Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
nieodpowiedzialność.
Autor Wiadomość
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 01-06-2009, 21:04   nieodpowiedzialność.

Zakładam temat aby opowiedzieć pewną historie na prośbe jdnej z użytkowniczek.
Więc zaczne od początku.
Mam brata, ktory na codzień mieszka i pracuje w Dani w Polsce jest raz w miesiącu przez tydzień, i gdy przyjeżdza mieszka ze swoją dziewczyną, ktora bardzo nie lubi i boi sie psów.
No i temu mojemu bratu zachciało się psa. Znalazł ogłoszenie na słupie o szczeniakach owczarka i poleciał kupić.
Przeyszedł z psem pies oczywiście zaniedbany wykonane tylko jedno odrobaczenie pies był karmiony puszkami pedeegre.
Przyszedł ze szczeniakiem do mnei zostawil mi go i poszedł oznajmić dzieczynie, że kupił psa oan tylko zazgrzytała zebami na wieśc o tym i powiedziała, że się nie zgadza na psa w domu powiedziała, ze tego psa zabije, ale brat sie uparł i już nawet ja go przekonywałam, zeby oddał szczeniaka bo to nie najlepszy pomysł bo on sie nim nie zajmie bo mieszka w Dani, a jego panna psów nie lubi i nie bedzie potrafiła się nim zająć i . Oczywiście brat, że gadam glupoty itp.
Na drugi dzień brat odjechał do Dani, a pies wyladował na balkonie.
Zlitowałam się i wzielam go do siebie i pare dni pobyl u mnie.
gdy dziewczyna zażądala psa oddałam go i dałam mu troche Elma karmy i powiedziałam jej jak się nim zająć itp,
Oczywiście zaraz dostałam wielki ochrzant, żebym sie nie wtrącala bo oan sie potrafi psem zająć.
No to dobra.
Po czym szczeniak wylądował na balkonie gdzie siedział całe dnie i noce był wyprowadzany na spacery bez wszsytkich szczepień w miejsca gdzie chodzi masa innych psów.
Dostawał do jedzenie te puszki, które byly całymi dniami trzymane na slońcu.
I tak właśnie Axel się otrół, a dziewczyna nawet nie raczyła iść z nim do weta dopiero gdy zobaczyła, że naprawde coś się dzieje poszla z nim do lekarza.
Pies dostal leki po ktorych miało mu przejść, ale neistety czuł się coraz gorzej.
Dostał zalecenie diety czyli ryż i gotowany kurczak.
Oczywiście dostawał to ale surowe ponieważ szanownej właścicielce sie nie chciało poświęcić ani chwili czasu na psa.
No i taka wspaniała opieka nad psem dziewczyny mojego brata doprowadziła psa prawie na tęczowy mostek, nawet moje wołanie do niej, żeby mi psa oddala nie pomogly.
No ale historia skończyła się dobrze pies już jest w dovrych rekach jest już zdrowy i szczęśliwy :)

Tą historią chciałam pokazać, jak nie odpowiedzialni są ludzie i traktują często zwierzęta jak zabawki.
Dlatego apeluje do wszystkich, żeby najpierw sie zastanowili naprawde pożądnie zanim wezną pod opieke czujące stworzenie....
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 01-06-2009, 21:11   

zaradna, dobrze, że piszesz takie rzeczy :)
Może ktoś się zastanowi, zanim weźmie psa :)
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
Szyszunia 



Mój labrador: Bonus (Kenocto Dash)
Pies urodził się:
16.09.2008

Wiek: 40
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 1565
Skąd: Northampton
Wysłany: 01-06-2009, 21:46   

Beatko wpółczuję takiej przyszłej bratowej :bad:
_________________
Bonus zaprasza do swojej galerii!!!
There is no psychiatrist in the world like a puppy licking your face… - Ben Williams
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 01-06-2009, 21:50   

Szyszunia, wiem sama sobie współczuje
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
qAulinkA 
Pięknie jest marzyć



Pies urodził się:
05.02.2003

Wiek: 48
Dołączyła: 30 Mar 2009
Posty: 1261
Skąd: Kielce
Wysłany: 01-06-2009, 21:53   

zaradna napisał/a:
Szyszunia, wiem sama sobie współczuje


To Twój brat ??
_________________
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 01-06-2009, 21:57   

qAulinkA, co mój brat>?
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
qAulinkA 
Pięknie jest marzyć



Pies urodził się:
05.02.2003

Wiek: 48
Dołączyła: 30 Mar 2009
Posty: 1261
Skąd: Kielce
Wysłany: 01-06-2009, 22:00   

zaradna napisał/a:
qAulinkA, co mój brat>?


moze tak, ta historia dotyczy Twojego brata [tzn on kupił tego owczarka]??

PS ... nie rozumiem tej dziewczyny :doubt:
_________________
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 01-06-2009, 22:05   

qAulinkA, tak napisałam przecież, że moj brat kupił bo mu się zachcialo psa ale nie pomyslał, o konsekwencjach tego czyny dobrze wiedziąc, że ta laska psów nie cierpi.
Elmo byl mały a ona się go bała i chciała czekolada napaść wrr :->
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 01-06-2009, 22:28   

Szyszunia napisał/a:
Beatko wpółczuję takiej przyszłej bratowej

Może wcale nią nie zostanie... Może chłop mądry i znajdzie lepszą :)
Niezbadane są wyroki... :)
_________________

 
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 01-06-2009, 22:30   

Ziemo, osz abyś wykrakał i tak by się stać mogło
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 01-06-2009, 22:32   

Więcej nie tykam tematu... Jak mnie Twój Brajdak dorwie to... :-P
Tak sobie tylko publicznie pomyślałem :) :-P
_________________

 
 
 
Diana S 



Wiek: 46
Dołączyła: 30 Kwi 2008
Posty: 909
Skąd: ......
Wysłany: 01-06-2009, 22:56   

Ziemo napisał/a:
Szyszunia napisał/a:
Beatko wpółczuję takiej przyszłej bratowej

Może wcale nią nie zostanie... Może chłop mądry i znajdzie lepszą :)
Niezbadane są wyroki... :)

ha ha ha Ziemo :D . Powiadasz niezbadane są wyroki.... :D .
Wiesz, że jak ktoś jest zakochany to ślepy, nic nie widzi, a już na pewno nie to co inni widzą.
_________________
"Budzi sie we mnie zwierzę. Obawiam się jednak, że to "leniwiec"
 
 
Patitka 
Patitka



Mój labrador: Velvet
Pies urodził się:
19.08.2006

Dołączyła: 05 Maj 2009
Posty: 75
Skąd: Słupsk
Wysłany: 02-06-2009, 11:45   

Zaradna ja przyłączam się i z całego serca współczuje,ludzie którzy nie lubią psów to źli ludzie i oby ta zła kobieta nie weszła do Twojej rodziny , a brat przejrzał na oczy po tym incydencie.Pozdrawiam.
_________________
"...W dżungli życia, w życia buszu zawsze Ci pomogą
Cztery łapy,Para uszu,Oczy,Nos i ogon."
 
 
gwiazdka 
Anetka i Zarusia :*



Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
01.02.2008

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 1771
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-06-2009, 16:56   

oj nie chciałabym mieć takiej bratowej :D .... miejmy nadzieję ,że przejrzy na oczy.. i dobrze ,że ta historia skończyła się tak a nie inaczej
_________________
Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one... ;)
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 02-06-2009, 20:04   

Beatko!!!Nie wiem co napisać.Po pierwsze bardzo ci współczuję, bo kiedy ta dziewczyna trafi do twojej rodziny będziesz musiała siedzieć z nią przy jednym stole :| Widziałam tego szczeniaczka w twojej galerii, był uroczy.Nie dochodzi do mnie fakt że zamknęła taką kruszynkę na balkonie, bo przecież jak się można nie zakochać w takich nie winnych oczkach.Ach chyba dla tego że psy są całym moim życiem nigdy tego nie pojmę.Mam nadzieję że twój brat kiedyś spojrzy na oczy i przegoni Panią nienormalną z domu.Kiedy czytam takie tematy łzy lecą mi po policzkach a zęby zaciskam z całej siły.Mam nadzieję że tam na górze jest sprawiedliwość.Na szczęście maluszek trafił do nowego domku.Oby to całe zdarzenie nie odbiło się na jego psychice.Beatko jeszcze raz ogromnie ci współczuję!!!!!
_________________


 
 
 
troskliwa 
Anka-Abi



Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006

Wiek: 56
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1348
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-06-2009, 21:01   

Na co dzien niestety spotykamy sie z okrucienstwem i nieodpowiedzialnoscia ludzi. Mam kontakt z takimi pieskami dalam schronienie w postaci domu tymczasowego paru pieskom i rece poprostu opadają.Szlag trafia chce sie krzyczec i normalnie tłuc takich ludzi . :cring:
_________________
http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata !
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 02-06-2009, 22:35   

Patitka napisał/a:
ludzie którzy nie lubią psów to źli ludzie
Ja również tak uważam! I także trzymam kciuki, by brat znalazł nową miłość. Wiesz.. gdyby nie to, że jestem zajęta.... :P hii :P Ale tak szczerze, to sobie nie wyobrażam żebym miała miec kiedykolwiek partnera nielubiącego psów. To wykluczone :]
Co do historii to jest mnóstwo takich nieodpowiedzialnych ludzi :( Dobrze, źe laska w końcu odpuściła i piesio trafił w dobre rączki :)
_________________
 
 
 
Ziemo 
Ziemo&Fido



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
19.06.2008

Wiek: 55
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 2894
Skąd: Piła
Wysłany: 02-06-2009, 22:40   

... I po co to dąłem w dudy... Teraz się dziewczynie czka pewnie :-P

[ Dodano: Czw 04 Cze, 2009 ]
Czy to już jakaś plaga do cholery !!! ??? :bad: :->
http://miasta.gazeta.pl/p...ampaign=1077859
Tym razem w Poznaniu.
_________________

 
 
 
fieldfare 
www.fundacjaprima.pl



Mój labrador: Prima & Blana [']
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 196
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 11-06-2009, 22:29   

Wart pac pałaca...
Dobrało się dwoje nieodpowiedzialnych jak w korcu maku. No bo kto normalny kupuje sobie psiaka, by wychowywała go osoba, która psów nie lubi/boi się... ]:)
A dziewucha głupia i się zemścić chciała... ofiarą stało się niewinne szczenię... :(
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź