadku tak uznanej sławy jaką jest dr Siembieda.
Pozdrawiam
Gerard
 
 
blondie
[Usunięty]

Wysłany: 08-06-2009, 16:28   

Oj , widze ,ze urazilam!pan dr siembieda oprocz tego ,ze jest swietnym radiologiem jest tez czlowiekiem, tak?mial tez prawo powiedziec co mysli,dokladna interpretacja zajal sie inny specjalista tej uczelni,ale juz bez nazwisk :)jesli chodzi o material do cwiczen to zdarzylo mi sie na tej uczelni studiowac , moge wiec powiedziec troche wiecej niz Ty (Pan).Przypomne ,ze mowimy o uczelni , nie o prywatnym gabinecie P siembiedy!.mysle ,ze dyskusje na ten temat warto zakonczyc , poniewaz do niczego ona nie prowadzi.Interpretacja ma wiele twarzy .Najwazniejsze,ze nie oczekujemy skladania zlamanej konczyny od radiologa,tak?:)
pozdrawiam!
 
 
Elwira
[Usunięty]

Wysłany: 16-06-2009, 10:42   

witam Was serdecznie,
mam w domu 5-miesięcznego labradorka...od pewnego czasu zauważyłam, że dziwnie się porusza a konkretnie chodzi chwiejnym krokiem, postanowiłam skonsultować to z lekarzem...zdjęcie rtg...dysplazja :( ( To zabrzmiało jak wyrok :(
Najważniejsze jest teraz spowolnienie wzrostu naszego Majora oraz wzmocnienie jego mięśni...czyli woda, woda i jeszcze raz woda:)
Czy może ktoś słyszał o innych sposobach typu masaże, gimnastyka? Czy woda jest jedynym sposobem? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź
pozdrawiam
 
 
Gerard 


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 85
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-06-2009, 20:58   

Elwira napisał/a:
Czy może ktoś słyszał o innych sposobach typu masaże, gimnastyka?


Bardzo proszę:
http://www.labteam.pl/?po...h=1&id=5&id2=23
http://www.labteam.pl/?po...h=1&id=5&id2=24

Pozdrawiam
Gerard
 
 
gsp 


Mój labrador: Marley
Pies urodził się:
27.11.2008

Wiek: 49
Dołączył: 01 Lis 2009
Posty: 2
Skąd: mazowsze
Wysłany: 01-11-2009, 21:25   Zdjęcie RTG. Dysplazja??? Proszę o opinie>

Witam,

To mój pierwszy post dlatego proszę o wyrozumiałość. Mój labek zaczął kuleć. Jakiś czas temu robiliśmy mu RTG stawów biodrowych. Wet powiedział, że prawy na zdjęciu czyli lewy normalnie kwalifikuje się na B. Nie bardzo nas to przestraszyło bo B to jeszcze nie tragedia ale teraz nie wiemy co mysleć. Proszę o parady. W załączeniu foto.
 
 
kagan 


Mój labrador: Astor
Pies urodził się:
09.03.2009

Dołączył: 30 Sie 2008
Posty: 195
Skąd: Szczecin
Wysłany: 01-11-2009, 21:42   

Przedewszystkim zdjęcie jest niesymetryczne, pies jest źle, nierowno ulozony. Takie zdjęcie chyba nie nadaje sie do oceny.
 
 
Krystyna 


Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 323
Skąd: Grębynice k/Krakowa
Wysłany: 01-11-2009, 21:51   

zdjecie jest zle zrobione; pies zle ulozony
Proponuje powtorzyc zdjecie psa w pemedykacji u weta ktory potrafi zrobic dobre zdjecie RTG bioder
_________________
www.labradory.pl
 
 
bartek.richie 


Mój labrador: Richie
Pies urodził się:
28.01.2009

Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 335
Skąd: Krakow
Wysłany: 02-11-2009, 19:36   

Poszukaj na forum nt. dysplazji informacji u jakiego lekarza najlepiej robic zdjecie RTG na dysplazje bo niestety nie kazdy umie je robic a potem wyslij zdjecie do dr Siembiedy do Wroclawia (najlepszy od oceny RTG na dysplazje)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź